Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1205

NHL: Największy kryzys "Dzikich" (WIDEO)

2017-03-19 07:04:00

Tak źle drużyna Minnesota Wild jeszcze w tym sezonie nie grała. Ostatniej nocy podopieczni Bruce'a Boudreau przed własną publicznością ponieśli kolejną porażkę.


Jeszcze niedawno zespół z St. Paul przewodził tabeli dywizji centralnej i konferencji zachodniej. Ba, był blisko najlepszego bilansu w całej NHL. Ale Wild wpadli w kryzys, z którego nie potrafią się wydobyć. Tej nocy polskiego czasu w obecności największej w tym sezonie liczby widzów (19 337) ulegli New York Rangers 2:3. To już ich czwarta porażka z rzędu, co oznacza najdłuższą serię potknięć w całym sezonie. Jednocześnie z ostatnich 9 gier przegrali 7. Początkowo wydawało się, że tym razem może być lepiej, bo prowadzenie dał gospodarzom Eric Staal. Ale goście odpowiedzieli bramkami: Brady'ego Skjeia, Oscara Lindberga i Jimmy'ego Veseya. W trzeciej tercji podczas gry w przewadze Matt Dumba trafił do siatki Rangers i zmniejszył straty do jednego gola, ale na więcej miejscowych stać nie było i ostatecznie przegrali 2:3.

Oznacza to, że z 92 punktami pozostają na drugim miejscu w dywizji centralnej i konferencji zachodniej. Do prowadzących Chicago Blackhawks tracą jednak już 5 punktów. Choć ich awans do play-offów nie jest zagrożony, to jednak w St. Paul wiedzą, że przed ich rozpoczęciem gra drużyny musi się poprawić. - To jest dla nas trudny okres. Ale nikt inny nam teraz nie pomoże, musimy to zrobić sami - skomentował po wczorajszym meczu Eric Staal. Jego drużyna nie ma wiele czasu na poprawki, bo kolejny mecz zagra już dziś w Winnipeg z Jets. - Możemy o tym dużo mówić, ale przede wszystkim musimy wyjść jako grupa i po prostu to zrobić. Trzeba zagrać dobry mecz w Winnipeg i przywrócić sobie dobry nastrój.

Tymczasem Rangers wciąż udowadniają, że mają zupełnie inną twarz na wyjazdach niż w meczach u siebie. W Madison Square Garden przegrali 6 ostatnich meczów, podczas gdy w obcych halach zwyciężyli w 7 z 8 gier i mają w nich najlepszy w całej lidze bilans 26-9. Skąd bierze się ta różnica? - Myślę, że kiedy gramy u siebie i coś idzie źle, to patrzymy na siebie w pewnym sensie jak na ofiary. A na wyjazdach mamy zupełnie inną mentalność i staramy się z tego wyjść - mówi drugi najlepszy strzelec drużyny z Nowego Jorku Chris Kreider. - Oczywiście musimy poprawić grę w Madison Square Garden, ale też jesteśmy dumni z naszych wyników na wyjeździe. Drużyna Rangers ma w tej chwili 93 punkty i zajmuje dopiero czwarte miejsce w dywizji metropolitalnej, ale w klasyfikacji ekip walczących o dwie "dzikie karty" do play-offów w konferencji wschodniej prowadzi z przewagą aż 14 "oczek" nad drugimi Toronto Maple Leafs.

Minnesota Wild - New York Rangers 2:3 (1:1, 0:2, 1:0)
1:0 Staal - Hanzal - Dumba 12:54
1:1 Skjei - Zuccarello Aasen - Clendening 16:01
1:2 Lindberg - Miller 27:46
1:3 Vesey - Lindberg - Buczniewicz 37:34
2:3 Dumba - Parise - Coyle 44:51 (w przewadze)
Strzały: 27-30.
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 19 337.





Przedostatni zespół konferencji wschodniej Detroit Red Wings pokonał najgorszych w całej lidze Colorado Avalanche 5:1. Tomáš Tatar strzelił dla zwycięzców dwa gole i zaliczył asystę, po bramce i asyście uzyskali: Dylan Larkin i Gustav Nyquist, a trafił także Justin Abdelkader. "Czerwone Skrzydła" aż 4 ze swoich 5 bramek zdobyły w trzeciej tercji. Mecz był okazją do powspominania wielkiej rywalizacji obu klubów z lat 90., bo po raz ostatni spotkały się one w Joe Louis Arena. Od nowego sezonu Red Wings będą rozgrywać swoje mecze domowe w nowym obiekcie Little Caesars Arena. Być może w nowej hali tamte wspomnienia odżyją, bo obecnie obie ekipy z drużynami sprzed dwóch dekad łączą tylko nazwy.

Dogrywka dała Columbus Blue Jackets zwycięstwo 3:2 nad New York Islanders i powrót na drugie miejsce w dywizji metropolitalnej. W dodatkowej części gry o wygranej ekipy Johna Tortorelli przesądził Cam Atkinson, który z bliska wpakował krążek do bramki po świetnym zagraniu Brandona Dubinsky'ego. Ten ostatni także stoczył pięściarski pojedynek z Andrew Laddem, a w regularnym czasie gry gole dla Blue Jackets strzelali: Oliver Bjorkstrand i Josh Anderson. Atkinson już po raz siódmy w tym sezonie zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. On i jego koledzy wygrali trzeci mecz z rzędu, co pozwoliło im poprawić swój punktowy dorobek na 98 i wyprzedzić Pittsburgh Penguins w tabeli dywizji metropolitalnej. Islanders przegrali 4 z ostatnich 5 gier.

Chicago Blackhawks powiększyli swoją przewagę w konferencji zachodniej dzięki zwycięstwu 2:1 nad Toronto Maple Leafs. O wygranej ekipy z "Wietrznego Miasta" przesądził gol Ryana Hartmana strzelony na 17 sekund przed upływem zaplanowanych 5 minut dogrywki. To już czwarte z rzędu zwycięstwo Blackhawks. Nim doszło do dogrywki, trafił dla nich rozgrywający swój drugi mecz w NHL John Hayden, który po raz pierwszy w tej lidze wpisał się na listę strzelców. W ekipie Maple Leafs drugi najskuteczniejszy debiutant ligi Auston Matthews zdobywając gola przerwał passę 7 meczów bez punktu. On i jego koledzy z 78 punktami zajmują obecnie pozycję dającą "dziką kartę" do play-offów w konferencji wschodniej. Blackhawks mają w dorobku 97 "oczek".

Montréal Canadiens okazali się lepsi od Ottawa Senators w kanadyjskim starciu o pierwsze miejsce w dywizji atlantyckiej. Paul Byron i Aleksandr Radułow trafili dla nich w serii rzutów karnych, w których rywale nie potrafili zdobyć ani jednego gola. Pozwoliło to "Habs" wygrać cały mecz 4:3. Z gry Phillip Danault i Andrew Shaw zaliczyli dla zwycięzców po bramce i asyście, a trafił także Brendan Gallagher. Canadiens w tym sezonie wygrali 3 serie rzutów karnych i w każdej gola decydującego zdobywał Byron. Co więcej, 27-letni Kanadyjczyk od przyjścia do Montrealu wykorzystał 4 karne i wszystkie dawały jego drużynie zwycięstwo. Ekipa Claude'a Juliena prowadzi w dywizji z dorobkiem 88 punktów w 71 meczach. Senators tracą do niej 2 "oczka", ale mają także do rozegrania o jedno spotkanie więcej.

Washington Capitals jako pierwsi w tym sezonie osiągnęli granicę 100 punktów i także jako pierwsi zapewnili sobie awans do play-offów. Lider ligi pokonał tej nocy Tampa Bay Lightning 5:3. Do zwycięstwa poprowadził go T.J. Oshie, który zaliczył trzeci hat trick w NHL i dorzucił asystę. Dla zwycięzców trafiali także: Justin Williams i John Carlson, a najskuteczniejszy zawodnik "Stołecznych" Nicklas Bäckström popisał się aż czterema asystami. Szwed ma już w dorobku 54 punktowe podania. Lepszy w całej lidze jest od niego pod tym względem tylko Connor McDavid. Dla Lightning Nikita Kuczerow strzelił swojego setnego gola w NHL, a pięknym trafieniem padając na lód popisał się Alex Killorn. Drużyna z Florydy jest piąta w dywizji atlantyckiej, ale traci tylko 2 punkty do miejsca dającego awans do play-offów.

Piękny gol Alexa Killorna



Jeff Skinner i Jordan Staal sprawili, że Carolina Hurricanes pokonali Nashville Predators. Ten pierwszy strzelił dwa gole, a drugi zaliczył bramkę i asystę. W końcówce strzałem do pustej bramki rywali wynik na 4:2 ustalił Elias Lindholm. Dla rywali jednego z goli zdobył Viktor Arvidsson, który oddał spod bandy strzał z niemal zerowego kąta i skorzystał z fatalnej interwencji stojącego w bramce "Huraganów" Eddie'ego Läcka. Drużyna z Raleigh, mimo zwycięstwa, z 72 punktami jest dopiero szósta w dywizji metropolitalnej. Do miejsca dającego awans do play-offów traci 7 "oczek". Tymczasem Predators stracili na rzecz St. Louis Blues dające pewność awansu bez względu na dorobek trzecie miejsce w dywizji centralnej. Obie ekipy mają tyle samo punktów (81), ale Blues wygrali więcej spotkań w regulaminowym czasie i po dogrywce.

Gol Viktora Arvidssona z bardzo ostrego kąta



Blues wyprzedzili Predators dzięki zwycięstwu 3:0 nad Arizona Coyotes. Gole strzelali: Alex Pietrangelo, Scottie Upshall i David Perron, a Jake Allen w bramce zwycięskiej ekipy był bezbłędny i obronił 31 strzałów. Allen po raz 15. w NHL nie dał się w meczu pokonać i odniósł już 27. zwycięstwo w tym sezonie, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze. Jego zespół wygrał już 7 z ostatnich 8 meczów. Od kiedy Mike Yeo zastąpił Kena Hitchcocka w roli trenera ekipy z St. Louis wygrała ona 14 z 21 spotkań. Żadna drużyna w tym czasie nie straciła również tak mało goli, jak Blues (29). Arizona Coyotes z dorobkiem 61 punktów pozostają ostatni w dywizji Pacyfiku i przedostatni w całej lidze. Już w 2. minucie z karą meczu za niesportowe zachowanie do szatni odesłany został ich gracz Anthony DeAngelo, który rzucił na bandę Zacha Sanforda.

Atak Anthony'ego DeAngelo na Zacha Sanforda



Edmonton Oilers wrócili na dające pewny awans do play-offów trzecie miejsce w dywizji Pacyfiku dzięki zwycięstwu 2:0 nad Vancouver Canucks. Cam Talbot zatrzymał wszystkie 33 strzały graczy z Vancouver i po raz szósty w tym sezonie nie dał się pokonać. Gole strzelali: Connor McDavid i Mark Letestu, a przy obu trafieniach asystował Leon Draisaitl. McDavid trafił po raz 25. w tym sezonie, a 80 punktów daje mu samodzielne prowadzenie w klasyfikacji punktowej NHL. Oilers wygrali trzeci mecz z rzędu i z 85 punktami o 1 wyprzedzają swoich odwiecznych rywali Calgary Flames. Canucks mają 65 "oczek" i już nawet nie marzą o awansie do play-offów. Do miejsca, które na to pozwala tracą aż 16 punktów.

Anaheim Ducks pokonali San Jose Sharks 2:1 w derbach Kalifornii i jednocześnie meczu na szczycie dywizji Pacyfiku. Zwycięskiego gola dla "Kaczorów" strzelił Jakob Silfverberg, wcześniej trafił także Patrick Eaves, a Jonathan Bernier obronił 33 strzały. Dla rywali bramkę zdobył rozgrywający swój pięćsetny mecz w NHL Logan Couture. Swój jubileusz miał też kapitan drużyny z Anaheim Ryan Getzlaf, który asystując przy golu Eavesa zdobył 800. punkt w barwach tego zespołu. Przed nim dokonał tego tylko Teemu Selänne. Ducks mają teraz na koncie 87 punktów, ale to nadal ich stanowi rywale prowadzą w dywizji. Sharks zdobyli dotąd o 4 "oczka" więcej".

WYNIKI WSZYSTKICH WCZORAJSZYCH SPOTKAŃ

TABELE



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X