Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 19859

Mad Dogs Sopot i Goldwell Gdańsk w wielkim finale TALH.

2010-04-13 00:27:27

Sezon TALH dla gdańskich sympatyków hokeja zbliża się ku końcowi. Przed nami już tylko rywalizacja o miejsce w tabeli i przede wszystkim ten najważniejszy mecz o tytuł mistrza TALH 2010.


Przed każdą drużyną pozostał do rozegrania jeden decydujący mecz.
Obecny sezon należy do najtrudniejszych. Wszystko za sprawą coraz bardziej wyrównanego poziom w naszej lidze, co bardzo nas cieszy. Przed laty Gdańsk reprezentowały tylko dwie dobre drużyny Mad Dogs Sopot oraz Oliwa Hockey Team. Obecnie są 4 bardzo wyrównane ekipy, które mogą wygrywać z każdym rywalem - do czołówki dołączyli Goldwell i Dragons. Dzięki temu półfinały i mecze o medal będą jeszcze bardziej interesujące. Na dole tabeli również widać postępy, ponieważ nawet ekipa Fan Klubu, która do rozgrywek przyłączyła się w tym sezonie, walczy z niektórymi drużynami jak równa z równym (a nie trzeba przypominać ich pierwszych wyników w TALH). [przyp. przegrana ponad 20 bramkami.

Play-off w Trójmiejskiej Amatorskiej Lidze Hokeja podzielony został na 3 fazy. W pierwszej zmierzyły się zespoły startujące z pozycji 1-8, 2-7, 3-6 i 4-5. Dalej zwycięzcy rywalizowali o finał: 1-3 oraz 2-4, a przegrani walczyli o możliwość gry o V miejsce: 6-8 oraz 5-7. Przed nami już tylko cztery mecze ustalające kolejność zespołów na koniec sezonu oraz przede wszystkim wyłaniający tegorocznego mistrza mecz finałowy.

W pierwszej fazie play-off zdecydowanie wygrywali faworyci. Z lodu zadowoleni schodzili Dragons Gdańsk, Mad Dogs Sopot, Goldwell Gdańsk i Oliwa Hockey Team. Trzy spotkania zakończyły się wysokimi wygranymi faworytów. Dragons Gdańsk rozgromił beniaminka ligi Fan Klub Drużynę Hokejową 20-0, a najlepiej punktującym zawodnikiem "Smoków" okazał się Marcin Pogorzelski (6pkt). W kolejnym spotkaniu Goldwell Gdańsk zmiażdżył Twistera Trójmiasto 16-0, a w punktacji kanadyjskiej swoją przewagę powiększył najskuteczniejszy hokeista ligi Kamil Oppeln-Bronikowski (5pkt). W trzecim spotkaniu Media Team postawili się ubiegłorocznym mistrzom TALH, ale hokeiści Mad Dogs Sopot bez najmniejszego problemu wygrali spotkanie w stosunku 12-3, a przy zdobytych bramkach najbardziej przysłużyli się Michał Żołnowski i Jacek Tyczyński (po 6pkt). Ostatnie spotkanie pomiędzy Oliwa Hockey Team a GKH Gdynią było bardzo zacięte i okazało się jednym z najciekawszych w całym sezonie. Emocje nie odpuszczały do ostatniej minuty, ale ostatecznie gdynianie musieli uznać wyższość OHT. Najsolidniej na wynik 4-3 zapracował Bartosz Nowak (3pkt). Statystyki w sportach drużynowych są niewdzięczne dla pozostałej załogi, bowiem do protokołu meczowego wpisują się jedynie strzelcy i asystenci bramek, a pozostali zawodnicy, w tym dzielnie spisujący się obrońcy, często są pomijani w zasługach.


Przed meczem finałowym 2009 / Fot. Agata Pietrzak

Druga faza play-off była zdecydowanie ciekawsza, a mecze bardziej wyrównane. Spotkania o coraz wyższą stawkę przysporzyły chłopakom wiele nerwów widocznych przede wszystkim w rozgrywkach pomiędzy Dragonsami a Goldwellem. Lider tabeli po sezonie zasadniczym nie wytrzymał presji, a awans do finału wywalczyli "Fryzjerzy", którym aż o siedem razy więcej udało się pokonać bramkarza przeciwnika ustalając wynik końcowy na 2-9 na swoją korzyść. Ponownie na czele najskuteczniejszych zawodników meczu stanął Kamil Oppeln-Bronikowski (4pkt), ale warto zauważyć, że podobnie jak wyżej wspomniany po dwie bramki w tym meczu zdobyli Konrad Drzewiecki, Daniel Baranowski i Sebastian Turos.

W innym spotkaniu, którego stawką była gra w finale, naprzeciw siebie stanęły "Wściekłe Psy" z Sopotu oraz OHT z Gdańska. Mimo problemów technicznych przed meczem i półgodzinnym opóźnieniem, zawodnicy zafundowali nam interesujące widowisko i sportową rywalizację oraz wielkie emocje do ostatniej minuty. Szczęśliwi z lodu zeszli Mad Dogsi ze zdobywcą hat-tricka Piotrem Kocemba na czele.

Pozostałe dwa mecze reprezentowały niższy poziom, ale dla samych zainteresowanych jak i ich kibiców, jak zawsze były bardzo ekscytujące. Twister zwyciężył Fan Klub 4-1, a najbardziej temu wynikowi przysłużył się Jarosław Sołdyk (2 pkt). W ostatnich rozgrywkach Media Team uległy GKH Gdynia 3-6. Hat-trick Adriana Domagały (MT) to najlepszy dorobek bramkowy ostatniego meczu, ale nie wystarczył w starciu z lepiej przygotowaną minionego wieczora reprezentacją Gdyni poprowadzoną m.in. przez Karola Przybyłę oraz Piotra Kościńskiego-Grabowskiego (po 3 pkt).

Nie sposób wygrać meczu bez doskonale spisujących się bramkarzy i pomagających im obrońców. W dotychczas rozegranych dwóch rundach play-offów aż czterem bramkarzom udało się zagrać minimum pół meczu i zejść z lodu z czystym kontem bramkowym. Na pochwałę zasługują Piotr Pachnia i Łukasz Łapiński (obaj reprezentujący Dragons), Jarosław Wojcieszenko (Goldwell) oraz Adam Szostakowski (Twister). W tym momencie warto wspomnieć również o wspaniałej postawie Radosława Waszkiewicza (Mad Dogs) oraz Cezarego Warś (OHT) pilnujących bramek w dotychczas najcięższym spotkaniu półfinałowym.
Przed nami już tylko cztery mecze. Cztery najważniejsze spotkania dla każdej drużyny oraz wieńczący sezon finał. Zapraszamy na niezwykle pasjonujące spotkania, w których z pewnością każdy zawodnik zostawi na lodzie minimum 120% swoich sił i umiejętności.

Na mecze zapraszamy (początek godz. 22:00):

12.04 (poniedziałek) mecz o VII. miejsce: Fan Klubowa Drużyna Hokejowa - Media Team
14.04 (środa) mecz o V. miejsce: Twister Trójmiasto - GKH Gdynia
19.04 (poniedziałek) mecz o III. miejsce: Dragons Gdańsk - Oliwa Hockey Team
25.04* (piątek) mecz o I. miejsce: Goldwell Gdańsk - Mad Dogs Sopot
* termin spotkania finałowego prawdopodobnie ulegnie zmianie ze względu na trwające w tym czasie Mistrzostwa Polski Amatorów z udziałem naszych zawodników [poinformujemy w komentarzach pod artykułem]

Mecz o brązowy medal Oliwy z Dragonsami zapowiada się równie emocjonująco jak finał i ciężko jest wytypować zwycięzcę tego pojedynku. Dragonsi będą starali się obronić trzecie miejsce zdobyte przed rokiem, ale na brązowy medal łakomi są również Oliwiacy. Dla obu drużyn poniedziałkowe spotkanie będzie ostatnim sprawdzianem przed Mistrzostwami Polski Amatorów, na które wybiorą się do Warszawy w środę 21.04.2010.

W wielkim finale spotkają się, podobnie jak przed rokiem, Mad Dogsi i Goldwell. Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie przede wszystkim dlatego, że każdy finał rządzi się swoimi prawami i wiele czynników może wpłynąć na jego przebieg. Wagę spotkania podnosi również fakt, iż dla Goldwella będzie to rewanż za ubiegłoroczny mecz finałowy, kiedy to "Fryzjerzy" nie wytrzymali presji i powagi meczu po raz pierwszy znajdując się tak wysoko na szczebelkach rozgrywek TALH. Dla przypomnienia sopocianie odnieśli wysokie zwycięstwo 8-1.

Faworytem chciałoby się wskazać zespół z Sopotu, za którym przemawia większe doświadczenie w rozgrywkach o wysoką stawkę oraz sam skład, w którym każda formacja gra na podobnym poziomie i każda "piątka" potrafi rozegrać bramkową akcję. Słabą stroną MD może być natomiast słabnąca kondycja i zmęczenie w decydującej końcówce meczu. Za przykład można wskazać ostatni mecz w barażach do Mistrzostw Polski Amatorów, kiedy to na 2 minuty przed końcowym gwizdkiem stracili bramkę zamykającą przed biało-niebieskimi bramę MPA).


Droga Goldwella do finału / Fot. Mateusz Zdanowicz

Mocną stroną Goldwella jest nowy trener Janusz Bochiński, jeden z najlepszych gdańskich trenerów hokeja, a jego współpraca z zespołem w ostatnich tygodniach przynosi owoce. "Fryzjerzy" grają mądry i poukładany hokej składający się z doskonałej współpracy całej "piątki" przebywającej na lodzie, pewnych obrońców i doskonale spisującego się między słupkami bramki Jarosława Wojcieszenko. Słabą stroną drużyny pod przewodnictwem kapitana Tomasza Błażuka jest mniejsze doświadczenie zdobywane w istotnych meczach. Przykładem może być zeszłoroczny finał, kiedy stres przemienił drużynę nie do poznania, oraz tegoroczne rozgrywki Pucharu Polski z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy to wygrywając przewagą 3 bramek pozwolili przeciwnikowi doprowadzić do remisu.

W trwającym sezonie obie drużyny spotkały się dwukrotnie. Zarówno 25.11.2009 jak i 10.02.2010 lepsi okazali się zawodnicy z Sopotu pokonując Goldwella odpowiednio 5-4 i 6-2. Statystyki meczowe zdecydowanie wskazują na korzyść Mad Dogsów, którzy o w ostatnich miesiącach przegrali jedynie raz z Dragonsami. Gdańszczanie natomiast trzykrotnie schodzili pokonani – dwa razy z MD, raz z Dragonsami oraz raz mecz zakończył się remisem z OHT.

Na pytanie o plan na wygranie meczu przedstawiciel Mad Dogsów Michał Okuniewski odpowiedział: "Plan jest prosty - trzeba strzelić jedną bramkę więcej niż przeciwnik! A tak na poważnie, to bardzo byśmy chcieli obronić tytuł sprzed roku i udowodnić niektórym, że zasługujemy na miejsce w MPA [przyp. mimo pewnego miejsca w MPA, w związku z nieporozumieniami przed sezonem MD zostali zmuszeni do rozgrywania baraży o udział w MPA, które nieszczęśliwie przegrali jedną bramką z GKS Tychy]. Bardzo ważna będzie dyspozycja bramkarzy w tym meczu. Uważam, że przebieg meczu nie będzie podobny do tego sprzed roku, ponieważ ekipa Goldwella jest mocniejsza i lepiej ustawiona. Mam jednak nadzieję, że mecz będzie stał na wysokim poziomie i to nasz kapitan wzniesie puchar, który na dzień dzisiejszy jest jeszcze naszą własnością".

Niesamowita motywacja i chęć zwycięstwa są z pewnością mocną stroną obu ekip.

Składy drużyn na mecz finałowy:

GOLDWELL:

Bramkarze: Jarosław Wojcieszenko, Tomasz Rytlewski

Obrońcy: Dariusz Brucki, Jacek Brzeziński, Grzegorz Cytawa, Sławomir Turos, Jarosław Skokowski

Napastnicy: Sebastian Turos, Adrian Bardo, Kamil Oppeln-Bronikowski, Tomasz Błażuk, Konrad Drzewiecki, Paweł Cebela, Przemysław Spichalski, Zenon Pobłocki, Jakub Ryń, Jakub Sokołowski, Waldemar Bykowski, Daniel Baranowski.


Mad Dogs Mistrza TALH 2009 / Fot. Agata Pietrzak

MAD DOGS:

Bramkarze: Radosław Waszkiewicz, Sebastian Simaniuksztys

Obrońcy: Michał Śmigielski, Maciej Madej, Wojciech Byzewski, Grzegorz Jasiński, Lubomir Libacki, Marcin Okuniewski, Tomasz Urbański, Piotr Malicki,

Napastnicy: Leszek Skalimowski, Bartosz Krzyżanowski, Piotr Kocemba, Maciej Delebis, Wojciech Stachowiak, Rafał Klein, Piotr Kaczmarek, Jacek Kuciel, Wojciech Chyliński, Michał Żołnowski, Michał Okuniewski, Paweł Michniewicz, Jacek Tyczyński


www.talh.pl



Powrót

Komentarze:

Mecz o brązowy medal odbędzie się w poniedziałek 19.04 o godz 22.00 pomiędzy Dragons i OHT na małej hali Olivia.

Wielki finał rozegrają Mad Dogs i Goldwell w sobotę 24.04 o godz 16.30 również na małej tafli hali Olivia.

Serdecznie zapraszamy! Chłopakom przyda się Wasze wsparcie!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V