Kontakt
Kanał RSS

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Jesteś tutaj: Start > Menu > Archiwum
Informacja z dnia: 2012-01-23 16:28:41
Autor: GM

23 stycznia 1995 rok – w pamięci naszej na zawsze…

data, która na zawsze zapisała się w historii sanockiego hokeja. W tym dniu, nad ranem, miał miejsce tragiczny wypadek hokeistów w Gniewoszówce – kilkanaście kilometrów od Sanoka. Dbając o to, aby nigdy nie zapomnieć o tej chwili, przedstawiamy relacje jednego z uczestników tego feralnego zdarzenia.

R E K L A M A



NIE MOGĘ UWIERZYĆ W TO, CO SIĘ STAŁO… 

– mówi jeden z uczestników tragicznego wypadku w Gniewoszówce – Marek Pomykała.

W autokarze jechało 30 osób - 20 hokeistów, 2 trenerów, lekarz, pracownica klubu z 12-letnią córką i szwagierką, Iza - dziewczyna Rafała, Tomek - sympatyk drużyny zabrany z Krakowa, kierowca, no i ja. Siedziałem po prawej stronie przy oknie. Po kolacji w Przebieczanach ruszyliśmy w dalszą drogę. Włączyli jakiś film na video, w trakcie którego zasnąłem. Obudził mnie krzyk. Odruchowo wyciągnąłem ręce przed siebie, choć jeszcze nie bardzo wiedziałem, co się dzieje. Potem był już tylko straszny huk, dźwięk tłuczącego się szkła i zgniatanej blachy. Straciłem przytomność. Ocknąłem się już poza autobusem - nie pamiętam dobrze, czy sam się wyczołgałem przez rozbite okno, czy ktoś mnie wyciągnął. Usłyszałem płacz dziecka i jakiś głos uspokajający: „nie płacz, mama żyje”. Pozbierałem się z trudem. Czułem ból w klatce. Jarek krzyknął, że Piotrek jest zaklinowany – kilka osób pobiegło za lekarzem. Słyszałem, jak trener Radwański mówił, że czegoś nie da się zrobić, ale nie wiedziałem o co chodzi. Pojawili się jacyś ludzie. Ciągle nie bardzo wiedziałem, co się dzieje – byłem chyba w szoku. Pamiętam, że ktoś nagle zaczął krzyczeć: „pożar, pożar!”, ale to były tylko tylne światła autokaru… Moja pierwsza logiczna reakcja, to chęć wybiegnięcia na drogę, kiedy zauważyłem odblask reflektorów nadjeżdżającego chyba od Rymanowa samochodu. Zacząłem się wspinać po skarpie, ale było bardzo stromo i ślisko – przewróciłem się. Poczułem silny ból. Pomyślałem, że mam złamany obojczyk. Co dziwniejsze, nie pojawił się żaden samochód. Zacząłem wątpić w to, co widziałem przed chwilą. Później okazało się, że wpadł do przeciwległego rowu… Strasznie wiało, czułem zimni. Ciągle zastanawiałem się czy to jest prawda czy sen. Próbowaliśmy się schronić między ścianą rowu, a bokiem przewróconego autokaru. Pamiętam Wojtka, który wynosił przez okna kurtki i koce. Otulano nimi kobiety i najciężej rannych. Kiedy przyjechała straż, poszedłem na drugą stronę zobaczyć jak tną blachę. To, co zobaczyłem, wyglądało nieprawdopodobnie – dach przylegał prawie do siedzeń, a w równych odstępach spod autokaru wystawały trzy pary nóg… Reszta była niewidoczna. Stał koło mnie Rafał. Podszedł Jarek. Pamiętam jak powiedział, że Iza i Piotrek nie żyją, bo nie wyczuwa tętna. Zacząłem krzyczeć, żeby przestał! „Marek, ja jestem lekarzem” – powiedział. Poczułem jak robi mi się słabo... Strażacy nie byli w stanie nic zrobić. Wpuścili nas do swoich samochodów, żebyśmy się trochę ogrzali. Pierwsza karetka zabrała kobiety z dzieckiem, druga – Darka, który wydawał się być w najgorszym stanie, Andrzeja, Daniela, trenera i mnie. Andrzej od razu wiedział, że ma złamany obojczyk. Mówił, że czuje jak mu kość przez skórę wychodzi. Daniel miał bardzo głęboką ranę na policzku, trener znajdujący się przez cały czas trwania akcji w szoku, nie czuł bólu - aż okazało się, że złamał obojczyk i rozerwał staw barkowy. Ja miałem całe ręce we krwi, czułem ogromny ból w okolicach klatki, stawu i kręgów szyjnych. Założono mi kołnierz podejrzewając ich uszkodzenie. Mówiłem chyba coś bez sensu. Pamiętam jak ktoś cały czas mnie uspokajał. W szpitalu zaopiekowano się nami bardzo dobrze. Okazało się, że Andrzej i trener muszą tam pozostać. Reszta wróciła do Sanoka. Tibora odwieziono do sanockiego szpitala – skarżył się na silny ból nerek. Nadal nie mogę uwierzyć w to, co się stało…

/jot/



Tygodnik Sanocki, kilka dni po wypadku 1995 r

Warto nadmienić, że sanoccy hokeiści, w tym dniu, pokonali drużynę SMS-u Sosnowiec 6:1. W wypadku zginęła również Izabela Suska oraz Tomasz Och.

PIOTR MILAN (1971 – 1995)

Był jednym z najbardziej utalentowanych hokeistów STS-u. Już w wieku 16 lat zadebiutował w pierwszej drużynie ówczesnej Stali, grywał też w reprezentacjach Polski juniorów. Mimo nie najlepszych warunków fizycznych należał zawsze do najwaleczniejszych zawodników na lodzie. Jego kariera nie układała się jednak harmonijnie. Miał kłopoty z sercem, przez jakiś czas musiał zrezygnować z uprawiania sportu

Rok przed tragiczną śmiercią podjął studia na krakowskiej AWF i przeniósł się do Cracovii. Pierwszy mecz w nowych barwach rozegrał w Sanoku przeciwko STS-owi. Był remis 1-1, a gola dla Cracovii strzelił właśnie Piotrek. W Cracovii grał do grudnia 1994 roku. Był w tym sezonie w znakomitej formie. Kłopoty organizacyjne tego klubu sprawiły, że postanowił wrócić do STS-u. Miał pomóc sanoczanom w awansie do play offu. Strzelał sporo bramek. Ostatniego gola w lidze zdobył w piątkowym meczu przeciwko Cracovii. TO BYŁO JEGO POŻEGNANIE Z „TORSANEM” I KIBICAMI.

TS


25 stycznia 1995 roku
 kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem „7”, w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku Tomasza Ocha. Z kolei dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

       
Gazeta Wyborcza
 
Arkadiusz Burnat jest jednym z hokeistów, który jechał w tamtym autokarze powiedział: – Najbardziej ucierpieli ci, którzy siedzieli z lewej strony. Zdrzemnąłem się. W pewnym momencie obudziły mnie krzyki i poczułem, że autobus zaczął się przechylać. Złapałem się siedzenia i to mnie chyba uratowało. Potem ujrzałem nad sobą niebo i kołyszący się autobus, który przy przechyle przygniatał mi klatkę piersiową. Myślałem, że już po mnie. Nagle usłyszałem głos Tomka Jęknera, abym wychodził. Myślałem, że zostaliśmy tylko z Tomkiem, ale po chwili usłyszeliśmy także inne głosy. Wybuchła panika, ktoś krzyknął, że się pali, więc zaczęliśmy biec w pola. Okazało się, że to migały tylne światła. Było strasznie zimno i potwornie wiało. Chcieliśmy wyjść na jezdnię, ale wiatr był tak silny, że było to niemożliwe.

Ten tragiczny dzień pamięta również Marcin Ćwikła: – To był dla nas ogromny szok. Początkowo nie zdawaliśmy sobie sprawy, że ktoś zginął. Razem z chłopakami próbowaliśmy przewrócić autobus na bok, jednak nie daliśmy rady.

Z ustaleń policji wynika, że osoby, które zginęły, w momencie katastrofy wypadły wraz z rozbitymi szybami i zostały przygniecione przez autobus. Wóz ratownictwa drogowego oraz wóz bojowy PSP, które dotarły na miejsce tragedii kilkadziesiąt minut później, mimo iż dysponowały nowoczesnym sprzętem, nie były w stanie podnieść leżącego pojazdu. Dopiero tuż przed godz. 7 za pomocą dwóch wielotonowych dźwigów sprowadzonych z Rafinerii Jedlicze i krośnieńskiego WSK wyciągnięto autokar z rowu i wydobyto ciała trzech osób, które zginęły w wypadku.

25 stycznia 1995 roku kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem "7", w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku - Tomasza Ocha. Dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

Materiały z archiwum Grzegorza Michalewskiego.

Dodaj do: wykop twitter sledzik grono
Az mi sie milej zrobilo, ze jednak ktos pamietal i napisal o tym tragicznym wypadku. [*]
Bylem na miejscu tego wypadku. Do dzisiaj stoi tam krzyż. Postawili go rodzice dziewczyny, która tam zginęła.Tylko, ze to było w miejscowości Sieniawa. Nie ma miejscowości Gniewoszówka na mapie Polski. Cześć ich pamięci!!!
ale była kolego
Pamietam dzien ten.
RIP .
a mi słabiej - łza w oku się kręci
Milej w tym sensie, ze napisali o tym i ze ludzie pomimo tylu lat pamietaja. Od rana na zadnym
Portalu nie znalazlam wzmianki o tej dacie.
(*)*)*)
PAMIETAMY.....
Pamietam ten 6 lat miałem płakałem cały dzień łza się w oku kręci jak się to czyta... (*)
Milan-Gomułka-Malicki
REST IN PEACE [*]
Szkoda, ze zaprzestano ( juz wiele lat temu) kontynuowania Memorialu Piotra Milana. Torsan wypelnial sie po brzegi...
wielka szkoda... może czas to zmienić...
Wielka szkoda. Nie chcialam o tym pisac, by nie wywolac niepotrzebnej dyskusji, ktora moglaby byc niestosowna w tym dniu. Jednak jak juz ktos poruszyl ten temat, rowniez ubolewam nad tym, ze zaprzestano organizowac memorial.
We remember ...
[*]
Opowiadał mi o tym kolega taty z Sanoka ...
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH ;( (*)
13 lat miałem...
Lecz mimo to bardzo nie wiele było o tym w mediach, chyba tylko owa GW się pofatygowała o tym napisać...
Znowu nie tak niewiele...
Pamiętam, że mówili o tym w teleexpresie...

[*]
(*)
[*]
PAMIETAMY...
Byłem w 1 klasie liceum. Chodziłem do szkoły z Darkiem Prosieckim - jak oglądacie tvn24 to wiecie... Wpadł do szkoły i krzyknął że STS miał wypadek i Piotrek nie żyje. Pamiętam jedno - jak stałem oparty o ścianę i się ruszyć nie mogłem przez chwilę...ZAMUROWAŁO MNIE I ŁZY POLECIAŁY(*)PAMIĘTAMY - SZKODA MEMORIAŁU ALE CÓŻ...
Nigdy nie zapomnę autobusu jadącego po północy w fatalnych warunkach atmosferycznych jako jedyny pojazd jechał tej nocy trasą krosno-sanok gdyż lokalnie - Iwonicz ok 20h spadł deszcz a o godzinie 21 przyszedł mróz z ogromnym wiatrem co oblodziło jezdnię że lokalny ruch zamarł, pamiętam jak dziś. Rano zobaczyłem autobus w rowie do góry nogami jeszcze nie wiedziałem że to nasi hokeiści dowiedziałem się z radia wracając do domu. Piotra nie znałem osobiście ale go pamiętam i na pewno do końca mojego życia nie zapomnę tej tragicznej nocy a minęło już tyle lat...
"nie umiera ten kto w pamieci zywych" [*] pamietam ten dzien doskonale i cala chorde ludzi idacych w ciszy w dzien pogrzebu
GKS Tychy tez pamieta pomimo upłwu wielu lat
A ja jak stałem nad grobem Piotrka pomyślałem "to chyba koniec sanockiego hokeja" na szczęście się myliłem!
A tłumu ludzi na cmentarzy świadczyły i świadczą, że zawsze będziemy pamiętać ten czas
płakałem wtedy jak dziecko.... dzięki za pamięć
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH.
Będą wiecznie żywi w naszyh sercach[*][*][*]
Niech odpoczywają w Panu, szkoda że tacy ludzie jak Kornecki UBEK, Krysiak nie pamiętają o nich
Na starym lodowisku przynajmniej byla tablica.... W sumie chyba nadal tam jest. Smutne jest to, ze nikt na meczu nie upamietnil tej tragedii, chocby jakims gestem.
W dniu pogrzebu Piotrka (wspaniały, utalentowany i skromny człowiek)nad Jego trumną pochylał się sztandar Cracovii.
Do dzisiaj mam nagrane relacje z TV Rzeszów i telewizji publicznej o tym wypadku.
Między innymi relacje z wypadku Tomka Jęknera i Sławka Gulbinowicza.
Zdjęcia rannego trenera Czesława Radwańskiego i słowackiego bramkarza Tibora Haviara. Dziewczyna, która zginęła to była dziewczyna Rafała Bacy a chłopak to student, który był na meczu w Sosnowcu i zabrał się z drużyną do domu do Sanoka... ...w ostatnią podróż.
Autobus był w takim stanie, że całe szczęście nie było ofiar śmiertelnych.
PAMIĘTAMY !!!
* więcej ofiar śmiertelnych niż te trzy ##
CRACÓV też pamięta.
Z tego co pamiętam Tomek nie był na meczu, tylko wracał ze studiów z Krakowa. Dosiadł się do autobusu właśnie w Krakowie. Ale to już tyle lat, mogło mi się już pomieszać...
Pewnie ze Krakow pamieta Piotra [*]
na najblizszym meczu w Sanoku powinna być "minuta ciszy"!
Na tym co byl powinna byc minuta ciszy. Wielkie rozczarowanie i ignorancja. Smutne to bardzo:(
Na Zawsze W Naszych Sercach [*][*]
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Lista podpozycji

SHOUTNEWS

2014-11-21 18:44 W pierwszych meczach półfinałowych Pucharu Kontynentalnego Belfast Giants pokonał Nioman Grodno 1:0 w drugiej grupie Ertisz Pavlodars wygrał z Bremerhave 3:2.

2014-11-21 15:34 Zapraszamy na relację live z meczu ligi KHL z udziałem Wojtka Wolskiego pomiędzy Torpedo Niżny Nowogród i CSKA Moskwa. Komentarz live, video bramek oraz statystyki - KLIKNIJ.

2014-11-19 15:55 We wczorajszym spotkaniu z Polonią Bytom trener JKH GKS Jastrzębie, Robert Kalaber, nie mógł skorzystać z usług swoich czterech zawodników: Tomasza Pastryka, Wołodymyra Ałeksiuka, Jana Stebera i Richarda Bordowskiego. Wszyscy są kontuzjowani.

2014-11-19 14:49 Władimir Nikiforow, który przed sezonem 2012/2013 był testowany przez drużynę oświęcimskiej Unii, rozwiązał kontrakt z niemieckim trzecioligowcem Blue Devils Weiden.

2014-11-17 16:45 Adam Sedlak, który niedawno był na testach w drużynie GKS-u Tychy, podpisał kontrakt z francuskim ekstraligowcem Ducs de Dijon.

2014-11-17 14:56 Łotewski obrońca Andrejs Smirnovs, z którym HC GKS Katowice rozwiązał kontrakt, trafił do francuskiego drugoligowca Toulouse Blagnac Hockey Club.

2014-11-17 14:51 Łukasz Mejka opuścił Naprzód Janów. 33-letni defensor rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron i związał się z pierwszoligowym Zagłębiem Sosnowiec. Doświadczony zawodnik wystąpił już w weekendowych spotkaniach przeciwko Legii Warszawa.

2014-11-13 23:02 Jiří Zdeněk z powodu stłuczenia uda nie dokończył dzisiejszego spotkania z Orlikiem Opole. Z pierwszych oględzin wynika, że uraz 32-letniego Czecha nie jest zbyt groźny.

Po meczu do miejscowego szpitala pojechał Filip Komorski. Wychowanek warszawskiej Legii został trafiony kijem w twarz przez Wiaczesława Kozuba. Wykazał się jednak niezwykłą zadziornością i dokończył spotkanie.

2014-11-12 23:59 Lukáš Říha oficjalnie wrócił do składu MHC Martin. 33-letni Czech w spotkaniu z HC Bańska Bystrzyca zdobył bramkę, a jego zespół przegrał po rzutach karnych 1:2.

2014-11-12 20:41 Zarząd Ciarko PBS Bank KH Sanok przychylił się do próśb wielu kibiców o zmianę godziny piątkowego spotkania z TMH Polonią Bytom w związku z meczem piłki nożnej Polski z Gruzją (18:00). Klub informuje, że piątkowe spotkanie odbędzie się o godzinie 16:00.

2014-11-12 01:35 Międzynarodowy turniej U16 o Puchar Marszałka województwa Śląskiego ostatecznie wygrali Białorusini, którzy w finale wygrali z Francją 5:1. Trzecie miejsce zajęła, rewelacja turnieju, Armenia, która pokonała selekt województwa morawsko-śląskiego 7:3. Polska zajęła 5 miejsce wygrywając z Litwą 9:3.

2014-11-11 01:58 Stanisław Wierietiennikow, który był testowany przez drużyny GKS-u Tychy i Naprzodu Janów, występuje obecnie na zapleczu KHL w ekipie Kazcynk-Torpedo.

W 11 meczach zdobył dwie bramki i zanotował asystę. Na ławce kar przesiedział 6 minut.

2014-11-10 19:14 Polska U16 przegrała mecz z Armenią U16 0:2 (0:0, 0:1, 0:1). Jutro godz. 10.00 reprezentacja młodzików zagra z Litwą o piąte miejsce w turnieju w Tychach.

2014-11-10 18:21 Jutrzejsze spotkanie HC GKS-u Katowice z Naprzodem Janów zostało przełożone na inny termin. - Stało się tak na wniosek policji - informuje Michał Sowiński z HC GKS.

2014-11-10 17:10 Znany z wytępów w Ciarko PBS Bank KH Sanok Ivo Kotaška podpisał kontrakt ze słowackim ekstraligowcem SHK 37 Pieszczany.

2014-11-10 15:43 Czeski napastnik Adam Řehák podpisał umowę z francuskim Les Aigles de Nice (drugi poziom rozgrywkowy).

22-letni skrzydłowy w poprzednim sezonie występował w Comarch Cracovii. W jej barwach rozegrał 34 mecze, w których strzelił 11 bramek i zanotował 18 asyst.

2014-11-09 17:39 Transmisję ze spotkania Unii Oświęcim z Polonią Bytom przeprowadzi portal ŚlaskieTV.

2014-11-08 19:55 Reprezentacja Polski do lat 20 przegrała z Ukrainą 1:3 rewanżowym spotkaniu rozgrywanym w Jastrzębiu-Zdroju. Bramkę dla Polski zdobył Jarosław Lorek.

2014-11-08 19:52 W pierwszym dniu Międzynarodowego Turnieju Hokejowego U-16 o Puchar Marszałka Województwa Śląskiego reprezentacja Polski przegrała z Białorusią 11:1 (5:0, 4:0, 2:1). Bramkę dla Polski zdobył Jakub Gryc. W drugim spotkaniu Francja U16 wygrała 7:6 po karnych z reprezentacją Morawsko-Śląską.

2014-11-08 17:06 Obrońca GKS Tychy Nicolas Besch zdobył bramkę w zwycięskim 3:1 meczu reprezentacji Francji z Łotwą w ramach turnieju EIHC w norweskim Stavanger.

Tabela Hokej Liga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 Ciarko PBS Bank 19 45 104 30
2 JKH GKS 19 45 79 30
3 GKS Tychy 19 44 95 43
4 Comarch Cracovia 19 42 104 45
5 MMKS Podhale 19 34 74 40
6 TH Unia 19 24 68 50
7 Orlik 19 20 54 69
8 MUKS Naprzód 18 19 53 70
9 TMH Polonia 19 9 52 120
10 HC GKS 18 0 22 208

Statystyki Hokej Ligi TOP 5

Lp. Imię i Nazwisko PKT B A PIM
1 Jordan Pietrus 33 14 19 10
2 Petr Šinágl 29 10 19 20
3 Mike Danton 28 12 16 52
4 Martin Vozdecký 28 11 17 40
5 Leszek Laszkiewicz 28 12 16 8

SHOUTBOX

Hołownia: pozdrow pitera...
Karatajev: wporzo wporzo, tyz dobry chop;)
Hołownia: dej mu paka slonia odemnie...
Karatajev: ee chyba łoscypka;)
adamson: nie rozumiem tego, że Sanok musi jutro wygrać 4 golami... to nie liczylaby sie przypadkiem "mala tabela"?
Karatajev: Hoło miejsce w aucie mom;)
Hołownia: loscypka to mo on na miejscu...dej mu cos naszego :D...
Hołownia: to zabierz Danka... ;)
Karatajev: chyba Waszego:)
Hołownia: jutro wchodzi Skrabalak..i koncza sie zarty...
adamson: wg mnie Sanokowi wystarczy wygrana 3-0
adamson: ew. 3-1 nawet
Hołownia: nawet przegrana Sanok urzadza...
Hołownia: nie godej Kara..bo slon Ci wchodzi az milo...
adamson: no nie ale wytlumacz mi bo nie rozumiem tego liczenia
Karatajev: liczą sie bramki z meczu z Katowicami..wystarczy Sanokowi remis nawet..
Karatajev: to przyzwyczajenie z koplani:D
Hołownia: Sanok nie moze wdupic wiecej jak 10-0...
Hołownia: jak wdupi 9-0...awansuje
adamson: sanok wygrywa 3-1 neman przegrywa z francuzamii mala tabela wyglada tak: 2. Sanok 3 3-2, 3. Neman 3 2-1, 4. Belfast 3 1-2
adamson: sanok wygrywa 3-0 *
Karatajev: a to Sanok jeszcze nie awansował?
adamson: ludzie ja tu mowie czysto teoretycznie
Hołownia: Sanok wystawi teroz w szpilu jokera..i jak dupnie..to gol liczy sie podwojnie
Karatajev: no i teraz nie zasne bo nie wiem co maja zrobic zeby awansować.. MOże jak Majk zrobi ice pocket w Angers to pomoze?
Hołownia: teoretycznie...to Sanok bydzie grol z Frolunda...
Hołownia: a praktycznie...no coz..moze innym razem
Hołownia: Sanok z Belfastem musi od razu zdjac bramkarza na poczatku szpila..musza przeca strzeloc...
Hołownia: zamek...szybkie 3-0..i Pyton wraca do budy...
Karatajev: i wtedy zaczyno sie turniej..
Hołownia: skh bydzie ciepol dodatkowy krazek z trybun..jak sie bedzie pod brama Pytona kotlowalo...wszystko je przemyslane
Hołownia: sedzia mo byc Breske...
Karatajev: tak patrze po tabelach, żadna z tych druzyn nie jest w tej scisłej czołówce w swojej lidze..
Karatajev: a bramkowym dehu..
Hołownia: a tak na serio...Sanok musi wygrac conajmniej 4 golami i liczyc na wygrana Angers..wted...y bedzie wysyp sanockich tutaj
Karatajev: pedziołbym coś ale zaraz były wysyp , mimo poźnej godziny..
Hołownia: wal Kara...Beta usunie ;)
Karatajev: za poźno na rozmyślenia..;)
Karatajev: Beta juz kimono pewnie dawno.. ino sygnał sie włącza jak ktoś przeklnie i Ją budzi;)
Hołownia: podsumowujac...Sanok musi dupnac Belfast 4 golami roznicy...Belfast..ktory dupnal Grodno...mimo wszystko...powodzenia
Hołownia: a z Grodnem Sanok przegral 2-0...przyp.redakcja
Karatajev: a nie wystarczy te 16 z Katowicami??
Hołownia: 16 z Katowicami liczy sie dopiero w finale turnieju...taki przepis..wiec jes o co walczyc ;)
Karatajev: dobra..pora sie zbierać..
Karatajev: trzym sie Hoło;) narUNIA:)
Hołownia: racja Kara..do zas
bulik: mysle ze jalepszy wynik wczoraj osiagnely tychy- 2-7 i to w Polsce;)
bulik: Wiec prosze cie, prosze cie- zamknij sie
Arma: bulik, coś ty taki nerwowy....
Beta: Kara...chyba zauwazyłes,ze jakos przeklenstwa się nie gwiazdkują z automatu,chyba Seba o czyms zapomniał przywracając sb :P
typer

Tabela I liga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 Nesta Toruń 15 41 89 27
2 HK Zagłębie 14 33 72 36
3 SMS I PZHL 20 28 68 69
4 Stoczniowiec 2014 12 22 68 40
5 Legia 11 17 48 52
6 SMS II PZHL 17 15 53 103
7 1928 KTH 9 11 38 30
8 PPWSZ Podhale 5 9 28 20
9 UKH Dębica 15 1 37 124

Kalendarium