Kontakt
Kanał RSS

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Jesteś tutaj: Start > Menu > Archiwum
Informacja z dnia: 2012-01-23 16:28:41
Autor: GM

23 stycznia 1995 rok – w pamięci naszej na zawsze…

data, która na zawsze zapisała się w historii sanockiego hokeja. W tym dniu, nad ranem, miał miejsce tragiczny wypadek hokeistów w Gniewoszówce – kilkanaście kilometrów od Sanoka. Dbając o to, aby nigdy nie zapomnieć o tej chwili, przedstawiamy relacje jednego z uczestników tego feralnego zdarzenia.

R E K L A M A



NIE MOGĘ UWIERZYĆ W TO, CO SIĘ STAŁO… 

– mówi jeden z uczestników tragicznego wypadku w Gniewoszówce – Marek Pomykała.

W autokarze jechało 30 osób - 20 hokeistów, 2 trenerów, lekarz, pracownica klubu z 12-letnią córką i szwagierką, Iza - dziewczyna Rafała, Tomek - sympatyk drużyny zabrany z Krakowa, kierowca, no i ja. Siedziałem po prawej stronie przy oknie. Po kolacji w Przebieczanach ruszyliśmy w dalszą drogę. Włączyli jakiś film na video, w trakcie którego zasnąłem. Obudził mnie krzyk. Odruchowo wyciągnąłem ręce przed siebie, choć jeszcze nie bardzo wiedziałem, co się dzieje. Potem był już tylko straszny huk, dźwięk tłuczącego się szkła i zgniatanej blachy. Straciłem przytomność. Ocknąłem się już poza autobusem - nie pamiętam dobrze, czy sam się wyczołgałem przez rozbite okno, czy ktoś mnie wyciągnął. Usłyszałem płacz dziecka i jakiś głos uspokajający: „nie płacz, mama żyje”. Pozbierałem się z trudem. Czułem ból w klatce. Jarek krzyknął, że Piotrek jest zaklinowany – kilka osób pobiegło za lekarzem. Słyszałem, jak trener Radwański mówił, że czegoś nie da się zrobić, ale nie wiedziałem o co chodzi. Pojawili się jacyś ludzie. Ciągle nie bardzo wiedziałem, co się dzieje – byłem chyba w szoku. Pamiętam, że ktoś nagle zaczął krzyczeć: „pożar, pożar!”, ale to były tylko tylne światła autokaru… Moja pierwsza logiczna reakcja, to chęć wybiegnięcia na drogę, kiedy zauważyłem odblask reflektorów nadjeżdżającego chyba od Rymanowa samochodu. Zacząłem się wspinać po skarpie, ale było bardzo stromo i ślisko – przewróciłem się. Poczułem silny ból. Pomyślałem, że mam złamany obojczyk. Co dziwniejsze, nie pojawił się żaden samochód. Zacząłem wątpić w to, co widziałem przed chwilą. Później okazało się, że wpadł do przeciwległego rowu… Strasznie wiało, czułem zimni. Ciągle zastanawiałem się czy to jest prawda czy sen. Próbowaliśmy się schronić między ścianą rowu, a bokiem przewróconego autokaru. Pamiętam Wojtka, który wynosił przez okna kurtki i koce. Otulano nimi kobiety i najciężej rannych. Kiedy przyjechała straż, poszedłem na drugą stronę zobaczyć jak tną blachę. To, co zobaczyłem, wyglądało nieprawdopodobnie – dach przylegał prawie do siedzeń, a w równych odstępach spod autokaru wystawały trzy pary nóg… Reszta była niewidoczna. Stał koło mnie Rafał. Podszedł Jarek. Pamiętam jak powiedział, że Iza i Piotrek nie żyją, bo nie wyczuwa tętna. Zacząłem krzyczeć, żeby przestał! „Marek, ja jestem lekarzem” – powiedział. Poczułem jak robi mi się słabo... Strażacy nie byli w stanie nic zrobić. Wpuścili nas do swoich samochodów, żebyśmy się trochę ogrzali. Pierwsza karetka zabrała kobiety z dzieckiem, druga – Darka, który wydawał się być w najgorszym stanie, Andrzeja, Daniela, trenera i mnie. Andrzej od razu wiedział, że ma złamany obojczyk. Mówił, że czuje jak mu kość przez skórę wychodzi. Daniel miał bardzo głęboką ranę na policzku, trener znajdujący się przez cały czas trwania akcji w szoku, nie czuł bólu - aż okazało się, że złamał obojczyk i rozerwał staw barkowy. Ja miałem całe ręce we krwi, czułem ogromny ból w okolicach klatki, stawu i kręgów szyjnych. Założono mi kołnierz podejrzewając ich uszkodzenie. Mówiłem chyba coś bez sensu. Pamiętam jak ktoś cały czas mnie uspokajał. W szpitalu zaopiekowano się nami bardzo dobrze. Okazało się, że Andrzej i trener muszą tam pozostać. Reszta wróciła do Sanoka. Tibora odwieziono do sanockiego szpitala – skarżył się na silny ból nerek. Nadal nie mogę uwierzyć w to, co się stało…

/jot/



Tygodnik Sanocki, kilka dni po wypadku 1995 r

Warto nadmienić, że sanoccy hokeiści, w tym dniu, pokonali drużynę SMS-u Sosnowiec 6:1. W wypadku zginęła również Izabela Suska oraz Tomasz Och.

PIOTR MILAN (1971 – 1995)

Był jednym z najbardziej utalentowanych hokeistów STS-u. Już w wieku 16 lat zadebiutował w pierwszej drużynie ówczesnej Stali, grywał też w reprezentacjach Polski juniorów. Mimo nie najlepszych warunków fizycznych należał zawsze do najwaleczniejszych zawodników na lodzie. Jego kariera nie układała się jednak harmonijnie. Miał kłopoty z sercem, przez jakiś czas musiał zrezygnować z uprawiania sportu

Rok przed tragiczną śmiercią podjął studia na krakowskiej AWF i przeniósł się do Cracovii. Pierwszy mecz w nowych barwach rozegrał w Sanoku przeciwko STS-owi. Był remis 1-1, a gola dla Cracovii strzelił właśnie Piotrek. W Cracovii grał do grudnia 1994 roku. Był w tym sezonie w znakomitej formie. Kłopoty organizacyjne tego klubu sprawiły, że postanowił wrócić do STS-u. Miał pomóc sanoczanom w awansie do play offu. Strzelał sporo bramek. Ostatniego gola w lidze zdobył w piątkowym meczu przeciwko Cracovii. TO BYŁO JEGO POŻEGNANIE Z „TORSANEM” I KIBICAMI.

TS


25 stycznia 1995 roku
 kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem „7”, w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku Tomasza Ocha. Z kolei dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

       
Gazeta Wyborcza
 
Arkadiusz Burnat jest jednym z hokeistów, który jechał w tamtym autokarze powiedział: – Najbardziej ucierpieli ci, którzy siedzieli z lewej strony. Zdrzemnąłem się. W pewnym momencie obudziły mnie krzyki i poczułem, że autobus zaczął się przechylać. Złapałem się siedzenia i to mnie chyba uratowało. Potem ujrzałem nad sobą niebo i kołyszący się autobus, który przy przechyle przygniatał mi klatkę piersiową. Myślałem, że już po mnie. Nagle usłyszałem głos Tomka Jęknera, abym wychodził. Myślałem, że zostaliśmy tylko z Tomkiem, ale po chwili usłyszeliśmy także inne głosy. Wybuchła panika, ktoś krzyknął, że się pali, więc zaczęliśmy biec w pola. Okazało się, że to migały tylne światła. Było strasznie zimno i potwornie wiało. Chcieliśmy wyjść na jezdnię, ale wiatr był tak silny, że było to niemożliwe.

Ten tragiczny dzień pamięta również Marcin Ćwikła: – To był dla nas ogromny szok. Początkowo nie zdawaliśmy sobie sprawy, że ktoś zginął. Razem z chłopakami próbowaliśmy przewrócić autobus na bok, jednak nie daliśmy rady.

Z ustaleń policji wynika, że osoby, które zginęły, w momencie katastrofy wypadły wraz z rozbitymi szybami i zostały przygniecione przez autobus. Wóz ratownictwa drogowego oraz wóz bojowy PSP, które dotarły na miejsce tragedii kilkadziesiąt minut później, mimo iż dysponowały nowoczesnym sprzętem, nie były w stanie podnieść leżącego pojazdu. Dopiero tuż przed godz. 7 za pomocą dwóch wielotonowych dźwigów sprowadzonych z Rafinerii Jedlicze i krośnieńskiego WSK wyciągnięto autokar z rowu i wydobyto ciała trzech osób, które zginęły w wypadku.

25 stycznia 1995 roku kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem "7", w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku - Tomasza Ocha. Dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

Materiały z archiwum Grzegorza Michalewskiego.

Dodaj do: wykop twitter sledzik grono
Az mi sie milej zrobilo, ze jednak ktos pamietal i napisal o tym tragicznym wypadku. [*]
Bylem na miejscu tego wypadku. Do dzisiaj stoi tam krzyż. Postawili go rodzice dziewczyny, która tam zginęła.Tylko, ze to było w miejscowości Sieniawa. Nie ma miejscowości Gniewoszówka na mapie Polski. Cześć ich pamięci!!!
ale była kolego
Pamietam dzien ten.
RIP .
a mi słabiej - łza w oku się kręci
Milej w tym sensie, ze napisali o tym i ze ludzie pomimo tylu lat pamietaja. Od rana na zadnym
Portalu nie znalazlam wzmianki o tej dacie.
(*)*)*)
PAMIETAMY.....
Pamietam ten 6 lat miałem płakałem cały dzień łza się w oku kręci jak się to czyta... (*)
Milan-Gomułka-Malicki
REST IN PEACE [*]
Szkoda, ze zaprzestano ( juz wiele lat temu) kontynuowania Memorialu Piotra Milana. Torsan wypelnial sie po brzegi...
wielka szkoda... może czas to zmienić...
Wielka szkoda. Nie chcialam o tym pisac, by nie wywolac niepotrzebnej dyskusji, ktora moglaby byc niestosowna w tym dniu. Jednak jak juz ktos poruszyl ten temat, rowniez ubolewam nad tym, ze zaprzestano organizowac memorial.
We remember ...
[*]
Opowiadał mi o tym kolega taty z Sanoka ...
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH ;( (*)
13 lat miałem...
Lecz mimo to bardzo nie wiele było o tym w mediach, chyba tylko owa GW się pofatygowała o tym napisać...
Znowu nie tak niewiele...
Pamiętam, że mówili o tym w teleexpresie...

[*]
(*)
[*]
PAMIETAMY...
Byłem w 1 klasie liceum. Chodziłem do szkoły z Darkiem Prosieckim - jak oglądacie tvn24 to wiecie... Wpadł do szkoły i krzyknął że STS miał wypadek i Piotrek nie żyje. Pamiętam jedno - jak stałem oparty o ścianę i się ruszyć nie mogłem przez chwilę...ZAMUROWAŁO MNIE I ŁZY POLECIAŁY(*)PAMIĘTAMY - SZKODA MEMORIAŁU ALE CÓŻ...
Nigdy nie zapomnę autobusu jadącego po północy w fatalnych warunkach atmosferycznych jako jedyny pojazd jechał tej nocy trasą krosno-sanok gdyż lokalnie - Iwonicz ok 20h spadł deszcz a o godzinie 21 przyszedł mróz z ogromnym wiatrem co oblodziło jezdnię że lokalny ruch zamarł, pamiętam jak dziś. Rano zobaczyłem autobus w rowie do góry nogami jeszcze nie wiedziałem że to nasi hokeiści dowiedziałem się z radia wracając do domu. Piotra nie znałem osobiście ale go pamiętam i na pewno do końca mojego życia nie zapomnę tej tragicznej nocy a minęło już tyle lat...
"nie umiera ten kto w pamieci zywych" [*] pamietam ten dzien doskonale i cala chorde ludzi idacych w ciszy w dzien pogrzebu
GKS Tychy tez pamieta pomimo upłwu wielu lat
A ja jak stałem nad grobem Piotrka pomyślałem "to chyba koniec sanockiego hokeja" na szczęście się myliłem!
A tłumu ludzi na cmentarzy świadczyły i świadczą, że zawsze będziemy pamiętać ten czas
płakałem wtedy jak dziecko.... dzięki za pamięć
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH.
Będą wiecznie żywi w naszyh sercach[*][*][*]
Niech odpoczywają w Panu, szkoda że tacy ludzie jak Kornecki UBEK, Krysiak nie pamiętają o nich
Na starym lodowisku przynajmniej byla tablica.... W sumie chyba nadal tam jest. Smutne jest to, ze nikt na meczu nie upamietnil tej tragedii, chocby jakims gestem.
W dniu pogrzebu Piotrka (wspaniały, utalentowany i skromny człowiek)nad Jego trumną pochylał się sztandar Cracovii.
Do dzisiaj mam nagrane relacje z TV Rzeszów i telewizji publicznej o tym wypadku.
Między innymi relacje z wypadku Tomka Jęknera i Sławka Gulbinowicza.
Zdjęcia rannego trenera Czesława Radwańskiego i słowackiego bramkarza Tibora Haviara. Dziewczyna, która zginęła to była dziewczyna Rafała Bacy a chłopak to student, który był na meczu w Sosnowcu i zabrał się z drużyną do domu do Sanoka... ...w ostatnią podróż.
Autobus był w takim stanie, że całe szczęście nie było ofiar śmiertelnych.
PAMIĘTAMY !!!
* więcej ofiar śmiertelnych niż te trzy ##
CRACÓV też pamięta.
Z tego co pamiętam Tomek nie był na meczu, tylko wracał ze studiów z Krakowa. Dosiadł się do autobusu właśnie w Krakowie. Ale to już tyle lat, mogło mi się już pomieszać...
Pewnie ze Krakow pamieta Piotra [*]
na najblizszym meczu w Sanoku powinna być "minuta ciszy"!
Na tym co byl powinna byc minuta ciszy. Wielkie rozczarowanie i ignorancja. Smutne to bardzo:(
Na Zawsze W Naszych Sercach [*][*]
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Lista podpozycji

SHOUTNEWS

2014-10-31 13:19 Tomáš Káňa, który w okresie przygotowawczym był testowany przez Comarch Cracovię i zdobył z drużyną Superpuchar Polski, spróbuje swych sił w niemieckim trzecioligowcu EHC Klostersee.

2014-10-31 13:12 Miloslav Gureň, który trzy sezony temu znalazł się na celowniku oświęcimskiej Unii, z przyczyn osobistych rozwiązał kontrakt z włoskim HC Eppan Pirates. 38-letni defensor rozegrał 11 spotkań, w których zdobył 2 bramki i zanotował 2 asysty.

2014-10-31 10:59 Zapraszamy na relację live z meczu ligi KHL pomiędzy Slovanem Bratysława i Amurem Chabarowsk. Komentarz live, video bramek oraz statystyki - KLIKNIJ.

2014-10-28 20:45 Przedstawiciele komisji dopingowej gościli na meczu w Oświęcimiu. Po spotkaniu wylosowali po trzech zawodników do tradycyjnego badania. Ze strony Unii byli to Matúš Vizváry, Mateusz Adamus i Kamil Kalinowski, ze strony KH Sanok: Jordan Pietrus, Mike Danton i Krzysztof Zapała.

2014-10-27 20:19 Tomasz Rostkowski zakończył pracę w biurze PZHL na stanowisku inspektora ds. młodzieży i od listopada będzie kontynuował swoją pracę trenerską w Norwegii. Jego miejsce zajął Leszek Więckowski.

2014-10-26 19:49 Z naszych informacji wynika, że Kamil Kosowski nie jest już zawodnikiem klubu MsHK Żylina.

2014-10-25 22:54 Jutrzejsze spotkanie TMH Polonii Bytom z HC GKS Katowice z powodu remontu popularnej Stodoły oraz niezamrożonej tafli w katowickiej Satelicie zostanie rozegrane w Jastrzębiu o godzinie 18:30 bez udziału publiczności. Będzie to pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami w bieżącym sezonie. Gospodarzem pojedynku będzie Polonia.

2014-10-25 16:09 Od 10 dni w meczach ligi KHL nie może występować Wojtek Wolski, który uległ kontuzji. Polak tym samym traci dystans do konkurentów w klasyfikacji strzelców rozgrywek.

2014-10-24 17:55 Lubomir Vosatko znalazł się w składzie Unii Oświęcim na dzisiejsze spotkanie z Podhalem Nowy Targ. 37-letni czeski defensor będzie występował z numerem 22.

2014-10-23 23:20 Lukáš Říha zmienił barwy klubowe. Po 11 meczach przeniósł się z HK Detva do MšHK Prievidza. W swoim debiucie strzelił bramkę i zanotował trzy asysty, a jego zespół przegrał z HK Spiska Nowa Wieś 4:5. (rak)

2014-10-23 21:45 Były hokeista Ciarko PBS Bank KH Sanok Stanislav Hudec podpisał kontrakt ze słowacką drużyną MsHK Żylina, gdzie występuje reprezentant Polski Kamil Kosowski.

2014-10-20 21:22 Klub Calgary Flames przedłużył o 5 lat kontrakt ze swoim obrońcą T.J.'em Brodie'em. Po 7 meczach obecnego sezonu NHL Brodie jest z 7 punktami najskuteczniejszym obrońcą ligi.

2014-10-20 11:15 Skrzydłowy Unii Oświęcim Marek Modrzejewski wznowił w zeszłym tygodniu treningi na lodzie. Do gry wróci najwcześniej za dwa tygodnie.

Przypomnijmy, że 30-letni napastnik w ostatnim czasie przechodził rehabilitację po operacji kolana.

2014-10-20 09:04 Zane Kalemba, były bramkarz HC GKS-u Katowice, nieźle radzi sobie w duńskiej ekstralidze. Jego zespół Rungsted Ishockey Klub po siedmiu meczach zajmuje szóste miejsce w dziesięciozespołowej Ishockeyligaen. 29-letni Amerykanin interweniuje z 91,5 procentową skutecznością i wpuszcza średnio 3,15 bramki na mecz.

2014-10-20 06:50 Urodzinowe trafienia

Skrzydłowy Naprzodu Janów Patryk Kogut, obchodzący wczoraj 23. urodziny, zdobył bramkę w przegranym po rzutach karnych meczu z GKS Tychy. Taki sam prezent sprawił sobie napastnik JKH GKS Jastrzębie Jan Steber. Czech skończył wczoraj 29. wiosen, a jego zespół pokonał na wyjeździe MMKS Podhale Nowy Targ 2:0.

2014-10-20 00:36 Jak podał czeski serwis skkarvina.cz, najlepszy snajper PLH w sezonie 2009/10 Vladimír Luka, postanowił zakończyć karierę hokejową.(wb)

2014-10-19 19:04 Zapraszamy na relację live z meczu ligi NHL pomiędzy Los Angeles Kings i Minnesota Wild od 21:00. Komentarz, video bramek oraz najciekawszych akcji oraz statystyki - KLIKNIJ.

2014-10-19 14:44 W pierwszym meczu trzeciego dnia turnieju Pucharu Kontynentalnego w Braszowie hokeiści Dab.Docler Dunajvaros pokonali HK Priżma Ryga 5:2 (4:0, 1:0, 0:2).

2014-10-19 14:44 W pierwszym meczu trzeciego dnia turnieju Pucharu Kontynentalnego w Braszowie hokeiści Dab.Docler Dunajvaros pokonali HK Priżma Ryga 5:2 (4:0, 1:0, 0:2).

2014-10-15 13:28 Były amerykański hokeista New York Islanders i Minnesota Wild Richard Park urodzony w Seoulu zakończył karierę hokejową. W ostatnim sezonie występował w szwajcarskim Ambrì-Piotta a teraz będzie trenerem od rozwoju osobistego w Minnesota Wild.

Tabela Hokej Liga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 JKH GKS 14 33 62 21
2 GKS Tychy 14 32 62 30
3 Ciarko PBS Bank 14 30 67 25
4 MMKS Podhale 14 30 61 29
5 Comarch Cracovia 13 27 66 32
6 Orlik 14 15 46 53
7 MUKS Naprzód 13 13 37 44
8 TH Unia 13 12 41 37
9 TMH Polonia 11 6 25 65
10 HC GKS 12 0 13 144

Statystyki Hokej Ligi TOP 5

Lp. Imię i Nazwisko PKT B A PIM
1 Jordan Pietrus 25 12 13 8
2 Leszek Laszkiewicz 25 11 14 8
3 Martin Vozdecký 21 5 16 26
4 Petr Šinágl 21 8 13 20
5 Richard Bordowski 20 9 11 8

SHOUTBOX

Hołownia: powiedzialem dzis Rzeszutowi..Jarek wracaj..bo serce jest potrzebne...bylo widac ten bysk w oku...
bieruniak75: Besh profesor ,Pociecha spoko Majach walczak ,Ruskie chodzą jak kolej transyberyjska.
Hołownia: graja poprawnie Kariyo..poziomu nie zanizaja..ale tez nie wybijaja sie wybitnie...
Kariya: ahaa dzieki :)
Kariya: dobra nie przeszkadzam wam panowie ;d
Kariya: miłej konwersacji ;d i TRZYMAJCIE SIE !!! do nastepnego
Hołownia: nie przeszkadasz...milo pogadac z normalnym z grodu Grzegorza...
bieruniak75: spoko Kariya ...pozdrowienia dla normalnych,,,
Kariya: ;)
bieruniak75: wisz Hoło jednak są porządne jeszcze ludziska ..
bieruniak75: da się ...
Hołownia: sa..Kariya polazl pewnie..a miloech do niego prosba...
Hołownia: da sie..ino to musi wylezc z dwoch stron...
bieruniak75: ja ...myśla poważnie o tej niedzieli.
Hołownia: ale zal mi tego Karata..widzioles go dzisiaj...chop to biera do serca strasznie...
bieruniak75: przejochoł bym sie bo samemu to nie za bardzo..
Hołownia: musze to dograc 75...
bieruniak75: żal chopka widać że serce mo mimo tego bardzo biało-niebieskie..
Hołownia: wazne ze serce...kocha swoj klub..choc gra dobrze czy zle..szacun dla niego...
bieruniak75: no a nie wiesza tak psów jak inni kibice sukcesu..
bieruniak75: wiesz mogłeś mu już iśc na ręka i wypic ta kawa w kubku z Fikim...
Hołownia: ugadaj sie z nim..poda ci kawa w kubku...jestem ciekaw czy wypijesz :D
bieruniak75: nastepnym razem jak pojedziemy to mu w drzwiach od razu powiemy ..kawa ino synek w kubkach Unii..bo innej nie pijemy..wiesz jak się chop ucieszy.
Hołownia: ale sprytnie zagral..bo to jego baba przyniosla ta kawa...
Hołownia: 75...inaczej to wyglada ..jak masz juz wziasc ten kubek do dzioba..uwierz...
bieruniak75: szkoda że granderbi nim we wtorek ,,w niedziele następne 60 min bez bramki ,to by my chpa pocieszyli..
bieruniak75: to z zamkniętymi oczami się to zrobi ,
Hołownia: czulech sie jak Ewa w raju kuszona jablkiem przez weza... "napij sie"..."napij sie..nikomu nie powiemy"...
Hołownia: a ja stanowczo.. "pierdola..nie pija tej kawy"...
bieruniak75: to ci dobre porównanie..
bieruniak75: cos dzisiaj pusto tutaj nie sądzisz...
Hołownia: nie wiem jak bylo wczesniej..ale juz prawie 1:30//czylo raczej normalnie..jak na ta pora :)
Hołownia: chfire..pewnie robi se poranne tosty i kawa...
bieruniak75: o kur..r..
Hołownia: i mysli "koorwa...musza isc do roboty..a te chcachary maja wszystkich swietych"...
bieruniak75: trochę nas poniosło..
bieruniak75: dobra spadam bo 10 rano trza wstać ..trzymej się i myśł co do tej niedzieli..
Hołownia: jak sie dobrze gada..czas leci jak Kukuczka ze sciany...
bieruniak75: Był będzie jest.....
Hołownia: TYSKI GKS!!!!
Hołownia: dobrej 75..zgadamy sie...
bieruniak75: aha czekaj
bieruniak75: wiesz co najszybciej kładzie asfalt..
Hołownia: nie wiem..ale zapowiada sie niezle....
bieruniak75: EBOLA....
Hołownia: hehe...mocne :)
bieruniak75: i tym miłym akcentem kończymyDZISIEJSZA naszą przygodę z SB...
bieruniak75: Cze ..Hoło..
Hołownia: bywej 75...
embraer145: dobry witam wszystkich
typer

Tabela I liga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 HK Zagłębie 12 27 56 33
2 Nesta Toruń 10 26 50 20
3 Stoczniowiec 2014 10 22 64 30
4 SMS I PZHL 16 16 48 58
5 SMS II PZHL 14 15 45 87
6 Legia 6 11 30 24
7 1928 KTH 6 8 30 20
8 UKH Dębica 10 1 22 73
9 PPWSZ Podhale 0 0 0 0

Kalendarium