Hokej.net Logo

Wyświetleń: 2167

NHL: Kolejny rekord Jágra. Trwa fatalna passa Rangers (WIDEO)

2017-03-18 08:41:01

Jaromír Jágr ustanowił kolejny nietypowy rekord wszech czasów w NHL. Czech i jego drużyna sprawili, że trwa fatalna passa New York Rangers.


Florida Panthers z czeskim weteranem w składzie pokonali w Madison Square Garden New York Rangers 4:3 po rzutach karnych. Oznacza to, że ekipa z Nowego Jorku przegrała już szósty z rzędu mecz przed własną publicznością. Tymczasem wciąż wierzące w awans do play-offów "Pantery" przerwały passę czterech przegranych spotkań. Ich bohaterem został Fin Aleksander Barkov. Najpierw w trzeciej tercji strzelił gola z gry, a później jako jedyny zamienił na bramkę karnego. W drugiej rundzie decydującej serii przełożył krążek na backhand i pokonał stojącego w bramce gospodarzy Anttiego Raantę, a że chwilę później spudłował Michael Grabner, to przyjezdni cieszyli się ze zdobycia dwóch punktów. Barkov już po raz drugi w tym sezonie dał swojej drużynie zwycięstwo w karnych w Nowym Jorku. W całych rozgrywkach wykorzystał już 7 karnych, w tym 3 były zwycięskie. W obu statystykach jest liderem ligowych klasyfikacji.

Wczoraj początkowo nic nie zapowiadało zwycięstwa ekipy Panthers. Podopieczni Toma Rowe'a, jakby zmęczeni przegranym dzień wcześniej meczem z Columbus Blue Jackets, już w 5. minucie przegrywali 0:2 po golach Matsa Zuccarello Aasena i J.T. Millera. Ich trener poprosił o czas, a w drugiej tercji goście zaczęli odrabiać straty. Bramki Jonathana Huberdeau i Jussiego Jokinena, który wykorzystał fantastyczne podanie Thomasa Vanka, dały im remis, z kolei w trzeciej Barkov trafił na 3:2. Wyrównał Zuccarello Aasen i dlatego musiało dojść do dogrywki. Przy golach Huberdeau i Barkova asystował Jaromír Jágr, który tym samym zgromadził już 269 punktów po ukończeniu 40 lat i pobił w ten sposób rekord legendarnego Gordie'ego Howe'a. - Mam zamiar pobić też jego rekord liczby punktów po pięćdziesiątce - zażartował Czech po meczu. Pochwalił także występ swoich partnerów z formacji ataku Barkova i Huberdeau, którzy nawet razem są od niego młodsi. - Właśnie od tego jest nasz atak. Jeśli chodzi o "Barky'ego", to prawdopodobnie ufam mu bardziej niż sobie. A naprawdę bardzo ufam sobie - skomentował Jágr.

Drużyna z Sunrise wciąż ma nadzieję na wywalczenie awansu do play-offów, choć jej sytuacja w tabeli jest dość trudna. Z dorobkiem 73 punktów zajmuje szóste miejsce w dywizji atlantyckiej i piąte w walce o dwie "dzikie karty" do play-offów na Wschodzie. Do pozycji dającej promocję traci 5 punktów. Rangers o awans mogą być spokojni, bo 91 "oczek" daje im pewne prowadzenie w tabeli "dzikiej karty", ale ekipa z Nowego Jorku musi rozwiązać problem gry u siebie. Na wyjeździe wygrała najwięcej w całej lidze, bo aż 25 z 34 spotkań. Z kolei w Madison Square Garden tylko 19 z 37. - Wygląda na to, że na wyjazdach gramy prosty, bezpośredni hokej. A u siebie staramy się wykonywać jakieś koronkowe akcje i oddajemy mniej strzałów - mówi Rick Nash. - Musimy przenieść do swojej hali tę grę z wyjazdów.

New York Rangers - Florida Panthers 3:4 (2:0, 0:2, 1:1, 0:0, 0:1)
1:9 Zuccarello Aasen - Kreider - Stepan 02:34 (w przewadze)
2:0 Miller - Smith - Zibanejad 04:11
2:1 Huberdeau - Jágr - Petrovic 21:25
2:2 Jokinen - Vanek - Demers 26:41 (w przewadze)
2:3 Barkov - Jágr - Huberdeau 47:23
3:3 Zuccarello Aasen - Smith - Holden 51:45
3:4 Barkov (decydujący rzut karny)
Strzały: 32-37.
Minuty kar: 8-10.
Widzów: 18 006.





Grający bez kontuzjowanego Jewgienija Małkina Pittsburgh Penguins wrócili na drugie miejsce w dywizji metropolitalnej po zwycięstwie 6:4 nad New Jersey Devils. Sidney Crosby strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Kapitan "Pingwinów" zrównał się z Bradem Marchandem i z 37 trafieniami jest współliderem ligowej klasyfikacji strzelców. W wieku 27 lat swoją pierwszą bramkę w NHL zdobył Carter Rowney, który także zaliczył asystę. Bramki dla zwycięzców zdobywali również: Phil Kessel, Jake Guentzel i Nick Bonino. Kessel mógł mieć dwa gole, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Drużynie Devils pozostała radość z pięknego gola Stefena Noesena, który wykonując obrót przed bramką przyjął krążek kijem tak, że dość przypadkowo odbił mu się on od nogi i oddał strzał z powietrza. Penguins mają 97 punktów i tracą tylko 1 do prowadzących w całej lidze Washington Capitals. Devils z 64 "oczkami" zamykają tabelę konferencji wschodniej.

Piękny gol po strzale z powietrza Stefana Noesena



Calgary Flames wrócili do wygrywania. Dwa dni po przerwaniu swojej serii 10 zwycięstw "Płomienie" pokonały Dallas Stars 3:1. Do wygranej poprowadził swoją drużynę obrońca Mark Giordano, który miał udział przy wszystkich golach. Sam strzelił jednego, a do tego asystował, gdy trafiali: Michael Frolík i Matthew Tkachuk. Ten ostatni także zaliczył asystę. Stojący w bramce drużyny z Calgary Brian Elliott broniąc 24 strzały odniósł 10. zwycięstwo z rzędu. Kanadyjczyk opuścił przegrany mecz z Boston Bruins z powodu choroby. Zwycięstwo pozwoliło Flames z 84 punktami awansować na dające pewne miejsce w play-offach na koniec sezonu zasadniczego trzecie miejsce w dywizji Pacyfiku. Ekipie Stars, która już w play-offy raczej nie wierzy, nie pomogło wczoraj nawet to, że w całym meczu nie otrzymała ani jednej kary. "Gwiazdy" są najgorzej broniącym osłabienia zespołem NHL.

Buffalo Sabres po niezwykle długich rzutach karnych niespodziewanie pokonali Anaheim Ducks 2:1. W 10. rundzie zwycięstwo dał "Szablom" Zemgus Girgensons. Łotysz w swojej karierze w NHL wykorzystał 4 z 14 karnych, ale każdy z nich przesądzał o wygranej Sabres. Wcześniej w karnych dla ekipy z Buffalo trafiali: Ryan O'Reilly i Rasmus Ristolainen. Ten pierwszy zdobył również gola z gry. W bramce zwycięskiej ekipy znakomicie spisał się Anders Nilsson, który obronił 39 strzałów z gry i aż 7 rzutów karnych. Jego drużyna przerwała serię 6 przegranych na wyjazdach, ale z 70 punktami nadal jest przedostatnia w dywizji atlantyckiej. Ducks, mimo porażki, z 85 punktami pozostają drudzy w dywizji Pacyfiku.

WYNIKI WSZYSTKICH WCZORAJSZYCH SPOTKAŃ

TABELE



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X