Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5516

Mistrzostwa Świata: piąte w historii złoto dla Rosji

2014-05-25 22:25:11

Reprezentacja Rosji po raz piąty w historii zdobyła złoty medal hokejowych Mistrzostw Świata. W finale Rosjanie pokonali Finów 5:2 bez obecności w boksie zespołu zawieszonego trenera Oļegsa Znaroksa, który jednak zupełnie nie przejął się karą komisji dyscyplinarnej IIHF i zarówno w trakcie meczu, jak i po nim łamał zakazy na niego nałożone.


Na mecz finałowy do Mińska pofatygował się prezydent Rosji Władimir Putin, który w towarzystwie prezydenta Białorusi, Alaksandra Łukaszenki i jego syna oglądał spotkanie z loży prezydenckiej na trybunach Areny Minsk. W loży Federacji Hokeja Rosji zasiadł za to trener "Sbornej", Oļegs Znaroks, zawieszony przez IIHF na finał za swoje zachowanie w końcówce półfinałowego meczu ze Szwecją. Znaroks nie mógł dziś w żaden sposób pomagać swojej drużynie w trakcie meczu i nie miał prawa kontaktować się ze swoim asystentem, Harijs Vītoliņšem, ale kamery wychwyciły, że to robi. Znaroks miał słuchawkę w uchu i nadajnik w ręcę, a Vītoliņš regularnie podnosił rękę, by mówić do mikrofonu zamontowanego przy zegarku.



Spotkanie miało niezwykle nerwowy początek. Właściwie po każdej akcji dochodziło do przepychanek między graczami obu drużyn. Najostrzej zagrał Jewgienij Małkin, który uderzył kijem w twarz Erika Haulę i nie został odesłany do boksu kar, ale to reprezentanci Finlandii prowokowali w podbramkowych spięciach częściej. Chcieli wyprowadzić bezbłędnych na tym turnieju Rosjan z równowagi, ale taka gra na nich jako pierwszych się zemściła. W 9. minucie Miikka Salomäki otrzymał już drugą karę w spotkaniu, co pozwoliło Rosjanom objąć prowadzenie. Precyzyjny strzał na bramkę Pekki Rinne na 15 sekund przed końcem kary oddał Siergiej Szirokow. Krążek po drodze odbił się jeszcze od nogi Jegora Jakowlewa, ale to Szirokowowi zaliczono bramkę.

W pierwszej tercji swoje dobre okazje dla Rosji mieli Małkin i Aleksandr Owieczkin, a dla Finlandii grający po ataku Małkina z osłoną na szczękę Haula, a także po indywidualnej akcji Salomäki. Żaden z tych strzałów nie zakończył się zdobyciem przez jeden z zespołów gola, za to im bliżej końca tercji, tym więcej okazji stwarzali sobie Finowie. W 18. minucie Olli Palola oddał potężny strzał, który zatrzymał się na poprzeczce bramki Siergieja Bobrowskiego, ale w ostatnich sekundach Rosji nie uratowało już nic. Gdy wydawało się, że "Sborna" zjedzie na przerwę prowadząc, błyszczący w fazie pucharowej Jori Lehterä przeprowadził świetną akcję i wyłożył krążek Iiro Pakarinenowi, a ten między nogami Bobrowskiego trafił do bramki Rosji i doprowadził do remisu. Do końca pierwszej odsłony pozostawały wtedy zaledwie 3 sekundy.

Przerwa po pierwszej odsłonie jakby ostudziła głowy graczy obu drużyn, bo w drugiej tercji już tak nerwowo na lodzie nie było. W 26. minucie jednak Danis Zaripow dostał dość kontrowersyjną karę za przeszkadzanie w grze, a Finowie wykorzystali tę okazję do objęcia prowadzenia. Pekka Jormakka oddał strzał, po którym Siergiej Bobrowski odbił krążek nogą, a najszybciej do "gumy" dopadł Palola, który dał prowadzenie Finlandii. Rosjan jednak ten gol nie załamał. Szybko pozbierali się i zdołali odrobić straty. Aleksandr Owieczkin w 28. minucie wyjechał niezauważony zza bramki Rinne, przyjął krążek i strzałem z backhandu z najbliższej odległości doprowadził do remisu. Jeszcze w drugiej tercji Rosja znów wyszła na prowadzenie, a pomocną dłoń podali jej bardzo słabi dziś sędziowie: Lars Brüggemann z Niemec i Keith Kaval z USA.

W odstępie 41 sekund na ławkę kar niesłusznie odesłali dwóch Finów - Jarkko Immonena i Petriego Kontiolę, a Rosja choć początkowo miała problemy w rozgrywaniu podwójnej przewagi, to wreszcie gdy skończyło się wykluczenie Immonena zdobyła trzeciego gola. Sekundę po powrocie na taflę Immonena Jewgienij Małkin wykorzystał podanie Zaripowa i idealnie zmieścił krążek w "okienku" bramki Rinne. Ale również po tym golu prowadzący mecz arbitrzy się pogubili. Choć bramka padła już po zakończeniu kary Immonena, to Finowie musieli wznawiać grę nadal grając w osłabieniu. Co ciekawe po drugiej tercji zapis w opublikowanym na stronie internetowej IIHF protokole został zmieniony i czas zdobycia gola przez Rosjan... cofnięto (!) o 2 sekundy, by błąd sędziów głównych ukryć.

Małkin w 39. minucie powędrował na ławkę kar i Finowie mogli liczyć, że jeszcze przed końcem drugiej odsłony uda im się wyrównać, ale nie potrafili rozegrać przewagi tak, by pokonać Bobrowskiego. W trzeciej tercji już wielkiej walki nie było, a Finlandię pogrążyły kolejne kary. Najpierw wykluczony z gry został Tommi Sallinen, a na 4:2 podwyższył Danis Zaripow. Nokautujący cios Rosjanie zadali w 56. minucie. Karę otrzymał wtedy Lehterä, a po 27 sekundach Wiktor Tichonow trafił na 5:2 i zdobył swojego ósmego gola w turnieju, który przypieczętował jego zwycięstwo w klasyfikacji strzeleckiej i punktowej (16 punktów). Do końca meczu wynik już się nie zmienił i to Rosjanie świętowali finałowe zwycięstwo.

Rosja strzeliła dziś aż 4 gole w przewadze, a na całym turnieju zanotowała najwięcej ze wszystkich zespołów, bo aż 14 bramek w liczebniejszym składzie. "Sborna" po raz piąty w historii zdobyła złoty medal Mistrzostw Świata. Finowie już siódmy raz przegrali finał światowego czempionatu i pozostają z zaledwie dwoma złotymi medalami.

Po spotkaniu trener Znaroks ponownie złamał zakaz nałożony na niego dziś przez komisję dyscyplinarną IIHF i wbiegł na taflę, by świętować zwycięstwo razem ze swoimi podopiecznymi, choć także tego władze światowego hokeja mu zabroniły.

Rosja - Finlandia 5:2 (1:1, 2:1, 2:0)
1:0 Szirokow - Zaripow 10:45 (w przewadze)
1:1 Pakarinen - Lehterä 19:57
1:2 Palola - Jormakka - Lehterä 26:51 (w przewadze)
2:2 Owieczkin - Szipaczow 27:34
3:2 Małkin - Zaripow 35:38 (w przewadze)
4:2 Zaripow - Szirokow 44:24 (w przewadze)
5:2 Tichonow - Kutuzow - Kulomin 55:53 (w przewadze)
Strzały: 39-26.
Minuty kar:
12-28.
Widzów:
15 112.

MVP turnieju wybrany został bramkarz reprezentacji Finlandii, Pekka Rinne. W drużynie gwiazd imprezy oprócz niego znaleźli się: obrońcy - Anton Biełow (Rosja), Seth Jones (USA), napastnicy - Wiktor Tichonow, Siergiej Płotnikow (obaj Rosja) i Antoine Roussel (Francja).



Powrót

Komentarze:

Brawo Rosja !!!
Pewnie Ruscy zdobyliby mistrza ale pomoc sędziów była żenująca :-(
Dokładnie Rosja szła przez turniej jak dobrze naoliwiona maszyna i sędziowanie pod nich było mizerne. Inna sprawa, że Finowie wykorzystali tylko jedną przewagę na pięć więc co się dziwić skoro Sborna wykorzystała cztery swoje power play. Osobną kwestią była komunikacja trenerów, która nie powinna mieć miejsca i tym powinna zająć się IIHF.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.



UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V