Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6316

Trener atakował sędziego i przeciwników (VIDEO)

2009-08-06 13:46:15

Skandalem zakończył się poniedziałkowy sparing pomiędzy czeskim SK Kadań a rosyjskim Gazpromem Orenburg. Szkoleniowiec tego drugiego zespołu zaatakował sędziego oraz zawodników rywala doprowadzając do przerwania meczu.


Cała sytuacja miała miejsce w 39. minucie gry przy stanie 2:1 dla czeskiego pierwszoligowca. Wówczas to jeden z hokeistów Gazpromu został ukarany karą meczu z którą ani trener Siergiej Sosznikow, ani jego podopieczni nie mogli się pogodzić. 41-letni szkoleniowiec już wcześniej za agresywne zachowanie odesłany na trybuny zszedł na dół i rzucił się na sędziego, a później przepychał się z czeskimi hokeistami broniącymi arbitra. To wywołało awanturę w boksach i na lodzie.

Sosznikow był zdecydowanie najbardziej agresywnym uczestnikiem przepychanek, które doprowadziły do przedwczesnego zakończenia spotkania. Do tego rosyjski szkoleniowiec nie miał w tym czasie prawa przebywać w boksie swojego zespołu, bowiem już w pierwszej tercji został z niego usunięty za sprowokowanie bójki. - Ten człowiek był szalony - mówił po meczu o Sosznikowie napastnik klubu z Kadania, Jiří Gombár.

- Długo gram w hokeja, ale dotąd nie widziałem, żeby trener rzucał się na zawodników przeciwnika w ich boksie i biegał za sędziami po lodzie - wtórował mu bramkarz Kamil Jarina. Sam Sosznikow tłumaczy swoje zachowanie: - Kadań jest uważany za najostrzej grającą drużynę czeskiej 1. Ligi. Od pierwszej minuty urządzili na nas polowanie, a sędzia zupełnie nie reagował. Do 39. minuty wytrzymywałem, ale wtedy nasz zawodnik został sfaulowany, a sędzia zamiast odgwizdać ten faul dał karę meczu nam.

Rosyjski szkoleniowiec twierdzi, że po pierwszej tercji był w szatni sędziów i zwracał uwagę na jego zdaniem brutalną grę zawodników z Kadania. Dodaje jednocześnie, że rosyjscy zawodnicy po tym spotkaniu narzekają na kontuzje. Trener SK Kadań, Leo Gudas zgadza się, że sędziowanie było słabe. - W pierwszej tercji obie drużyny nie grały czysto i zwracałem zawodnikom na to uwagę. Sędzia nie potrafił tego opanować, więc w drugiej tercji musiał gwizdać co chwilę - mówi Gudas. 

Rzeczywiście w całej drugiej odsłonie przed jej przedwczesnym zakończeniem sędziowie nałożyli na zawodników 13 kar. Gudas dodaje: - Czasem tak bywa, że rzeczywiście aż by się chciało wejść za sędzią na lód, ale wiadomo, że tak nie można. Sosznikow tego nie wytrzymał i wybuchł. Gazprom Orenburg rozpoczyna dziś udział w Memoriale Pavla Zábojníka w Zwoleniu, w którym wystąpi także GKS Tychy. Tyszanie mogą jednak być spokojni, bowiem nie spotkają się w tej imprezie z rosyjskim zespołem.




Powrót

Komentarze:

Ten trener to taki nasz Polski Krzysiu Oliwa ..
Ten trener to taki nasz Polski Krzysiu Oliwa ..
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V