Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4091

Przed MŚ w Katowicach: Słowenia wygrała z Japonią

2016-04-16 21:38:32

Reprezentacja Słowenii pokonała Japonię w meczu towarzyskim dwóch drużyn, które od przyszłej soboty będą w Katowicach rywalizowały w Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A.



Słoweńcy po dwóch wysokich zwycięstwach nad występującą w Mistrzostwach Świata o jeden poziom niżej reprezentacją Chorwacji, dziś w Jesenicach zagrali z Japonią, która w Katowicach będzie dokładnie za tydzień ich pierwszym rywalem na Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A. Trener Nik Zupančič po raz pierwszy mógł w meczu skorzystać z zawodników Olimpiji Lublana, którzy w środku tygodnia dołączyli do drużyny po zdobyciu tytułu mistrzów kraju.

Japończycy z kolei po dwóch przegranych sparingach przed własną publicznością z występującym w KHL Amurem Chabarowsk przylecieli do Europy i właśnie w Słowenii od kilku dni odbywają drugą część swoich przygotowań do katowickiego turnieju. Gospodarze nie mieli dziś jednak dla Azjatów zbyt wiele gościnności i pokonali ich łatwo 4:0. Po raz kolejny już z dobrej strony w słoweńskiej ekipie zaprezentował się Sabahudin Kovačevič, który w 28. minucie dał "Rysiom" prowadzenie, a później asystował przy bramce na 2:0 Andreja Hebara.

Potem jeszcze bramki dla Słowenii zdobywali: Jan Urbas i Nik Simšič. Ten ostatni to urodzony w 1997 roku gracz, którego słoweńskie media być może nieco na wyrost porównują do Anže Kopitara. Obu łączy przynajmniej fakt, że ze Słowenii w młodym wieku wyjechali uczyć się hokeja do Szwecji, i to do tego samego klubu Södertälje SK. Tyle tylko, że Kopitar w wieku Simšiča miał już za sobą wybór z numerem 11 draftu NHL i pełny sezon w szwedzkiej ekstraklasie seniorów, podczas gdy Simšič gra na razie tylko w ekstraklasie juniorskiej, a w drafcie go jeszcze nie było i pewnie w tym roku nie będzie.

Dobry mecz rozegrał dziś w reprezentacji Słowenii gracz Slovana Bratysława Rok Tičar, który dwukrotnie asystował. Trener Zupančič może się także cieszyć z powrotu do gry obrońcy Dynama Pardubice Blaža Gregorca, który zmagał się ostatnio z kontuzją kolana i nie trenował. Dziś zagrał i zaliczył asystę przy golu Urbasa. To dla słoweńskiego szkoleniowca ważna informacja, bo z różnych powodów brakuje mu kilku podstawowych obrońców i zastanawia się nawet na zabraniem do Katowic tylko 7 graczy występujących na tej pozycji.

Słoweńcy jeszcze nie zakończyli serii sparingów przed MŚ w Katowicach. Podobnie jak Polacy rozegrają bowiem cztery mecze towarzyskie. Ich próba generalna odbędzie się dopiero w środę, a zatem zaledwie na 3 dni przed startem turnieju. Wówczas w Budapeszcie zagrają z Węgrami.

Słowenia - Japonia 4:0 (0:0, 2:0, 2:0)
1:0 Kovačevič - Tičar (29.)
2:0 Hebar - Kovačević - Tičar (33.)
3:0 Urbas - Gregorc (46.)
4:0 Simšič - Ograjenšek - Kuralt (56.)



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V