Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7309

Powrót Włoch do Mistrzostw Świata Elity (VIDEO)

2011-04-24 12:31:18

Ostatni dzień turnieju w Budapeszcie decydował o tym kto w przyszłym roku zagra w Mistrzostwach Świata Elity oraz kto spadnie do Dywizji II. W obu meczach do wyłonienia zwycięzców potrzebne były dogrywki.

Spotkanie Korei z Hiszpanią, które miało zdecydować kto w przyszłym roku zagra w Dywizji II Mistrzostw Świata zakończyło się niespodziewaną wygraną Hiszpanii 3-2. By się utrzymać beniaminek musiał jednak pokonać Azjatów aż pięcioma bramkami. W pierwszych dwudziestu minutach mimo olbrzymiej przewagi w strzałach na korzyść Koreańczyków (24-8) to Hiszpanie zdobyli bramkę. Strzelcem gola był Juan Jose Palacin w 19 minucie. Druga tercja rozpoczęła się od kary meczu dla Koreańczyka Tae An Kwona, jednak niewykorzystanej przez Hiszpanię. Korei w końcu udało się doprowadzić do wyrównania w 37 minucie, kiedy trafił Won Jung Kim. Gdy wydawało się, że Azjaci opanują w końcu sytuację w 46 minucie ponownie gola dającego prowadzenie zdobyli hokeiści beniaminka Dywizji I. Bramkę strzelił młody Carlos Quevedo, dla którego było to już drugie trafienie w Budapeszcie. Ambitnie walczący hokeiści Hiszpanii nie dali jednak rady utrzymać prowadzenia do końca trzeciej tercji. W 53 minucie po raz drugi tego dnia do remisu doprowadził Won Jung Kim. Do końca regulaminowych 60 minut żadnej z drużyn nie udało się strzelić bramki, więc doszło do dogrywki. W niej głupią karę złapali Koreańczycy, co Hiszpanom udało się wykorzystać i w ostatniej minucie dodatkowego czasu trafił kapitan Salvador Barnola. Było to historyczne pierwsze zwycięstwo Hiszpanii na poziomie Dywizji I choć nic ono tej drużynie nie dało w kontekście walki o utrzymanie. Świetny mecz rozegrał bramkarz Ander Alcaine, który obronił aż 57 z 59 strzałów. Zdobyty przez Koreę punkt zapewnił jej 3 miejsce na koniec turnieju, co jest najlepszym wynikiem w historii tej reprezentacji.

Korea Południowa - Hiszpania 2-3 po dogrywce (0-1, 1-0, 1-1, 0-1)

0-1 Juan Jose Palacin - Bastien Ribot-Tona (18:09)
1-1 Won Jung Kim - Geun Ho Kim (36:23)
1-2 Carlos Quevedo - Alejandro Pedraz (45:23)
2-2 Won Jung Kim (52:55)
2-3 Salvador Barnola - Juan Brabo - Alejandro Pedraz (64:05) PP1

Korea Południowa: Hyun Seung Eum (Sung Je Park - nie grał) - Woo Jae Kim, Hyun Soo Kim, Yong Jun Lee, Tae An Kwon, Woo Sang Park - Don Ku Lee, Yoon Hwan Kim, Hyun Min Ahn, Min Ho Cho, Dong Hwan Song - Bum Jin Kim, Hyeok Kim, Won Jung Kim, Geun Ho Kim, Sang Wook Kim - Kwan Sik Oh, Woo Young Kim, Sang Woo Sin. Trener: Hee Woo Kim

Hiszpania: Ander Alcaine (Jose Luis Alonso - nie grał) - Eduardo Paz, Guillermo Betran, Juan Jose Palacin, Juan Munoz, Pablo Munoz - Juan Brabo, Daniel Hilario, Alejandro Pedraz, Pol Gonzalez, Carlos Quevedo - Dany Parra, Alejandro Vea, Salvador Barnola, Desiderio Perez, Jose Gavilanes - Alejandro Hernandez, Jose Antonio Biec, Bastien Ribot-Tona, Oscar Vazquez, Antonio Gavilanes. Trener: Antoine Lucien Basile

Kary: 27 (w tym kara 5+20 Tae An Kwon) - 12
Strzały: 59 - 25
Widzów: 2996

W ostatnim meczu turnieju Węgrzy grali z Włochami o awans do szesnastu najlepszych drużyn świata. Mecz rozpoczął się idealnie dla Italii, która po 10 minutach prowadziła już 2-0 (bramki zdobyli w 4 min. Souza oraz w 10 min. Scandella). Po tak fatalnym początku w bramce gospodarzy nastąpiła zmiana. Z bramki zszedł Zoltan Hetenyi, a w jego miejsce pojawił się Levente Szuper. Węgrzy nie zrazili się słabym początkiem i w 12 minucie podwójną przewagę na gola zamienił doświadczony Balazs Ladanyi pokonując Daniela Bellissimo. Gdy wydawało się, że pierwsza tercja zakończy się jednobramkowym prowadzeniem Włoch na zaledwie 9 sekund przed jej zakończeniem, w liczebnej przewadze, pada trzecia bramka dla podopiecznech Ricka Cornacchii. Autorem trafienia był ponownie Giulio Scandella. Hokeiści Węgier na zamierzali jednak się poddawać walcząc o zdobycie gola kontaktowego. Udało im się to w połowie meczu, kiedy trafił pochodzący ze Słowacji Ladislav Sikorcin dając nadzieje Madziarom. Po 40 minutach gospodarze tracili więc do Italii tylko jednego gola. W 45 minucie był już remis 3-3. Marton Vas zdobył bramkę wyrównującą i mecz rozpoczął się w zasadzie od nowa. Kluczowa okazała się sytuacja z 59:15, kiedy to karę otrzymał obrońca gospodarzy Andras Horvath. Do końca trzeciej tercji Włochom nie udało się wykorzystać przewagi, ale już w dogrywce, a dokładniej w jej 56 sekundzie, osłabienie rywala wykorzystał włoski obrońca Armin Helfer dając Włochom zwycięstwo i awans do Elity MŚ. Co ciekawe gol ten został uznany dopiero po analizie wideo. Spotkanie to obfitowało w dużą liczbę strzałów. W sumie oba zespoły zatrudniały bramkarzy aż 105 razy. Warto zaznaczyć, że Włosi w całym turnieju zdobyli zaledwie 15 bramek przy 29 trafieniach Węgrów. Odwrotna sytuacja miała miejsce jeśli chodzi o gole stracone. Tutaj bramkarze Italii dali się pokonać ledwie pięć razy podczas gdy Węgry straciły 11 bramek.

Włochy - Węgry 4-3 po dogrywce (3-1, 0-1, 0-1, 1-0)

1-0 Michael Souza - Matt de Marchi (03:36)
2-0 Giulio Scandella - Armin Hofer - Alexander Egger (10:00) 4/4
2-1 Balazs Ladanyi - Andras Horvath - Viktor Tokaji (11:42) PP2
3-1 Giulio Scandella - Armin Hofer - Armin Helfer (19:51) PP1
3-2 Ladislav Sikorcin - Adam Hegyi - Janos Vas (29:57)
3-3 Marton Vas - Balazs Ladanyi - Istvan Sofron (44:21)
4-3 Armin Helfer (60:56) PP1

Włochy: Daniel Bellissimo (Thomas Tragust - nie grał) - Armin Hofer, Armin Helfer, Luca Ansoldi, Nicola Fontanive, Michael Souza - Nicholas Plastino, Matt de Marchi, Giulio Scandella, Alexander Egger, Marco Insam - Thomas Larkin, Trevor Johnson, Patrick Iannone, Ryan Watson, Jonathan Pittis - Ingemar Gruber, Andreas Lutz, Diego Iori, Luca Felicetti, Manuel de Toni. Trener: Rick Cornacchia

Węgry: Zoltan Hetenyi (10:00 Levente Szuper) - Andras Horvath, Viktor Tokaji, Marton Vas, Balazs Ladanyi, Istvan Sofron - Adam Hegyi, Tamas Pozsgai, Ladislav Sikorcin, Janos Vas, Krisztian Palkovics - Viktor Szelig, Tamas Sille, Csaba Kovacs, Daniel Koger, Istvan Bartalis - Attila Orban, Andras Benk, Nikandrosz Galanisz, Roger Holeczy, Balint Magosi. Trener: Ted Sator

Kary: 8 - 12
Strzały: 57 - 48
Widzów: 8723

Tabela:
 

Najlepsi zawodnicy zdaniem dyrektoriatu Mistrzostw:
Bramkarz: Hyun Seung Eum (Korea Południowa)
Obrońca: Armin Helfer (Włochy)
Napastnik: Istvan Sofron (Węgry)

Punktacja Kanadyjska:
1. Balazs Ladanyi 2+10=12 (Węgry)
2. Istvan Sofron 6+4=10 (Węgry)
3. Andras Horvath 3+6=9 (Węgry)
4. Marton Vas 3+5=8 (Węgry)
5. Giulio Scandella 4+2=6 (Włochy)
6. Alexander Egger 1+5=6 (Włochy)
7. Diederick Hagemeijer 3+2=5 (Holandia)
7. Csaba Kovacs 3+2=5 (Węgry)
9. Armin Helfer 2+3=5 (Włochy)
9. Ladislav Sikorcin 2+3=5 (Węgry)





Powrót

Komentarze:

mecz na bardzo dobrym poziomie. Naprawdę nie można narzekać, że nie awansowała Polska gdy sie widzi jak grają drużyny o awans do Elity.
ta grupa była o wiele słabsza , a Polacy mogli zająć w tej grupie o wiele lepsze miejsce !!!
Max trzecie, zakładając, że nie byłoby wtopy z Koreą. Korea powoli dobija do poziomu Japonii czyli my jesteśmy już za nimi. ;)
Włosi byli lepsi od Wegrów. Jednak Węgrzy mają to co nie ma wiele reprezentacji m.in Polska ! Prawdziwych kibiców i parcie mediów na hokej.A z tym o hokej w tym kraju kibice moga być spokojni.
Jeszcze raz przyklad ,ze bez namiastki kanadyjskiej nie da sie wygrac , od trenera po zawodnikow , wlosi robia to od lat wegrzy tez .
Polska broni sie przed tym jak moze ,
W noge , kosza graja w Polsce brazilijczycy , czarni z ameryki, tylko hokej nie moze sobie uksztaltowac pozycji.Szkoda bo to super sport.
Łza w oku się kręci jak ogląda się takie mecze. Ale zauważcie jedno, owszem problem z hokejem w Polsce jest od przynajmniej dwudziestu paru lat, ale podejście samych hokeistów różni się od tych z Węgier, Włoch, Kazachstanu czy innych reprezentacyjnych zespołów. Zobaczcie jak zawodnicy cieszą się ze zdobytych bramek, nawet na tym filmie, a jak nasi kiedy strzelą gola. Ktoś powie, że to nie ma znaczenia i może będzie miał rację, ale moim zdaniem tych problemów jest o wiele więcej niż nam się wydaje. Niestety w naszym polskim hokeju trzeba zmienić wszystko, począwszy od władz, szkoleniu, mentalności zawodników i można by tak wyliczać w nieskończoność. Mam nadzieję, że w końcu to się zmieni. Ale ileż można czekać.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V