Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6603

MŚ elity: Czesi uratowali się w karnych (WIDEO)

2016-05-07 21:53:21

Zaledwie minuta dzieliła reprezentację Czech od pierwszej w historii porażki z Łotwą na hokejowych Mistrzostwach Świata. Czesi uratowali się jednak od wpadki i wygrali w rzutach karnych.



Obie reprezentacje mogły dziś przystąpić do swojego drugiego meczu na rosyjskich mistrzostwach w dobrych nastrojach. Czesi wczoraj zaczęli turniej w imponującym stylu, pokonując Rosję 3:0. Łotysze z kolei "urwali" punkt Szwedom. Jeśli jednak dziś liczyli na sprawienie kolejnej niespodzianki, to rywale bardzo szybko zaczęli grać tak, by o tym zapomnieli. A najlepiej zadbał o to kapitan czeskiej ekipy Tomáš Plekanec. W 4. minucie wjechał do łotewskiej tercji obronnej i uderzył mocno "z klepy" po lodzie. Krążek pod lewym parkanem stojącego w bramce Łotwy Edgarsa Masaļskisa wpadł do bramki. Łotysz z pewnością powinien w tej sytuacji zachować się lepiej, ale Czechów to raczej nie obchodziło. Masaļskis za to nie miał większych szans 3 minuty później, gdy Plekanec podwyższył na 2:0. Tym razem podczas gry w przewadze dostał podanie zza bramki od Romana Červenki i strzelił swojego drugiego gola w meczu.

W kolejnych minutach jednak Łotwa broniła się już skuteczniej i do końca pierwszej tercji nie straciła więcej bramek. W drugiej części meczu Masaļskis spisywał się znacznie lepiej. Czesi oddali na jego bramkę aż 18 strzałów, ale bramkarz Łady Togliatti obronił każdy z nich. A jego koledzy z przodu zadbali o to, by rywalizacja była ciekawsza. W 36. minucie Roberts Bukarts zdobył gola kontaktowego. Większa część zasługi za to trafienie powinna jednak spaść na Andrisa Džeriņša, który wyprowadził kontrę swojej drużyny i mimo że był mocno naciskany przez rywali, idealnie dograł do Bukartsa. Łotwa jednak nie wykorzystała okazji, by pójść za ciosem, bo już 41 sekund po golu kontaktowym Ronalds Ķēniņš ostro zaatakował Tomáša Kundrátka, a że wejście zostało przez sędziów ocenione jako atak w okolice głowy i szyi, to zawodnik pierwszego ataku ekipy Leonīdsa Beresņevsa został przedwcześnie odesłany do szatni z karą meczu.

Jego koledzy co prawda dobrze bronili się w osłabieniu, ale ta kara odebrała im szansę na przejęcie inicjatywy. Łotysze wytrwali do końca drugiej tercji i na początku trzeciej, bo jeszcze przez ponad minutę musieli grać w mniej licznym składzie. Obronili się w tym osłabieniu, obronili się w następnym, aż wreszcie sami w przewadze doprowadzili do remisu. Lukáš Kašpar usiadł na ławce kar w zespole czeskim, a Zemgus Girgensons wyrównał w 49. minucie, dobijając krążek odbity przez Pavla Francouza po strzale Rodrigo Ābolsa. Gdy mijały kolejne minuty zanosiło się na dogrywkę, ale w 58. minucie reprezentacja Łotwy niespodziewanie wyszła na prowadzenie. Mikelis Rēdlihs dostał krążek przed bramką od Džeriņša i pokonał czeskiego bramkarza, dając swojej drużynie prowadzenie 3:2 na niespełna 140 sekund przed końcem trzeciej odsłony. Łotwa była więc bardzo blisko sprawienia dużej niespodzianki, ale Czesi się podnieśli.

Francouz zjechał już z bramki i natychmiast po wejściu na lód szóstego gracza z pola Michal Řepík pokonał Masaļskisa doprowadzając do remisu 3:3 i kolejnej już dziś dogrywki. A że ona także nie przyniosła rozstrzygnięcia, to już po raz trzeci w sobotnich spotkaniach na turnieju w Rosji decydowały rzuty karne. Jak bardzo trener Vladimír Vůjtek nie byłby wściekły na Kašpara za głupią karę z trzeciej tercji, która pozwoliła Łotwie strzelić gola wyrównującego, to w rzutach karnych trudno byłoby tego specjalistę w tym elemencie zostawić w boksie. Vůjtek wyznaczył go do strzelania jako pierwszego, a nowy nabytek Dynama Moskwa nie zawiódł i jako jedyny trafił w decydującej serii, dzięki czemu to Czesi wygrali cały mecz 4:3.

Łotwa - Czechy 3:4 (0:2, 1:0, 2:1, 0:0, 0:1)
0:1 Plekanec - Pastrňák - Červenka 03:33
0:2 Plekanec - Kašpar - Červenka 06:23 (w przewadze)
1:2 Bukarts - Džeriņš - Rēdlihs 35:26
2:2 Girgensons - Ābols - Daugaviņš 48:20 (w przewadze)
3:2 Rēdlihs - Džeriņš - Bukarts 57:41
3:3 Řepík - Jeřábek - Kovář 59:01 (6 na 5 w polu)
3:4 Kašpar (decydujący rzut karny)
Strzały: 25-38.
Minuty kar: 31-8.
Widzów: 4 650.



Po wczorajszej porażce 1:5 z Kanadą podnieśli się Amerykanie. Dziś pokonali w Petersburgu Białoruś 6:3. Auston Matthews odpowiedział na świetny wczorajszy mecz z Białorusią rywalizującego z nim o numer 1 w tegorocznym drafcie NHL Patrika Laine i także strzelił dwa gole oraz zaliczył asystę. Po bramce i asyście w zwycięskim zespole uzyskali Noah Hanifin i Dylan Larkin, a trafiali także: Myles Wood i Chris Wideman. Amerykanie tym samym uciekli z ostatniego miejsca w grupie B i od razu awansowali na czwartą pozycję. Teraz to Białorusini są ostatni, a dla trenera Dave'a Lewisa niepokojący jest zapewne fakt, że jego zespół w dwóch meczach stracił aż 12 goli.

Białoruś - USA 3:6 (0:2, 2:3, 1:1)
0:1 Wood - Vatrano - Hinostroza 09:58
0:2 Wideman - Matthews - Larkin 13:38 (w przewadze)
0:3 Larkin - Schroeder 22:13 (w przewadze)
1:3 Platt - Stiepanau - Linglet 27:10 (w przewadze)
1:4 Hanifin - Hinostroza - Motte 28:09
1:5 Matthews - Connor - Hanifin 34:25 (w przewadze)
2:5 Stas 38:12
3:5 Korobau - S. Kascicyn - Stiepanau 49:28 (w podwójnej przewadze)
3:6 Matthews - Vatrano 54:40
Strzały: 23-33.
Minuty kar: 41-18.




Powrót

Komentarze:

szacunek dla Łotyszy ale te karne ... masakra !!
"POOOOLSKA TO PANY! BIAŁO-CZERWONE SZATANY!"
Hm... ładne zdanie się komuś napisało "...rywale bardzo szybko zaczęli grać tak, by rywale o tym zapomnieli" Literacki majstersztyk panie redaktorze, arcydzieło wprost. Wydawnictwa już się ustawiają w kolejce pod drzwiami, a Hemingway wespół z Márquezem z zazdrości kopią w wieko trumny- każdy swojej oczywiście.
Łotwa czarnym koniem turnieju !!!
Łotyszom aż przyjemnie kibicować za waleczność i organizacje na lodzie!!
2 mecze z faworytami do medali i 2 punkty. A większość zawodników z Dynama.
Panowie tak sobie obserwuje te mecze i z zakłopotaniem lekkim stwierdzam ze nasi w formie z austrią i ze słowenią to radzą sobie na równi z drużynami dolnej połówki elity która teraz oglądamy
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V