Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4764

Finał jak przed rokiem

2009-05-08 22:27:05

Podobnie jak przed rokiem w Québec City również w niedzielę w Bernie to reprezentacje Kanady i Rosji zagrają o złoty medal hokejowych Mistrzostw Świata.


Reprezentacja Kanady po raz szósty w ostatnich siedmiu latach wystąpi w finale hokejowych Mistrzostw Świata. Po raz drugi z rzędu jej rywalem będzie drużyna Rosji. Dwa gole Dereka Roya i trafienie Shawna Horcoffa na które rywale odpowiedzieli tylko jedną bramką Louiego Erikssona dały Kanadzie ani przez moment nie zagrożone półfinałowe zwycięstwo 3:1 nad Szwecją. To trzeci kolejny turniej Mistrzostw Świata w którym Kanada wygrała ze Szwecją walkę o prawo gry w finale.

Reprezentacje Kanady i Szwecji spotkały się w półfinale Mistrzostw Świata już po raz czwarty z rzędu. Szwedzi nękani przez cały turniej kontuzjami ćwierćfinałowe zwycięstwo nad Czechami okupili kolejnym urazem, tym razem Rickarda Wallina, ale dzisiejszy mecz był zbyt ważny by gracz Färjestads Karlstad w nim nie wystąpił. W pierwszych minutach meczu Szwedzi wcale nie odstawali od faworyzowanych rywali, ale Kanada zaczęła spotkanie lepiej, niż w ćwierćfinale przeciwko Łotwie. Na efekty takiego początku nie trzeba było długo czekać.

Pod koniec siódmej minuty gry Martin St. Louis znalazł się za bramką i cudownym podaniem w swoim stylu do Dereka Roya ośmieszył Mattiasa Weinhandla i Magnusa Johanssona. Zanim stojący w szwedzkiej bramce Jonas Gustavsson zorientował się gdzie jest krążek Roy wpakował go do bramki dając Kanadzie prowadzenie. Był to pierwszy w fazie pucharowej szwajcarskiego turnieju gol zdobyty w pierwszej tercji. Wiele więcej przed upływem 20 minut się jednak wydarzyło, bowiem Szwecja nie miała odpowiednich argumentów, a Kanada chęci by zaatakować odważniej, przez co po pierwszej tercji było 1:0 dla wicemistrzów świata.

Druga odsłona nie była lepsza niż pierwsza. Kanadyjczycy w pierwszych minutach przeważali, ale ich ataki nie były zbyt groźne. Dziennik "Toronto Sun" pisał przed spotkaniem "Czas zgładzić Potwora" nawiązując do pseudonimu szwedzkiego bramkarza, Jonasa Gustavssona, ale "Monstret" nie miał wiele pracy w pierwszych minutach drugiej odsłony. Co jednak z tego, skoro w połowie tej odsłony dwukrotnie Szwed nie miał żadnych szans, kiedy Kanadyjczycy strzelali kolejne gole. W 30. minucie wreszcie swojego pierwszego gola na Mistrzostwach Świata zdobył Shawn Horcoff, co wyraźnie go ucieszyło, bowiem jego sposób radości był zupełnie nietypowy jak na Kanadyjczyka, zwłaszcza na "turnieju pocieszenia", jakim dla graczy odpadających z NHL są Mistrzostwa Świata.

Już 45 sekund później mecz został właściwie rozstrzygnięty. Gustavsson zdołał jeszcze odbić strzał z backhandu Dany`ego Heatleya, ale wobec dobitki Dereka Roya i biernej postawy obrońców dobrze wiedzących, że ich bramkarz większość strzałów odbija przed siebie był bezradny. Szwedom w meczu grupowym z USA udało się wprawdzie odrobić trzy gole straty i to w ostatnich 11 minutach meczu, podczas gdy dziś mieli przed sobą prawie pół godziny gry, ale taki powrót do gry przeciwko tak silnemu rywalowi jak Kanada był bardzo mało prawdopodobny. Zwłaszcza, że Szwedzi nie potrafili podnieść się po tych bramkach i tylko dobrej postawie Gustavssona zawdzięczali to, że przed końcem drugiej tercji nie stracili kolejnych goli.

Lepsze chwile Szwecji nadeszły dopiero w trzeciej odsłonie. Najpierw Jonas Gustavsson fantastycznie obronił groźny strzał Scottie`ego Upshalla, a później "Trzy Korony" wreszcie zdobyły swojego gola. Pierwszy strzał Louiego Erikssona odbił Dwayne Roloson, ale dobitka gracza Dallas Stars była już skuteczna. Reprezentanci Szwecji liczyli, że jeśli podczas kary Dereka Roya uda im się zdobyć gola kontaktowego to znów będą w grze o awans.

Przewagi wykorzystać się jednak nie udało, a kolejne minuty tylko potwierdzały, że Szwedzi nie byli dziś w stanie zagrozić Kanadzie. Mimo że Skandynawowie przegrywali dwoma bramkami Dwayne Roloson wcale nie musiał się specjalnie wysilać by powstrzymywać ataki rywali. W końcówce spotkania Jonas Gustavsson zjechał z bramki, ale nawet grając "szóstką" w polu Szwedzi mieli problemy z wjechaniem do tercji obronnej rywali. Cudu w Bernie tym razem nie było i to Kanada zagra w niedzielę o tytuł Mistrza Świata. Szwedom, którzy z dwóch ostatnich turniejów nie przywieźli medalu pozostaje walka o brąz z USA.

Po raz drugi w historii hokejowych Mistrzostw Świata dwa razy z rzędu te same drużyny zmierzą się ze sobą w meczu finałowym. Poprzednio zdarzyło się to w latach 2003 i 2004 gdy Kanadyjczycy dwukrotnie pokonali Szwedów. 2004 rok to jednak równocześnie ostatni w którym mistrz świata obronił złoty medal. W niedzielnym finale tytułu mistrzowskiego będą bronili Rosjanie.

KANADA - SZWECJA 3:1 (1:0, 2:0, 0:1)
1:0 Roy - St. Louis - Stamkos 06:51
2:0 Horcoff - Fisher 29:53
3:0 Roy - Heatley 30:38 PP
3:1 Eriksson - Mårtensson 46:14
Strzały: 29-26.
Minuty kar: 10-6.



Powrót

Komentarze:

Gratulacje za speeda :) jeszcze nagrody rozdają ;)
Jazda z komuchami :)
Widać niektórzy stanęli na 1991 roku ;] Przynajmniej Polacy się jeszcze kwalifikowali wtedy na igrzyska ;p
Jak zwał tak zwał...
srały muchy bedzie wiosna...oddzielcie polityke od sportu hm jak Was na to stac...
zeszłoroczny finał ogladalem w knajpie, dzie było dużo kiboli z obu państw. Po wygranym meczu ruscy dali popis swojego szowinizmu.
Tzn co ? Wódkę wszystkim stawiali i pić kazali ? Czy może (o zgrozo...) głośno zaśpiewali hymn ?
U ruskich to jest szowinizm, u Polaków patriotyzm:))

No ale tak poważnie Rosja jest krajem słowiańskim, kulturowo nam o wiele biższym i ich liga nie jest taka bogata (choć na pewno nie biedna). Dowodzą, że w gorszych warunkach też mozna wytrenować prawdziwych mistrzów - a więc niech żyje Rosja. Choć łatwo jej nie będzie...

Nie wiem dla kogo Rosja jest krajem kulturowo bliższym i na czym ta ich kultura ma polegać.Na mordowaniu niewygodnych dla putinowskiego reżimu ludzi?Na wysadzaniu w powietrze przypadkowo wybranych bloków mieszkalnych z własnymi obywatelami tylko dlatego,żeby mieć pretekst do wywołania wojny w Czeczenii?Ja wolę od tej ich "słowiańskiej kultury" trzymać się z daleka i niech oni również trzymają się ode mnie z daleka!
therack - a znasz jakichś zwykłych Rosjan osobiście ? Bo ja znam i zapewniam Cię że to ludzie tacy jak my.
therack jest z Czeczenii:)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V