Kontakt
Kanał RSS

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Jesteś tutaj: Start > Menu > Archiwum
Informacja z dnia: 2012-01-23 16:28:41
Autor: GM

23 stycznia 1995 rok – w pamięci naszej na zawsze…

data, która na zawsze zapisała się w historii sanockiego hokeja. W tym dniu, nad ranem, miał miejsce tragiczny wypadek hokeistów w Gniewoszówce – kilkanaście kilometrów od Sanoka. Dbając o to, aby nigdy nie zapomnieć o tej chwili, przedstawiamy relacje jednego z uczestników tego feralnego zdarzenia.

R E K L A M A



NIE MOGĘ UWIERZYĆ W TO, CO SIĘ STAŁO… 

– mówi jeden z uczestników tragicznego wypadku w Gniewoszówce – Marek Pomykała.

W autokarze jechało 30 osób - 20 hokeistów, 2 trenerów, lekarz, pracownica klubu z 12-letnią córką i szwagierką, Iza - dziewczyna Rafała, Tomek - sympatyk drużyny zabrany z Krakowa, kierowca, no i ja. Siedziałem po prawej stronie przy oknie. Po kolacji w Przebieczanach ruszyliśmy w dalszą drogę. Włączyli jakiś film na video, w trakcie którego zasnąłem. Obudził mnie krzyk. Odruchowo wyciągnąłem ręce przed siebie, choć jeszcze nie bardzo wiedziałem, co się dzieje. Potem był już tylko straszny huk, dźwięk tłuczącego się szkła i zgniatanej blachy. Straciłem przytomność. Ocknąłem się już poza autobusem - nie pamiętam dobrze, czy sam się wyczołgałem przez rozbite okno, czy ktoś mnie wyciągnął. Usłyszałem płacz dziecka i jakiś głos uspokajający: „nie płacz, mama żyje”. Pozbierałem się z trudem. Czułem ból w klatce. Jarek krzyknął, że Piotrek jest zaklinowany – kilka osób pobiegło za lekarzem. Słyszałem, jak trener Radwański mówił, że czegoś nie da się zrobić, ale nie wiedziałem o co chodzi. Pojawili się jacyś ludzie. Ciągle nie bardzo wiedziałem, co się dzieje – byłem chyba w szoku. Pamiętam, że ktoś nagle zaczął krzyczeć: „pożar, pożar!”, ale to były tylko tylne światła autokaru… Moja pierwsza logiczna reakcja, to chęć wybiegnięcia na drogę, kiedy zauważyłem odblask reflektorów nadjeżdżającego chyba od Rymanowa samochodu. Zacząłem się wspinać po skarpie, ale było bardzo stromo i ślisko – przewróciłem się. Poczułem silny ból. Pomyślałem, że mam złamany obojczyk. Co dziwniejsze, nie pojawił się żaden samochód. Zacząłem wątpić w to, co widziałem przed chwilą. Później okazało się, że wpadł do przeciwległego rowu… Strasznie wiało, czułem zimni. Ciągle zastanawiałem się czy to jest prawda czy sen. Próbowaliśmy się schronić między ścianą rowu, a bokiem przewróconego autokaru. Pamiętam Wojtka, który wynosił przez okna kurtki i koce. Otulano nimi kobiety i najciężej rannych. Kiedy przyjechała straż, poszedłem na drugą stronę zobaczyć jak tną blachę. To, co zobaczyłem, wyglądało nieprawdopodobnie – dach przylegał prawie do siedzeń, a w równych odstępach spod autokaru wystawały trzy pary nóg… Reszta była niewidoczna. Stał koło mnie Rafał. Podszedł Jarek. Pamiętam jak powiedział, że Iza i Piotrek nie żyją, bo nie wyczuwa tętna. Zacząłem krzyczeć, żeby przestał! „Marek, ja jestem lekarzem” – powiedział. Poczułem jak robi mi się słabo... Strażacy nie byli w stanie nic zrobić. Wpuścili nas do swoich samochodów, żebyśmy się trochę ogrzali. Pierwsza karetka zabrała kobiety z dzieckiem, druga – Darka, który wydawał się być w najgorszym stanie, Andrzeja, Daniela, trenera i mnie. Andrzej od razu wiedział, że ma złamany obojczyk. Mówił, że czuje jak mu kość przez skórę wychodzi. Daniel miał bardzo głęboką ranę na policzku, trener znajdujący się przez cały czas trwania akcji w szoku, nie czuł bólu - aż okazało się, że złamał obojczyk i rozerwał staw barkowy. Ja miałem całe ręce we krwi, czułem ogromny ból w okolicach klatki, stawu i kręgów szyjnych. Założono mi kołnierz podejrzewając ich uszkodzenie. Mówiłem chyba coś bez sensu. Pamiętam jak ktoś cały czas mnie uspokajał. W szpitalu zaopiekowano się nami bardzo dobrze. Okazało się, że Andrzej i trener muszą tam pozostać. Reszta wróciła do Sanoka. Tibora odwieziono do sanockiego szpitala – skarżył się na silny ból nerek. Nadal nie mogę uwierzyć w to, co się stało…

/jot/



Tygodnik Sanocki, kilka dni po wypadku 1995 r

Warto nadmienić, że sanoccy hokeiści, w tym dniu, pokonali drużynę SMS-u Sosnowiec 6:1. W wypadku zginęła również Izabela Suska oraz Tomasz Och.

PIOTR MILAN (1971 – 1995)

Był jednym z najbardziej utalentowanych hokeistów STS-u. Już w wieku 16 lat zadebiutował w pierwszej drużynie ówczesnej Stali, grywał też w reprezentacjach Polski juniorów. Mimo nie najlepszych warunków fizycznych należał zawsze do najwaleczniejszych zawodników na lodzie. Jego kariera nie układała się jednak harmonijnie. Miał kłopoty z sercem, przez jakiś czas musiał zrezygnować z uprawiania sportu

Rok przed tragiczną śmiercią podjął studia na krakowskiej AWF i przeniósł się do Cracovii. Pierwszy mecz w nowych barwach rozegrał w Sanoku przeciwko STS-owi. Był remis 1-1, a gola dla Cracovii strzelił właśnie Piotrek. W Cracovii grał do grudnia 1994 roku. Był w tym sezonie w znakomitej formie. Kłopoty organizacyjne tego klubu sprawiły, że postanowił wrócić do STS-u. Miał pomóc sanoczanom w awansie do play offu. Strzelał sporo bramek. Ostatniego gola w lidze zdobył w piątkowym meczu przeciwko Cracovii. TO BYŁO JEGO POŻEGNANIE Z „TORSANEM” I KIBICAMI.

TS


25 stycznia 1995 roku
 kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem „7”, w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku Tomasza Ocha. Z kolei dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

       
Gazeta Wyborcza
 
Arkadiusz Burnat jest jednym z hokeistów, który jechał w tamtym autokarze powiedział: – Najbardziej ucierpieli ci, którzy siedzieli z lewej strony. Zdrzemnąłem się. W pewnym momencie obudziły mnie krzyki i poczułem, że autobus zaczął się przechylać. Złapałem się siedzenia i to mnie chyba uratowało. Potem ujrzałem nad sobą niebo i kołyszący się autobus, który przy przechyle przygniatał mi klatkę piersiową. Myślałem, że już po mnie. Nagle usłyszałem głos Tomka Jęknera, abym wychodził. Myślałem, że zostaliśmy tylko z Tomkiem, ale po chwili usłyszeliśmy także inne głosy. Wybuchła panika, ktoś krzyknął, że się pali, więc zaczęliśmy biec w pola. Okazało się, że to migały tylne światła. Było strasznie zimno i potwornie wiało. Chcieliśmy wyjść na jezdnię, ale wiatr był tak silny, że było to niemożliwe.

Ten tragiczny dzień pamięta również Marcin Ćwikła: – To był dla nas ogromny szok. Początkowo nie zdawaliśmy sobie sprawy, że ktoś zginął. Razem z chłopakami próbowaliśmy przewrócić autobus na bok, jednak nie daliśmy rady.

Z ustaleń policji wynika, że osoby, które zginęły, w momencie katastrofy wypadły wraz z rozbitymi szybami i zostały przygniecione przez autobus. Wóz ratownictwa drogowego oraz wóz bojowy PSP, które dotarły na miejsce tragedii kilkadziesiąt minut później, mimo iż dysponowały nowoczesnym sprzętem, nie były w stanie podnieść leżącego pojazdu. Dopiero tuż przed godz. 7 za pomocą dwóch wielotonowych dźwigów sprowadzonych z Rafinerii Jedlicze i krośnieńskiego WSK wyciągnięto autokar z rowu i wydobyto ciała trzech osób, które zginęły w wypadku.

25 stycznia 1995 roku kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem "7", w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku - Tomasza Ocha. Dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

Materiały z archiwum Grzegorza Michalewskiego.

Dodaj do: wykop twitter sledzik grono
Az mi sie milej zrobilo, ze jednak ktos pamietal i napisal o tym tragicznym wypadku. [*]
Bylem na miejscu tego wypadku. Do dzisiaj stoi tam krzyż. Postawili go rodzice dziewczyny, która tam zginęła.Tylko, ze to było w miejscowości Sieniawa. Nie ma miejscowości Gniewoszówka na mapie Polski. Cześć ich pamięci!!!
ale była kolego
Pamietam dzien ten.
RIP .
a mi słabiej - łza w oku się kręci
Milej w tym sensie, ze napisali o tym i ze ludzie pomimo tylu lat pamietaja. Od rana na zadnym
Portalu nie znalazlam wzmianki o tej dacie.
(*)*)*)
PAMIETAMY.....
Pamietam ten 6 lat miałem płakałem cały dzień łza się w oku kręci jak się to czyta... (*)
Milan-Gomułka-Malicki
REST IN PEACE [*]
Szkoda, ze zaprzestano ( juz wiele lat temu) kontynuowania Memorialu Piotra Milana. Torsan wypelnial sie po brzegi...
wielka szkoda... może czas to zmienić...
Wielka szkoda. Nie chcialam o tym pisac, by nie wywolac niepotrzebnej dyskusji, ktora moglaby byc niestosowna w tym dniu. Jednak jak juz ktos poruszyl ten temat, rowniez ubolewam nad tym, ze zaprzestano organizowac memorial.
We remember ...
[*]
Opowiadał mi o tym kolega taty z Sanoka ...
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH ;( (*)
13 lat miałem...
Lecz mimo to bardzo nie wiele było o tym w mediach, chyba tylko owa GW się pofatygowała o tym napisać...
Znowu nie tak niewiele...
Pamiętam, że mówili o tym w teleexpresie...

[*]
(*)
[*]
PAMIETAMY...
Byłem w 1 klasie liceum. Chodziłem do szkoły z Darkiem Prosieckim - jak oglądacie tvn24 to wiecie... Wpadł do szkoły i krzyknął że STS miał wypadek i Piotrek nie żyje. Pamiętam jedno - jak stałem oparty o ścianę i się ruszyć nie mogłem przez chwilę...ZAMUROWAŁO MNIE I ŁZY POLECIAŁY(*)PAMIĘTAMY - SZKODA MEMORIAŁU ALE CÓŻ...
Nigdy nie zapomnę autobusu jadącego po północy w fatalnych warunkach atmosferycznych jako jedyny pojazd jechał tej nocy trasą krosno-sanok gdyż lokalnie - Iwonicz ok 20h spadł deszcz a o godzinie 21 przyszedł mróz z ogromnym wiatrem co oblodziło jezdnię że lokalny ruch zamarł, pamiętam jak dziś. Rano zobaczyłem autobus w rowie do góry nogami jeszcze nie wiedziałem że to nasi hokeiści dowiedziałem się z radia wracając do domu. Piotra nie znałem osobiście ale go pamiętam i na pewno do końca mojego życia nie zapomnę tej tragicznej nocy a minęło już tyle lat...
"nie umiera ten kto w pamieci zywych" [*] pamietam ten dzien doskonale i cala chorde ludzi idacych w ciszy w dzien pogrzebu
GKS Tychy tez pamieta pomimo upłwu wielu lat
A ja jak stałem nad grobem Piotrka pomyślałem "to chyba koniec sanockiego hokeja" na szczęście się myliłem!
A tłumu ludzi na cmentarzy świadczyły i świadczą, że zawsze będziemy pamiętać ten czas
płakałem wtedy jak dziecko.... dzięki za pamięć
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH.
Będą wiecznie żywi w naszyh sercach[*][*][*]
Niech odpoczywają w Panu, szkoda że tacy ludzie jak Kornecki UBEK, Krysiak nie pamiętają o nich
Na starym lodowisku przynajmniej byla tablica.... W sumie chyba nadal tam jest. Smutne jest to, ze nikt na meczu nie upamietnil tej tragedii, chocby jakims gestem.
W dniu pogrzebu Piotrka (wspaniały, utalentowany i skromny człowiek)nad Jego trumną pochylał się sztandar Cracovii.
Do dzisiaj mam nagrane relacje z TV Rzeszów i telewizji publicznej o tym wypadku.
Między innymi relacje z wypadku Tomka Jęknera i Sławka Gulbinowicza.
Zdjęcia rannego trenera Czesława Radwańskiego i słowackiego bramkarza Tibora Haviara. Dziewczyna, która zginęła to była dziewczyna Rafała Bacy a chłopak to student, który był na meczu w Sosnowcu i zabrał się z drużyną do domu do Sanoka... ...w ostatnią podróż.
Autobus był w takim stanie, że całe szczęście nie było ofiar śmiertelnych.
PAMIĘTAMY !!!
* więcej ofiar śmiertelnych niż te trzy ##
CRACÓV też pamięta.
Z tego co pamiętam Tomek nie był na meczu, tylko wracał ze studiów z Krakowa. Dosiadł się do autobusu właśnie w Krakowie. Ale to już tyle lat, mogło mi się już pomieszać...
Pewnie ze Krakow pamieta Piotra [*]
na najblizszym meczu w Sanoku powinna być "minuta ciszy"!
Na tym co byl powinna byc minuta ciszy. Wielkie rozczarowanie i ignorancja. Smutne to bardzo:(
Na Zawsze W Naszych Sercach [*][*]
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Lista podpozycji

SHOUTNEWS

2014-11-28 14:21 6-krotny uczestnik meczu gwiazd NHL i złoty medalista olimpijski Daniel Alfredsson zakończył karierę. 41-latek w 1246 spotkaniach zanotował aż 1157 punktów w rozgrywkach NHL.

2014-11-25 23:39 42-letni Donald Brashear mający za sobą 1025 mecze w NHL i 2.634 minuty na ławce kar zasilił szeregi szwedzkiego MODO Hockey. - On nie będzie strzelał dużo bramek, ale doda nam fizycznej gry i bezpieczeństwa - mówi asystent generalnego menadżera, Peter Forsberg.

2014-11-24 17:25 Napastnik Comarch Cracovii Petr Dvořak nie dokończył wczorajszego meczu z Polonią Bytom (8:2). 31-letni Czech doznał urazu kolana, ale okazał się on nie tak groźny, jak pierwotnie zakładano. Dvořak odpocznie przez kilka najbliższych dni.

2014-11-24 15:19 Utytułowany czeski napastnik Radek Bonk wznowił karierę. 38-letni zawodnik wczoraj zagrał w barwach czeskiego trzecioligowca HC Kopřivnice.

2014-11-24 15:14 Tomáš Kaberle dokończy sezon 2014/2015 w ekipie Rytíři Kladno. Przypomnijmy, że czeski defensor starał się o angaż w lidze NHL, ale żaden z tamtejszych klubów nie zdecydował się podpisać z nim kontraktu.

2014-11-24 09:42 Ubiegłej nocy w wieku 84 lat zmarł w Moskwie były zawodnik i legendarny radziecki trener Wiktor Tichonow.

2014-11-19 15:55 We wczorajszym spotkaniu z Polonią Bytom trener JKH GKS Jastrzębie, Robert Kalaber, nie mógł skorzystać z usług swoich czterech zawodników: Tomasza Pastryka, Wołodymyra Ałeksiuka, Jana Stebera i Richarda Bordowskiego. Wszyscy są kontuzjowani.

2014-11-19 14:49 Vladimir Nikiforov, który przed sezonem 2012/2013 był testowany przez drużynę oświęcimskiej Unii, rozwiązał kontrakt z niemieckim trzecioligowcem Blue Devils Weiden.

2014-11-17 16:45 Adam Sedlak, który niedawno był na testach w drużynie GKS-u Tychy, podpisał kontrakt z francuskim ekstraligowcem Ducs de Dijon.

2014-11-17 14:56 Łotewski obrońca Andrejs Smirnovs, z którym HC GKS Katowice rozwiązał kontrakt, trafił do francuskiego drugoligowca Toulouse Blagnac Hockey Club.

2014-11-17 14:51 Łukasz Mejka opuścił Naprzód Janów. 33-letni defensor rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron i związał się z pierwszoligowym Zagłębiem Sosnowiec. Doświadczony zawodnik wystąpił już w weekendowych spotkaniach przeciwko Legii Warszawa.

2014-11-13 23:02 Jiří Zdeněk z powodu stłuczenia uda nie dokończył dzisiejszego spotkania z Orlikiem Opole. Z pierwszych oględzin wynika, że uraz 32-letniego Czecha nie jest zbyt groźny.

Po meczu do miejscowego szpitala pojechał Filip Komorski. Wychowanek warszawskiej Legii został trafiony kijem w twarz przez Wiaczesława Kozuba. Wykazał się jednak niezwykłą zadziornością i dokończył spotkanie.

2014-11-12 23:59 Lukáš Říha oficjalnie wrócił do składu MHC Martin. 33-letni Czech w spotkaniu z HC Bańska Bystrzyca zdobył bramkę, a jego zespół przegrał po rzutach karnych 1:2.

2014-11-12 20:41 Zarząd Ciarko PBS Bank KH Sanok przychylił się do próśb wielu kibiców o zmianę godziny piątkowego spotkania z TMH Polonią Bytom w związku z meczem piłki nożnej Polski z Gruzją (18:00). Klub informuje, że piątkowe spotkanie odbędzie się o godzinie 16:00.

2014-11-12 01:35 Międzynarodowy turniej U16 o Puchar Marszałka województwa Śląskiego ostatecznie wygrali Białorusini, którzy w finale wygrali z Francją 5:1. Trzecie miejsce zajęła, rewelacja turnieju, Armenia, która pokonała selekt województwa morawsko-śląskiego 7:3. Polska zajęła 5 miejsce wygrywając z Litwą 9:3.

2014-11-11 01:58 Stanisław Wierietiennikow, który był testowany przez drużyny GKS-u Tychy i Naprzodu Janów, występuje obecnie na zapleczu KHL w ekipie Kazcynk-Torpedo.

W 11 meczach zdobył dwie bramki i zanotował asystę. Na ławce kar przesiedział 6 minut.

2014-11-10 19:14 Polska U16 przegrała mecz z Armenią U16 0:2 (0:0, 0:1, 0:1). Jutro godz. 10.00 reprezentacja młodzików zagra z Litwą o piąte miejsce w turnieju w Tychach.

2014-11-10 18:21 Jutrzejsze spotkanie HC GKS-u Katowice z Naprzodem Janów zostało przełożone na inny termin. - Stało się tak na wniosek policji - informuje Michał Sowiński z HC GKS.

2014-11-10 17:10 Znany z wytępów w Ciarko PBS Bank KH Sanok Ivo Kotaška podpisał kontrakt ze słowackim ekstraligowcem SHK 37 Pieszczany.

2014-11-10 15:43 Czeski napastnik Adam Řehák podpisał umowę z francuskim Les Aigles de Nice (drugi poziom rozgrywkowy).

22-letni skrzydłowy w poprzednim sezonie występował w Comarch Cracovii. W jej barwach rozegrał 34 mecze, w których strzelił 11 bramek i zanotował 18 asyst.

Tabela Hokej Liga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 Comarch Cracovia 21 48 116 48
2 JKH GKS 21 47 84 35
3 GKS Tychy 20 47 98 43
4 Ciarko PBS Bank 20 46 106 33
5 MMKS Podhale 21 34 76 46
6 TH Unia 21 30 76 53
7 Orlik 21 23 59 73
8 MUKS Naprzód 20 22 58 78
9 TMH Polonia 21 12 63 135
10 HC GKS 20 0 30 222

Statystyki Hokej Ligi TOP 5

Lp. Imię i Nazwisko PKT B A PIM
1 Jordan Pietrus 35 15 20 12
2 Leszek Laszkiewicz 32 13 19 10
3 Grzegorz Pasiut 31 15 16 6
4 Petr Šinágl 30 10 20 20
5 Patrik Valčák 29 8 21 40

SHOUTBOX

Hołownia: Kara,Ksiaze,Nex...dobre chopy..prewne info..
Hołownia: pewne*
gkstychy1974: to jady.y nie
hubal: niy moga Szymek- Twoj kumpel Prokop mi zabronił ...
Hołownia: jo teroz nie pojade...
Hołownia: ale sercem bede z 75..i jego planem :)...
hubal: Hoło a Arma ? - przydo sie specjalista od ortografi
Hołownia: szkoda hubalu..moglbys dociosac pare groszy do emerytury...
Hołownia: w bigosie płace...puszkowym...
Hołownia: na swieta jak znalozl...
hubal: to Ty do mnie wydzwaniosz Szymek z tym entym filarem ?
Hołownia: tak..bo bardzo chca cie poznoc...
Hołownia: Ciebie i myszowskiego..
hubal: wybierom sie na Jastrząbi w niydzela
Hołownia: chybo na globusie paluchem...
hubal: myszowski? a kaj łon sie podzioł ?
Karatajev: Hoło to zróbmy tak.. żebym Cie nie zapraszoł co tydzien..
Karatajev: wiesz kiedy Real gro w lidze i w LM.. jak dasz rade to poprostu daj mi znać, jak byda w domu to sie zgadamy, ok?:)
gkstychy1974: hubalu u fulipa czekom
hubal: Kara-ale Real wszystko wygrywo ,czy to juz niy nudne ?
Hołownia: spoko Kara..tok bydzie najlepiej :)
hubal: Zibi ławka przitrzimie 74
Hołownia: biera sie Pany...trojkolorowych snow...
gkstychy1974: kara jo na unia jada ale obstawiosz mbie :)
Karatajev: trzym sie biało niebieski Szymonie;)
gkstychy1974: zibi ;) padosx ja ?
hubal: cze Hoło
Karatajev: nie mam takiej siły przebicia 1974;) ale w spokoju można mecz oglądnąc;)
hubal: 74-lepisz tam reklamy, mozesz je pozwijac tyż ...
gkstychy1974: tak nie jada jo ci daja gwarancja 100% i zapraszom do nos
Karatajev: dawno u Was meczu nie odpuściłem..:)
gkstychy1974: obstawcie nos na wyjazd i bydzie git my wos i może wrócić wszystko do normalności co wy na to ?
Karatajev: Chętnie, ale jak mówie, nie mam takiej siły sprawczej na lodo..
Karatajev: trzeba byłoby z emerytem i Księdzem godać, oni tam zajmują sie takimi sprawami..
hubal: tu 74 sie dogadujymy ale realia na lodo som inne-Som wiysz jak to działo
gkstychy1974: wasza sprawa jo godom że ni ma problem takie coś zrobić u nos my momy tako moc i dość patologii
gkstychy1974: hubal dom rada i ogarniam temat :) przy waszej pomocy również :)
hubal: 74-jo jako tyski tyz bych tak chcioł
gkstychy1974: jaki problem ?
hubal: ze mojej strony zodyn
gkstychy1974: więc momy czas pomyśleć obstawić 10 unitów na początek co ?
hubal: i tak zawsze do nos jezdzili
gkstychy1974: nara pany pomyślcie aby nasz hokej o kibicowanie wróciło do normalności i nie bierzcie mnie za kogoś bóg wie co jestem kibicem i wiem że da się to załatwić:)
hubal: ida dżymać 74-postarom sie być w niydzela-dom znac
gkstychy1974: wszystkich znomy wiem hubalu :)
gkstychy1974: nara klikaj jak co :)
hubal: jak moja bydzie za szofera ...
hubal: ok 74
Konrad: kto gasi?
TyskiKibic: ja
typer

Tabela I liga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 Nesta Toruń 16 44 93 29
2 HK Zagłębie 14 33 72 36
3 SMS I PZHL 20 28 68 69
4 Stoczniowiec 2014 12 22 68 40
5 Legia 12 17 48 57
6 SMS II PZHL 18 15 54 112
7 PPWSZ Podhale 6 12 37 21
8 1928 KTH 10 11 40 34
9 UKH Dębica 16 4 42 124

Kalendarium