Kontakt
Kanał RSS

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Jesteś tutaj: Start > Menu > Archiwum
Informacja z dnia: 2012-01-23 16:28:41
Autor: GM

23 stycznia 1995 rok – w pamięci naszej na zawsze…

data, która na zawsze zapisała się w historii sanockiego hokeja. W tym dniu, nad ranem, miał miejsce tragiczny wypadek hokeistów w Gniewoszówce – kilkanaście kilometrów od Sanoka. Dbając o to, aby nigdy nie zapomnieć o tej chwili, przedstawiamy relacje jednego z uczestników tego feralnego zdarzenia.

R E K L A M A



NIE MOGĘ UWIERZYĆ W TO, CO SIĘ STAŁO… 

– mówi jeden z uczestników tragicznego wypadku w Gniewoszówce – Marek Pomykała.

W autokarze jechało 30 osób - 20 hokeistów, 2 trenerów, lekarz, pracownica klubu z 12-letnią córką i szwagierką, Iza - dziewczyna Rafała, Tomek - sympatyk drużyny zabrany z Krakowa, kierowca, no i ja. Siedziałem po prawej stronie przy oknie. Po kolacji w Przebieczanach ruszyliśmy w dalszą drogę. Włączyli jakiś film na video, w trakcie którego zasnąłem. Obudził mnie krzyk. Odruchowo wyciągnąłem ręce przed siebie, choć jeszcze nie bardzo wiedziałem, co się dzieje. Potem był już tylko straszny huk, dźwięk tłuczącego się szkła i zgniatanej blachy. Straciłem przytomność. Ocknąłem się już poza autobusem - nie pamiętam dobrze, czy sam się wyczołgałem przez rozbite okno, czy ktoś mnie wyciągnął. Usłyszałem płacz dziecka i jakiś głos uspokajający: „nie płacz, mama żyje”. Pozbierałem się z trudem. Czułem ból w klatce. Jarek krzyknął, że Piotrek jest zaklinowany – kilka osób pobiegło za lekarzem. Słyszałem, jak trener Radwański mówił, że czegoś nie da się zrobić, ale nie wiedziałem o co chodzi. Pojawili się jacyś ludzie. Ciągle nie bardzo wiedziałem, co się dzieje – byłem chyba w szoku. Pamiętam, że ktoś nagle zaczął krzyczeć: „pożar, pożar!”, ale to były tylko tylne światła autokaru… Moja pierwsza logiczna reakcja, to chęć wybiegnięcia na drogę, kiedy zauważyłem odblask reflektorów nadjeżdżającego chyba od Rymanowa samochodu. Zacząłem się wspinać po skarpie, ale było bardzo stromo i ślisko – przewróciłem się. Poczułem silny ból. Pomyślałem, że mam złamany obojczyk. Co dziwniejsze, nie pojawił się żaden samochód. Zacząłem wątpić w to, co widziałem przed chwilą. Później okazało się, że wpadł do przeciwległego rowu… Strasznie wiało, czułem zimni. Ciągle zastanawiałem się czy to jest prawda czy sen. Próbowaliśmy się schronić między ścianą rowu, a bokiem przewróconego autokaru. Pamiętam Wojtka, który wynosił przez okna kurtki i koce. Otulano nimi kobiety i najciężej rannych. Kiedy przyjechała straż, poszedłem na drugą stronę zobaczyć jak tną blachę. To, co zobaczyłem, wyglądało nieprawdopodobnie – dach przylegał prawie do siedzeń, a w równych odstępach spod autokaru wystawały trzy pary nóg… Reszta była niewidoczna. Stał koło mnie Rafał. Podszedł Jarek. Pamiętam jak powiedział, że Iza i Piotrek nie żyją, bo nie wyczuwa tętna. Zacząłem krzyczeć, żeby przestał! „Marek, ja jestem lekarzem” – powiedział. Poczułem jak robi mi się słabo... Strażacy nie byli w stanie nic zrobić. Wpuścili nas do swoich samochodów, żebyśmy się trochę ogrzali. Pierwsza karetka zabrała kobiety z dzieckiem, druga – Darka, który wydawał się być w najgorszym stanie, Andrzeja, Daniela, trenera i mnie. Andrzej od razu wiedział, że ma złamany obojczyk. Mówił, że czuje jak mu kość przez skórę wychodzi. Daniel miał bardzo głęboką ranę na policzku, trener znajdujący się przez cały czas trwania akcji w szoku, nie czuł bólu - aż okazało się, że złamał obojczyk i rozerwał staw barkowy. Ja miałem całe ręce we krwi, czułem ogromny ból w okolicach klatki, stawu i kręgów szyjnych. Założono mi kołnierz podejrzewając ich uszkodzenie. Mówiłem chyba coś bez sensu. Pamiętam jak ktoś cały czas mnie uspokajał. W szpitalu zaopiekowano się nami bardzo dobrze. Okazało się, że Andrzej i trener muszą tam pozostać. Reszta wróciła do Sanoka. Tibora odwieziono do sanockiego szpitala – skarżył się na silny ból nerek. Nadal nie mogę uwierzyć w to, co się stało…

/jot/



Tygodnik Sanocki, kilka dni po wypadku 1995 r

Warto nadmienić, że sanoccy hokeiści, w tym dniu, pokonali drużynę SMS-u Sosnowiec 6:1. W wypadku zginęła również Izabela Suska oraz Tomasz Och.

PIOTR MILAN (1971 – 1995)

Był jednym z najbardziej utalentowanych hokeistów STS-u. Już w wieku 16 lat zadebiutował w pierwszej drużynie ówczesnej Stali, grywał też w reprezentacjach Polski juniorów. Mimo nie najlepszych warunków fizycznych należał zawsze do najwaleczniejszych zawodników na lodzie. Jego kariera nie układała się jednak harmonijnie. Miał kłopoty z sercem, przez jakiś czas musiał zrezygnować z uprawiania sportu

Rok przed tragiczną śmiercią podjął studia na krakowskiej AWF i przeniósł się do Cracovii. Pierwszy mecz w nowych barwach rozegrał w Sanoku przeciwko STS-owi. Był remis 1-1, a gola dla Cracovii strzelił właśnie Piotrek. W Cracovii grał do grudnia 1994 roku. Był w tym sezonie w znakomitej formie. Kłopoty organizacyjne tego klubu sprawiły, że postanowił wrócić do STS-u. Miał pomóc sanoczanom w awansie do play offu. Strzelał sporo bramek. Ostatniego gola w lidze zdobył w piątkowym meczu przeciwko Cracovii. TO BYŁO JEGO POŻEGNANIE Z „TORSANEM” I KIBICAMI.

TS


25 stycznia 1995 roku
 kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem „7”, w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku Tomasza Ocha. Z kolei dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

       
Gazeta Wyborcza
 
Arkadiusz Burnat jest jednym z hokeistów, który jechał w tamtym autokarze powiedział: – Najbardziej ucierpieli ci, którzy siedzieli z lewej strony. Zdrzemnąłem się. W pewnym momencie obudziły mnie krzyki i poczułem, że autobus zaczął się przechylać. Złapałem się siedzenia i to mnie chyba uratowało. Potem ujrzałem nad sobą niebo i kołyszący się autobus, który przy przechyle przygniatał mi klatkę piersiową. Myślałem, że już po mnie. Nagle usłyszałem głos Tomka Jęknera, abym wychodził. Myślałem, że zostaliśmy tylko z Tomkiem, ale po chwili usłyszeliśmy także inne głosy. Wybuchła panika, ktoś krzyknął, że się pali, więc zaczęliśmy biec w pola. Okazało się, że to migały tylne światła. Było strasznie zimno i potwornie wiało. Chcieliśmy wyjść na jezdnię, ale wiatr był tak silny, że było to niemożliwe.

Ten tragiczny dzień pamięta również Marcin Ćwikła: – To był dla nas ogromny szok. Początkowo nie zdawaliśmy sobie sprawy, że ktoś zginął. Razem z chłopakami próbowaliśmy przewrócić autobus na bok, jednak nie daliśmy rady.

Z ustaleń policji wynika, że osoby, które zginęły, w momencie katastrofy wypadły wraz z rozbitymi szybami i zostały przygniecione przez autobus. Wóz ratownictwa drogowego oraz wóz bojowy PSP, które dotarły na miejsce tragedii kilkadziesiąt minut później, mimo iż dysponowały nowoczesnym sprzętem, nie były w stanie podnieść leżącego pojazdu. Dopiero tuż przed godz. 7 za pomocą dwóch wielotonowych dźwigów sprowadzonych z Rafinerii Jedlicze i krośnieńskiego WSK wyciągnięto autokar z rowu i wydobyto ciała trzech osób, które zginęły w wypadku.

25 stycznia 1995 roku kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem "7", w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku - Tomasza Ocha. Dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

Materiały z archiwum Grzegorza Michalewskiego.

Dodaj do: wykop twitter sledzik grono
Az mi sie milej zrobilo, ze jednak ktos pamietal i napisal o tym tragicznym wypadku. [*]
Bylem na miejscu tego wypadku. Do dzisiaj stoi tam krzyż. Postawili go rodzice dziewczyny, która tam zginęła.Tylko, ze to było w miejscowości Sieniawa. Nie ma miejscowości Gniewoszówka na mapie Polski. Cześć ich pamięci!!!
ale była kolego
Pamietam dzien ten.
RIP .
a mi słabiej - łza w oku się kręci
Milej w tym sensie, ze napisali o tym i ze ludzie pomimo tylu lat pamietaja. Od rana na zadnym
Portalu nie znalazlam wzmianki o tej dacie.
(*)*)*)
PAMIETAMY.....
Pamietam ten 6 lat miałem płakałem cały dzień łza się w oku kręci jak się to czyta... (*)
Milan-Gomułka-Malicki
REST IN PEACE [*]
Szkoda, ze zaprzestano ( juz wiele lat temu) kontynuowania Memorialu Piotra Milana. Torsan wypelnial sie po brzegi...
wielka szkoda... może czas to zmienić...
Wielka szkoda. Nie chcialam o tym pisac, by nie wywolac niepotrzebnej dyskusji, ktora moglaby byc niestosowna w tym dniu. Jednak jak juz ktos poruszyl ten temat, rowniez ubolewam nad tym, ze zaprzestano organizowac memorial.
We remember ...
[*]
Opowiadał mi o tym kolega taty z Sanoka ...
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH ;( (*)
13 lat miałem...
Lecz mimo to bardzo nie wiele było o tym w mediach, chyba tylko owa GW się pofatygowała o tym napisać...
Znowu nie tak niewiele...
Pamiętam, że mówili o tym w teleexpresie...

[*]
(*)
[*]
PAMIETAMY...
Byłem w 1 klasie liceum. Chodziłem do szkoły z Darkiem Prosieckim - jak oglądacie tvn24 to wiecie... Wpadł do szkoły i krzyknął że STS miał wypadek i Piotrek nie żyje. Pamiętam jedno - jak stałem oparty o ścianę i się ruszyć nie mogłem przez chwilę...ZAMUROWAŁO MNIE I ŁZY POLECIAŁY(*)PAMIĘTAMY - SZKODA MEMORIAŁU ALE CÓŻ...
Nigdy nie zapomnę autobusu jadącego po północy w fatalnych warunkach atmosferycznych jako jedyny pojazd jechał tej nocy trasą krosno-sanok gdyż lokalnie - Iwonicz ok 20h spadł deszcz a o godzinie 21 przyszedł mróz z ogromnym wiatrem co oblodziło jezdnię że lokalny ruch zamarł, pamiętam jak dziś. Rano zobaczyłem autobus w rowie do góry nogami jeszcze nie wiedziałem że to nasi hokeiści dowiedziałem się z radia wracając do domu. Piotra nie znałem osobiście ale go pamiętam i na pewno do końca mojego życia nie zapomnę tej tragicznej nocy a minęło już tyle lat...
"nie umiera ten kto w pamieci zywych" [*] pamietam ten dzien doskonale i cala chorde ludzi idacych w ciszy w dzien pogrzebu
GKS Tychy tez pamieta pomimo upłwu wielu lat
A ja jak stałem nad grobem Piotrka pomyślałem "to chyba koniec sanockiego hokeja" na szczęście się myliłem!
A tłumu ludzi na cmentarzy świadczyły i świadczą, że zawsze będziemy pamiętać ten czas
płakałem wtedy jak dziecko.... dzięki za pamięć
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH.
Będą wiecznie żywi w naszyh sercach[*][*][*]
Niech odpoczywają w Panu, szkoda że tacy ludzie jak Kornecki UBEK, Krysiak nie pamiętają o nich
Na starym lodowisku przynajmniej byla tablica.... W sumie chyba nadal tam jest. Smutne jest to, ze nikt na meczu nie upamietnil tej tragedii, chocby jakims gestem.
W dniu pogrzebu Piotrka (wspaniały, utalentowany i skromny człowiek)nad Jego trumną pochylał się sztandar Cracovii.
Do dzisiaj mam nagrane relacje z TV Rzeszów i telewizji publicznej o tym wypadku.
Między innymi relacje z wypadku Tomka Jęknera i Sławka Gulbinowicza.
Zdjęcia rannego trenera Czesława Radwańskiego i słowackiego bramkarza Tibora Haviara. Dziewczyna, która zginęła to była dziewczyna Rafała Bacy a chłopak to student, który był na meczu w Sosnowcu i zabrał się z drużyną do domu do Sanoka... ...w ostatnią podróż.
Autobus był w takim stanie, że całe szczęście nie było ofiar śmiertelnych.
PAMIĘTAMY !!!
* więcej ofiar śmiertelnych niż te trzy ##
CRACÓV też pamięta.
Z tego co pamiętam Tomek nie był na meczu, tylko wracał ze studiów z Krakowa. Dosiadł się do autobusu właśnie w Krakowie. Ale to już tyle lat, mogło mi się już pomieszać...
Pewnie ze Krakow pamieta Piotra [*]
na najblizszym meczu w Sanoku powinna być "minuta ciszy"!
Na tym co byl powinna byc minuta ciszy. Wielkie rozczarowanie i ignorancja. Smutne to bardzo:(
Na Zawsze W Naszych Sercach [*][*]
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Lista podpozycji

SHOUTNEWS

2016-08-26 20:30 Reprezentacja Polski przegrała swój ostatni sparing przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Pjongczang. Podopieczni Jacka Płachty okazali się słabsi od czeskiego drugoligowca HC RT Torax Poruby, ulegając mu 3:5. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Tomasz Malasiński (24. minuta), Marcin Kolusz (33.) i Mikołaj Łopuski (53.).

2016-08-26 19:38 Po dwóch tercjach reprezentacja Polski przegrywa z HC RT Torax Porubą 2:3. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Tomasz Malasiński (24. minuta) i Marcin Kolusz (33.).

Z kolei TatrySki Podhale Nowy Targ prowadzi z MsHK Żyliną 1:0

2016-08-26 19:08 Po pierwszej tercji reprezentacja Polski przegrywa z HC RT Torax Porubą 0:2

TatrySki Podhale Nowy Targ bezbramkowo remisuje z MsHK Żylina.

2016-08-25 21:52 Reprezentacja Polski do lat 18 przegrała na turnieju w Budapeszcie po dogrywce z Węgrami 4:3 (0:0, 2:1, 1:2 - 1:0). Bramki dla Polski: Kamiński, Tyczyński, Zygmunt.

2016-08-25 20:45 Wyniki dzisiejszych meczów sparingowych:

Unia Oświęcim - AZ Hawierzów 3:3
VHK Vsetin - JKH GKS Jastrzębie 5:1
HC Verva Litvinov - Reprezentacja Polski 3:1
KH GKS Katowice - Polonia Bytom0:1.

2016-08-23 20:47 Hokeiści TatrySki Podhale Nowy Targ przegrali 0:2 z ekstraligowym słowackim MsHK Żylina (0:1, 0:1, 0:0).

2016-08-23 20:07 W meczu towarzyskim Polonia Bytom przegrała z JKH GKS Jastrzębie 1:2 (1:0, 0:2, 0:0).

2016-08-20 14:29 To już oficjalna informacja. ŠHK 37 Pieszczany nie przystąpią do rozgrywek słowackiej Tipsport Extraligi. Ich miejsce zajmie MHK 32 Liptowski Mikulasz.

2016-08-20 14:21 Na zakończenie memoriału Pavla Zábojníka GKS Tychy przegrał z DVTK Jegesmedvék Miszkolc 1:3. Jedynego gola dla wicemistrzów Polski zdobył Jakub Witecki.

2016-08-19 21:08 W jednym z rozgrywanych dzisiaj sparingów JKH GKS Jastrzębie pokonał HC Vitkovice U23 3:1.

2016-08-19 20:53 Mający na swoim koncie 645 spotkań w lidze NHL Andrej Meszároš został nowym kapitanem, występującego w KHL Slovana Bratysława.

2016-08-16 21:58 W jednym z zaplanowanych na dziś meczów sparingowych Naprzód Janów przegrał 2:7 z Polonią Bytom. Kolejny mecz przygotowawczy niebiesko-czerwoni rozegrają jutro w Bytomiu. Przeciwnikiem Polonii będzie GKS Katowice. Początek spotkania o godz. 16:00.

2016-08-16 15:22 W Niemczech powstanie nowy kanał hokejowy Telekom Eishockey, który rozpocznie swoją działalność już 1 września. Będzie pokazywał mecze Deutsche Eishockey Liga (DEL).

2016-08-13 20:39 Hokeiści GKS Tychy przegrali z AZ Hawierzów 3:5 (1:1, 2:2, 0:2). Bramki dla tyszan zdobyli Bepierszcz, Kuboš, Gazda.

2016-08-13 15:52 Po dwóch tercjach GKS Tychy remisuje w AZ Hawierzów 3:3. Stawką tego meczu jest zwycięstwo w turnieju o Puchar Dyrektora HM Globus.

2016-08-13 15:15 Reprezentacja Polski do lat 18 w swoim ostatnim meczu turnieju Ostrava Hockey Cup przegrała po rzutach karnych z HK Riga 2:3 (2:0, 0:1, 0:1). Bramki dla Polski: Tyczyński, Gruszczyk.

2016-08-13 13:07 Unia Oświęcim pokonała VHK Robe Vsetin 3:1. Bramki dla biało-niebieskich zdobyli Jan Daneček, Radim Haas i Dariusz Wanat.

2016-08-13 12:15 Po dwóch tercjach Unia Oświęcim prowadzi z VHK Robe Vsetin 2:1. Bramki dla biało-niebieskich zdobyli Jan Daneček i Radim Haas.

2016-08-12 23:36 Reprezentacja Polski do lat 18 przegrała z HC Kometa Brno 1:6 w ramach turnieju Ostrava Hockey Cup. Honorowego gola dla Polaków zdobył Mazurkiewicz.

2016-08-12 20:18 Hokeiści TatrySki Podhale Nowy Targ pokonali KH GKS Katowice 4:2 (2:1, 1:0, 1:1).

typer
sms

Statystyki Hokej Ligi TOP 5

Lp. Imię i Nazwisko PKT B A PIM
1 Michael Cichy 113 42 71 28
2 Alex Szczechura 90 42 48 24
3 Adrian Parzyszek 70 30 40 66
4 Siarhiej Kukuszkin 68 32 36 24
5 Błażej Salamon 63 29 34 24

SHOUTBOX

boogerd: Wielkiewicz Gruszka Malaśiński Wronka Zapała Kolusz Dziubiński Jaśkieiwcz Dutka Wajda Kapica Łyszczarczyk Guzik
boogerd: i reszcie dziekujemy bardzo
boogerd: choc nie wszystkim sie to podoba .. ale
boogerd: chodzi o polski hokej....
boogerd: na ktorym mi zalezy
boogerd: a pamietam hajnos Szopiński P.Podlipni z.Podlipni Kubowicz Pulawski Zamojski Sroka Różański Tomasik Selega itp itd
boogerd: ehhh byly czasy
boogerd: juz nie mowie Aleksiejew GusoW Prima rzadzili polskim hokejem
boogerd: ehhhh...
boogerd: budzet PNT w tym roku malo kto wie 3,5 mln zlotych. szału nie robi ale jednak...
boogerd: damy radę chodzi o polski hokej.....
boogerd: oby kluby rosly w sile ale nie tylko tychy craxa ale i tez Opole Bytom... itd itp
TyskiKibic: ulala
TyskiKibic: z ktorej winnicy bierzesz??
Podhale2014: Witam Kolezanki i Koledzy zyczac udanego sportowego dnia :) HEJ HEJ PODHALE
wierny_kibic: Jurij Kuzin - 100 LAT!!!
emeryt: Jarosław Niezatapialny Różański pamiętamy,najlepszego
thpwk: Tadek Obłój STO LAT!
thpwk: z tej okazji warto przypomnieć
thpwk: https://www.youtube.com/watch?v=EqrgMi8nTGw
emeryt: za kazdym razem kiedy to ogladam jestem pod wrażeniem opanowania i stalowych nerwów obu panów...
thpwk: Tadzik zrobił, go jak chciał. Milan popłynął.
emeryt: "idz do Czechosóowacji"...klasyka
thpwk: Tadzik pokazał nam jak powinna wyglądać prawdziwa napinka.
emeryt: ba
thpwk: Niestety część użytkowników wybrała ścieżkę MIlana...
emeryt: shoutbox im.Tadzia Obłoja,tak to powinno wyglądac na hokej.net
thpwk: Miłego dnia wszystkim :) https://www.youtube.com/watch?v=PfAWReBmxEs
kibic666: wszystko wskazuje na to, że sparing Podhale - Unia się nie odbędzie
kibic666: podobne ryzyko dotyczy meczu o SPP
kibic666: może się nie odbyc w ogóle lub później niż 18.09
kibic666: co jest już bez zupełnie bez sensu
Marios91: przyjechał ktoś na testy do Unii ?
emerycik: kibic666, a czemu?
HU: Jest ktoś? 23:15
emeryt: wal
emeryt: 23.17
HU: witam :)
emeryt: cze Hubercie
HU: co powiesz? :)
emeryt: co za pogoda panie
emeryt: ino grzybiarze się cieszo
emeryt: a jaka pogoda w Rzeszowie?
HU: Jestem w Ustrzykach. Dziś gorąco było, ok.30st.
emeryt: kiedys jakies 100 lat temu byłem w Lesku i w Baligrodzie.tak juz od dawna planuje pojechac w bieszczady ale zawsze cos stoi na przeszkodzie
HU: A skąd jesteś, przypomnij...
emeryt: Oświęcim
HU: Niezły mecz w czwartek...
emeryt: no tak,Unia jedzie do Rumcajsa
HU: Fajnie, że Buła się u Was załapał :)
typer

Kalendarium