Hokej.net Logo

Wyświetleń: 18154

Hokej z Gwiazdami: Wojna na lodzie i 40 tys. dla WOŚP!

2016-01-19 15:55:58

To była misja z gatunku niewykonalnych, ale oni jakby o tym zapomnieli… Hokejowa Reprezentacja Artystów Polskich zremisowała 7:7 z Reprezentacją Gwiazd Czeskich! "Są bardzo dobrzy!" - komplementował biało-czerwonych były piłkarz m.in. Liverpoolu Vladimír Šmicer. "Fantastyczny mecz, przyszło mnóstwo ludzi. Nie spodziewałem się tak wielkiego tłumu" - podkreślał.


Wtórował mu kolega z drużyny, zawodnik MMA Peter Šlahor: "Super atmosfera! Pełne trybuny, jak w czeskiej ekstralidze. Byliśmy zadziwieni!". Dzięki widzom, którzy do ostatniego miejsca wypełnili w sobotę trybuny Stadionu Zimowego w Tychach, do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trafi ponad 37 tysięcy złotych!

To, że pojedynek z HC Olymp Praga - pierwszy międzypaństwowy mecz w historii HRAP-u - będzie również najtrudniejszym z dotychczasowych, było dla wszystkich oczywiste - dlatego Hokejowi Artyści zdecydowali się na wzmocnienia. Na taflę Stadionu Zimowego w Tychach wyjechali więc m.in. Wiesław Jobczyk, Mariusz Czerkawski, Andrzej Zabawa, Dariusz Garbocz, Adrian Parzyszek i Arkadiusz Sobecki. Jak podkreślał w rozmowie z RMF FM Mariusz Kałamaga, gdyby nie oni, "byłoby najciężej, jak to tylko możliwe". Cieszę się, że Mariusz Czerkawski zebrał swoją ekipę i mamy okazję nawiązać równą walkę - mówił.

Właśnie ze względu na siłę czeskiej ekipy Wiesław Jobczyk - były znakomity hokeista, wielokrotny olimpijczyk i autor legendarnych trzech goli strzelonych ZSRR na MŚ 1976 w Katowicach - zdecydował się zamienić ławkę trenerską HRAP-u na taflę. Tam (w ekipie HC Olymp Praga) więcej jest hokeistów niż artystów. To troszeczkę nam się nie podoba z tego względu, że u nas więcej jest ludzi, którzy przyjechali się bawić - a oni przyjechali grać w hokeja! - żartował.

Podeszliśmy do sprawy ambicjonalnie, robimy, co możemy. Czesi od zawsze grają świetnie w hokeja i - jak widać - nawet czescy artyści całkiem nieźle sobie radzą. My się staramy, ale widać, że mają jednak więcej zawodników umiejących po prostu jeździć na łyżwach i wystrzeliwać krążek - przyznawał z kolei Mariusz Czerkawski. To taki sport, że nie da się nadrobić samą ambicją, ale będziemy się starać - zapewniał.

Bardziej dosadnie sytuację podsumował aktor kabaretowy i muzyk Adam Grzanka. Nie ma zmiłuj, to jest łomot, ale z uśmiechem - stwierdził, zastrzegając jednak, że warto grać mecze z silniejszymi przeciwnikami. Lepiej jest być najgorszym wśród najlepszych - to jest oczywiste! A w Czechach przecież każdy sprzedawca na stacji benzynowej jest świetnym hokeistą, taka jest prawda. Więc to, że się tak dzielnie trzymamy, to jest naprawdę sukces - mówił.

Trzymali się dzielnie i cel sportowy zrealizowali z nawiązką. Postanowiliśmy być lepsi niż drużyna Wiesława Jobczyka i Andrzeja Zabawy, którzy tutaj z nami grają, w ‘76 roku - oni na mistrzostwach świata przegrali z Czechami 0:12 - żartował kapitan HRAP-u, aktor Bogdan Kalus.

Zupełnie serio mówił natomiast o emocjach, jakie stały się udziałem naszych zawodników. Po raz pierwszy gramy mecz międzypaństwowy. To ogromne przeżycie, kiedy jest grany hymn, kiedy trzy tysiące ludzi śpiewają Mazurka Dąbrowskiego. Nogi nam się troszeczkę ugięły - przyznał.

Adam Grzanka: Publiczność jest wspaniała. To jest ideał energii pozytywnej

Tę niezwykłą atmosferę stworzyli właśnie widzowie, którzy szczelnie wypełnili trybuny Stadionu Zimowego w Tychach. Przyjechaliśmy tutaj o trzeciej, dwie godziny przed meczem, i przed drzwiami już stały kolejki na dobrych parę metrów - opowiadała wokalistka Brathanków Aga Dyk. Jest pięknie! Dziękujemy, że Tychy są z nami i uczestniczą w tym cudownym wydarzeniu - bo przecież gramy dla WOŚP - podkreślała, a wtórowali jej koledzy z drużyny. Właściwie tradycją jest już to, że jest tu niesamowicie. Nie wiem, na ile widok wywracających się artystów jest atrakcyjny, ale publiczność jest wspaniała. To jest naprawdę ideał energii pozytywnej - mówił Adam Grzanka, a Mariusz Kałamaga dodawał: Tychy jak zwykle dopisują, to miasto hokeja. Wielkie dzięki dla Was, że przychodzicie, że zawsze jesteście i możemy na Was liczyć.

Dumy ze swojego miasta nie krył Mariusz Czerkawski. Uwielbiam tutaj przyjeżdżać (...). Tyska publiczność wie, że co roku tutaj jesteśmy i zawsze nas dopinguje. Chwała im za to - mówił.

Vladimír Šmicer: Fantastyczny mecz! Nie spodziewałem się tylu widzów

Atmosferą, jaką stworzyli w Tychach widzowie, zachwyceni byli również goście z Czech, gdzie hokej jest przecież sportem narodowym.

My kochamy hokej. Dzieci w Czechach latem grają w piłkę, a zimą w hokeja - podkreślał w rozmowie z RMF FM były znakomity piłkarz, który z Liverpoolem wygrał m.in. Ligę Mistrzów, Vladimír Šmicer. Mecz jest fantastyczny, przyszło mnóstwo ludzi. Nie spodziewałem się tak wielkiego tłumu, bo przecież nie jesteśmy zawodowcami, jesteśmy amatorami. Miło, że ludzie przyszli nas zobaczyć, i mam nadzieję, że dobrze się bawią - mówił.

Super atmosfera! Pełne trybuny, jak w czeskiej ekstralidze! Byliśmy zadziwieni - przyznawał zawodnik sztuk walki Peter Šlahor.

Obaj komplementowali również ekipę HRAP-u. Są bardzo dobrzy! Mają świetnych zawodników jak Czerkawski, który jest niewiarygodny. Jestem szczęśliwy, że mogę grać przeciwko niemu - podkreślał Šmicer, a Šlahor zwięźle podsumował: Bardzo trudny mecz, super mecz!

Kibic z Oświęcimia: Pozostaje kontynuować takie pomysły i będziemy się tutaj świetnie bawić

Tak, jak zawodnicy obydwu drużyn komplementowali widzów, tak widzowie chwalili ich i poziom widowiska.

Bardzo fajna impreza, dobrze zorganizowana. Jesteśmy tu co roku i myślę, że w następnym również będziemy. Zabawa jest naprawdę przednia! - mówił RMF FM widz z Tychów, który na Stadionie Zimowym pojawił się z córką i synem.

Jestem zaskoczony tak wysokim poziomem - to trzeba powiedzieć, bo hokej to bardzo trudna gra. Artyści starają się, jak mogą - oczywiście wspierani przez zawodowców jak Czerkawski i Jobczyk - ale radzą sobie świetnie - podkreślał z kolei kibic z Oświęcimia, który również nie pierwszy raz gościł na Hokeju z Gwiazdami (tegoroczna edycja imprezy była już czternastą!). Jest kapitalnie. Co roku jest zdecydowanie lepiej, a pomysł sprowadzenia gwiazd z Czech, gdzie hokej stoi na zdecydowanie wyższym poziomie - bardzo trafiony. Fantastyczna atmosfera, świetna zabawa. Pozostaje tylko nadal kultywować takie pomysły i będziemy się tutaj świetnie bawić - podsumował.

Edyta Bieńczak - RMF24.pl




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X