Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 11954

Wrocławianie tuż za podiom na turnieju w Dreźnie

2011-02-13 14:30:02

Nie udało się drużynie Jason Wrocław poprawić zeszłorocznego wyniku na Międzynarodowym Amatorskim Turnieju Hokejowym w Dreźnie. Rok temu zajęli drugie miejsce, w tym roku zakończyli turniej na czwartej pozycji. Imprezę wygrał zespół Medvedi Ostrava, który zwyciężył w każdym z rozgrywanych spotkań.


Turniej był rozgrywany systemem „każdy z każdym”, mecze trwały po 25 min (tylko jedna tercja). Oprócz Wrocławian i zwycięzców z Czech, na lodzie z krążkiem zmagały się niemieckie drużyny z Berlina, Hamburga i Miterteich, a także gospodarze – Dresden Ice Pilots.

- Niestety, w tym roku, nawet bardziej niż w poprzednim, organizatorzy nie potrafili zebrać na jednej imprezie drużyn, które reprezentują podobny poziom – mówi Aleksander Twardowski, bramkarz i manager zespołu Jason Wrocław.
- W 2010 zespołem poza konkurencją byli Strażacy z Berlina. Grali na poziomie niemal zawodowym, wygrali swoje wszystkie spotkania, z nami 6:0, a z Hamburgiem nawet dwucyfrowo. Od początku było jasne, że zespoły będą walczyć o miejsca od drugiego w dół, bo na pierwsze nie ma szans. Na szczęście skończyło się dla nas bardzo szczęśliwie, po poza Berlińczykami, to my byliśmy najlepsi.

Tegoroczną edycję rozgrywanego po raz czwarty turnieju wygrał zespół Medvedi Ostrava, który był nawet od Berlina o klasę lepszy. Na tle amatorów z Drezna, czy Wrocławia, Czesi prezentowali się jak zawodnicy amerykańskiej NHL. Strzelali po dziesięć bramek w meczu grając zupełnie na luzie. Ich występ na turnieju Twardowski ocenia jako nieporozumienie.



- Nie wiem jaki jest sens jechać pół tysiąca kilometrów na turniej, na którym rozgrywa się pięć meczów i wygrywa z każdym dziesięcioma bramkami. My, podejmując decyzję o tym, z kim gramy mecz, czy turniej towarzyski, zawsze staramy się rywalizować  z drużynami na tym samym, lub wyższym poziomie. Inaczej to nie ma sensu. Otrzymujemy wiele propozycji rozgrywania spotkań towarzyskich w kraju, ale nie z każdej korzystamy, bo jeśli np. ogrywamy kolegów 14:1, to więcej z nimi nie gramy, bo walcząc z nimi co tydzień nie rozwijamy się, lecz stoimy z miejscu. Czesi z Ostravy grali pięknie i skutecznie, ale dla innych byli poza zasięgiem. Okazało się więc, że na turnieju były dwa z sześciu zespołów (Berlin, Ostrava), które były nie do ogrania i od początku każdy o tym wiedział. Zapytałem o zaproszonych Czechów organizatorów z Drezna. Odpowiedzieli, że nie mieli pojęcia że tak dobrze grają, myśleli, że przyślą do Drezna rezerwy. To zabawne tłumaczenie, bo my pogrzebaliśmy przed turniejem w Internecie i już przed turniejem wiedzieliśmy, że Czesi są bardzo mocni, widzieliśmy ich wyniki w lidze, w której grają.

Podobnie jak przed rokiem, dyskusyjny był sposób sędziowania turniejowych spotkań. Drużyny, które akurat nie rozgrywały meczu, miała obowiązek wystawić dwóch arbitrów. Trzeba przyznać, że niektórzy z zawodników sędziujących mecz, nie potrafili się z tego wywiązać w sposób należyty.



- Nasze spotkanie z Berlinem obfitowało w ostre spięcia i faule. Kilku zawodników z Berlina grało ewidentnie nie fair, a sędzia zupełnie nie reagował. Przegrywaliśmy już 0:2 i przy kolejnym zagraniu faul puściły nam nerwy i rozpoczęła się regularna bitwa na lodzie, w której uczestniczyła niemal cała drużyna. Sędzia stał i przyglądał się, a gdy już przestaliśmy się okładać, nikogo nie odesłał na ławkę kar, tylko… po kilku minutach gry zakończył spotkanie tłumacząc, że lodowisko jest wynajęte tylko do 20.00 i trzeba zdążyć rozegrać wszystkie mecze. A skoro przez 15 min biliśmy się na lodzie, to te 15 minut nam zabiorą. Po tym meczu stało się jasne, że wiele w tym turnieju nie ugramy.

Zespół Jason Wrocław nie składa broni i planuje w przyszłym roku powalczyć o lepszy rezultat. Drużyny z Drezna i Wrocławia od trzech lat zapraszają się wzajemnie na turnieje i sparringi, wszystko wskazuje na to, ze hokeiści ze stolicy Dolnego Śląska również za rok dostaną zaproszenie na turniej.



- Za rok pokażemy się z lepszej strony – mówi Twardowski. – Gramy razem od trzech lat, jesteśmy coraz lepsi, wygrywamy mecze z zespołami z regionu (Świdnica, Opole), wystąpiliśmy w Pucharze Polski amatorów. Jeśli w przyszłym roku organizatorzy nie zaproszą jakichś Niemieckich lub Czeskich zawodowców, ugramy więcej. Zresztą, mimo końcowego wyniku, uważam, że w tym roku graliśmy lepiej niż ostatnio. Wyjąwszy mecz z Czechami, nasze spotkania były wyrównane. Traciliśmy mniej bramek, ja sam w trzech spotkaniach, w których  broniłem, puściłem cztery bramki. To mniej niż przed rokiem. Myślę, że za rok będzie lepiej, na pewno lepiej się przygotujemy.






Powrót

Komentarze:

Witam,jest jakas grupa mlodziezowa we Wroclawiu.
niestety nie ma:(
Super wypowiedz pozdrawiam z Krakowa
Kocham to....Polak nie napisze "bylo super gralismy z b.dobra druzyna z czech" tylko sie poplacze.Mam nadzieje ,ze adolfom obiliscie za to mocno ryje chociaz.
z jednej strony może i masz racje ale to miało by sens w sparingu...
bo jaki jest sens grania w turnieju skoro z góry wiesz że nie możesz zająć pierwszego miejsca...
Problemem Wrocławia jest brak pełnowymiarowego krytego lodowiska, a bez tego nie ruszy się z szkoleniem młodzieży
luki89 - tak mysla wlasnie zawodowcy z naszej reprezentacji dlatego nigdy nie awansuja do elity i nie zagraja w IO...
To byl tylko amatorski turniej wiec nie ma sie co napinac.Wiadomo ze nie jedna tzw amatorska druzyna z Czech czy Rzeszy dalaby sobie rade z naszymi z plh ktorzy tak na prawde tez sa amatorami tylko wydaje im sie ze jest inaczej.
bij niemca! :);]
nikt się nie napina, my nie mamy żalu o to, ze przegraliśmy :) Przecież tak jak mówiłem - staramy się grać mecze z drużynami na naszym, lub wyższym poziomie. Właśnie po to, aby nie wygrywać meczu za meczem strzelając "dwucyfrówki", lecz równać w górę. W tym roku np. graliśmy bardzo zacięte spotkanie w Pucharze Polski z Gdańskiem, które przegraliśmy w karnych (w meczu 5:5). I to była dla nas bardzo cenna lekcja.
Nie wiem tylko, czy na pewno jest sens grać turnieje z drużynami, które spokojnie mogłyby grać w lidze zawodowej. W takim meczu ledwie kilka razy można było wyjść z własnej tercji. Gdzie tu korzyść w rozgrywaniu takich spotkań?
Liga, Puchar Polski - to co innego. Trafia się na mocny zespół i trudno, zbiera się baty. Ale rozgrywany amatorski turniej powinien mieć równą obsadę, wtedy do końca turnieju wynik pozostaje otwarty, emocje nie gasną. A przecież o to chodzi w amatorskich imprezach realizowanych dla przyjemności :)
pozdrawiam fanów hokeja
witam
Kedzierzyn już pięć lat gra w czeskiej amatorskiej lidze w Kravarach i w tym roku zmieniono nam regulamin dopuszczając juniorów z 4-ro letnią przerwą (nie muszę chyba nikogo informować co portafią Czescy juniorzy ...). Zniechęciło to Nas do dalszej rywalizacji bo mecze to istna masakra i jednostronne widowisko
w sezonie 2011\12 spróbujemy gdzieś się załapać na rozgrywki lub umówić sparingi po naszej stronie........pozdrawiam.........
No właśnie, dokładnie o tym mówię.
Jesli macie lodowisko, to chętnie do Was przyjedziemy :) A jak nie, to mozemy zagrac sparring w Opolu :) Wrocław, wierzcie lub nie, nie ma własnego lodowiska do rozgrywania meczów hokejowych :)
witam
lodowisko ? a co to takiego ?..pytają włodarze naszego miasta...i budują ślizgawkę 20x40m....
Jason... w tym roku to już chyba nie (część chłopaków po sromotnych porażkach na razie zawiesiła łyżwy na kołkach - a do końca ligi jeszcze 5 kolejek) ale w przyszłym sezonie jak już się stęsknią za zapachem szatni to bardzo chętnie
życzę wytrwałości....
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V