Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7362

Złoty karny Wronki (WIDEO)

2017-02-10 20:03:31

W swoim drugim meczu na turnieju EIHC w Katowicach reprezentacja Polski pokonała po rzutach karnych Ukrainę 3:2. Swój najazd jako jedyny wykorzystał Patryk Wronka.


Wczorajsze spotkanie ze Słowenią i dzisiejsze ze "Sbirną" miały wspólny mianownik. Biało-czerwoni najlepiej zaprezentowali się w pierwszej odsłonie, po której prowadzili 2:0. Wynik spotkania już w 2. minucie otworzył Maciej Urbanowicz, choć od razu trzeba zaznaczyć, że po jego strzale Eduard Zacharczenko powinien zachować się znaczenie lepiej. Gdy rozsunął parkany, guma wtoczyła się do bramki. Na 2:0, podczas gry w przewadze, podwyższył Patryk Wajda. 28-letni defensor precyzyjnym uderzeniem z koła bulikowego zaskoczył ukraińskiego golkipera, wieńcząc tym samym ładną wymianę podań między Patrykiem Wronką i Grzegorzem Pasiutem.

Ukraińcy długo nie potrafili wjechać z krążkiem do naszej tercji, a biało-czerwoni łatwo wypracowywali sobie kolejne sytuacje. Jednak gole nie padały, wszak rywale grali wolno i zbyt statycznie. Niczego nie zdziałali nawet wtedy, gdy w połowie pierwszej tercji atakowali w przewadze liczebnej.

Biało-czerwoni o losach spotkania powinni przesądzić w drugiej odsłonie. Sęk w tym, że grali bardzo nieskutecznie. Rzutu karnego nie wykorzystał Damian Kapica, a sytuacji sam na sam z ukraińskim bramkarzem Grzegorz Pasiut. 

A rywale? W 32. minucie zdobyli kontaktowego gola i zaczęli czuć się znacznie pewniej. Ich gra nabrała rumieńców i na efekty nie trzeba było długo czekać. Wyrównującego gola zdobyli tuż po zakończeniu gry w podwójnej przewadze. Nasi defensorzy zostawili przed bramką dwóch rywali i John Murray skapitulował. Sześć minut przed końcem Witalij Lalka uderzył w słupek.

Na minutę przed końcem dobrą sytuację zmarnował Mateusz Rompkowski, który chwilę później faulował w tercji ataku. Przez całą dogrywkę nasz zespół bronił się bardzo dzielnie, mając ogromne wsparcie w osobie Johna Murraya. 

W nich jedynego gola strzelił Patryk Wronka i po raz piąty z rzędu pokonaliśmy wschodnich sąsiadów.


Polska - Ukraina 3:2 k. (2:0, 0:1, 0:1, d. 0:0, k. 1:0)
1:0 Urbanowicz (01:06),
2:0 Wajda - Wronka, Pasiut (16:07, 5/4),
2:1 Ramazanow - Hawrik (31:17, 5/4),
2:2 Zacharow - Szafarenko, Pobiedonoscew (47:14),
3:2 Wronka - decydujący rzut karny
 
Sędziowali: Tomasz Radzik, Michał Baca (główni) - Wojciech Moszczyński, Mateusz Bucki (liniowi).
Minuty karne: 14-6.
Strzały: 52-40.
Widzów: ok. 1000.

Polska: Murray - Rompkowski (2), Kruczek (2); Urbanowicz, Dziubiński (4), Kapica - Ciura, Wajda (2); Chmielewski, Komorski, Bepierszcz - Bryk, Wanacki; Jeziorski, Pasiut (2), Wronka - Jaśkiewicz (2); Strzyżowski, Krzemień, Domogała oraz Fraszko.

Ukraina: Zacharczenko - Taran, Mielnykow; Czerdak, Bondariew, Nimenko (2) - Romanenko (2), Warowoda; Hawrik, Czernyszenko (2) - Pobiedonoscew, Ihnatienko; Ramazanow, Szafarenko, Zacharow (2) - Ałeksiuk, Petruchno; Lalka, Bucenko, Babyniec.




Powrót

Komentarze:

BRAWO PATRYK!!! Trochę martwi mnie Aron Chmielewski , jakoś ciężko mu te gole przychodzą w repie ehh może w końcu się przełamie, być może jutro....... na Ms w Katowicach z Austria miał chyba 3 słupki i poprzeczkę o ile się nie mylę.....
Patryczku, Ty nasze zlotko nowotarskie ( Goldi ) trzymaj tak dalej. Abys nigdy nie ustawal w rozwoju i zawsze widzial mankamenty, ktore musisz poprawic - a dojdziesz na szczyty.
Nowy Targ rozsiany po calym swiecie mocno Ci kibicuje!
Aron chyba bardziej dba o opalenizna niż formę...zadowolil się 1 liga Czeską ,a chyba lepiej wyglądał grając w Cracovii tak samo jak Pasiut
Bramkarza też trzeba pochwalić:)
bramkarz spoko mecz zagrał , a Aron widać się stara w nie których meczach nawet , aż za bardzo , ale mu nie idzie coś ta gra... Pasiut mimo tego , że nie strzelił wczoraj sam na sam i karnego dobrze gra, jak ma krążek to zazwyczaj przyjmie przytrzyma , ładnie poda na spokoju tak gra całkiem spoko według mnie, ciekawe co dziś zagramy z Włochami i czy naszym starczy sił bo to już trzeci mecz pod rząd i ze Słowenią od połowy meczu siedliśmy i wczoraj w końcówce jeszcze dogrywka i tyle tych osłabień 3 na 5 graliśmy trzy razy i w dogrywce 3 na 4 prawie całą dogrywkę, także oby siły dziś starczyło na więcej niż jedną tercje .......
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X