Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1852

Hokejowa Liga Mistzów: Wielkie firmy bliżej finału

2017-01-10 22:19:17

Dwie wielkie europejskie firmy hokejowe Sparta Praga i Frölunda Göteborg są bliżej awansu do finału Hokejowej Ligi Mistrzów po rozegranych dziś pierwszych meczach półfinałowych.



Z tych dwóch klubów trudniejsze zadanie miała Sparta, która mierzyła się na wyjeździe ze znakomicie ostatnio dysponowanymi w rozgrywkach SHL Växjö Lakers, którzy w tym sezonie Hokejowej Ligi Mistrzów we własnej VIDA Arenie tylko wygrywali. Ale Sparta miała wręcz wymarzony początek spotkania, bo już w 2. minucie wyszła na prowadzenie. Po akcji Tomáša Netíka, który w fazie grupowej nękał graczy Cracovii, krążek do bramki chronionej przez Victora Andréna z najbliższej odległości skierował Martin Gernát.

I mimo że w pierwszej odsłonie gospodarze atakowali częściej, to Sparta była groźniejsza. Pod bramką Tomáša Pöpperlego zbyt często nie dochodziło do zamieszania, a tymczasem wicemistrzowie Czech w 13. minucie podwyższyli swoje prowadzenie. Po zagraniu Lukáša Cingeľa krążek w tercji obronnej szwedzkiej ekipy odbił się od jednego z jej zawodników i trafił prosto do Andreja Kudnry, a ten bez namysłu oddał strzał, po którym

Andrén znów wyjmował krążek z bramki. Podopieczni Sama Hallama musieli w tym momencie liczyć na podobny pościg, jak w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym z Zürich Lions, gdy także przegrywali u siebie 0:2, ale zdołali odwrócić losy meczu i wygrać 3:2.

Sparta jednak nie zwalniała tempa i w drugiej tercji paradoksalnie miała większą przewagę niż w wygranej pierwszej. "Jeziorowcy" łapali sporo kar i chwilami dość desperacko bronili się przed stratą kolejnych goli. Najgorzej było, gdy Liam Reddox otrzymał podwójną karę mniejszą po tym, jak upadając na lód uderzył kijem w twarz Michala Barinkę i zranił rywala. Jego zespół jednak przetrwał prawie czterominutowy okres gry w osłabieniu i mimo dominacji rywali zdołał zremisować tę tercję 0:0.

W trzeciej części meczu mistrzowie Szwecji z 2015 roku wreszcie się obudzili, ale na gola kontaktowego musieli czekać aż do 55. minuty. Josh Hennessy zdobył wówczas najładniejszą bramkę całego meczu. Amerykanin ruszył w akcji indywidualnej, w której początkowo chciał tylko utrzymać się przy krążku i dać kolegom szansę na zmianę, ale że zrobiło się sporo miejsca, to objechał bramkę Pöpperlego i skierował do niej krążek. On i jego koledzy spróbowali jeszcze doprowadzić do remisu, by z  lepszym wynikiem polecieć za tydzień na rewanż do Pragi, ale gdy na nieco ponad 2 minuty przed końcem Philip Holm trafił na ławkę kar, jasne stało się, że remisu już nie będzie. Mecz zakończył się zwycięstwem Sparty 2:1.

Obie ekipy okupiły spotkanie stratami w ludziach. Już w pierwszej tercji do szatni z kontuzją zjechał czołowy gracz Lakers w Hokejowej Lidze Mistrzów Pontus Netterberg, a po stronie Sparty problemy zdrowotne w trzeciej odsłonie mieli: Brian Ihnacak i Petr Vrána.

Mimo zwycięstwa prowadzący Spartę Jiří Kalous nie czuje się jeszcze pewny awansu do finału. - Przed rewanżem mamy jeszcze dwa mecze ligowe, więc na razie nie wybiegamy tak daleko w przyszłość.
Växjö to silny przeciwnik. W drugim meczu na pewno nas nacisną i musimy być na to przygotowani - skomentował. Z kolei prowadzący Lakers Sam Hallam za porażkę obwinił słabą grę swoich graczy w kryciu na początku spotkania. - Mieliśmy bardzo trudny początek. Robiliśmy fatalne błędy w kryciu i czysto techniczne. W ogóle nie widziałem momentów, w których udałoby nam się zawiązać grę - ocenił młody szkoleniowiec. - Dopiero w trzeciej tercji można było zobaczyć w naszej grze ten naturalny rytm.

Sparta Praga jeszcze w tym sezonie HLM nie przegrała meczu wyjazdowego.

Växjö Lakers - Sparta Praga 1:2 (0:2, 0:0, 1:0)
0:1 Gernát - Netík - Forman 01:16
0:2 Kudrna - Cingeľ - Kumstát 12:50
1:2 Hennessy 54:38
Strzały: 23-25.
Minuty kar: 12-2.
Widzów: 1 347.

Po pierwszym meczu półfinałowym blisko awansu do finału jest także Frölunda Göteborg. Ten półfinał miał być starciem Dawida z Goliatem, bo do głównego faworyta rozgrywek i lidera szwedzkiej ekstraklasy przyjechał autsajder szwajcarskiej NLA HC Fribourg-Gottéron. Szwedzkiej ekipie miało być łatwo zwłaszcza u siebie, bo we własnej hali w lidze wygrała 13 meczów z rzędu. Co prawda tę serię notuje w dużej hali Scandinavium, a w Hokejowej Lidze Mistrzów gra w mniejszym, rezerwowym obiekcie Frölundaborgs isstadion, ale i tak gospodarze byli zdecydowanymi faworytami.

Przyjezdni dość długo dzielnie się bronili, a nawet gdy w 13. minucie "Indianie" objęli prowadzenie po golu Johna Nyberga, natychmiast odpowiedzieli trafieniem Caryla Neuenschwandera, po którego zagraniu krążek odbił się właśnie od łyżwy Nyberga i wpadł do bramki. Z biegiem czasu jednak wyższe umiejętności mistrzów Szwecji przechyliły szalę zwycięstwa na ich korzyść. Znakomity mecz rozegrał kontrowersyjny reprezentant Norwegii Mats Rosseli Olsen, który strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Nominowany do nagrody MVP sezonu Hokejowej Ligi Mistrzów obrońca Henrik Tömmernes po indywidualnej kontrze zdobył drugą bramkę w rozgrywkach, a wynik na 5:1 ustalił 19-letni Jacob Larsson, który ten sezon zaczynał w barwach Anaheim Ducks, ale wrócił do Szwecji, by mieć więcej okazji do grania. Sebastian Stålberg, z kolei, przyczynił się do zwycięstwa trzema asystami.

Frölunda za tydzień będzie broniła czterobramkowej przewagi we Fryburgu, ale dziś jest już jedną nogą w trzecim z rzędu finale Hokejowej Ligi Mistrzów. Podopieczni Rogera Rönnberga dwa lata temu w pierwszej edycji tej imprezy po jej reaktywacji ulegli w finale Luleå HF, a przed rokiem pokonali Kärpät Oulu.

Frölunda Göteborg - HC Fribourg-Gottéron 5:1 (1:1, 2:0, 2:0)
1:0 Nyberg - Donovan - Lundqvist 12:57
1:1 Neuenschwander - Stalder - Leeger 14:02
2:1 Rosseli Olsen - Stålberg - Nørstebø 26:54
3:1 Tömmernes 29:28
4:1 Rosseli Olsen - Lasu - Stålberg 40:19
5:1 Larsson - Rosseli Olsen - Stålberg 43:13
Strzały: 30-22.
Minuty kar: 2-6.
Widzów: 4 042.

Rewanże zostaną rozegrane 17.01 (wtorek).



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X