Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6974

"Pitch invasion" hokejowego mistrza. Zgłoszony na policję (WIDEO)

2016-04-28 19:23:34

Kilka dni temu był bohaterem zdobywając ze swoją drużyną wyczekany tytuł hokejowego mistrza kraju. Teraz po wtargnięciu na boisko podczas meczu piłkarskiego ma zakaz stadionowy, a niektórzy domagają się wyrzucenia go z reprezentacji. "Zawsze o tym marzyłem" - komentuje krnąbrny hokeista.



Reprezentant Norwegii Mats Rosseli Olsen w niedzielę wywalczył z Frölundą Göteborg hokejowe mistrzostwo Szwecji. Wczoraj pojawił się na meczu piłkarskiej ekstraklasy szwedzkiej IFK Göteborg z Malmö FF. Przyszedł jak bohater z Pucharem Le Mata za zdobycie tytułu mistrzowskiego, wychodził jak chuligan wyprowadzony przez ochroniarzy.

Mecz sam w sobie wywołał skandal, bo został przerwany po tym jak rozgrzewający się piłkarz drużyny z Malmö Tobias Sana został trafiony petardą rzuconą z sektora kibiców IFK. Sana zrewanżował się fanom gospodarzy, rzucając w ich stronę narożną chorągiewką jak oszczepem. Gdy widzowie oczekiwali na wznowienie gry, nagle na boisko wbiegł z trybun ubrany w "mistrzowski" t-shirt Frölundy i szalik IFK Rosseli Olsen, który podbiegł do piłki i kopnął ją do bramki. Norweg został odprowadzony poza stadion przez porządkowych. Po drodze wymienił jeszcze kilka słów z bocznym obrońcą IFK i reprezentacji Norwegii Haitamem Aleesamim, który jest jego dobrym kolegą. Sprawą ma zająć się policja.



Hokeista po meczu traktował zdarzenie jako żart. Według szwedzkich mediów założył się, że wbiegnie na boisko z kolegami z mistrzowskiej drużyny, także obecnymi na meczu. - Zawsze marzyłem, żeby strzelić tam gola! Kocham Frölundę i IFK! Göteborg, jesteście najlepsi! - napisał po incydencie na twitterze Rosseli Olsen. Do śmiechu nie było jednak jego przełożonym. Dyrektor sportowy Frölundy Christian Lechtaler od razu powiedział, że zachowanie gracza było nie do zaakceptowania, a jego klub nie chce być kojarzony z chuligańskimi ekscesami na arenach sportowych. Mówiło się nawet o możliwości rozwiązania kontraktu z Norwegiem, ale ostatecznie klub się na to nie zdecydował.

- To zachowanie nie jest zgodne z naszymi wartościami, ale Mats Rosseli Olsen ma jeszcze dwa lata kontraktu i zamierzamy się z niego wywiązać. Podejmiemy wobec niego odpowiednie kroki, ale to zostanie załatwione wewnątrz klubu - powiedział dziś Lechtaler. Wiadomo już, że hokeista przez jakiś czas meczów piłkarskich w Göteborgu oglądał nie będzie, bo zostanie ukarany zakazem stadionowym. Dziś już mówi o swoim wybryku zupełnie inaczej niż wczoraj, a z twittera jego wczorajszy wpis zniknął. - Chciałem prosić kibiców IFK i Frölundy o wybaczenie za to, co się zdarzyło wczoraj wieczorem. Uważałem to za coś pozytywnego, ale rozumiem, że zostało odebrane inaczej i bardzo tego żałuję - napisał dziś w oświadczeniu. Najprawdopodobniej w trakcie zajścia zawodnik był trzeźwy.



Kończący jutro 25 lat Rosseli Olsen przyczynił się do wywalczenia przez Frölundę pierwszego od 11 lat hokejowego mistrzostwa Szwecji, zdobywając 4 gole i notując 4 asysty w 16 meczach play-offów SHL. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że po zakończeniu sezonu ligowego wcale nie ma przed sobą wakacji. Został bowiem powołany do reprezentacji Norwegii na Mistrzostwa Świata w Rosji. Norwescy kibice pytają, dlaczego zamiast przygotowywać się do turnieju, zawodnik nielegalnie biegał po boisku piłkarskim w Szwecji. - Szkoda, że Mats w taki sposób wchodzi w Mistrzostwa Świata - mówi Christian Lechtaler. - Na pewno mu to przygotowań nie ułatwi. My jako Frölunda będziemy go w miarę możliwości wspierać, by rozegrał jak najlepszy turniej. Niesforny Norweg był dotąd z reprezentacją na trzech turniejach z cyklu Mistrzostw Świata i na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi.

Komentator norweskiego dziennika "Dagbladet" Esten Saether napisał, że zawodnik powinien zostać wyrzucony z kadry na Mistrzostwa Świata. - Reprezentacja Norwegii nie może jechać na MŚ z Matsem Rosseli Olsenem. Sport musi zajmować jasne stanowisko wobec chuligaństwa - napisał. Nic jednak na taką decyzję nie wskazuje. Norweski związek nie zamierza karać hokeisty, a selekcjoner Roy Johansen rozmawiając z dziennikarzami starał się go usprawiedliwiać. - Zdobył pierwszy od 11 lat tytuł mistrzowski z wielkim klubem z Göteborga, więc było pewnie długie świętowanie - półżartem powiedział Johansen. - Owszem, źle się zachował, ale później przeprosił. Ja też z nim rozmawiałem i wszystko mi szczerze wytłumaczył. Gracz ma jutro dołączyć do kadry.

"Występ" Rosseli Olsena spodobał się byłemu znakomitemu norweskiemu hokeiście, a obecnie dyrektorowi sportowemu Vålerengi Oslo Espenowi Knutsenowi. - Haha, mogłem się z tego tylko śmiać. On jest szalony - skomentował jedyny Norweg, który zagrał w meczu gwiazd NHL. -  Nie spodziewałem się czegoś takiego, ale to było fajne. Zdobył mistrzostwo Szwecji, co jest tam dużym wydarzeniem i się zabawił. Naprawdę mi się to podobało.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V