Hokej.net Logo

Wyświetleń: 17606

Rekord pobity, Sanok w finale

2014-12-27 22:43:02

Rekord frekwencji polskiego hokeja padł podczas półfinałowego meczu, w którym hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok pokonali Comarch Cracovii 3:2 (0:1, 2:0, 1:1). – Na trybunach zasiadło 12 800 widzów – przekazał prezes PZHL, Dawid Chwałka.

Początek spotkania należał do krakowian, którzy szczelnie zamykali dostęp do własnej tercji.  Podopieczni Rudolfa Rohačka, byli również lepsi w ataku i stwarzali znacznie więcej sytuacji bramkowych.  Już w 3 minucie grając z przewagą jednego zawodnika wynik spotkania mogły otworzyć próby Patryka Noworyty czy Patryka Wajdy ale w bramce pewnie interweniował Brian Pitton. Wynik spotkania dopiero w czternastej minucie otworzył  Marek Wróbel, który wykorzystał idealne podanie wzdłuż bramki od Filipa Stoklasy. 

Cracovia nie zwolniła tempa i już dwie minuty później idealną sytuację zmarnował Grzegorz Pasiut, który znajdując się sam na sam przed golkiperem gospodarzy uderzył prosto w niego. Swoje okazje mieli również zawodnicy Sanoka, którzy szybko próbowali doprowadzić do remisu.  Znakomitej sytuacji nie wykorzystał m. in. Martin Vozdecky, którego uderzenie z problemami na raty wybronił Rafał Radziszewski. Również strzały Petra Sinagla i Mata Williamsa nie znalazły drogi do bramki Cracovii. 

„Pasy” mogły podwyższyć prowadzenie już na początku drugiej odsłony. Kapitalnym rajdem popisał się bowiem Dennis McCauley, który „wypalił” z nadgarstka, a następnie próbował dobić swój strzał.

W 24 minucie Jordan Pietrus przechwycił krążek, a następnie strzałem z nadgarstka próbował pokonać Radziszewskiego. Mimo, iż nie zdołał doprowadzić do wyrównania, to akcja ta pociągnęła za sobą kolejne szanse  w wykonaniu dzisiejszych  gospodarzy.  Najdogodniejszą z nich zmarnował Jordan Pietrus, który wymienił kilka podań z Mikiem Dantonem ale po jego strzale krążek pewnie wybronił „Radzik”. 

W połowie regulaminowego czasu gry przewaga Cracovii na lodzie była coraz większa, lecz żaden z zawodników nie był w stanie pokonać Pittona. Najbliżej podwyższenia wyniku był Sebastian Kowalówka, który najpierw strzelił w boczną siatkę, a chwilę później z metra trafił wprost w leżącego już na lodzie bramkarza sanoczan.

W 32 minucie do wyrównania doprowadził Mike Danton, który wykorzystał błąd jednego z defensorów Cracovii i strzałem w okienko nie dał szans „Radzikowi”. Warto wspomnieć, że wyrównująca bramka padła w momencie gdy zawodnicy z Podkarpacia grali w liczebnym osłabieniu.

Na niespełna trzy minuty przed końcem drugiej odsłony na prowadzenie wyszła ekipa z Sanoka.  Martin Richter odegrał krążek do Robert Kosteckiego, który strzałem z bekhendu zaskoczył Radziszewskiego.

- Zagraliśmy dobrze, lecz w drugiej tercji chyba pomyśleliśmy sobie, że łatwo wygramy. Niestety popełniliśmy dwa głupie błędy które nie powinny się zdarzyć. Jak się później okazało w dużym stopniu zadecydowały one o naszej porażce - mówił po meczu bramkarz "Pasów".

Trzecia odsłona zaczęła się od szturmu Cracovii na bramkę Sanoka, a to po chwili przyniosło zamierzone efekty. W 41 minucie Filip Stoklasa podał przed bramkę do Grzegorza Pasiuta, który pięknym strzałem pod poprzeczkę doprowadził do wyrównania.  Radość licznie zgromadzonych kibiców  Cracovii nie trwała jednak długo, gdyż cztery  minuty później ich drużyna ponownie przegrywała jedną bramką. Po akcji  Šinágla dobrą interwencją popisał się Radziszewski, jednak przy dobitce Martina Vozdeky’ego był już bez szans.

W kolejnych minutach sanoczanie skupili się na utrzymaniu korzystnego dla nich wyniku skutecznie rozbijając ataki Cracovii.  Ostatecznie w drugim półfinale więcej bramek już nie padło i to podopieczni Miroslava Fryčer’a mogli cieszyć się z awansu do po końcowej syrenie.

- Wielka szkoda, dziękujemy publiczności za tak liczne przybycie i naprawdę żałujemy, że jutro nie zagramy - zakończył Radziszewski.

Radości nie krył natomiast zdobywca drugiej bramki dla sanoczan.

- Cieszymy się ze zwycięstwa, lecz nie było łatwo. Pierwszy raz graliśmy przed taką publicznością. Na początku zjadła nas trochę trema ale później udało się już rozgrywać składne akcje. Musimy już powoli myśleć o niedzielnym finale i skupić się na tym meczu - powiedział po meczu Robert Kostecki.

Powiedzieli po meczu:

Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii: – Mogę powiedzieć, że był to bardzo dobry mecz. Żałować możemy wielu niewykorzystanych okazji. Dochodziło do sytuacji, że nie byliśmy w stanie trafić do pustej bramki. Można powiedzieć, że dawaliśmy przeciwnikowi prezenty, dzięki którym on zdobywał trafienie. Udało nam się doprowadzić do wyrównania, jednak kolejne popełnione  błędy spowodowały, że straciliśmy gola. Goniliśmy wynik, jednak nie udało się nam znów wyrównać. Przeciwnik skutecznie grał w defensywie, przez co my nie mogliśmy swobodnie rozgrywać krążka. 

Miroslav Fryčer, trener Ciarko PBS Bank KH Sanok: – Również myślę, że był to bardzo dobry mecz ale za razem bardzo ciężki.  Przyjemnie było zagrać w takiej arenie, przy takiej publice. W pierwszej tercji nasi zawodnicy być może przez to grali trochę nerwowo i popełniali spora ilość błędów. Zdołaliśmy jednak wrócić na swój tor gry, wypracowaliśmy swoje okazje,  a w bramce świetnie spisywał się Pitton. Myślę, że nie wygrała dzisiaj drużyna lepsza a, która miała więcej szczęścia. Bardzo cieszy nas fakt awansu do finału. 

Ciarko PBS Bank KH Sanok – Comarch Cracovia 3:2 (0:1, 2:0, 1:1)

0:1 Wróbel – Stoklasa, Kalus (14:53)
1:1 Danton (32:16, 4/5)
2:1 Kostecki – Richter, Zapała (37:38)
2:2 Pasiut – Stoklasa – Kowalówka S. 40:54
3:2 Vozdecky – Sinagl 44:22

Sędziowali: Meszyński i Kępa oraz  Smura  i Hyliński

Strzały: 31-37

Minuty karne: 8-6 min.

Widzów: ok. 12 500

Ciarko PBS Bank KH Sanok: Pitton (2) – Zaťko, Richter, Vozdecky(2), Zapała , Šinάgl – Dutka (2) , Williams, Cichy, Pietrus, Danton – Turoň, Rąpała, Endάl, Wilusz, Krajči– Demkowicz, Ćwikła, Strzyżowski (2), Kostecki, Wanat. 
Trener: Miroslav Fryčer

Comarch Cracovia: Radziszewski – A. Kowalówka, Noworyta, Pasiut, Słaboń, S. Kowalówka – Wajda, Kruczek, Fojtik, Valćak (2), McCauley (4) – Kłys, Liotti, Kalus, Kozłowski, Stoklasa – Maciejewski, Witowski, Wiśniewiski, Wróbel, Fraszko. Trener: Rudolf Roháček 





Powrót

Komentarze:

Co Nam się dziś nie udało, to jutro załatwią Tyskie. Na finale jesteśmy jutro tak jakby Nasze Pasy grały. Pamiętajcie Tyskie, jutro gracie u siebie.
tak sobie tlumacz
Oczywistych rzeczy nie trzeba tłumaczyć.
Szkoda zmarnowanych sutuacji, w miare uplywu czasu Cracovii brakowalo sil..gratulacje dlazwyciezcow izwyciezonych..kapitalnie sie to ogladalo..szkoda ze bez happy endu...
to fakt mecz bardzo emocjonujący i na poziomie, rewelacyjnie się to oglądało w przeciwieństwie do pierwszego półfinału, który ewidentnie rozczarował.
Markiewicz rozczarowal tylko Ciebie bo my mamy inne zdanie. Tak rozjechać JKH i to w tak waznym meczu to wspaniała rzecz. Co byś napisał gdyby to Sanok wygrał wczoraj w podobnym stylu. Strach pomyśleć. Aha i na koniec chciałem pochwalić Mike Dantona ( tak tak arturku ) jak tylko nie *uje to jest grożny dla najlepszych. Wczoraj zarówno Bagiś jak i Danton stanęli na wysokości zadania. Mam nadzieję że dzisiaj Bagiś bedzie górą.
Moc byla z Wami!:) Bramka Dantona w oslabieniu i opadniete kopary bezcenne.
Zachowanie niektorych kibicow Cracovii dno i wodorosty.
Ciesz się dzikusie że że mogłeś zobaczyć tramwaj i przy okazji nie dostałeś w pysk, a takiego buractwa jak u was rok temu to ze świecą szukać. Graty GKS Tychy :)
zibi wojowniku to dlaczego nie podszedłeś i nie strzeliłeś komuś w pysk brakło ci woli wojownika ? nie będę pisać czy tak było ale chyba słyszałem śpiewane przez biało-czerwone stroje jazda z kurw... no tak śmietanka z wielkiego miasta pokazała jak to się dopinguje i tak mam takie wrażenie ze wasza żyleta głownie dopingowała i takie właśnie przyśpiewki serwowała bo reszta areny jakoś dość nastawiona po przyjacielsku ..
Zibi, to metra jeszcze nie macie?
Zibi myślałem że metrem pojezdze ale sorry krakow wiocha tramwaje... to sanocki autosan dla was produkowal jak ty ty na gowno papu mówiłeś. Przepraszam kolebko polskosci ale cieszę się niezmiernie że żal * ci ściska
zibi k....a maczete miałeś ? bo cwaniak z ciebie na ...*a A jak zapukamy do drzwi to będzie ssanie cycka
Zibi dzikusy to z maczetami latają po lasach tropikalnych, a mega dzikusy w cywilizowanym kraju po mieście jak u was.
zibi zmien pieluch bo popusciles z podniecenia
Torman-mistrz w ruszaniu bramki,Danton-klown na szlyjach a mimo to stykło na garbate nosy...
12,8 tys.? Prezesa chyba trochę poniosło i przekolorował, bo oznaczałby to, że hala powinna być w 100% zapełniona, a było trochę pustych miejsc, szczególnie na górnych sektorach i za bramkami. 10,5 tys. - 11 tys. to bardziej realna liczba, która i tak jest imponująca.
Myślę że don 10by i brakło
Hmm rewelacja. Mądra gra Sanoka i na dodatek skuteczna. Cracovia było widać ze jest po treningu na nowym obiekcie, żadna z drużyn nei dostapiłą tego zaszczytu. Mecz Cracovia-Sanok - to mecz walki i cóz dodać świetna promocja hokeja. W dalszym ciągu stronniczy komentarz na TVP Sport którego naprawdę już nie daje się słuchać. Brzmi to na zasadzie "Sanok zdobył bramkę ...ale to Cracovia popełniła błąd, ale to Cracovia była strona dominującą itd." to jest masakra wpuszczać takich Stebleckich do studia. Komentator powinien być bezstronny a nie chołubić za wszelka cenę jedną tylko drużynę. Dodam NIE PIERWSZY RAZ. Zlitujcie się, weźcie jutro Czerkawskiego, Gruta, kogo chcecie a dajcie spokój "krakusom". Obiektywny komentarz to połowa sukcesu transmisji.
Jutro mam nadzieje KH dopnie Pucharu. Z Tychami nam gra się dobrze i mam nadzieje że jutro nic tego nie zmieni
Radzik faktycznie przeginał z tym ruszaniem bramki, Co strzał to bramka metr za nim już leci. Kurcze jak bym widział Wiedzmina !!!! Polska szkoła bramkarzy ?.
Czerkawski w komentach tez zawsze faworyzuje Tyszan jesli oni graja,.poprostu lokalny patriotyzm..sam Laskowski wystarczy chlopina buduje napiecie,trafne uwagi..jestem obecnie najlepszy..ekspertow mu nie trzeba..
Jest obecnie najlepszy..mialo byc napisane:)
Steblecki jeszcze by uszedł w tłumie ale Jobczyk przechodzi sam siebie.Pasuje podczas następnej transmisji z naszego lodowiska,aby Jobczykowi dać do zrozumienia co o nim myślimy.
Graty Sanok, dziś Wam kibicowaliśmy bo zostaliśmy żeby Was wspomóc w dopingu jak i Wy nas wspieraliście, i za to Wam dziękujemy, walczyliście i zasłużenie jesteście w finale, taki mecz to sie ogląda z przyjemnością, nie żałuje że zostałem na 2 meczu, finał jest Wasz :)
Nie zesraj sie
Otóż to, nie to co sparaliżowane Jastrzębie
Fajnie się oglądało jak kamera pokazała na pierwszym meczu pomieszany sektor sanocko-jastrzębski, a później odwrotnie :) widać, że obie ekipy kibicowskie wiedzą o co w tym wszystkim chodzi. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Mecz genialny jak na polskie warunki.Bylo wszystko,ot braklo sil Cracovii w koncowce.Brawo dla obu zespolow.Odnosze wrazenie, ze Sanokowi braknie sil w finale z Tychami, ktore przeszly spacerkiem polfinal.
Właśnie że to Sanok ma przewagę bo zagrał ciężki mecz i będzie na fazie.Ale Tychy dzisaj ...tzn wczoraj zagrały dobry hokej i boje się że jeżeli zagrają tak jutro to Sanok nie będzie miał dużo do powiedzenia
sanoczanie, ilu pobitych? całe zero? jak to może być? w Krakowie?
Zamilcz trollu, dzisiaj to chyba jajo zniosles jak zobaczyles wynik
hehe - to z Tobą kibice Cracovii robili zdjęcia? I nikt nie dostał w łeb? Jak atmosfera na meczach? Byłeś?
:) ma boleć!!!
Biedny Konradzik miał sobie poszczekać po przegranej Sanoka a tu musi tylko cichutko skamleć jak zbity pies.
Kondziu dlaczego w żadnym z półfinałów nie było Twojego Kth?
Przepraszam Cię Kondziu,bo był wczoraj akcent z Krynicy.Dzięki waszemu wychowankowi Kruczkowi, Danton strzelił bramkę.
Mam zdjecie jak ochrona wyciera posadzke kibicem Cracovii w Sanockim sektorze, chcesz? Jak nie wiesz, to nie pisz bo znow wystawiasz sie na posmiewisko.
Reasumując komentarze, nikomu włos z głowy nie spadł od machania maczetami. Mit Cracovii obalony.
Obalone to już dawno zostalo ze ty masz mozg
Byćmoże, jednak nie tego dotyczy dyskusja.
O meczu wiele nie powiem, bo byłem bardziej w imprezowym nastroju, ale Sanok był lepszy. o zmianie rezultatu mogło zadycydować szczęście/nieszczęście tylko. Gratulacje za postawę i wydaje mi się większą chęć zwycięstwa, większą determinacje, więcej walki... Podobać się mogło to co się działo na trybunach, jak wspomniałem byłem w imprezowym nastroju, więc wiem ;) fajne święto hokeja. to że kibice odśpiwali hymn ponownie, uważam za zajefajny prognostyk przed mistrzostwami, będzie tak jak na siatkówce że kilkanaście tysięcy ludzi będzie śpiewać A capella jednym głosem! ... HOKEY RULEZ!!!;) Hala daje radę, ludzie też. Zobaczymy na finale, bo jednak z tego co widziałem kraków wypełnił Arenę w dużej mierze, jutro może być słabiej z frekfencją. 6-8K bym obstawiał(nie chce mi się wierzyć w dzisiejszą frekfencje). Choć Ci co nie przyjdą powinni żałować. Robi wrażenie. Na Wiedźminie zrobiło :D że w minutę się nie ogarnął ;) chciałbym wierzyć też że to Sanok dziś lepiej sobie poradził z presją niż Cracovia. bo w sumie mecz był może nie wyrównany, ale na pewno zacięty. najlepszymi na lodzie byli bramkarze, to też o czymś świadczy. Jutro wielki finał, na pewno będzie fantastycznie Tychy to taka pewna siebie drużyna, najmocniejsza w lidze, mogą-co chcą. A Sanok ma tego zadziora, powalczy nawet z silniejszym i ma sznse na zwycięstwo! Dużo sobie obiecuje po jutrzejszym meczu.
fajnie napisałeśjakna jebanego-pozdrawiam
Radziszewski, musisz częściej i szybciej poruszać bramką! Przy golu na 2:1 się nie postarałeś!
Na prawdę dobry mecz jak na polskie warunki.Obydwie ekipy stworzyły ciekawe widowisko.Patrząc na tylu kibiców to poczułem się jak dzień wcześnie na mecz w Bratysławie,oby więcej było na tej hali meczy hokejowych.To tworzy fajną otoczkę dla hokeja o którym prawie wszyscy już w tym kraju zapomnieli.
a Majk dalej trzepie dAnToNa ...
po co tu takie tyskie włażą i syfią w temacie? wypierdzielaj stąd piesku ... .Ktoś cię pytał o coś że szczekasz?
Potem znowu będziesz płakał i łgał ze to Sanok tylko się napina.
wstyd hubal
Witam
Dziś niech wygra lepszy.Co do wczorajszego meczu to muszę przyznać że Danton to jest jednak AKTOR I-klasa.Jak trzeba *ować to *uje jak trzeba grać w hokeja to gra w hokeja.Wczorajsza kiwka zakończona piękną bramką.Teraz pewnie spadną na mnie gromkie i obraźliwe komentarze?Cóż piszę to co uważam.narka TYLKO TYSKI GKS!!!
W Krakowie ponoć zabrakło już maści na ból du.py !
Nie polecam napinania w internecie przed dzisiejszym finałem.
No to juz kupisz po powrocie do domu...
Sanok zagrał dobry mecz i byli minimalnie lepsi od swoich rywali. Pasy też pokazały się z dobrej strony i w efekcie mieliśmy bardzo fajne widowisko. To świetna promocja hokeja i na pewno publiczność wyszła z areny bardzo zadowolona. Teraz tylko czekać na finał bo śmiem twierdzić, że emocje będą i to nawet większe niż w drugim meczu półfinałowym. Trzymam kciuki na Sanok ale przede wszystkim trzymam kciuki za hokej. Obyśmy obejrzeli dobre widowisko!
bylem super mecz ty kris i sanryb uderzcie sie w piersi bo robiliscie obore dwa dni temu choc kibice ceaxy cos tam czasem niefajnego zaspiewali to jednak byli ok. atmosfera rewelacja, walka na lodzie ale fair najlepszy pitti potem sinagl, pietrus i cala defensywa. vozdek tez jak zwykle wiedzial kiedy przylozyc kija. dzisiaj powiem tak - wczoraj bylo najwazniejsze po poludniu zobaczymy oby zwyciestwo, chociaz powtarzam z craxa u nich na nowej hali do przodu to bylo najwazniejsze. tbew
jak ktoś z Tych lub Sanoka chce dwa bilety na finał to piszcie: bilety_na_final@onet.pl
bilety już nieaktualne, łyknęły Tychy ;) pozdrawiam i powodzenia
Czy ktoś zapanuje nad tą hołotą? gdzie admini?
To teraz ja się podroczę! Dzisiaj Sanok zdobędzie swój 3 puchar polski a reszcie drużyn pozostanie obejść się smakiem! I co cracovia zemsta jest słodka! 12 tysi na trybunach a meczyk w tył!! STS STS STS PUCHAR BĘDZIE JUŻ DZIŚ W NASZYCH RĘKACH!
prawda jest taka ze narazie w tym roku to Sanok hu.a zdobył,a przegrał Superpuchar we własnej hali z Cracovia,zobaczymy w PO bo to co robił z waszymi gwiazdorami Fraszko w 1 tercji było bezcenne,szkoda ze zabrakło mu szczescia,prawda jest taka ze kazdy mógł wygrac wczorajszy mecz,zwłaszcza z ekipa jak Sanok praktycznie bez ograniczeń finansowych i tylu obcokrajowców,minimalna porazka nie jest ujma,przyponinam ze Sanok z Cracovia przegrał 3 a wygrał 2 mecze!!!zobaczymy w PO
Cracovii nie pomógł nawet doping większości hali oraz to, że jako jedyna drużyna miała wcześniej trening w Kraków Arenie.
W którym momencie meczu widziałeś, że większość hali dopinguje Cracovię?
wiadomo ze jak mecz jest w Krakowie to wiekszosc kibiców bedzie z tego miasta kretynie,Sanok miał fure szczescia to niestety 1 mecz,bramka Kosteckiego super szczęsliwa z tej odległosci i tą stroną kija.
Sanok miał tylko jeden sektor, który ciągle pokazywali a w reszcie hali przebijały się biało-czerwone barwy i żadne inne.
czy robili doping? czy siedzieli na biało-czerwono?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V