Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7835

Złoty karny Wronki (WIDEO)

2017-02-10 20:03:31

W swoim drugim meczu na turnieju EIHC w Katowicach reprezentacja Polski pokonała po rzutach karnych Ukrainę 3:2. Swój najazd jako jedyny wykorzystał Patryk Wronka.


Wczorajsze spotkanie ze Słowenią i dzisiejsze ze "Sbirną" miały wspólny mianownik. Biało-czerwoni najlepiej zaprezentowali się w pierwszej odsłonie, po której prowadzili 2:0. Wynik spotkania już w 2. minucie otworzył Maciej Urbanowicz, choć od razu trzeba zaznaczyć, że po jego strzale Eduard Zacharczenko powinien zachować się znaczenie lepiej. Gdy rozsunął parkany, guma wtoczyła się do bramki. Na 2:0, podczas gry w przewadze, podwyższył Patryk Wajda. 28-letni defensor precyzyjnym uderzeniem z koła bulikowego zaskoczył ukraińskiego golkipera, wieńcząc tym samym ładną wymianę podań między Patrykiem Wronką i Grzegorzem Pasiutem.

Ukraińcy długo nie potrafili wjechać z krążkiem do naszej tercji, a biało-czerwoni łatwo wypracowywali sobie kolejne sytuacje. Jednak gole nie padały, wszak rywale grali wolno i zbyt statycznie. Niczego nie zdziałali nawet wtedy, gdy w połowie pierwszej tercji atakowali w przewadze liczebnej.

Biało-czerwoni o losach spotkania powinni przesądzić w drugiej odsłonie. Sęk w tym, że grali bardzo nieskutecznie. Rzutu karnego nie wykorzystał Damian Kapica, a sytuacji sam na sam z ukraińskim bramkarzem Grzegorz Pasiut. 

A rywale? W 32. minucie zdobyli kontaktowego gola i zaczęli czuć się znacznie pewniej. Ich gra nabrała rumieńców i na efekty nie trzeba było długo czekać. Wyrównującego gola zdobyli tuż po zakończeniu gry w podwójnej przewadze. Nasi defensorzy zostawili przed bramką dwóch rywali i John Murray skapitulował. Sześć minut przed końcem Witalij Lalka uderzył w słupek.

Na minutę przed końcem dobrą sytuację zmarnował Mateusz Rompkowski, który chwilę później faulował w tercji ataku. Przez całą dogrywkę nasz zespół bronił się bardzo dzielnie, mając ogromne wsparcie w osobie Johna Murraya. 

W nich jedynego gola strzelił Patryk Wronka i po raz piąty z rzędu pokonaliśmy wschodnich sąsiadów.


Polska - Ukraina 3:2 k. (2:0, 0:1, 0:1, d. 0:0, k. 1:0)
1:0 Urbanowicz (01:06),
2:0 Wajda - Wronka, Pasiut (16:07, 5/4),
2:1 Ramazanow - Hawrik (31:17, 5/4),
2:2 Zacharow - Szafarenko, Pobiedonoscew (47:14),
3:2 Wronka - decydujący rzut karny
 
Sędziowali: Tomasz Radzik, Michał Baca (główni) - Wojciech Moszczyński, Mateusz Bucki (liniowi).
Minuty karne: 14-6.
Strzały: 52-40.
Widzów: ok. 1000.

Polska: Murray - Rompkowski (2), Kruczek (2); Urbanowicz, Dziubiński (4), Kapica - Ciura, Wajda (2); Chmielewski, Komorski, Bepierszcz - Bryk, Wanacki; Jeziorski, Pasiut (2), Wronka - Jaśkiewicz (2); Strzyżowski, Krzemień, Domogała oraz Fraszko.

Ukraina: Zacharczenko - Taran, Mielnykow; Czerdak, Bondariew, Nimenko (2) - Romanenko (2), Warowoda; Hawrik, Czernyszenko (2) - Pobiedonoscew, Ihnatienko; Ramazanow, Szafarenko, Zacharow (2) - Ałeksiuk, Petruchno; Lalka, Bucenko, Babyniec.




Powrót

Komentarze:

BRAWO PATRYK!!! Trochę martwi mnie Aron Chmielewski , jakoś ciężko mu te gole przychodzą w repie ehh może w końcu się przełamie, być może jutro....... na Ms w Katowicach z Austria miał chyba 3 słupki i poprzeczkę o ile się nie mylę.....
Patryczku, Ty nasze zlotko nowotarskie ( Goldi ) trzymaj tak dalej. Abys nigdy nie ustawal w rozwoju i zawsze widzial mankamenty, ktore musisz poprawic - a dojdziesz na szczyty.
Nowy Targ rozsiany po calym swiecie mocno Ci kibicuje!
Aron chyba bardziej dba o opalenizna niż formę...zadowolil się 1 liga Czeską ,a chyba lepiej wyglądał grając w Cracovii tak samo jak Pasiut
Bramkarza też trzeba pochwalić:)
bramkarz spoko mecz zagrał , a Aron widać się stara w nie których meczach nawet , aż za bardzo , ale mu nie idzie coś ta gra... Pasiut mimo tego , że nie strzelił wczoraj sam na sam i karnego dobrze gra, jak ma krążek to zazwyczaj przyjmie przytrzyma , ładnie poda na spokoju tak gra całkiem spoko według mnie, ciekawe co dziś zagramy z Włochami i czy naszym starczy sił bo to już trzeci mecz pod rząd i ze Słowenią od połowy meczu siedliśmy i wczoraj w końcówce jeszcze dogrywka i tyle tych osłabień 3 na 5 graliśmy trzy razy i w dogrywce 3 na 4 prawie całą dogrywkę, także oby siły dziś starczyło na więcej niż jedną tercje .......
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X