Hokej.net Logo

Wyświetleń: 9070

Turniej - wspomnienie

2012-11-14 21:53:34

Już 17 listopada w Hali Lodowej w Oświęcimiu zostanie rozegrany II Memoriał imienia Artura Malickiego. Wystąpią w nim cztery drużyny OldBojów: Unii Oświęcim, GKS-u Katowice, Cracovii i HC Karwiny.


- Tym turniejem chcemy ożywić pamięć o Arturze, wspaniałym koledze, ale też zawodniku, który zapisał się w annałach oświęcimskiego hokeja - wyjaśnia Mariusz Kaszuba, sekretarz Stowarzyszenia Old Boys Unia Oświęcim. - Mecze będą rozgrywane systemem pucharowym. Zwycięzcy wystąpią w finale, a przegrani w meczu o trzecie miejsce - dodaje.

Memoriał rozpocznie się o godzinie 11.00, od spotkania gospodarzy z GKS Katowice. Godzinę później na lód wyjdą zawodnicy Cracovii i Karwiny. Mecz o trzecie miejsce zaplanowano na godzinę 13.15, a finał na 14.15.

Przypomnijmy, że pierwszą edycję memoriału wygrała drużyna z Karwiny, pokonując w finale Old Boys GKS Tychy 5:2. Trzecie miejsce zajęła drużyna Niespełnionych Oświęcim, a czwarte przypadło oldbojom Unii Oświęcim.



***
Artur Malicki zmarł 14 lutego 2001 roku w Szpitalu w Piekarach Śląskich. Miesiąc wcześniej, tj. 14 stycznia uległ tragicznemu w skutkach wypadkowi drogowemu. Wychowanek oświęcimskiego klubu w barwach pierwszego zespołu występował niezmiennie od 1991 roku. Podczas tego dziesięcioletniego okresu rozegrał w drużynie Unii blisko 400 spotkań. Zdobył 92 gole i zaliczył 86 asyst. Z drużyną Unii wywalczył cztery tytuły Mistrza Polski (1992, 1998, 1999, 2000). To on w ostatnich trzech latach, po zdobyciu złotych medali, prowadził zespół w "mistrzowskiej stonodze". W swojej kolekcji miał też sześć tytułów wicemistrza kraju. 

Był też reprezentantem Polski. W swoim debiucie w biało-czerwonych barwach strzelił Duńczykom dwie bramki. W 1998 roku uczestniczył w MŚ grupy B rozgrywanych na lodowiskach w Odense i Rodovre. Wcześniej występował w kadrze U-20, w której grał w jednym ataku podczas MŚ grupy B z Mariuszem Czerkawskim.

Trudno przytoczyć wszystkie osiągnięcia Artura Malickiego. Ale przecież nie tylko tytuły są tutaj ważne. W pamięci kibiców pozostanie on przede wszystkim jako gracz z wielkim sercem do gry i imponujący ogromną walecznością na lodzie. Niezwykle lubiany hokeista na zawsze zapisał się w annałach oświęcimskiego hokeja. A numer 20., z jakim występował pozostanie w sercach kibiców.

Dzięki jego grze kibice Unii mogli przeżyć wiele wspaniałych chwil takich jak ta z 1999 roku, kiedy to zdobył pieczętującą tytuł mistrzowski bramkę w finałowym spotkaniu z KTH Krynica. W tamtym sezonie w play-off strzelił siedem goli, będąc jednym z najlepszych graczy złotej drużyny Unii. Ostatniego gola w biało-niebieskich barwach uzyskał w półfinale Pucharu Kontynentalnego rozegranego w Bratysławie w listopadzie 2000 roku, w meczu przeciwko miejscowemu Slovanowi.

Hokeista Dworów S.A. Unii został pożegnany na cmentarzu komunalnym w Oświęcimiu 18 lutego 2001 roku. W jego ostatniej drodze towarzyszyło mu około tysiąca osób. Obecni byli koledzy z drużyny Dwory S.A. Unia, działacze klubowi i kibice zespołu oświęcimskiego. Nie zabrakło również delegacji innych drużyn hokejowej ekstraklasy. Był także ówczesny prezes PZHL-u Zenon Hajduga. Podczas mszy świętej homilię wygłosił ksiądz Paweł Łukaszka, znakomity niegdyś bramkarz hokejowy, olimpijczyk z Lake Placid, który w pięknych słowach wspominał Artura Malickiego.



Powrót

Komentarze:

Artur Malicki PAMIĘTAMY [*]
Teraz czas na jego syna... myślałem że już w tym sezonie będzie wskładzie Unii
Miałem szczęscie widziec na zywo Jego gre, walczak jakich mało, nie było dla Niego straconych krążków. Pamiętam jak złoty medal odbierał jego syn radosc z mistrzostwa mieszała sie z ogromnym smutkiem. Sądze ze w nastepnych latach zamiast oldboyow powinny zagrac pierwsze druzyny albo nawet i reprezentacje.
Zawodnik dobry waleczny nikt o zdrowych zmysłach temu nie zaprzeczy !
Pamietam czasy chwaly Uni jak i wczesniejsze poniewierki
Nie musiał byc uczestnikiem tego wypadku
Zycie rozrywkowe nocy powrót z restauracji Targowa
Pod wplywem Artur byl jeszcze wiekszym kozakiem Jego wyczyny nocne zapamiętali nie jedni uczestnicy imprez
Skonczylo sie zle
Choc nie musialo
Być może jest tak jak mówisz nie wiem więc nie zaprzeczam no ale chyba nikt z nas npie jest święty i nie jeden wracal na rauszu do domu. Taki wypadek mógł zdarzyc sie kazdemu po prostu znalazl sie w złym miejscu i czasie. O zmarlych nie powinno sie zle mowic my jako kibice zapamietajmy go jako swietnego hokeiste wiernego jednej druzynie.
Malina pamietam jak dzis nasz pierwszy raz na U 16 ,polubiales nasze towarzystwo i nawzajem ale ze zagram w meczu U20-Unia dla Twojej pamieci to szok byl,nie zapomne Cie Artur
jaka klasyfikacja koncowa?
Karwina Katowice Cracovia Unia
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X