Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7261

Kaláber: Błędy, które nie powinny się przydarzyć

2021-05-16 23:31:00

Reprezentacja Polski ma za sobą pierwsze spotkanie na turnieju „Beat COVID–19”. W meczu, który przesunięty został o 24 godziny Polacy nie zachwycili, ale pokonali po dogrywce Ukrainę 4:3. O komentarz na temat tego meczu poprosiliśmy selekcjonera reprezentacji Polski Róberta Kalábera.


– Zadowolony jestem, że zagraliśmy w końcu mecz, ale dużo rzeczy musimy poprawić – zaznaczył na wstępie 51-letni Słowak.

– Musimy zagrać dużo lepiej, bo dziś zaprezentowaliśmy hokej profesorski. Potrzebujemy agresywniejszej gry pod bramką, przed bramkarzem i powinniśmy też oddawać więcej strzałów. Nie możemy robić takich błędów, jak przy wszystkich trzech straconych bramkach, gdy wpuściliśmy zawodnika pod bramkę. Przy ostatnim golu straciliśmy krążek za bramką, a wszyscy zawodnicy patrzyli na tego gracza, który ma krążek. Efekt? Dwóch graczy rywali było pozostawionych bez opieki. To są błędy, których nie powinniśmy popełniać i które nie powinny nam się przydarzyć – ocenił trener  szkoleniowiec Kaláber.

Polacy po dwóch tercjach prowadzili 3:1, ale w trzeciej odsłonie to Ukraińcy doszli do głosu, zdobywając dwie bramki i doprowadzając do dogrywki.

– Gdybyśmy strzelili gola na 4:1, to byłoby już po meczu. Jednak zabrakło nam trochę szczęścia. W tym spotkaniu zabrakło emocji, raczej był to typowy sparing. Myślę, że starcia z tymi mocniejszymi rywalami wyzwolą w naszych zawodnikach więcej emocji. Jutro zrobimy wideo odprawę i postaramy się, aby nasza gra wyglądała całkowicie inaczej i przede wszystkim znacznie lepiej – wyjaśnił opiekun biało-czerwonych.

Ukraińcy po perturbacjach ze sprzętem zagrali bardzo ambitnie. Z kolei Polacy nie wykorzystując swoich okazji dali rywalowi dojść do słowa. Reprezentacja Polski wygrała po dogrywce 4:3, lecz straciła jeden punkt w turnieju.

– Nie chce nikogo obrazić, ale zawodnicy z Ukrainy mieli problemy ze sprzętem, a nasi gracze myśleli, że będzie to łatwe spotkanie. Dlatego to tak wyglądało. W trzeciej tercji sami daliśmy przeciwnikowi szansę, że może coś jeszcze zdziałać w meczu i to wykorzystał. Straciliśmy punkt. Wszyscy chyba traktowali Ukrainę jako najsłabszą drużynę w turnieju, dlatego musimy porozmawiać i zmienić naszą grę, aby jutro było lepiej – dodał Róbert Kaláber.

Jutro o 13:00 biało-czerwoni zmierzą się z Austrią. Polacy z powodu przesuniętego meczu muszą rozegrać trzy rywalizacje dzień po dniu. Będzie to duży wysiłek dla reprezentantów Polski.

– Wszyscy mieli dzisiaj przerwę, my przez zmianę terminarza zagramy trzy mecze z rzędu i mogą pojawić kłopoty z brakiem sił. Jednak po to przyjechaliśmy na ten turniej, aby zagrać mecze i dowiedzieć się na czym stoimy. Na co możemy liczyć, nad czym trzeba jeszcze popracować oraz sprawdzić zawodników – zakończył Kaláber.





Powrót

Komentarze:

Nie da się patrzeć na grę Polskiej Reprezentacji.Żeby napisać co się nie zgadza w grze Polskiej reprezentacji trzeba by było pisać pół dnia.
Ja widzę, że ty się marnujesz. Ty masz papiery na znakomitego trenera...
Dzisiaj proponuje zacząć od tego ze powisicie Flagę Polski w boksie to może Wam się przypomni dla kogo gracie.
"wszyscy patrzeli na tego który ma krążek" - ciekawe dlaczego mnie to nie dziwi :D
najgorsze jest to , że gramy falami i nie umiemy utrzymać koncentracji i odpowiedniego poziomu przez cały mecz i ogólnie graliśmy słabo na tle bardzo słabego przeciwnika, który grał młodymi zawodnikami...Dzisiejszy mecz z Austrią sporo wyjaśni...
Nie rozumiem jak można po trzech tygodniach mocnych treningów, rozłąki z rodzinami ,póżniej wyjść na mecz i nie mieć 100% koncentracji na każdą zmianę na lodzie. To mało profesjonalne podejście. Gołym okiem było widać że nasi są o klasę lepsi. Nie potrafili tego przełożyć na grę i wynik. Ukraińcy zagrali po prostu o wiele ambitniej.
czy o klasę nasi są lepsi to nie do końca bym się zgodził w tych składach , których wczoraj graliśmy wyglądało jak byśmy byli może o pół klasy lepsi
Panie trenerze to Pana zawodnicy robią błędy i teraz człowieku mówisz że musicie nad tym pracować .
właśnie... trener mówi, że w tym spotkaniu zabrakło emocji, a od czego jest trener jak nie od tego , żeby zmotywować zawodników do walki i dobrej gry ... trochę go nie rozumiem jego wypowiedzi
Patrz Pan, to nie tylko dr. Rudiemu przytrafia się klęska przez "blendi indywidualni"?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V