Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4884

Klich: Sędzia swoimi błędnymi decyzjami podcinała nam skrzydła

2016-01-08 23:56:13

– Z czymś takim chyba się jeszcze nie spotkałem. Proszę uwierzyć, że japońska sędzia nie uznała nam aż trzech goli. Swoimi błędnymi decyzjami podcinała nam skrzydła – opisuje trener polskich hokeistek do lat 18 Grzegorz Klich.



W niecodziennych okolicznościach polskie hokeistki kadry U18 przegrały 1:3 (0:2, 0:1, 1:0) z Wielką Brytanią w swoim drugim meczu mistrzostw świata dywizji pierwszej kwalifikacyjnej. Na lodowisku w austriackim Radenthein negatywnym bohaterem była 23-letnia sędzia z Japonii Anna Kuroda.

IMG_4538
– Mieliśmy przewagę, choćby w drugiej odsłonie dziewczyny nie opuszczały tercji obronnej Brytyjek. Oczywiście, przytrafiły się także błędy indywidualne, po których straciliśmy gole, ale sędzia wypaczyła wynik. Myśleliśmy nad złożeniem protestu, ale przecież i tak mecz nie zostałby powtórzony. Zgłosiliśmy jednak, by ta pani już nam nie sędziowała – informuje opiekun polskich zawodniczek U18. Jedyną bramkę dla naszej reprezentacji zdobyła w trzeciej tercji Wiktoria Gogoc.

Po efektownej wygranej 11:0 z Australijkami na inaugurację i porażce 1:3 z Brytyjkami sytuacja w polskiej grupie mocno się skomplikowała. Jednocześnie „biało-czerwone” nie straciły szans na udział w meczu finałowego, którego zwycięzca awansuje do dywizji pierwszej. Kluczowe okażą się niedzielne spotkania ostatniej kolejki fazy grupowej Wielka Brytania – Australia i Polska – Włochy. W pierwszym meczu zdecydowanym faworytem jest zespół z Wysp. Jeśli Brytyjki wygrają a nasze hokeistki pokonają Włoszki, to trzy drużyny zakończą turniej grupowy z sześcioma punktami na koncie i konieczne okaże się liczenie bilansu bramek.

– Jest bardzo ciekawie, bo wszystko jest wciąż możliwe. Przed rokiem przegraliśmy co prawda z Włoszkami 1:5 podczas mistrzostw w Katowicach, ale w tym roczniku są spore rotacje kadrowe. Co roku pojawiają się dziewczyny, które mogą diametralnie zmienić obraz drużyny i tym samym poszczególnych meczów. Musimy ochłonąć i w niedzielę wiele może się jeszcze wydarzyć – kończy trener Grzegorz Klich.

Niedzielne spotkanie Polek z Włoszkami odbędzie się o 15:15. Wcześniej Brytyjki zmierzą się z Australijkami. Równolegle, w drugiej grupie MŚ dywizji pierwszej kwalifikacyjnej rywalizują hokeistki z Kazachstanu, Chin, Rumunii i gospodynie zmagań – Austriaczki.

Mecze o siódme, piąte, trzecie i pierwsze miejsce turnieju zaplanowano na poniedziałek.




Powrót

Komentarze:

Azjaci nie powinni sędziować hokeja, przecież każdy z nich ma strita :D
Szkoda dziwczyn. Ale PZHL nie powinien płakać. Sam na co dzień robi to samo. Wczoraj w Opolu też nie uznano 3 bramek i to "nie podcięło" skrzydeł Orlikowi. Można powiedzieć, że sędziowie z PZHL-u są jeszcze zdolniejsi. Uznają bramki, nawet wtedy gdy krążek nie przekroczy linii bramkowej (Orlik-Ciarko) albo z metrowego spalonego, którego w wywiadzie potwierdza zdobywca bramki (Orlik-Unia). Tak więc zanim PZHL będzie płakał powinien zrobić porządek na swoim podwórku.
To nie płacze PZHL, tylko trener reprezentacji (wszystkich dwóch) Polski kobiet. A, że przy okazji jest sędzią hokeja to wie co mówi, hehehehe...
Zaraz zaraz:) Czy reprezentacja jest Pana Klicha czy jednak PZHLu. Skoro płacze trener reprezentacji Polski czyli PZHLu (bo tylko on PZHL może wystawić reprezentację) to płacze PZHL, a nie osoba prywatna P. Klich. Ale wreszcie PZHL wie co znaczy zabić ducha sportu. Tylko DZIEWCZYN SZKODA.
Minus NIE ode mnie.
Nie mam zamiaru się sprzedać, tym bardziej że chodziło mi o zwrócenie uwagi na to, że wypowiada się osoba która jest sędzią i w całym nieszczęściu jest tylko ten jeden "pozytyw", że dotknęło to przedstawiciela środowiska sędziów.
Oczywiście, że dziewczyn szkoda, tym bardziej, że kilka z nich znam osobiście. Mam nadzieję, że w dalszej części turnieju pokażą charakter i będą wygrywać.
Panie Klichu.. nie mam najlepszego zdania o Panu w roli arbitra a tym bardziej trenera /hehe/ kobiecego hokeja. Ciekawe jakie ma Pan kwalifikacje aby czuć się wszechwiedzącym w babskim hokeju? Może Marta Zawadzka powinna w kwestiach damskiego sędziowania wypowiadać się? Bo Pan to tak trochę...trener..trochę sędzia a więc w kupie to niewiele
Gdzieś mam i PZHL i trenera, najbardziej mi szkoda dziewczyn bo to one najbardziej ucierpiały tymi decyzjami. To im siadło to na psychice.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V