Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1925

I liga: A mogło być tak pięknie ....

2010-01-31 20:24:34

A mogło być tak pięknie i MMKS mógł po raz pierwszy od dłuższego czasu znaleźć sposób na pokonanie „Gieksy”. Nowotarżanie dominowali i sprawiali dużo lepsze wrażenie od doświadczonych katowiczan.


Nie wykorzystali jednak wielu 100% sytuacji do zdobycia gola, gdyż albo razili nieskutecznością albo w bramce katowiczan doskonale spisywał się Goj. Rywale byli też bardziej dokładni i z zimną krwią wykorzystali słabą postawę Tobiasiewicza, strzelając mu w krótkim odstępie czasu 2 gole.


Już od rozpoczęcia meczu przez głównego sędziego spotkania S. Molendę można było stwierdzić, że będzie to zupełnie inne spotkanie niż wczorajsze z SMS. Od pierwszych minut gra była szybka. Bliscy objęcia prowadzenia, jako pierwsi byli goście, kiedy to w 4 minucie po dwójkowej akcji Wielocha z Krzysztofikiem ten ostatni minimalnie przestrzelił. W 7 minucie było 1:0 dla gospodarzy grających wówczas w przewadze. Po dokładnym rozegraniu zamka Neupauer wykończył akcję swoich partnerów z ataku. Nowotarżanie od tego momentu jeszcze bardziej zagęścili strefę gry, atakowali katowiczan już na ich tercji, starając się odebrać im krążek. W ósmej minucie, gdy MMKS grał w osłabieniu Neupauer popędził ile sił w nogach za krążkiem wybitym przez kolegów. Odrobinę szybszy był wtedy katowicki bramkarz Marek Goj, który kijem wyekspediował krążek w bok, zażegnując tym samym niebezpieczeństwo.  W 11 minucie zrobiło się jednak 1:1, gdy z bliska gola zdobył Frątczak. Drugie 10 minut tej tercji należało do gospodarzy, którzy raz po raz nękali bramkarza gości. Swoje szanse mieli i Neupauer i Szumal, lecz wszystko wyłapywał lub bronił Goj. Pierwsza tercja zakończyła się remisem 1:1, ale gra zwłaszcza gospodarzy mogła się naprawdę podobać. Jeśli tylko nowotarżanie wytrzymaliby tempo gry w dalszej części minut, to sensacja mogła stać się faktem.

 


Mateusz Michalski

Fot. Maciej Zubek - www.fotosport-podhale.pl

Druga tercja rozpoczęła się jednak od bramki dla Katowic, które zdobyły ją wykorzystując grę w przewadze. Nowotarżanie nie załamali się tym faktem. Rozgrywający tego dnia doskonały mecz Mateusz Michalski w 26 minucie z bliska wpakował krążek pod poprzeczkę. W odpowiedzi Cichoń uderzył mocno, lecz Tobiasiewicz się nie dał pokonać. Chwilę później kolejną dogodną sytuację miał Michalski, lecz Goj ponownie nie dał się pokonać. Jego kolega z drużyny Petr Jurca postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i po wjechaniu w tercje MMKS-u minął wszystkich nowotarskich zawodników i strzałem między parkanami pokonał Tobasiewicza. Na zegarze była wówczas 31 minuta. Po tym golu trwał festiwal niewykorzystanych sytuacji po stronie MMKS.


Zaraz po bramce doskonałą szansę miał Woźniak, lecz rozgrywający kapitalne spotkanie bramkarz Katowic obronił. W 33 minucie kolejno K. Sulka, Leśniowski oraz Neupauer mieli 100% sytuacje, lecz za każdym razem na ich drodze stawał Goj. „Gieksa” po chwili, co prawda zdobyła czwartego gola, lecz nie został on uznany, bo wcześniej bramka MMKS była poruszona. Gdy na ławce kar siedział K. Kapica, Artur Woźniak popędził za krążkiem wystrzelonym do bramkarza Katowic. Bez faulu zdołał mu go odebrać, lecz zabrakło minimalnie, aby zdobyć upragnionego trzeciego gola.  Ostatnie pięć minut drugiej tercji przyniosło dwa niezasłużone gole dla gości. Przy obu trafieniach swoje „trzy grosze” dołożył Tobiasiewicz. 

Artur Woźniak był dziś blisko zdobycia gola

Fot. Maciej Zubek - www.fotosport-podhale.pl


Od trzeciej tercji trener MMKS Jacek Szopiński desygnował do bramki Niesłuchowskiego. Nowotarżanie od pierwszych jej minut posiadali na lodzie dwóch zawodników więcej. Na bramkę dla gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Mocny strzał z niebieskiej Goj sparował przed siebie, a tam z dobitką czekał już K. Sulka, który nie miał problemów z trafieniem między słupki. Było, więc 5:3 dla Katowic i nowotarżanie wciąż mogli myśleć o korzystnym wyniku. Nadzieje te zostały jednak szybko ostudzone przez 6 bramkę dla gości, zdobytą dwie minuty później. Mimo straconego gola wiara nowotarżan w zwycięstwo w meczu nadal była duża, gdyż wciąż atakowali bramkę Goja. Na nic się to zdało, gdyż podobnie jak w II tercji wykazywali się ogromną nieskutecznością. Ani Kapica Kamil, ani Sulka ani też Leśniowski nie mogli znaleźć sposobu na Goja. Szkoda, że MMKS nie miał takiego zawodnika w bramce, bo wtedy o wynik można było być spokojnym. Jak się zdobywa bramki pokazali w 55 minucie katowiczanie, zdobywając 7 gola. Można było się spodziewać, że MMKS już nie będzie walczył o następne trafienia i się podda, lecz nic z tego. W krótkim odstępie czasu, gdy do końca meczu zostawało 5 minut, MMKS stworzył przynajmniej 3 doskonałe okazje bramkowe, z których 2 wykorzystał. Strzał aktywnego Michalskiego otarł się o rękawice golkipera gości i został na bramce.


Wynik końcowy tego spotkania to jednak 7:5 dla doświadczonego zespołu z Katowic. Nowotarżanie byli o klasę lepsi, lecz muszą znów przełknąć gorycz porażki. Żal zmarnowanych 100% szans, których mieli bez liku. Katowiczanie niczym specjalnym się nie wyrózniali, ale w odpowiednim momencie z dużą pomocą nowotarskich bramkarzy potrafili strzelić bramki.


Przed nowotarżanami jeszcze ostatni mecz w sezonie zasadniczym – tym razem na wyjeździe – w przyszłą sobotę z Legią Warszawą.


- Wszyscy jesteśmy wściekli, bo mecz był do wygrania. Rywale posiadali w składzie starych wyjadaczy ligowych i znowu nas tym cwaniactwem ograli. Na pewno mecz był do wygrania. Mieliśmy dużo sytuacji, ale znów dostaliśmy bramki z niczego. Po II tercji wciąż byłem pewien, że jesteśmy w stanie ich dojść, bo katowiczanom ubywało sił, a my z kolei je wciąż mieliśmy. W pewnym stopniu odrobiliśmy straty, ale dostaliśmy też bramki. Później znowu udało nam się ich dojść i gdyby mecz trwał jeszcze dłużej to przypuszczam, że doszlibyśmy ich. Ten mecz pokazał, że w tej drużynie jest potencjał. Wyróżnia się Michalski, a pozostali też spisują się dobrze. Ponownie zagrał Olchawski i powoli będzie zbierał doświadczenie. Potrzebą chwili jest wdrożyć specjalistyczny trening bramkarski. Teraz w końcówce sezonu tego straconego czasu już nie będziemy mogli nadgonić, lecz od nowego sezonu w strategii klubu treningi bramkarskie muszą się znaleźć. – przyznał po meczu trener MMKS Jacek Szopiński.


MMKS Podhale Nowy Targ – HC GKS Katowice 5:7 (1:1 ; 1:4 ; 3:2)

1:0 –06:11 –  Neupauer – Michalski – K. Sulka 5/4
1:1 – 10:02 – Frączek – Grobarczyk 
1:2 – 23:17 – Bernaś – Kozłowski  5/4
2:2 – 25:54 – Michalski
2:3 – 30:31 – Jurca 5/4
2:4 – 35:25 – Cichoń 
2:5 – 38:27 – Frączek – Grobarczyk 
3:5 – 40:24 – K. Sulka – Tylka – Neupauer 5/3
3:6 – 42:10 – Belica – Jurca 
3:7 – 54:06 – Belica – Wieloch – Sobała 
4:7 – 57:02 – Tylka – Leśniowski 
5:7 – 58:09 – Kos – Nenko – K. Kapica 5/4


Kary: 14 min. – 12 min.


Sędziowali: Molenda – Niżnik, Smarduch

MMKS: Tobiasiewicz (od 40 min. Niesłuchowski)  – K. Kapica, Tylka, K. Sulka, Michalski, Neupauer – Wróbel, Nenko, Szumal, Puławski, Kos – R. Mrugała, Marek, Woźniak, Leśniowski, Olchawski ; Trener: Jacek Szopiński

GKS: Goj – Urban, Sobała, Wieloch , Cichoń, Krzysztofik, Jurca, Grobarczyk, Frączek, Lustiniec, Peksa, Krzesak, Pidło, Bernaś, Rasikoń, Belica, Kozłowski ; Trener: Marian Brusil  






Powrót

Komentarze:

:)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V