Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7527

Kaláber: Polscy obrońcy nie grają w przewagach. To problem naszej ligi

2021-05-18 00:32:13

Reprezentacja Polski w swoim drugim meczu na turnieju „Beat COVID–19” przegrała z Austrią 2:3. – Na szczęście był to mecz towarzyski. Dobrze, że mieliśmy okazję zmierzyć się z takim przeciwnikiem i mam nadzieję, że w Bratysławie wyciągniemy wnioski – zaznaczył Róbert Kaláber, selekcjoner biało-czerwonych.


Austria, która od dłuższego już czasu balansuje pomiędzy Elitą a Dywizją IA, zagrała w nieco odmłodzonym składzie. Tak czy inaczej wielu jej graczy gra na co dzień w ICE Hockey League lub w Szwajcarii.

– Przeciwnik był lepszy na krążku, grał lepszy i kombinacyjny hokej. Nie uniknęliśmy błędów. Przede wszystkim nie możemy łapać aż tylu kar, gdyż kosztuje nas to później zbyt dużo sił. W końcówce meczu mieliśmy okazję 3 na 1, ale było tam niedokładne podanie i nie udało się zdobyć bramki – ocenił Róbert Kaláber.

Trenera i polskich kibiców może martwić zwłaszcza to, w jakich okolicznościach straciliśmy trzeciego gola. Nasz zespół grał wówczas w przewadze i pozwolił Austriakom wyprowadzić zabójczą kontrę.

– Wszystko zaczęło się od straty przy buliku. Przeciwnicy nie byli pilnowani, a nasz obrońca nie był zdecydowany. Nie wiedział czy zrobić krok do przodu, czy też nie. Przeciwnik jechał na szybkości i wykorzystał to zawahanie. Błyskawicznie znalazł się w sytuacji sam na sam z Johnem Murrayem i trafił do siatki – analizował szkoleniowiec „Orłów”.

– Nauczka na przyszłość jest taka, że musimy dokładnie wiedzieć, kto co ma robić na buliku. To już sobie wytłumaczyliśmy, a jutro siądziemy do analizy wideo i przeanalizujemy wszystko jeszcze raz. Nie możemy popełniać podobnych błędów w przyszłości. Nie zmienia to jednak faktu, że po takim spotkaniu każdy z nas odczuwa niedosyt
– dodał.

Róbert Kaláber był zadowolony z nastawienia zawodników, którzy postawili się silniejszemu kadrowo rywalowi.

– Widać było, że gramy z mocnym rywalem, ale wydaje mi się, że w końcówce zabrakło nam zimnej krwi. Nasi zawodnicy muszą zdobywać więcej doświadczenia z takimi rywalami, wtedy łatwiej będzie im unikać błędów, a także wykorzystywać okazje, które nam się nadarzą –
stwierdził 51-letni Słowak.

Selekcjoner „Orłów” odniósł się też do gry w przewadze. Jego zdaniem niewielu polskich zawodników jest w PHL desygnowanych do rozgrywania tego elementu.

– Od początku sezonu powtarzam, że to problem naszej ligi. Niewielu polskich zawodników przebywa na lodzie, gdy rozgrywane są przewagi. Z ośmiu defensorów, którymi dysponujemy, zaledwie dwóch miało w tym sezonie taką możliwość (Kamil Górny i Mateusz Bryk – przyp. red.). To nie do pomyślenia, że zawodnicy uczą się tego elementu dopiero na kadrze. Trzeba coś z tym zrobić – zakończył.

We wtorek o 16:30 nasz zespół zmierzy się z Francją. Trójkolorowi przegrali dziś ze Słowenią 2:3.



Powrót

Komentarze:

Panie trenerze Kamieniev tez gral regularnie przewagi.
– Wszystko zaczęło się od straty przy buliku. Przeciwnicy nie byli pilnowani, a nasz obrońca nie był zdecydowany. Nie wiedział czy zrobić krok do przodu, czy też nie. Przeciwnik jechał na szybkości i wykorzystał to zawahanie. Błyskawicznie znalazł się w sytuacji sam na sam z Johnem Murrayem i trafił do siatki – analizował szkoleniowiec „Orłów”.

– Nauczka na przyszłość jest taka, że musimy dokładnie wiedzieć, kto co ma robić na buliku. To już sobie wytłumaczyliśmy, a jutro siądziemy do analizy wideo i przeanalizujemy wszystko jeszcze raz. Nie możemy popełniać podobnych błędów w przyszłości. Nie zmienia to jednak faktu, że po takim spotkaniu każdy z nas odczuwa niedosyt – dodał.

Oni nie mają po 10-15 lat i to nie są przypadkowi zawodnicy, żeby nie wiedzieli podstawowych rzeczy , które mają robić w meczu ... kiedy się nauczą jak będą mieli po 35 lat... chyba normlane jest , że jak się zaczyna pod bramką przeciwnika to trzeba być zdecydowanym przy wznowieniu , żeby je wygrać i każdy to wie tym bardziej grając 5 na 4 i tym bardziej w końcówce meczu gdy wynik jest na styku
ale Ty wiesz, że obrońca nie jest od wygrywania wznowień, prawda?
DwaTrzy ale my wygraliśmy wznowienie , tylko później obaj nasi zawodnicy tak sobie podawali i tak opanowywali krążek anemicznie , że Austriak przejął krążek i pojechał sam na sam
czytasz czasami to co piszesz?
czytam... no powinni być skoncentrowani w takim momencie po prostu , a nie , że dwóch naszych ma krążek na kiju i reagują w taki sposób, że go tracą i gość przejmuję go i ma autostradę do bramki... bo z czego wynikała ta strata krążka jak nie z tego , że obaj nasi byli nieprzytomni w kluczowym momencie spotkania z resztą w każdym momencie meczu w takiej sytuacji powinni być skoncentrowani i zdecydowani
Następny wywiad

"Bramkarze nie puszczają strzałów polskich napastników." albo "Napastnicy nie strzelają po polsku tylko zagranicznie" albo "Sędziowie nie gwizdają kar polskim zawodnikom przez co nie wiedzą jak ich unikać"
a co on ma im mówić takie rzeczy przecież każdy to wie , a to nie są małe dzieci , tylko reprezentanci Polski i stare chłopy... sieroty po prostu i tyle... jeszcze , żeby to było pierwszy raz , ale nam takie dziwne sytuacje non się zdarzają od lat i ciągle czytam , że oni się uczą , a lata mijają zawodnicy się zmieniają i ciągle to samo
"Polscy obrońcy nie grają w przewagach. To problem naszej ligi" - hahahahahaha xD
5 na 8 obrońców w meczu z Austrią to obrońcy, którzy w zeszłym sezonie reprezentowali barwy JKH. Proszę przypomnijcie mi, który trener tam trenuje i czemu nie ćwiczy obrońców jak rozgrywać przewagi (a jak sam wspomina tylko dwójka rozgrywała przewagi, to ja się pytam co z tą pozostałą trójką)?
dokładnie te tłumaczenia są śmieszne, a dziś po porażce z Francją powie bankowo , że nasi byli przemęczeni
Ta porażka, to na własne życzenie, podczas 60 minut gry reprezentacja zaistniała może przez góra 15, czyli mniej więcej tyle ile trwa tercja w amatorce.....pozostałe 3 kwadranse grali bez wiary w swoje umiejętności, tej ekipie potrzebny jest dobry trener motywacyjny, albo jeszcze lepiej psycholog, a może po prostu część kadry jest rozkojarzona trwającymi transferami w PL???.....jak można w tak głupi sposób stracić krążek w tercji przeciwnika, mając liczebną przewagę na tafli i wykonać klasyczną patelnię na sam na sam z bramkarzem.... Austriacy , jak ich nasi odpowiednio przyciśli, mimo stwierdzeń , że lepiej się prezentują na lodzie, to grajkowie do ogrania, a nie jakiś kosmos..... rewelacja komentarze prowadzących spotkanie ' prawdopodobnie obronił parkanem", może trzeba uważniej patrzeć na to co się komentuje....
oddaliśmy tylko 13 strzałów przez cały mecz to jest dramatycznie mało
Kara przez złą zmianę....Kiedyś Czerkawski powiedział że w NHL takie coś nie może mieć miejsca.Niestety ale w naszej lidze takie kary są dość czesto gwizdane to nie dziwne że potem dochodzi do takich sytuacji nawet w meczach reprezentacji.Stare chłopy i nie wiedzą z kim sie zmieniają???Brak słów....
i jeszcze gola straciliśmy przez to w osłabieniu
Unia pod wodzą Kevina w identyczny sposób tracili bramki w przewadze
Panie trenerze, myślę że wystarczy nałożyć limit czasowy grania "polskich" (tj. grających w reprezentacji PZHL) obrońców występujących w przewagach podczas meczów ligowych. Dostanie jeden z drugim walkowera to się nauczy i problem się sam rozwiąże :). Nie dziękujcie, mam jeszcze dużo innych fajnych pomysłów jak uregulować rozgrywki.
Jakbyście jednak pytali, to proponuje też wywalić wszystkich zagranicznych trenerów, dlaczego nie rozwijamy własnej myśli trenerskiej tylko sprowadzamy odpady (?).
Sprowadzamy odpady ale te odpady sa duzo lepsze niż nasze pseudo gwiazdy ktore nic w życiu nie osiągnęły czytaj kariera a zostaly " trenerami".
Przykład nasze tyskie trio trenerskie.
Wchodzimy do fazy playoff i zamiast postawić na Murraya to wstawiają do bramki Adreja który był tak bardzo słaby że wcześniej był bez klubu i trafia do nas pod koniec okienka transferowego?No i zamiast walki o złoto gralismy tylko o honor czyli brąz.
Dziękuje, przekonałeś mnie ;).
To był dramat, nie chce się patrzeć na ich grę, mają kilku kibiców w kraju i tak ich nie szanują, Rumunia idzie do przodu, o innych nie mówiąc, jak się utrzymamy w naszej dywizji to za chwilę będzie dobrze
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V