Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1643

OHL: Asysta Łyszczarczyka w oczekiwaniu na play-offy

2017-03-19 09:18:20

Alan Łyszczarczyk zaliczył asystę w meczu ligi OHL dzień po tym jak jego zespół zapewnił sobie awans do play-offów.



W piątek Sudbury Wolves z Polakiem w składzie wygrali kluczowy mecz z North Bay Battalion i przesądzili o tym, że po dwuletniej przerwie wracają do play-offów jednej z trzech najlepszych kanadyjskich lig juniorskich. Tej nocy polskiego czasu, z kolei, sprawili, że awansu nie zdołała sobie zapewnić ekipa Niagara IceDogs. "Wilki" w obecności prawie 5,5 tys. widzów wygrały na wyjeździe z "Psami" 4:3 i spowodowały, że ich rywale będą musieli jeszcze o prawo w gry w rozgrywkach postsezonowych walczyć.

Łyszczarczyk asystował w 43. minucie przy zwycięskim golu dla swojej drużyny na 4:2, którego strzelił Owen Lane. Polak zagrał krążek na lewe skrzydło do Shane'a Bulitki, który dograł do środka, a tam przed bramką czekał już Lane. 18-letni Kanadyjczyk z bliska wpakował krążek do siatki. Oprócz niego dwa gole dla Wolves strzelił wybrany najlepszym graczem meczu Macauley Carson, a jednego Kyle Capobianco. To pierwsze zwycięstwo podopiecznych Dave'a Matsosa na wyjeździe od 12 lutego.

Alan Łyszczarczyk zagrał tej nocy w jednym ataku z partnerami, z którymi wypracował czwartego gola - Bulitką i Lane'em. Reprezentant Polski oddał najwięcej w swojej drużynie, bo 5 strzałów. Zaliczył także +1 w statystyce +/-. Co prawda był na lodzie przy drugim golu dla rywali, ale jego zespół grał wtedy w osłabieniu. Dwa razy stanął do wznowień, ale oba przegrał. Po 60 meczach w tym sezonie ma na koncie 10 goli i 22 asysty, a także -11 w statystyce +/-. Przypomnijmy, że w poprzednich rozgrywkach zdobył 17 bramek i zaliczył 33 asysty w 67 spotkaniach.

W tym sezonie zasadniczym będzie miał już tylko jedną okazję do poprawienia swojego dorobku, bo jego drużynie pozostało do rozegrania wyłącznie zaległe spotkanie z Mississauga Steelheads, które odbędzie się we wtorek. Mecz został wcześniej przełożony z powodu złego stanu lodu w hali rywali. To spotkanie może mieć jeszcze znaczenie dla pozycji drużyny Łyszczarczyka przed play-offami. Obecnie zajmuje ona siódme miejsce w konferencji wschodniej z 59 punktami. Tuż przed nią znajdują się Ottawa 67's, którzy zdobyli o jedno "oczko" więcej. Żeby móc wyprzedzić zespół ze stolicy Kanady "Wilki" muszą liczyć na to, że dziś przegra on w regulaminowym czasie z Hamilton Bulldogs, a następnie wygrać swoje spotkanie ze Steelheads.

Drużyna Sudbury Wolves dwa lata temu zajęła ostatnie miejsce w całej OHL, mając w dorobku zaledwie połowę punktów zgromadzonych przez przedostatni zespół. Przed rokiem była najsłabsza w konferencji wschodniej, tracąc do następnej drużyny aż 20 punktów. Po raz ostatni "Wilki" grały w play-offach w 2014 roku. Ekipa, w której składzie był m.in. obecny napastnik Dallas Stars Radek Faksa przegrała wówczas w pierwszej rundzie 1-4 z Barrie Colts.

Niagara IceDogs - Sudbury Wolves 3:4 (1:2, 1:1, 1:1)
0:1 Carson - Dunda - O'Grady 01:14
0:2 Carson - Sanvido - Yakimowicz 11:20
1:2 Singer - Langdon 17:56
2:2 Castleman - Haydon - Schaefer 27:26 (w przewadze)
2:3 Capobianco - Yakimowicz - Levin 28:15 (w przewadze)
2:4 Lane - Bulitka - Łyszczarczyk 43:00
3:4 Maksimow - Corneil - Jones 44:26 (w przewadze)
Strzały: 32-37.
Minuty kar: 12-12.
Widzów: 5 453.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X