Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6143

R. Szopiński: W lidze mieliśmy tylko jednego przeciwnika

2009-04-08 18:12:50

„W lidze mieliśmy tylko jednego przeciwnika, z którym graliśmy wyrównane mecze" – mówi Robert Szopiński. Z trenerem Żaków MMKS-u Nowy Targ rozmawiamy tuż po zakończeniu ostatniego w tym sezonie treningu na lodzie.


Szymon Pyzowski: Od kiedy prowadzi pan zespół?

Robert Szopiński: Zespół prowadzę odkąd zawodnicy byli w IV klasie, lecz wówczas jeszcze graliśmy mecze na szerokości (takie mecze rozgrywają teraz Grupy Naborowe – przyp. Sz.P.). W V klasie byliśmy Żakiem Młodszym. Rozgrywki kończyły się na lidze. Po lidze był turniej zorganizowany przez Krzysztofa Oliwę i Mariusza Czerkawskiego, który wygraliśmy. W sezonie 2007/2008 graliśmy w lidze słowackiej i polskiej. Na Słowacji tylko 2 zespoły były w miarę na wysokim poziomie a z resztą wygrywaliśmy wysoko. W tym sezonie jak już wiadomo zakończyliśmy zmagania Mistrzostwem Polski.

Jak wyglądały przygotowania do sezonu?

Byliśmy na obozie kondycyjnym w Gdańsku. Później, aby odpowiednio przygotować się do turnieju w Pradze przeprowadziliśmy kilka treningów na lodzie w Kieżmarku. W Pradze zajęliśmy 8 miejsce. Potem rozegraliśmy jeszcze sparingi z Polonią Bytom i Unią Oświęcim. Poza tym były typowe przygotowania letnie. Dużo biegania, jazda na rowerach i gra w hokeja na rolkach na wybudowanym boisku przy Gimnazjum nr 2.

Jak ocenia Pan swój zespół w porównaniu z innymi drużynami ligi, z którymi mieliście okazje się zmierzyć?


W lidze mieliśmy tylko jednego przeciwnika, z którym graliśmy wyrównane mecze. Był to zespół z Sanoka. Choć zdarzały się też spotkania, w których wynik był „na styku”. Były też takie, które wygrywaliśmy dwucyfrowymi wynikami. Pozostałe drużyny (Cracovia, KTH Krynica) nie prezentowały wysokiego poziomu

Czy to oznacza, że poziom ligi w tym roku małopolsko-podkarpackiej był słaby?

Liga była bardzo słaba. W zeszłym sezonie, gdy graliśmy równocześnie ze starszymi Żakami, którzy w poprzednim roku zdobyli tytuł Mistrzów Polski), to te występy w lidze coś nam dawały. Nasi rywale byli wtedy bardziej wymagający i mocniejsi, Sanok, np. w swoim składzie miał kilku starszych zawodników. Krynica również miała lepszy skład, w przeciwieństwie do tego roku. Z Cracovią w tym sezonie nigdy nie było wiadomo, czy mecz się odbędzie. Ostatecznie rozegraliśmy parę spotkań, ale tylko w Nowym Targu.




Trener złotych Żaków - Robert Szopiński




Po sezonie, w którym zajęliście I miejsce przyszedł czas na Turniej Półfinałowy do MP….


To już były trochę inne mecze, na zdecydowanie wyższym poziomie niż w lidze. Rywalizowaliśmy z Toruniem, Gdańskiem i Bytomiem. Zagraliśmy jednak bardzo skoncentrowani i Turniej zakończyliśmy bez porażki.

MMKS awansował do Finałów Mistrzostw Polski, gdzie najpierw zmierzyliście się w półfinale z Sanokiem …..

To był bardzo ciężki mecz. Losy meczu ważyły się przez całe 60 minut. To była wymiana ciosów. Gol za golem. My strzelaliśmy bramkę, a oni zaraz wyrównywali. Na początku III tercji udało nam się wyrównać, ale za chwilę grając w przewadze straciliśmy gola. Do naszej gry wkradła się nerwowość, a sanoczanie z kolei uwierzyli, że można z nami wygrać. W ostatniej minucie w ciągu kilkunastu sekund najpierw wyrównaliśmy, a później wyszliśmy na prowadzenie, którego nie oddaliśmy, mimo, że Sanok ostatnie kilkadziesiąt sekund grał bez bramkarza. Na bieżąco starałem się motywować chłopaków i korygować błędy, aby uwierzyli, że wygrają.

Po tym horrorze awansowaliście do finału, gdzie czekała na was Unia Oświęcim.


Na początku tego spotkanie nie bardzo sobie radziliśmy. W I tercji nie wykorzystaliśmy paru przewag. Mogliśmy wtedy dużo zyskać, ale nie wyszedł nam ten okres gry w przewadze. Później trzeba było się męczyć przy stanie 0:0. Gra była nerwowa. Po II tercjach wynik był 1:1, po bramce straconej w 36 minucie szybko wyrównaliśmy jeszcze przed końcem tej tercji. Natomiast w ostatniej tercji w końcu odzyskaliśmy pewność gry i zaczęliśmy zdobywać bramki. Unia podłamała się wtedy i przestała wierzyć w zwycięstwo.


Adrian Czekaj prezentuje Puchar, dyplom i medal.



Co było główną przyczyną sukcesu Pana drużyny?

Przygotowanie do sezonu i ciężka praca. Pomimo, że byliśmy słabsi fizycznie, to przeważaliśmy nad rywalami techniką.

W drużynie główna rolę odgrywa I formacja. Czy poza nią wyróżniłby Pan jeszcze kogoś?

Główny ciężar gry spoczywa przeważnie na tej formacji Dębowski – Sulka – Kmiecik – Wronka – Gacek. Poza nimi są jeszcze obrońcy Dębowski i Sulka, którzy wymieniają się z pierwszą parą obrony. Jest jeszcze Michalski, który w zależności od potrzeby się wymienia z Gackiem.



Okazały Puchar



Co Pan sądzi o najskuteczniejszym napastniku w zespole Patryku Wronce?

Choć jest niskiego wzrostu ma preferencje na napastnika naprawdę dobrej klasy. Technicznie jest bardzo dobry, a dodatkowo jest wszechstronnym zawodnikiem.

Bramkarz to podstawa każdego zespołu. W Pana drużynie na tej pozycji grają Błażej Kapica i Michał Wójcik. Szczególnie ten pierwszy wydaje się rokować na dobrego bramkarza.


Jest dobry technicznie i szybki. Musi tylko być skoncentrowany i dalej pracować nad sobą. Wójcik z kolei gra dopiero drugi sezon, dlatego czeka go jeszcze ciężka praca.


Więcej zdjęć z wręczenia medali.
GALERIA Z CEREMONII WRĘCZENIA < -- - - klik



Ceremonia palenia czapki kierownika.



Przed Areną Sanok



Z lewej Mateusz Gacek , z prawej Patryk Wronka w oddali bramkarz Błażej Kapica



Bramkarz Błażej Kapica


Wspólna fota MMKS-u z KH Sanok.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V