Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1167

NHL: Zawieszenia dla dwóch gwiazd. Voráček się odwołuje (WIDEO)

2019-03-11 20:47:01

Władze dyscyplinarne NHL zdecydowały o zawieszeniu dwóch gwiazd ligi - Jakuba Voráčka i Jacka Eichela. Obaj zawodnicy w okresie zawieszenia nie będą otrzymywać pensji, ale Czech postanowił się odwołać od tego werdyktu.



Wydział Bezpieczeństwa Zawodników NHL podjął decyzję o zawieszeniu wymienionej dwójki za ich zachowania w sobotnich meczach najlepszej ligi świata. Obaj nie zagrają w dwóch spotkaniach.

Występujący w Philadelphia Flyers Voráček został ukarany za sytuację z trzeciej tercji spotkania z New York Islanders, które jego drużyna wygrała 5:2. Czech w tercji obronnej swojego zespołu został zaatakowany z tyłu przez rozpędzonego Johnny'ego Boychuka i zastawił się energicznym ruchem pleców, którym trafił rywala w głowę. Sędziowie na lodzie uznali, że zasłużył na pięciominutowe wykluczenie za przeszkadzanie w grze, bo zdarzenie nie miało miejsce w walce o krążek. Warto dodać, że w przeciwieństwie do przepisów międzynarodowych w NHL 5 minut kary nie oznacza automatycznie dodatkowej kary meczu za niesportowe zachowanie. Voráček więc swój występ dokończył.



Teraz jednak komórka dyscyplinarna NHL uznała, że zasłużył na dodatkową odpowiedzialność dyscyplinarną. - Voráček, zupełnie ignorując krążek, nagle ściął w stronę toru jazdy Boychuka, uderzając górną częścią pleców w głowę rywala, co spowodowało przewrócenie go na lód - opisał Wydział Bezpieczeństwa swoje spojrzenie na tę sytuację. W uzasadnieniu decyzji o zawieszeniu słyszymy, że kluczowy był fakt, iż obu graczy dzieliła znaczna odległość od krążka w chwili zdarzenia.

- Zawodnicy zajmujący pozycję przy bandzie często inicjują kontakt z rywalem plecami, by trzymać przeciwnika z dala od krążka lub bronić się przed atakiem z tyłu i rzuceniem na bandę. Taki kontakt jest często dozwolony lub karany odpowiednio przez sędziów na lodzie. Tym, co spowodowało podniesienie tego przypadku do dodatkowej odpowiedzialności dyscyplinarnej, jest dystans obu zawodników od krążka, fakt, że głowa była głównym miejscem kontaktu i siła uderzenia - wyjaśniają ludzie odpowiedzialni za dyscyplinę w NHL. - W tej sytuacji nie było powodu, by Boychuk spodziewał się ze strony Voráčka jakiegokolwiek kontaktu, a tym bardziej mocnego uderzenia w głowę. Voráček zainicjował mocny kontakt z zawodnikiem, który się tego nie spodziewał, nie był w posiadaniu krążka i nie miał prawa zostać zgodnie z przepisami zaatakowany w jakikolwiek sposób.

Voráček nigdy wcześniej nie był w NHL karany dyscyplinarnie za swoje zachowanie na lodzie, dzięki czemu kara wymierzona mu nie była bardziej dotkliwa. Czech nie zgodził się jednak i z dwumeczowym zawieszeniem i za pośrednictwem Związku Zawodników NHL złożył odwołanie od decyzji. Jest ono wnoszone bezpośrednio do komisarza ligi Gary'ego Bettmana, który może zmienić ten werdykt. Do czasu wydania decyzji jednak zawodnik i tak grać nie może. Komisarz rozpatrzy sprawę jutro, a Flyers swój kolejny mecz rozegrają dziś w nocy z Ottawa Senators. Voráček więc i tak to spotkanie opuści. Doświadczonego napastnika zabraknie także w czwartkowym spotkaniu z Washington Capitals, chyba że wcześniej Bettman wyda korzystną dla niego decyzję.

Kapitan i najlepiej punktujący zawodnik Buffalo Sabres, Jack Eichel, straci z kolei dwa mecze za atak na głowę Carla Söderberga w przegranym 0:3 wyjazdowym meczu z Colorado Avalanche. W 35. minucie podczas wyścigu obu do krążka w tercji neutralnej Eichel swoimi plecami mocno uderzył w głowę szwedzkiego rywala. - Należy podkreślić, że głowa była w tej akcji głównym punktem kontaktu, a dodatkowo kontakt z głową był w tej sytuacji do uniknięcia - tłumaczy decyzję o zawieszeniu komórka dyscyplinarna NHL.



Eichel został wysłuchany przed wydaniem decyzji i bronił się, przekonując, że na efekt tego ataku wpłynęło znaczące obniżenie pozycji przez Söderberga. - To wejście nie wyczerpuje jednak żadnego kryterium przewidzianego w przepisach dla uznania kontaktu z głową za niemożliwy do uniknięcia. Po pierwsze nie jest to przypadek, w którym zgięta pozycja Söderberga sprawiła, że nie dało się uniknąć uderzenia w głowę. W dodatku nie jest to też sytuacja, w której zawodnik nagle zmienia tor jazdy przed wejściem rywala. Söderberg był w obniżonej pozycji, próbując sięgnąć po krążek już zanim Eichel zmienił swój tor, żeby wykonać ten atak - wyjaśnia Wydział Bezpieczeństwa Zawodników.

Władze dyscyplinarne NHL przekonują, że gwiazdor Sabres miał prawo wykonać w tej sytuacji atak ciałem, ale powinien zrobić to przyjmując inną pozycję. - Jeśli Eichel chciał wykonać ten atak, to powinien podjechać pod innym kątem, by uderzyć w bliższe ramię Söderberga i jego korpus, zamiast pojechać wprost na głowę - kończy swój wywód Wydział. Także w przypadku Eichela okolicznością łagodzącą był fakt, że nigdy dotąd nie został ukarany w NHL dyscyplinarnie.

Zarówno Voráček, jak i Eichel za okres swoich zawieszeń, zgodnie z przepisami Zbiorowego Układu Pracy NHL, stracą wynagrodzenie. Ten pierwszy nie otrzyma 88,7 tys. dolarów, a drugi 107,5 tys. Pieniądze zostaną przekazane na Fundusz Wsparcia Bezpieczeństwa Zawodników NHL.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V