Hokej.net Logo

Wyświetleń: 12837

Nowe lodowisko w Gdyni o krok bliżej

2016-03-02 13:40:02

Najpóźniej na początku 2017 roku powinna być gotowa dokumentacja projektowa dla nowego lodowiska w Gdyni, które powstanie w sąsiedztwie Zespołu Szkół Usługowych na Grabówku . Jej szacowany koszt to ok. 750 tys. zł.

W sierpniu władze Gdyni poinformowały o rozpoczęciu procedury inwestycyjnej dotyczącej budowy miejskiego lodowiska i zaprezentowana została lokalizacja nowego obiektu. Ostatecznie z powodu kolizji z istniejącą infrastrukturą (parking, linie energetyczne) zrezygnowano z sąsiedztwa Gdynia Areny w centrum miasta. Lodowisko powstanie na Grabówku, przy ul. Morskiej , obok Zespołu Szkół Usługowych. Zdecydowała odpowiednia wielkość działki, bliskość szkół oraz odpowiednie skomunikowanie (naprzeciw znajduje się stacja SKM, w okolicy są przystanki autobusowe.

W kwietniu otwarcie kopert

Od tego czasu minęło ponad pół roku. Co bardziej niecierpliwi zwolennicy nowego obiektu zaczęli w ostatnich tygodniach dopytywać o status inwestycji awizowanej jako priorytetowa dla miasta, sugerując pierwsze opóźnienia. Urzędnicy uspokajali, że wszystko idzie zgodnie z planem. 

Właśnie ogłoszono przetarg na wybór projektanta. W 90 proc. o wyborze zwycięzcy zdecyduje cena. Pozostałe kryterium to czas przygotowania projektu. Otwarcie kopert nastąpi w połowie kwietnia. Na początek miasto chce otrzymać trzy koncepcje obiektu. Na bazie jednej z nich powstanie dokumentacja projektowo-kosztorysowa. 

Po podpisaniu umowy wybrany wykonawca będzie miał 7 miesięcy na jej przygotowanie. Jej szacunkowa wartość to 756 tys. zł netto.

- Koncepcje mają dać odpowiedź na to, w jaki sposób zlokalizować poszczególne obiekty, będące częścią całego kompleksu. Działka jest spora, więc są ku temu warunki. Parametry samego lodowiska pozostają bez zmian w stosunku do propozycji. Będzie zadaszone, z trybunami na 300 osób i możliwością wykorzystania go latem przez rolkarzy - wyjaśnia Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni.

Pieniądze z budżetu miasta

W godzinach przedpołudniowych lodowisko będzie dostępne dla uczniów szkół. Później ślizgawka ma się zamienić w miejsce do treningu dla hokeistów i łyżwiarzy oraz przede wszystkim służyć wszystkim chętnym mieszkańcom. Jej uzupełnieniem będą szatnie, wypożyczalnia łyżew, parking i małe zaplecze gastronomiczne.

Szacowany koszt budowy to 10 mln zł. Coraz bardziej prawdopodobne jest, że pieniądze będą pochodziły wyłącznie z budżetu miasta, zwłaszcza że na horyzoncie kilka tygodni temu pojawiła się inna inwestycja. Chodzi o 50-metrowy basen, na który według wyliczeń potrzeba 70 mln zł. Władze miasta zapowiadają, że źródeł finansowania będą szukać w Ministerstwie Sportu i Turystyki oraz u władz samorządu pomorskiego.

- W tym momencie może być trudno uzyskać jeszcze pieniądze na lodowisko, zwłaszcza, że budowa pełnowymiarowego zadaszonego basenu to inwestycja o dużo większej skali - uzupełnia Stępa.

Umiarkowany optymizm

Po ogłoszeniu przetargu ulgę w głosie słychać wśród najgorętszych orędowników jego powstania, choć nie brakuje wątpliwości dotyczących ewentualnych poślizgów w inwestycji.

- Przede wszystkim cieszymy się, że kolejny krok w stronę budowy krytego lodowiska mamy za sobą. Wydaje się jednak, że kwestie przetargowe dotyczące dokumentacji przetargowej można było zrobić szybciej, bo może być problem z otwarciem lodowiska w sezonie 2017/2018, tak jak to było zapowiadane - opowiada Albert Kuźmicz, główny inicjator powstania nowego lodowiska, związany z gdyńskim klubem HUKS Niedźwiadki, który przygotował nawet koncepcję będącą jedną z podstaw dla tworzenia procedury przetargowej.

Przypomnijmy, że o potrzebie nowego lodowiska w Gdyni mówiło się właściwie podczas każdego okresu jesienno-zimowego. Wysłużony obiekt przy ul. Bema (od marca jest nieczynny), już dawno przestał spełniać oczekiwania zainteresowanych jazdą na łyżwach w komfortowych warunkach. Jeszcze do niedawna brakowało konkretów. Punktem zwrotnym okazała się pierwsza edycja budżetu obywatelskiego, kiedy opiekunowie grup hokejowych z Gdyni zgłosili projekt rozbudowy istniejącej tafli lodowej w centrum, zachęcając do głosowania mieszkańców kilkunastu dzielnic. 

Pomysł nie wygrał, ale zyskał poparcie blisko 8 tys. osób, więc zwrócił uwagę włodarzy miasta, że brak nowoczesnego lodowiska to realny problem. W ten sposób inwestycja trafiła do programu "Samorządności" i stała się jednym z jego najważniejszych punktów.

Patryk Szczerba - trojmiasto.pl




Powrót

Komentarze:

Brawo!!!
Popieram! Każda taka inwestycja sprzyja rozwojowi dyscypliny.
A może kiedyś derby Stocznia ver. Gdynia :)
Conajmniej 1000 osób, wówczas jest perspektywa na drużynę ligową,ale dobre i to!
Dokładnie, ten 1000 powinien być, ale wiadomo każdy idzie po kosztach, a taką halę z małą trybunką to się stawia w moment za grosze i wiele skomplikowanej infrastruktury tam nie ma. Wiadomo, że nie chcą na siłę czegoś robić skoro nie mają takiej potrzeby, ale kurcze jak juz budują od podstaw, to niech to będzie zaplanowane tak, żeby można było łatwo rozbudować o normalne przemyślane(a nie wciskane gdzieś ns siłę) trybuny choćby na ten 1000 dla takich ośrodków.Niestety zazwyczaj wygląda to tak, że zbudują coś, a potem nie ma jak coś przerobić bo za mało miejsca, droga przeszkadza, dach za nisko,ściany nie można wyburzyć, albo wewnętrzna infrastruktura przeszkadza.Przy 300 miejscach są małe szanse żeby ktoś chciał zainwestować w ewentualną drużynę.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X