Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7334

Przewrócił bramkę, by nie wpuścić gola (WIDEO)

2014-11-03 22:05:30

Nietypowy sposób na uniknięcie straty gola w niemal beznadziejnej sytuacji wybrał ostatniej nocy w meczu AHL amerykański bramkarz David Leggio. Widząc jadących przeciwko niemu rywali Leggio po prostu przewrócił bramkę. To nie pierwszy taki przypadek w historii, ale ewentualni naśladowcy muszą pamiętać, że nie zawsze mogą liczyć na happy end.


Rzecz działa się w 30. minucie spotkania Bridgeport Sound Tigers ze Springfield Falcons w lidze AHL. Będąca filią New York Islanders ekipa z Bridgeport, w której bramce stał Leggio prowadziła 2:1, ale gracze Falcons (filia Columbus Blue Jackets) Dana Tyrell i Lukáš Sedlak wyszli z kontrą w sytuacji 2 na 0, a więc mając przed sobą tylko Leggio. Amerykanin nie bawił się w subtelności. Bramkarzom czasem zdarza się nieco mocniej kopnąć w słupek bramki, by ją niby przypadkowo przesunąć, ale Leggio po prostu zdecydował się wypchnąć bramkę z właściwej pozycji i przewrócić.

David Leggio przewracający bramkę w sytuacji 2 na 0



Choć taka sytuacja zdarza się rzadko, to przepisy są na nią przygotowane - sędziowie podyktowali rzut karny dla ekipy Falcons. Okazję do zdobycia gola wyrównującego dostał Tyrell, ale Leggio go zatrzymał. Wyszło więc na jego. - Po prostu wybrałem sytuację, w której miałem większe szanse. Przypominam sobie 5-6 takich sytuacji, gdy rywale jechali na mnie w dwóch i może jedną udało mi się obronić - przyznał po meczu. Trudno urodzonemu w Buffalo bramkarzowi odmówić racji, gdy twierdzi, że wolał zmierzyć się z jednym graczem strzelającym rzut karny, niż z dwoma jadącymi przeciwko niemu w kontrze.

Łatwo też zgadnąć, skąd wziął się pomysł Leggio. Trzeba się jednak najpierw cofnąć w czasie o pół roku i przenieść do Mińska. 12 maja w stolicy Białorusi odbywał się mecz fazy grupowej Mistrzostw Świata, w którym Rosja grała z USA. W ostatniej minucie drugiej tercji, gdy "Sborna" prowadziła już 5:1, Wiktor Tichonow i Aleksandr Owieczkin wyprowadzili kontrę przeciwko bramkarzowi amerykańskiej drużyny i po dwójkowej wymianie podań podwyższyli na 6:1. W bramce reprezentacji USA stał wtedy... David Leggio.

Wiktor Tichonow i Aleksandr Owieczkin kontra David Leggio - MŚ 2014



Wtedy przesunięcie bramki do głowy mu nie przyszło, być może dlatego, że przy takim wyniku niewiele mogło dać. Wczoraj chciał uniknąć utraty gola wyrównującego i to mu się udało. Po meczu trener drużyny Sound Tigers Brent Thompson przyznał, że nigdy jeszcze takiej sytuacji nie widział. Thompson 17 marca 1996 roku miał pewnie inne zajęcia niż oglądanie decydującego, piątego meczu ćwierćfinału szwedzkiej ekstraklasy pomiędzy Luleå HF, a Malmö IF. A właśnie wtedy identyczny pomysł, jak wczoraj Leggio miał szwedzki bramkarz Peter "Pekka" Lindmark.

Lindmark mógł dwa razy być mistrzem świata, cztery razy mistrzem Szwecji, najlepszym bramkarzem MŚ, najlepszym graczem szwedzkiej ligi i może być wspominany jako jeden z najlepszych szwedzkich bramkarzy w historii, ale wielu na zawsze zapamięta go jako człowieka, który "zamknął" bramkę Malmö IF przewracając ją sprytnie do przodu, gdy Johan Rosén w meczu o awans do półfinału Elitserien jechał w jego kierunku w sytuacji "sam na sam". Tyle tylko, że Rosén wówczas karnego wykorzystał, a drużyna Lindmarka przegrała aż 2:9 i odpadła z rywalizacji.

Peter Lindmark przewracający bramkę w meczu Elitserien w marcu 1996 roku



Również Leggio wczoraj nie mógł się cieszyć ze zwycięstwa. Co więcej, zupełnie nieoczekiwanie jego pomysł odmienił losy meczu w sposób korzystny dla rywali. Dana Tyrell niespełna 4 minuty po zmarnowanym rzucie karnym doprowadził do remisu, a jego zespół w ciągu 5 kolejnych minut strzelił jeszcze 2 gole. Ostatecznie Falcons wygrali 4:3, ale jeśli David Leggio po latach będzie pamiętany przez kibiców, to pewnie bardziej z tego, co zrobił ostatniej nocy, niż ze wszystkich innych dni swojej kariery.



Powrót

Komentarze:

Kreatywny był nie ma co.Fair Play to juz przeszłosc niestety.
W stylu Przemka tylko on robi to dyskretniej :)
W takich sytuacjach powinien być przyznawany gol.
gol i kara meczu dla bramkarza...
Zgadzam się. Wyobraźmy sobie finał Olimpiady czy chociażby finał naszego play -off: ostatnia minuta meczu i taka akcja może decydować o Mistrzostwie Olimpijskim czy Mistrzostwie Polski. Wyraźna luka w przepisach.
Myślałem, że chodzi o Radziszewskiego.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V