Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3016

Polskie punkty w DEL2

2014-11-02 19:19:30

Paweł Dronia zaliczył asystę w niedzielnym meczu DEL2, a jego zespół Fischtown Pinguins Bremerhaven niespodziewanie pokonał na wyjeździe prowadzącą w tabeli ekipę Adama Borzęckiego. Swój pierwszy punkt w sezonie zdobył dziś z kolei Adam Domogała.


Zespół Droni zmierzył się na wyjeździe z drużyną Borzęckiego Bietigheim Steelers.  Obie ekipy spotkały się wiosną w finale DEL2. Wówczas górą były "Pingwiny", ale w tych rozgrywkach sytuacja jest do tej pory zupełnie inna. Steelers z dużą przewagą prowadzą w tabeli, a w pierwszym meczu obu finalistów ubiegłego sezonu wygrali w Bremerhaven aż 5:0. Również dziś, gdy do 37. minuty prowadzili przed własną publicznością 3:1 zanosiło się na ich zwycięstwo. Zwłaszcza, że w tym sezonie nikomu jeszcze nie udało się wywieźć z Bietigheim-Bissingen wygranej.

Ale w 37. minucie Jaroslav Hafenrichter podczas gry w przewadze zdobył gola kontaktowego, przy którym asystował mu Paweł Dronia, a dokładnie 82 sekundy później ten sam gracz doprowadził do remisu. Wynik 3:3 utrzymał się niemal do końca trzeciej tercji, jednak ostatnie słowo należało do drużyny Droni. Kapitan drużyny znad Wezery Marian Dejdar trafił do bramki Sinišy Martinovića na zaledwie 21 sekund przed końcową syreną i zdobywając swojego drugiego gola w meczu przesądził o zwycięstwie Pinguins.

Dla Pawła Droni dzisiejszy punkt zdobyty w Bietigheim-Bissingen był pierwszym w rozgrywkach ligowych od czterech spotkań. Po 16 występach w obecnym sezonie niemieckiej drugiej ligi obrońca reprezentacji Polski ma na koncie jednego gola i 9 asyst, co daje mu miano zdecydowanie najskuteczniejszego obrońcy zespołu. Fischtown Pinguins, którym ostatnio nie szło w DEL2 najlepiej odnieśli już drugie wyjazdowe zwycięstwo z rzędu, ale warto pamiętać, że te dwa wygrane spotkania to ich jedyne sukcesy na krajowym podwórku w ostatnich 7 meczach.

Podopieczni Mike'a Stewarta zajmują w tabeli z 22 punktami dopiero 11. miejsce. Teraz drużyna z Bremerhaven może zebrać siły przed kolejnymi ligowymi meczami, bowiem DEL2 udaje się na przerwę reprezentacyjną, ale nad poprawą wyników nie będzie w przerwie pracował Stewart. On akurat wybiera się z reprezentacją Kanady złożoną z graczy lig europejskich na turniej Deutschland Cup w Monachium jako asystent trenera Jeffa Tomlinsona.

W tabeli niemieckiej drugiej ligi mimo dzisiejszej porażki znacznie wyżej niż Pinguins stoją akcje Steelers, którzy w ten weekend musieli sobie radzić bez swojego najlepszego gracza Justina Kelly'ego. Ekipa Adama Borzęckiego po 16 kolejkach ma na koncie 37 punktów i prowadzi w klasyfikacji, o 8 "oczek" wyprzedzając drugich Starbulls Rosenheim. Borzęcki, który jest kapitanem zespołu dziś nie tylko nie punktował, ale także w trzeciej tercji podciął wychodzącego na czystą pozycję Viktora Becka, dając gościom rzut karny. Pochodzący z Kazachstanu niemiecki skrzydłowy nie zdołał jednak tej okazji wykorzystać. Adam Borzęcki w 16 meczach obecnego sezonu strzelił jednego gola i zaliczył 4 asysty.

Bietigheim Steelers - Fischtown Pinguins Bremerhaven 3:4 (2:1, 1:2, 0:1)
1:0 Pinizzotto - Wrigley - McKnight 04:47
2:0 Wrigley - McKnight - Pinizzotto 07:10 (w przewadze)
2:1 Dejdar - McPherson - Stokowski 12:58
3:1 Schoofs - Hüfner - Wrigley 28:28
3:2 Hafenrichter - Dronia - Cook 36:17 (w przewadze)
3:3 Hafenrichter - Hooton - Cook 37:39
3:4 Dejdar - McPherson - Kopecký 59:39
Minuty kar: 20-22.
Widzów: 2 911.

Swój pierwszy punkt w obecnym sezonie zdobył trzeci występujący w DEL2 Polak Adam Domogała. Nasz napastnik w 36. minucie spotkania jego zespołu Lausitzer Füchse z Löwen Frankfurt asystował przy golu kontaktowym na 3:4 zdobytym przez Seana Fischera. Trafienie to mogło drużynie "Łużyckich Lisów" dawać nadzieję na uzyskanie korzystnego wyniku, ale to "Lwy" wygrywając 6:3 wywiozły z Białej Wody komplet punktów. Do wygranej gości z Frankfurtu poprowadził Norman Martens, który popisał się hat trickiem. Dwa gole strzelił doświadczony Landon Gare, a bramkę i asystę zanotował Nick Mazzolini.

Adam Domogała na swój pierwszy punkt w tych rozgrywkach czekał do 9. występu. 21-letni napastnik nie zawsze mieści się w składzie "Lisów", ale akurat od czterech spotkań gra regularnie. Jego drużyna zdobyła dotąd 26 punktów i zajmuje 5. miejsce w tabeli. Kolejny mecz Füchse rozegrają dopiero po powrocie z przerwy międzynarodowej na wyjeździe z EV Landshut.

Lausitzer Füchse - Löwen Frankfurt 3:6 (1:2, 2:2, 0:2)
0:1 N. Martens - Weber - Liesegang 03:58
0:2 Mazzolini - H. Martens - Breitkreuz 06:08 (w osłabieniu)
1:2 King - Albrecht - Mücke 18:31 (w przewadze)
1:3 N. Martens - Mazzoilini - Schwarz 28:02
1:4 Gare - Breitkreuz - Pfleger 28:40
2:4 Heyer - Fischer - Palka 35:20
3:4 Fischer - Heyer - Domogała 35:49
3:5 Gare - Mueller - Vas 47:55
3:6 N. Martens - H. Martens - Weber 48:58
Minuty kar: 10-12.
Widzów: 2 119.



Powrót

Komentarze:

Niech wraca do taty, będzie grał regularnie!!
jefpa wes ty sie czepnij w ten * leb, zazdrosc ludzi nie zna granic
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V