Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4352

I liga/CLJ Zamiast hokeja polowanie na kości

2010-12-11 00:36:48

W zaległym spotkaniu18 kolejki CLJ/I ligi MMKS pokonał KKS Naprzód Janów rewanżując się za porażkę 2:4 w Janowie. Arbiter spotkania na obie drużyny nałożył łącznie 160 (!!!) minut kar. Okrasą meczu była regularna walka na pięści Daniela Kolasy z MMKS i Patryka Franki z Janowa.


Nowotarżanie szybko zdobyli dwa gole i wydawało się, że tylko kwestią minut będą kolejne bramki gdyż janowianie wystawili skład złożony głównie z zawodników z rocznika 93 i 94.   

Niestety goli w dalszej części meczu za wiele nieliczni kibice nie zobaczyli gdyż obie drużyny zamiast zdobywać gole nastawiły się na polowanie na własne kości.

Brylowali w tym zawodnicy MMKS, którzy jak widać nie nauczyli się, że każdego przeciwnika trzeba szanować. Takie zachowania wejdą później w nawyk i kiedyś w PLH takie faule mogą się zemścić na zespole. Tylko 5 z 16 zawodników (nie licząc bramkarzy) prowadzonych przez Łukasza Gila z pola „nie zarobiło” w meczu żadnej kary. Z kolei w Janowie 6 zawodników z 15 osobowej kadry (bez bramkarzy) wogóle nie odwiedziło boksu kar.

Janowianie również nie ustrzegli się kilku chamskich zagrań co również powodowało że ławka kar była co chwilę pełna.  
 
Poza karami widoczna była też indolencja strzelecka w MMKS-ie który nieraz z metra nie potrafił umieścić krążka w pustej bramce.
W tej drużynie brak jakiejkolwiek dyscypliny, bowiem to nie pierwszy mecz gdzie zamiast grać w hokeja to NIEKTÓRZY zawodnicy MMKS wychodzą na lód tylko po to by „upolować rywala”.

 Efekty tej brutalnej gry można było zobaczyć w II tercji gdzie sędzia główny Waldemar Kupiec nałożył na MMKS 60 minut kar a w całym meczu aż 103 minuty, na co się złożyły 3 kary meczu (dla R. Mrugały za atak wysokim kijem trzymanym oburącz w II tercji, Daniela Kolasy za nadmierną ostrość w grze i Wojciecha Bryji za nadmierną ostrość w grze w II tercji).   
 
W 52 minucie meczu doszło najpierw do spięcia przed bramką Janowa Kolasy z Frankim a później obaj zawodnicy stoczyli regularną walkę na pięści. W „nagrodę” za piękną walkę obaj zostali odesłani do szatni.   

Ostatecznie MMKS pokonał Janów 7:1.  

MMKS Podhale Nowy Targ – KKS Naprzód Janów 7:1 (3:1 ; 1:0 ; 3:0)
01:51 1:0 Daniel Kolasa (Kacper Kos)
02:17 2:0 Jan Zembal (Patryk Wielkiewicz, Artur Woźniak)
17:30 3:0 Mateusz Worwa (Jakub Plewa, Patryk Wielkiewicz)
19:54 3:1 Karol Grzeszczak (Łukasz Barutowicz, Bartłomiej Krzywda)
24:11 4:1 Robert Mrugała /5na4/
41:08 5:1 Michał Marek /4na5/
47:51 6:1 Łukasz Szumal (Marek Puławski) /4na4/
59:01 7:1 Jan Zembal /4na5/

Kary: MMKS: 103 min. / w tym kary meczu 20 + 5 min. dla R. Mrugały, Daniela Kolasy i Wojciecha Bryji)
Janów: 57 min / w tym kara meczu 20+5 dla Patryka Franki za nadmierną ostrość w grze/

Strzały: 41:13 (12:4) (15:4) (14:5)

Sędziowali: Waldemar Kupiec – Michał Baca, Paweł Pomorzewski

MMKS: Paweł Michałczak (Bartosz Jędrzejewski n/g) –  Łukasz Gacek, Robert Mrugała(25), Patryk Wielkiewicz(6), Artur Woźniak(4), Jan Zembal – Krzysztof Sulka(6), Bartłomiej Bielak(2), Łukasz Szumal (2), Marek Puławski, Mateusz Worwa(2) – Michał Marek(2), Jakub Plewa, Kacper Kos(2), Wojciech Bryja(27), Daniel Kolasa(25) oraz Jacek Bąk ; Trener: Łukasz Gil

KKS Naprzód Janów: Sebastian Szczypiński (Piotr Kuczka n/g) – Marek Kosakowski(2), Damian Ziomek, Bartłomiej Krzywda(4), Mateusz Kucharewicz, Łukasz Barutowicz – Patryk Franki(31), Dawid Bajer, Karol Grzeszczak(4), Dawid Dyka(2), Dawid Sitko(8) – Kamil Kocur, Kamil Zielosko, Elwis Mendek(2), Adrian Włodarczyk(2), Adrian Jurczyk(2); Trener: Marek Koszowski




Powrót

Komentarze:

Co za wnikliwa i dogłębna analiza meczu, no i to przepowiadanie przyszłości, jestem pod wrażeniem
Zamiast Hokeja >>> to Boks :(
więcej boksu, mniej hokeja.
przynajmniej było widowisko ( mowie o bójkach a nie faulach ) nie to co ślizgawka w PLH.
To chyba rekord w PLH 160 min kar he he he
Jak MMks wygrywa to Pan pisarz twierdzi że dla tego iż przeciwnik wystawił drużynę z rocznika 93,94, jak przegrywa to słabo grali, ale tu się już nie pisze że drużyny I-ligowe to nawet 30-latki i starsi, co wiąże się z większym ograniem kondycją itp. Uważam że właśnie nawet przegrywając i popełniając błędy tu najwięcej się uczą, tu nabierają szlifu i ogrania zwłaszcza obrońcy, bo wygrywając mecz 10-cioma i więcej bramkami, obrońcy przestoją na niebieskiej i w zasadzie patrzą jak pozostała trójka sobie gra, i jaka satysfakcja z takiego meczu?
trochę obiektywizmu panie redaktorze
a jeszcze tak jak czytam te pańskie relacje z CLJ to wynika z nich że nie za bardzo Pan lubi trenera Gila, czyżby zmarnował Panu karierę hokejową, czy nie udzielił wywiadu
pozdrawiam
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V