Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10666

Hokejowa Liga Mistrzów: Cracovia rozbita na pożegnanie (WIDEO)

2016-09-10 17:18:34

Wysoką porażką zakończyła swój udział w Hokejowej Lidze Mistrzów Cracovia. Mistrzowie Polski odebrali dziś lekcję hokeja od Färjestad Karlstad i mają obecnie najgorszy bilans wśród wszystkich uczestników rozgrywek.



Mecz w Löfbergs Arenie w Karlstad kończył rozgrywki w grupie O Hokejowej Ligi Mistrzów. Dla Cracovii był pożegnaniem z europejską rywalizacją, a miejscowa drużyna Färjestad walczyła jeszcze o pierwsze miejsce w grupie. Do jego zajęcia potrzebowała zdobycia jednego punktu. Mistrzowie Polski już w 2. minucie mieli okazję do gry w przewadze, bowiem na ławkę kar został odesłany Anton Grundel. Nie udało się jednak tej okazji wykorzystać, a niespełna pół minuty po zakończeniu kary to faworyzowani gospodarze wyszli na prowadzenie.

Marcus Nilsson z prawej strony zagrał wówczas przed bramkę do Johna Perssona, a ten pokonał Rafała Radziszewskiego i dał drużynie FBK prowadzenie. Persson trafił także w pierwszym meczu pomiędzy obiema drużynami w Tauron Arenie Kraków, gdy ustalił wynik na 5:1. Dziś w pierwszej tercji mistrzowie Polski dwukrotnie grali w liczebniejszym składzie, a sami również musieli się bronić w osłabieniu, ale przed przerwą więcej goli nie było. W końcówce karę za zahaczanie otrzymał Peter Novajovský i drugą tercję "Pasy" zaczynały grając w 4 przeciwko 5 rywalom w polu.

W osłabieniu jeszcze Cracovia się obroniła, ale chwilę po zakończeniu kary straciła drugiego gola. Najskuteczniejszy gracz Färjestad w tym sezonie Hokejowej Ligi Mistrzów Per Åslund początkowo nie zdołał opanować krążka, ale przy niepewnej postawie Radziszewskiego dostał drugą szansę i pokonał polskiego bramkarza. Po stracie gola mistrzowie Polski zaatakowali nieco odważniej, choć trener Rudolf Roháček w trakcie każdego meczu w HLM powtarzał, by nie próbowali zbyt często zapuszczać się do tercji ataku, a raczej bronili licznymi siłami swojej bramki.

Po stracie drugiego gola swoje okazje mieli jednak Krystian Dziubiński i Patrik Svitana, ale Lars Haugen dobrze brobnił ich strzały. A gdy w 34. minucie Novajovský znów otrzymał karę, miejscowi natychmiast podwyższyli na 3:0. Strzał kapitana gospodarzy Magnusa Nygrena z dystansu został zablokowany, ale do krążka dopadł mający za sobą 118 występów w NHL Tim Stapleton, który zdobył gola. Swoją przewagę szwedzka ekipa wykorzystała w zaledwie 7 sekund.

Trener FBK Leif Carlsson przed meczem mówił, że różnica między ligą szwedzką, a polską jest na tyle duża, że jeśli jego podopieczni zagrają na poziomie SHL, to wygrają bez problemów. Dziś do poziomu wymaganego w szwedzkiej ekstraklasie może trochę im brakowało, ale i tak wystarczyło to do rozgromienia najlepszego polskiego zespołu. Przy trzybramkowym prowadzeniu po 40 minutach w trzeciej tercji gospodarze mogli spokojnie kontrolować grę. Postanowili jednak przyspieszyć. W 42. minucie gola na 4:0 zdobył 18-letni Oskar Steen wybrany w tegorocznym drafcie NHL przez Boston Bruins, a po kolejnych 68 sekundach Alexander Johansson dobił krążek po interwencji Radziszewskiego, który obronił strzał Johana Ryno i zrobiło się już 5:0.

Na domiar złego w 51. minucie Novajovský został trafiony krążkiem w twarz po potężnym strzale Jonasa Holøsa i musiał zjechać z tafli. A już chwilę później gospodarze prowadzili 6:0. Podczas gry w przewadze Åslund dostał podanie zza bramki od Johanssona i przy bliższym słupku skierował krążek do bramki, zdobywając już piątego gola w tych rozgrywkach. W 55. minucie z kolei po szybkiej kontrze gospodarze zgubili polską obronę i po podaniu Andreasa Jämtina jeden z nowych nabytków szwedzkiej drużyny Björn Svensson podwyższył bez problemów na 7:0.

Gospodarze rozgromili polski zespół, mimo że grali bez swojego najskuteczniejszego w dwóch ostatnich sezonach zawodnika Milana Gulaša, który grał w wyjazdowych meczach z Cracovią i Spartą, ale ma kontrakt tak skonstruowany, że do października nie może występować w spotkaniach rozgrywanych w Szwecji.

Wynik 7:0 utrzymał się już do końca meczu. Ekipa Färjestad tym samym wygrała grupę O Hokejowej Ligi Mistrzów przed Spartą Praga. Teraz będzie chciała zaprezentować się w fazie pucharowej lepiej niż przed rokiem, gdy odpadła już w 1/16 finału. Cracovia tymczasem skończyła rywalizację na ostatnim, trzecim miejscu w grupie bez punktów i z bilansem bramkowym 7-24. To obecnie najgorszy wynik wśród wszystkich 48 uczestników HLM.

Powiedzieli po meczu:

Leif Carlsson (trener
Färjestad): Jestem zadowolony, bo mieliśmy dobrą okazję, by sprawdzić małe detale, nad którymi ostatnio pracowaliśmy, takie jak przejście z obrony do ataku i lepsze poruszanie się na lodzie. Jeszcze nie wszystko funkcjonowało idealnie, ale były okresy, że wychodziło tak, jak chcemy. Ten dzisiejszy mecz musieliśmy rozegrać przede wszystkim w głowach. Wiedzieliśmy, że jesteśmy lepsi, ale potrzebne było skupienie na swojej pracy, by to udowodnić.

Florian Iberer (Cracovia): Przegraliśmy wysoko, ale trzeba pamiętać, że graliśmy z naprawdę silnym zespołem. Polskie drużyny rzadko grają z rywalami na takim poziomie, więc mogliśmy się przekonać, jaki jest nasz realny poziom. Mimo tego wyniku nie było najgorzej. Chłopcy ciężko pracowali, mieliśmy tu też wsparcie naszych kibiców, którzy byli z nas dumni. Trudno mi powiedzieć, który rywal w grupie był silniejszy. Obaj byli bardzo dobrzy i życzę im powodzenia w kolejnych rundach Ligi Mistrzów.

Färjestad Karlstad - Cracovia Kraków 7:0 (1:0, 2:0, 4:0)
1:0 J. Persson - Nilsson - Stapleton 04:20
2:0 Åslund - Johansson - Asplund 22:09
3:0 Stapleton - Nygren 33:20 (w przewadze)
4:0 Steen - Asplund 41:55
5:0 Johansson - Ryno - Åslund 43:03
6:0 Åslund - Johansson - Asplund 50:28 (w przewadze)
7:0 Svensson - Jämtin 54:11
Strzały: 51-26.
Minuty kar: 6-12.
Widzów: 2 127.

Färjestad:
Haugen - Wikstrand, Nygren, Johansson, Åslund, Ryno - Holøs, Erixon, Nilsson, Stapleton, J. Persson - Tollefsen, Grundel, Nygård, Steen, Asplund - Enock, L. Persson, Jämtin, Eriksson, Svensson. Trener: Leif Carlsson.

Cracovia: Radziszewski - Dutka, Šinágl, Svitana, Drzewiecki, Dziubiński - Iberer, Rompkowski, Słaboń, Jenčík, Kapica - Wajda, Novajovský, Chovan, Domogała, Urbanowicz - Kolarz, Dąbkowski, Paczkowski, Wróbel, Kucewicz. Trener: Rudolf Roháček.



Tabela grupy O

Miejsce
Drużyna
Mecze
Gole
Punkty
1.
Färjestad Karlstad 4
16-5
 10
2.
Sparta Praga 4
16-10
 8
3.
Cracovia
4
7-24
0






Pozostałe dzisiejsze mecze:

Z kompletem zwycięstw grupę I wygrała fińska SaiPa Lappeenranta. Przesądziła o tym dzisiejsza wygrana 6:3 nad Eisbären Berlin. Hat trickiem popisał się najskuteczniejszy gracz fińskiego zespołu w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów John McFarland, który dorzucił jeszcze asystę. W 4 meczach fazy grupowej Kanadyjczyk strzelił 5 goli. Bramkę i asystę w meczu z Eisbären zaliczył Mikael Kuronen, trafiali także Eetu Koski i Curtis Hamilton, a Per Savilahti-Nagander asystował trzykrotnie. Obaj dzisiejsi rywale już wcześniej byli pewni awansu do 1/16 finału Hokejowej Ligi Mistrzów.

SaiPa Lappeenranta - Eisbären Berlin 6:3 (0:1, 3:0, 3:2)
McFarland (25.), (36.), (59.), Kuronen (29.), Koski (47.), Hamilton (51.) - Busch (9.), (54.), Wilson (46.)

Z rozgrywkami żegna się ekipa Krefeld Pinguine, która do awansu potrzebowała dziś wyjazdowego zwycięstwa nad finalistą Hokejowej Ligi Mistrzów z ubiegłego sezonu Kärpät Oulu. "Gronostaje" jednak, mimo pewnego awansu, zagrały profesjonalnie i pokonały "Pingwiny" 5:3, dając tym samym awans z drugiego miejsca w grupie D HC Vítkovice Ostrawa. Gola i dwie asysty dla zwycięzców uzyskał Saku Mäenalanen, bramkę i asystę Mikael Ruohomaa, a trafiali także: Niklas Olausson, Jani Hakanpää i John Albert. Drużyna Kärpät wygrała w grupie wszystkie mecze.

Kärpät Oulu - Krefeld Pinguine 5:3 (1:1, 1:1, 3:1)
Ruohomaa (13.), Olausson (26.), Hakanpää (41.), Mäenalanen (43.), Albert (45.) - Rosa (3.), Koziol (28.), Vasiļjevs (46.)

Grupę D wygrała drużyna Djurgården Sztokholm, która dziś na wyjeździe pokonała 4:3 po dogrywce Dragons de Rouen. Zwycięstwo dał gościom Robin Press, który wcześniej także dwukrotnie asystował. Bramkę i asystę zapisał na swoje punktowe konto Henrik Eriksson, a trafiali również: Adam Ollas Mattsson i Gustav Possler. Drużyna ze stolicy Szwecji skończyła fazę grupową z dorobkiem 8 punktów i wyprzedziła HC Davos dzięki lepszemu bilansowi meczów bezpośrednich. 

Dragons de Rouen - Djurgården Sztokholm 3:4 (1:2, 2:1, 0:0, 0:1)
Raux (9.), Guénette (29.), Lampérier (33.) - Ollas Mattsson (3.), Possler (13.), Eriksson (27.), Press (62.)

Honorowo pożegnał się z Hokejową Ligą Mistrzów zespół ERC Ingolstadt. Bawarska ekipa pokonała na wyjeździe 3:1 fińskie Lukko Rauma i zdobyła swoje jedyne punkty w rozgrywkach. Już wcześniej jednak podopieczni Tommy'ego Samuelssona stracili szanse na awans do 1/16 finału. Dziś dla ERC Brandon Buck strzelił gola i zaliczył asystę, a na listę strzelców wpisali się także Darryl Boyce i Petr Pohl. Zespół Lukko zajął w grupie D z 4 punktami drugie miejsce za Zürich Lions.

Lukko Rauma - ERC Ingolstadt 1:3 (1:0, 0:3, 0:0)
Liedes (6.) - Buck (33.), Boyce (35.), Pohl (38.)

JYP Jyväskylä - Rapaces de Gap 4:0 (2:0, 1:0, 1:0)
Nättinen (10.), Louhivaara (16.), Löfman (35.), Kalteva (49.)

TABELE WSZYSTKICH GRUP HOKEJOWEJ LIGI MISTRZÓW

Drużyny pewne awansu do 1/16 finału:

Szwecja (7):
 Djurgården Sztokholm, Frölunda Göteborg, Färjestad Karlstad, HV71 Jönköping, Linköpings HC, Skellefteå AIK, Växjö Lakers.
Szwajcaria (6): EV Zug, HC Davos, HC Fribourg-Gottéron, HC Lugano, SC Berno, Zürich Lions.
Finlandia (5): JYP Jyväskylä, Kärpät Oulu, Lukko Rauma, SaiPa Lappeenranta, TPS Turku.
Czechy (4): Bílí Tygři Liberec, HC Pilzno, HC Vítkovice Ostrawa, Sparta Praga.
Niemcy (3): Eisbären Berlin, Grizzlys Wolfsburg, Red Bull Monachium.
Słowacja (2): HC Koszyce, HK Nitra.
Austria (1): Red Bull Salzburg.
Białoruś (1): Junost Mińsk.



Powrót

Komentarze:

Szwedzi zrobili rozjazd zamiast treningu..
0 punktów w tej lidze CHL to chyba zaszczyt a nie powód do wstydu.
No to wy pokazały :-) Nie ma sędziów nie ma cracovii:-)
I po co te teksty? Prawda jest taka ze Kraków swoimi transferami pokazał że olał ten CHL mimo szumnie zapowiadanej walki i zachwytów że jako pierwsi dostąpili zaszczytu grania w tej lidze mistrzów.
Szkoda tylko kibiców.
Kraków nie olał!,moze Cracovia? Cwiercinteligencie!
Olała? To kogo miała ściągnąć, Przejść na następny poziom finansowy rodem z np. DEL ?! pomijając fakt że nikt z tego pułapu finansowego do podwórkowej ligi nie przyjdzie to przy obecnym zainteresowaniu reklamodawców frekwencji itd nie miało by szans się przez cały sezon zbilansować, a Pan Profesor Filipiak nie jest przy całej miłości do hokeja takim szaleńcem aby zasponsorować ludowi igrzyska za lekko licząc 10 mln euro, nie w naszej siermiężnej hokejowej rzeczywistości. Nawet obecnym "olanym" składem Cracovia jest głównym faworytem do zostania MP w sezonie 16/17 a wiele drużyn będzie pokonywała na "jednej łyzwie". Smutne ale prawdziwe
tak zwany mistsz sędziowskich pomyłek....jaki mistsz taka ortografia
Piłkarze olali puchary, w hokeju starali się o L.M.majac czas, nie zainwestowali i nie zrobili nic prócz tego że mecze odbywały się w fajnej hali. Po co grać w takim stylu. Przypuszczam że tyszanom bardziej by zależało aby za wczasu wzmocnić skład aby zagrać bardziej wyrównane mecze.
aby dorównać (wyjść z grupy) to trzeba by było zakontraktować 2-3 piątki, a nie " Wolskiego".Po co ? na 4 mecze, bo w polskiej lidze ten skład będzie "rządził i dzielił". Jestem pewien że za rok PASY oleją ta ogórkową ligę i zagraja w EBEL.
gdyby Sparta nie zlekceważyła meczu u siebie bilans byłby jeszcze gorszy...
szkoda że krakusy odpuścili bo wysiłek tyskich, którym oni zawdzięczają udział w LM jak widać poszedł na marne...
Ludzie ale w czym problem? w przyszłym roku mistrzem będzie GKS i będzie lepiej;)
Za to w lidze Cracovia będzie najlepsza. Będziecie pękać z zachwytu. Polski hokej jest klasą samą dla siebie. Nie ma co porównywać się do innych. Czy kibice z Krakowa mają czego się wstydzić? Nie sądzę. Uważam, że awans został wywalczony fair. Zostali Mistrzem Polski i zostali zaproszeni do CLH. Nie wyszło? Trudno. Wyjdzie lepiej następnym razem.
na pewno będziemy pynkac nawet z zachwytu ale nad sędziowskimi gafami pozdrawiam ekipe z SANOKA szkoda ze nie ma Was......
Wiadomo,co z novajovskim ? Poważny uraz ?
Szkoda meczu w Pradze bo wyglądałoby to dużo dużo lepiej jako beniaminek CLH
To30.słuszna uwaga co do frekwencji i reklamodawców. O niskiej frekwencji niech świadczą ceny biletów. Taniej się nie da. A i tak przyjdą tylko najwierniejsi kibice. Bez kibiców nie będzie odbiorców reklamy i tak dalej. Na sprzedaży gadżetów hokejowych też sie nie zarobi. Nie mamy hokejowego Realu Madryt. Na razie nie możemy liczyć na to, że ktoś chociażby w Europie będzie się bał naszych drużyn. Szkoda.
Przypadkowe Mistrzostwo Polski, przypadkowy start w Lidze Mistrzów. Tylko wyniki nie przypadkowe, pokazały miejsce w szeregu Cracovii, widać kasa i znajomości Pana F . nie sięgają tak daleko. Miejmy nadzieję, że Tychy godniej będą reprezentować Polski hokej w PK.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V