Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4877

Błyskawiczna pierwsza kara za symulowanie (WIDEO)

2015-09-14 21:56:14

Coraz więcej lig europejskich podejmuje walkę z symulowaniem na lodzie. W szwajcarskiej ekstraklasie znalezienie pierwszego w nowym sezonie winnego takiego zachowania zajęło zaledwie... cztery i pół minuty.


Ligi europejskie wzorem NHL coraz częściej wprowadzają przepisy pozwalające na pomeczowe dyscyplinarne karanie zawodników, którym udowodniono udawanie fauli mające wymusić na sędziach korzystne decyzje dla własnej drużyny. Pisaliśmy już o zmianie przepisów w tej kwestii w szwedzkiej SHL, ale od tego sezonu walkę z "symulantami" podejmuje także szwajcarska NLA.

Szwajcarzy wprowadzili do regulaminu rozgrywek konkretny taryfikator, w myśl którego każdy zawodnik, który otrzyma na lodzie karę za symulowanie faulu będzie musiał sięgnąć do kieszeni i zapłacić karę finansową, a recydywistom może grozić nawet zawieszenie. I tak za pierwszym razem ukarany zawodnik może otrzymać karę w wysokości 750 franków szwajcarskich, za drugim kara wyniesie 1 000 franków, a jeśli i to nie powstrzyma symulujących graczy, to przy trzeciej okazji będzie trzeba zapłacić 1 300 franków i dodatkowo odcierpieć jeden mecz zawieszenia.

Wcześniej już raz w historii NLA zdarzyła się sytuacja, gdy zawodnik symulujący faul otrzymał karę finansową. W październiku 2012 roku występujący wówczas w HC Fribourg-Gottéron Romain Loeffel zaatakowany ciałem przy bandzie w meczu z SC Berno przez Marka Streita padł na taflę jak rażony piorunem i sugerował, że doznał kontuzji. Po dwóch minutach Loeffel wrócił do gry, a po meczu arbiter dyscyplinarny nałożył na niego karę w wysokości 500 franków za udawanie. Był to jednak przypadek jednostkowy, a teraz zgodnie z nowymi regulacjami symulujący zawodnicy mają być karani za każdym razem.

Na zastosowanie nowych przepisów w tym sezonie nie trzeba było długo czekać. W inaugurującym rozgrywki 2015-16 NLA meczu
Zürich Lions - SC Berno już w 5. minucie karę za "nurkowanie" otrzymał młody obrońca berneńskiej drużyny Samuel Kreis. 21-latek co prawda był zahaczany przez napastnika rywali Denisa Malgina, ale upadł bardzo łatwo, co nie spodobało się sędziom. Arbiter główny sprawiedliwie rozdzielił kary odsyłając Malgina na dwie minuty za zahaczanie, a Kreisa za "nurkowanie".



Do klubu z Berna przyszło już pismo przesłane przez komisję dyscyplinarną ligi. Kreis musi za karę zapłacić przewidziane przepisami 750 franków i dodatkowo 150 franków opłaty manipulacyjnej. Młody gracz drużyny ze stolicy ma trochę pecha, bo w pewnym sensie przeszedł do historii jako pierwszy ukarany zgodnie z nowymi przepisami "symulant", podczas gdy w swoich dotychczasowych prawie 100 występach na taflach NLA nie dał się poznać jako specjalista od oszukiwania sędziów. - Nigdy wcześniej nie dostałem kary za symulowanie - mówi Kreis serwisowi internetowemu szwajcarskiego dziennika "Blick".

Gdy obejrzał na wideo sytuację z Malginem przyznał: - To prawda, że bardzo głupio upadłem. Jednocześnie jednak starał się usprawiedliwić swoje zachowanie. - On przytrzymywał mnie kijem i wyłączył mnie z akcji, więc co miałem zrobić? Cóż, teraz będę musiał za to zapłacić. Dla mnie to też lekcja, że następnym razem powinienem próbować się wyrwać z takiego zahaczania - powiedział Kreis. To dla niego kara szczególnie bolesna, bo jako obrońca trzeciej pary nie należy do najlepiej zarabiających zawodników w drużynie.

Sam winowajca, mimo że został ukarany, pozytywnie ocenia zaostrzenie przepisów dotyczących symulowania fauli. - Oszukiwanie nie leży w interesie sportu. Mam też nadzieję, że surowo karani będą ci, którzy udają kontuzje, żeby wymusić na sędziach kary meczu dla rywali - powiedział.
 



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V