Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10750

Kwalifikacje do ZIO: Polacy przegrali z Białorusią (WIDEO)

2016-09-02 20:22:44

Drugą porażkę na rozgrywanym w Mińsku turnieju finałowej rundy kwalifikacji do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang poniosła reprezentacja Polski, która tym razem uległa Białorusi. Drużyna Jacka Płachty w niedzielę zagra z Danią o trzecie miejsce w turnieju.



Po wczorajszej klęsce w meczu ze Słowenią, dziś Polaków miało czekać w Mińsku jeszcze trudniejsze zadanie, bowiem mierzyli się z gospodarzami turnieju grupy D finałowej rundy kwalifikacji olimpijskich, którzy nie dopuszczają innej możliwości niż swój awans na ZIO w Pjongczang.

Mecz w Mińsk-Arenie zaczął się jednak sensacyjnie. Tym bardziej, że w 4. minucie na ławce kar wylądował Bartłomiej Bychawski. Polacy jednak nie tylko gola w osłabieniu nie stracili, ale byli bliscy otworzenia wyniku, gdy w 5. minucie Marcin Kolusz trafił w poprzeczkę. A kara Bychawskiego przysłużyła się naszej reprezentacji na tyle, że gdy już wrócił on na lód, to znalazł się w pozycji umożliwiającej zdobycie gola.

Gracz Orlika Opole użył jako zasłony Jewhena Lisowieca i strzałem po lodzie pokonał niepewnie interweniującego Kevina Lalande'a, dając reprezentacji Polski prowadzenie. Już w 9. minucie niespodziewanie zrobiło się 2:0. Świetną akcję przeprowadził Grzegorz Pasiut, który podał do Mikołaja Łopuskiego. Lalande zdołał zatrzymać tego ostatniego, ale do bezpańskiego krążka najszybciej dopadł Aron Chmielewski i skierował "gumę" do bramki. Dla pochodzącego z Kanady białoruskiego bramkarza mecz się wówczas skończył, a między słupkami zastąpił go Michaił Karnauchau.

Niestety dla "Biało-czerwonych" dwa stracone gole sprawiły, że gospodarze ostro ruszyli do ataku, a że drużyna Jacka Płachty podała im rękę, to jeszcze przed końcem pierwszej tercji sytuacja na lodzie zupełnie się odmieniła. Po karze dla Krystiana Dziubińskiego gola kontaktowego potężnym strzałem z dystansu zdobył debiutujący w barwach Białorusi na turnieju o punkty były reprezentant USA Nick Bailen. Później Polacy otrzymali kolejne dwie kary, co podopieczni Dave'a Lewisa wykorzystali popisowo.

Najpierw ukarany został Tomasz Malasiński, a następnie sędziowie nałożyli na nasz zespół wykluczenie za nadmierną liczbę graczy na lodzie. Na wykorzystanie podwójnej przewagi Białoruś potrzebowała zaledwie 6 sekund. Po wygranym wznowieniu krążek trafił do Andrieja Stiepanaua, który nie dał żadnych szans Rafałowi Radziszewskiemu. Później z kolei miejscowi dali naszej reprezentacji prawdziwą lekcję rozgrywania przewagi. Szybka wymiana podań w trójkącie Siarhiej Kascicyn - Andriej Stas - Roman Hrabarienka pozwoliła temu ostatniemu strzelić do całkowicie odsłoniętej już bramki. Z 1:2 na 3:2 Białorusini zmienili wynik w ciągu zaledwie 33 sekund.

To jednak nie był koniec strzelania w pierwszej odsłonie. Na 28 sekund przed jej końcem bowiem po szybkiej kontrze Stas podwyższył na 4:2. W drugiej tercji naszej drużynie lepiej szła obrona w osłabieniu. Polacy obronili się skutecznie w dwóch takich sytuacjach, choć za drugim razem w momencie, gdy Bartosz Ciura wyjeżdżał z boksu kar, Stas pokonał Radziszewskiego, ale sędziowie odgwizdali spalonego w polu bramkowym.

Białorusini jednak cały czas spokojnie kontrolowali grę i nie pozwalali Polakom na zbyt wiele. A w 39. minucie dołożyli swojego piątego gola. Polscy gracze próbowali wybić krążek spod swojej bramki, ale trafił on wprost do Andrieja Kascicyna, który bez namysłu uderzył na bramkę i pokonał Radziszewskiego, podwyższając na 5:2. W drugiej tercji nasi reprezentanci oddali zaledwie 2 strzały na bramkę Karnauchaua.

W trzeciej części meczu drużyna trenera Lewisa skupiała się głównie na spokojnym kontrolowaniu gry i oszczędzaniu sił na niedzielny mecz ze Słowenią, który zadecyduje o awansie na igrzyska. Najlepszą okazję dla gospodarzy miał Geoff Platt, ale po jego strzale krążek zatrzymał się na słupku. Polakom udało się za to w końcówce zmniejszyć rozmiary porażki. Na ławce kar wylądował Hrabarienka, a wreszcie to nasz zespół wykorzystał grę w przewadze. Bartłomiej Pociecha strzelił z dystansu i krążek wpadł do bramki Karnauchaua przy bliższym słupku. Ostatecznie więc Polska przegrała z Białorusią 3:5.

Polakom pozostaje teraz walka w niedzielnym meczu z Danią o trzecie miejsce w turnieju grupy D kwalifikacji olimpijskich. Jego zajęcie dałoby więcej punktów do rankingu IIHF, który będzie decydował o rozstawieniu w kwalifikacjach do kolejnych Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku w Pekinie. Białoruś z kolei zagra pojutrze ze Słowenią o awans na ZIO w Pjongczang.

Obie drużyny zajęły dwa pierwsze miejsca także w turnieju finałowej rundy kwalifikacji do poprzednich igrzysk w Soczi. Wtedy w duńskim Vojens Słoweńcy pokonali Białorusinów 4:2, tyle że na inaugurację imprezy. Wygrali ją z kompletem punktów, a później już na igrzyskach sensacyjnie doszli do ćwierćfinału. Z kolei w 2005 roku w Rydze na turnieju kwalifikacyjnym do ZIO w Turynie Białorusini rozbili Słoweńców 7:2, ale do Włoch pojechała najlepsza wówczas Łotwa. Polacy zajęli w tamtym turnieju ostatnie, czwarte miejsce.

Białoruś - Polska 5:3 (4:2, 1:0, 0:1)
0:1 Bychawski - Wajda 05:35
0:2 Chmielewski - Łopuski - Pasiut 08:59
1:2 Bailen - Stiepanau 13:51 (w przewadze)
2:2 Stiepanau - S. Kascicyn - Hawrus 15:45 (w podwójnej przewadze)
3:2 Hrabarienka - Stas - S. Kascicyn 16:18 (w przewadze)
4:2 Stas - Linglet - Platt 19:32
5:2 A. Kascicyn - S. Kascicyn - Hawrus 38:01
5:3 Pociecha - Bryk - Wronka 59:15 (w przewadze)
Strzały: 33-15.
Minuty kar: 6-14.

Białoruś:
Lalande (8:59 Karnauchau) - Stasienka, Lisowiec, A. Kascicyn, S. Kascicyn, Hawrus - Hotowiec, Bailen, Platt, Stas, Linglet - Jewienka, Hrabarienka, Kułakau, Stiepanau, Kowyrszin - Chenkieł, Pawłowicz, Kitarau, Łopaczuk, Wołkau. Trener: Dave Lewis.

Polska: Radziszewski - Borzęcki, Bychawski, Zapała, Malasiński, Kolusz - Dronia, Rompkowski, Chmielewski, Pasiut, Łopuski - Pociecha, Bryk, Wronka, Dziubiński, Bepierszcz - Ciura, Wajda, Urbanowicz, Kalinowski, Cichy. Trener: Jacek Płachta.



Tabela

Miejsce
Drużyna
Mecze
Gole
Punkty
1.
Słowenia
2
9-1
6
2.
Białoruś
2
10-5
6
3.
Dania
2
2-8
0
4.
Polska
2
4-11
0

Niedziela (04.09):

12:00 Polska - Dania
16:00
Białoruś - Słowenia





Powrót

Komentarze:

Zaraz zaczną się zachwyty nad grą Polaków i winą sędziego :) Ja nadal utrzymuje że to wszystko bardzo mizerne ...
W meczu z Białorusią nasi reprezentanci nawet krzywo nie spojrzeli w kierunku sędziów. Kary w 100% zasłużone. Wszystkie! W polskiej lidze taki grajek jedzie i szczeka na sędziego z drugiego końca lodu. Jesteśmy daleko w tyle za Europą, nawet Azja siedzi nam już na ogonie.
Jeśli ktoś kto rządzi polskim hokejem zrozumie po 25 latach, że bez szkolenia i silnej ligi nie ma postępu, to w 2030 zagramy na olimpiadzie. Jednak przy obecnym poziomie działaczy wyciąganie jakichkolwiek wniosków jest niemożliwe. Póki co mamy maskarade.
Kolega Rutkowski....szef wyszkolenia.........ehh
jaki mistsz taka druzyna jaka druzyna taka ortografia....
jaka pustka w głowie taka wypowiedz !
to awans mamy pewny
Ratownik potrzebny od zaraz,a propos ratownika jak śpiewał Rudi Schuberth PAN W CZERWONYM CZEPKU PROSZE NIE DRAŻNIĆ REKINA.Niestety nasi hokeiści dzisiaj podrażnili rekina...Smutne ale prawdziwe.Wyszła cała słabość naszej biednej PHL.
To gdzie dziś jesteśmy obrazuje taka historia: przed igrzyskami w Albertville graliśmy dwumecz o awans z Duńczykami i niewiadomą było tylko ile bramek im strzelimy.
Jak to jest że w takiej biednej Białorusi tylu naturalizowanych hokeistów gra?. Dlaczego my nie możemy iść tą drogą?, musimy sobie zdać sprawę że jeśli chcemy coś znaczyć, taki krok będzie nieodzowny.....
Zanim zacząłem czytać twój komentarz,też myślałem o takim rozwiązaniu. Niestety po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku,że to nie takie proste. Faktycznie naturalizować można każdego Rosjanina,Amerykanina,Kanadyjczyka i innych obcokrajowców. Pomijam sprawy proceduralne. Ci zawodnicy musza grać w polskiej lidze minimum 5 lat. Sprawa obywatelstwa jest prostsza od samego grania. Zawodnikom trzeba płacić i to nie mało, żeby mogli poważnie rozważać zmianę paszportu.a który klub na to stać? Zagłębie może Naprzód,czy Toruń, a może Oświęcim? Żadnego klubu na to niestać . Te kluby nie znają własnej przyszłości, bo może okazać się, że kolejnego sezonu nie będzie. Mało tego inni zawodnicy też będą chcieli być bardziej docenieni. Sponsorzy nie przychodzą na zawsze. Kibiców czasami jak na lekarstwo, a bez ich prawdziwego zainteresowania nikt wielkiego interesu w hokeju nie odk*e. Do tego potrzeba odpowiedniej atmosfery i wytrwałości. Na Białorusi hokej jest oczkiem w głowię miłościwie panującego prezydenta i być może rząd przeznacza większe środki na ten konkretny sport. Nie wiem.? W Polsce są kluby, ale sama dyscyplina nie jest sportem narodowym, a szkoda. Na jakiekolwiek sukcesy musimy poczekać i to długo. Mógł bym tak pisać bez końca,jesli nie mam racji to niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu.
A taka ciekawostka. I Białorusini i Słoweńcy mają swoją muzyczkę po strzelonym golu. A nasi jakoś nie. Jaki kawałek byście chcieli usłyszeć po polskim golu?
Highway to Hell
Czeslaw Niemen "Płonie stodoła"
Z dedykacja dla dzialaczy PZHL-u
Hej!!hokej w pzhlu!dalej go rujną!ołje!dzikie karty sprzedają!licencji klubą nie wydają!!
Nie zły mecz w wykonaniu naszej reprezentacji.Białorusini lepsi, jednak przy większej dyscyplinie taktycznej a przede wszystkim bez tych niepotrzebnych kar można było osiągnąć ciut lepszy rezultat.Białoruś i Słowenia w najmocniejszych składach jest jeszcze o pół klasy wyżej.Ale i tak Polacy sprzed Zacharkina dostaliby z tymi drużynami około dwóch cyfr, więc nie ma co narzekać.Bądźmy realistami już awans na ten etap kwalifikacji jest sukcesem.Wejdźmy najpierw do 16 najlepszych a przecież na Olimpiadzie gra 12 zespołów.Trzeba naturalizować takich zawodników jak Cichy i szkolić narybek.
A nie wydaje ci się ze gdyby Białoruś chciała to były by dwie cyfry? Mi tak. Nie pisz glupot czlowieku, w 2005 w rydze z Czerkawskim w składzie graliśmy wyrównane mecze. Zgadzam się jedynie z tym że z takim rochaczkiem była jeszcze większą tragedia. Z gowna bata nie ukrecisz. Naturalizowac można by gości pokroju mahbod lub lepszych. Skusić Wolskiego, naruralizowany ma być 2 x lepszy od Polaka. Stary Ty się nie znasz na hokeju albo oglądasz inne mecze?
Chłopczyku hokej jest moją pasją od prawie 45 lat.Ojciec cię w worku nosił jak ja oglądałem na żywo reprezentacje Jegorowa i Kurka.Uważam że reprezentacja na przestrzeni ostatnich kilku lat postęp i gra obecnie na poziomie zdecydowanie przewyższającym potencjał naszego hokeja ijakość naszej rodzimej ligi.Problem tkwi o można to powtarzać jak mantre w szkoleniu które jest na katastrofalnym poziomie.O jakim postępie mu możemy mówić jak na przykład do SMS -u dostają się ci co chcą a nie najzdolniejsi, zresztą o czym tu w ogóle gadać jak obecne pokolenie dzieci i młodzieży w porównaniu z moim to zupełne niedorajdy.Młodzież nie garnie się do sportu.Jesteśmy na ostatnim miejscu w całej Europie jeśli chodzi o usportowienie i wychowanie fizyczne dzieci .
Brawo TV(PiS)port za relację od 10 minuty. Żenada.
Krótko mówiąc - z czym do ludu ? W Polsce w hokeja zabardzo nie ma kto grać praktycznie żadnej konkurencji dla reprezentantów, pokolenie typu Kolusz lopuski malasinski skończą karierę to nie wiem kto będzie grał jak poniżej 30roku życia jest 5 na krzyż zawodników . Tzn.ze za jakieś 5 lat będziemy grali z Turcją Hiszpanią bo do tego to zmierza pozdrawiam .
Nie ma się co sprzeczać, Białoruś był lepsza, dużo lepsza, a my tylko przeszkadzaliśmy im. Pytanie brzmi, co zrobić aby było lepiej? lepiej ale nie kiedyś tylko już. Na teraz widzę tylko jedną możliwość, naturalizacja zawodników. Musimy przynajmniej próbować. Przecież nie musza być Kanadyjczycy czy Amerykanie, dużo u nas w lidze Czechów, Słowaków. Może trzeba naciskać najbogatsze kluby Cracovię, Tychy jeśli PZHL ma to gdzieś.
Płachta powinien dawać szanse takim zawodnikom, przykład pierwszy lepszy Szczechura. Naprawdę to jest ostatni dzwonek, bo za rok,dwa Chorwacja wzmocniona awansuje a my spadniemy, jeśli nie zrobimy tego już za rok na Ukrainie.
jaka liga taka repra...co się dziwić...jeżeli na 2 tygi przed startem ligi niewiele wiadomo, organizacja ligi wygląda jak amatorska to na efekty długo nie trzeba czekać. Czasem cos się nam uda i wtedy wielu myśli, że cos drgnie do przodu...ach żal patrzeć :(
Jedyna szansa dla polskiego hokeja to rozwalić ten PZHL, zaorać i zacząć od nowa z dobrą kadrą managerską - w przeciwnym razie będziemy nadal się taplać w tym bagienku.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V