Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4870

Aron Chmielewski uniknął zawieszenia za "fizyczną napaść" (WIDEO)

2018-04-17 09:19:51

Aron Chmielewski nie został dodatkowo ukarany za swoje zachowanie po meczu numer 2 finału play-offów czeskiej Tipsport Extraligi. Komisja dyscyplinarna uznała jednak, że kara nałożona na Polaka przez sędziów była słuszna.



Po zakończeniu niedzielnego spotkania pomiędzy Oceláři Trzyniec, a Kometą Brno, które drużyna z Brna wygrała 3:2, doprowadzając do remisu 1-1 w serii finałowej, doszło na lodzie do zespołowej awantury, w której Chmielewski był bardzo aktywny. Polak pięściami okładał zawodnika rywali Michala Gulašiego, nawet gdy ten padł już na lód. Jako jedyny uczestnik bijatyki został przez sędziów ukarany karą meczu za niesportowe zachowanie, a wczoraj zajęła się nim komisja dyscyplinarna Tipsport Extraligi.

Naszemu reprezentantowi groziło dodatkowe zawieszenie z jej strony, ale po przeanalizowaniu zapisu wideo z całego zdarzenia komisja uznała, że kara nałożona przez sędziów jest wystarczająca i nie dołożyła swojej. Jej zdaniem Polak został sprowokowany przez graczy rywali, a w bijatyce wziął udział broniąc kolegi z zespołu Jiříego Polanskiego.

- Chmielewski próbował bronić
Jiříego Polanskiego, który został dwukrotnie uderzony z tyłu kijem przez Leoša Čermáka. Po tym zdarzeniu sam Chmielewski został zaatakowany przez innego zawodnika Komety Brno Radima Zohornę, który uderzył go w twarz. Gdy Chmielewski próbował zbliżyć się do Zohorny, w jego obronie wystąpił Michal
Gulaši - opisuje początek całego zajścia komisja w swoim oświadczeniu.

Władze dyscyplinarne czeskiej Extraligi uznały jednak, że Polak został słusznie ukarany przez sędziów na lodzie karą 5 minut plus karą meczu za niesportowe zachowanie, a to, co zrobił
Gulašiemu nazwały "wyraźną fizyczną napaścią" na przeciwnika. - Jak pokazuje materiał wideo, Chmielewski i Gulaši popchnęli się kilka razy, a następnie  Gulaši spróbował uderzyć rywala w twarz. Chmielewski zasłonił się lewą ręką, po czym zrzucił rękawice i ściągnął  Gulašiego na lód, gdzie uderzył go co najmniej trzykrotnie w nieokreśloną część ciała, zanim został odciągnięty przez sędziego. Choć Chmielewski został słusznie i zgodnie z przepisami ukarany przez sędziów karą 5 minut plus karą meczu za niesportowe zachowanie, to przewodniczący komisji dyscyplinarnej Extraligi nie uznał, że jego ciosy były kierowane w niebezpieczny sposób w głowę przeciwnika, a ponadto można uznać, że został częściowo sprowokowany przez zachowanie Radima Zohorny i samego Michala  Gulašiego - uzasadniła komisja dyscyplinarna.



Komisja na swoim posiedzeniu postanowiła zawiesić za faule dwóch graczy uczestniczących w barażach o miejsce na najwyższym poziomie rozgrywkowym - Tomáša Jiránka i Davida Kajínka, ale zdecydowała się nie wkraczać dyscyplinarnie w sprawę finału play-offów. Oprócz Chmielewskiego dodatkowej kary uniknęli także dwaj gracze Komety Tomáš Vondráček i Martin Zaťovič.

W przypadku Chmielewskiego w ostatnich słowach uzasadnienia decyzji czytamy: - W zaistniałych okolicznościach przewodniczący komisji dyscyplinarnej stwierdził, że kara nałożona na Chmielewskiego przez sędziów na lodzie jest wystarczająca, a jego zachowanie nie było takiej natury ani nie niosło ze sobą takiej skali zagrożenia, by karać go karą przewidzianą w regulaminie dyscyplinarnym Extraligi. W związku z powyższym przewodniczący komisji dyscyplinarnej uznał, że zawodnik Chmielewski nie dopuścił się złamania przepisów w rozumieniu Procedury Dyscyplinarnej Extraligi, a co za tym idzie podjęto decyzję o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego wobec niego.

Aron Chmielewski w tych play-offach Tipsport Extraligi rozegrał 4 mecze i strzelił 2 gole. Wcześniej w 34 spotkaniach sezonu zasadniczego zdobył 3 bramki i zaliczył 8 asyst. Rozgrywki Hokejowej Ligi Mistrzów zakończył z 2 golami i asystą w 8 spotkaniach, a ponadto zagrał w 11 meczach na drugim poziomie rozgrywkowym w Czechach w barwach HC Frydek-Mistek i zdobył 11 punktów.

 



Powrót

Komentarze:

Chmielewski próbował bronić Jiříego Polanskiego, który został dwukrotnie uderzony z tyłu kijem przez Leoša Čermáka. Po tym zdarzeniu sam Chmielewski został zaatakowany przez innego zawodnika Komety Brno Radima Zohornę, który uderzył go w twarz. Gdy Chmielewski próbował zbliżyć się do Zohorny, w jego obronie wystąpił Michal
Gulaši - opisuje początek całego zajścia komisja w swoim oświadczeniu.

Władze dyscyplinarne czeskiej Extraligi uznały jednak, że Polak został słusznie ukarany przez sędziów na lodzie karą 5 minut plus karą meczu za niesportowe zachowanie, a to, co zrobił Gulašiemu nazwały "wyraźną fizyczną napaścią" na przeciwnika. - Jak pokazuje materiał wideo, Chmielewski i Gulaši popchnęli się kilka razy, a następnie Gulaši spróbował uderzyć rywala w twarz. Chmielewski zasłonił się lewą ręką, po czym zrzucił rękawice i ściągnął Gulašiego na lód, gdzie uderzył go co najmniej trzykrotnie w nieokreśloną część ciała, zanim został odciągnięty przez sędziego. Choć Chmielewski został słusznie i zgodnie z przepisami ukarany przez sędziów karą 5 minut plus karą meczu za niesportowe zachowanie, to przewodniczący komisji dyscyplinarnej Extraligi nie uznał, że jego ciosy były kierowane w niebezpieczny sposób w głowę przeciwnika, a ponadto można uznać, że został częściowo sprowokowany przez zachowanie Radima Zohorny i samego Michala Gulašiego - uzasadniła komisja dyscyplinarna.........
Nie wiem jak to nazwać......"masło maślane"....?? czy inaczej????.....Kolejna kompromitacja " doświadczonych dziennikarzy" z Hokej.Net......
kompromitacje to robił synuś gdy między nogami mu siatkę zakładali jak w piłce nożnej i bramki przeciwnik po takich akcjach zdobywał.... to jest kompromitacja na 4 poziomie ligowym....
Weź się lepiej za komentowanie piłki nożnej ...najlepiej tej na 4 poziomie ligowym, bo może lepiej ci to wyjdzie niż z hokejem....A od moiego syna to się od.pier.dol, bo na szczęście jego ewentualne błędy oceniają ludzie, którzy niewiele mają wspólnego z "filozofią hokeja" większości polskich komentatorów , którzy podobnie jak i ty usiłują przenieść taktykę piłki nożnej na hokejowe lodowisko......I jeszcze taka dygresja: całe szczęście, że hokej na najwyższym poziomie światowym nie ma takich jak ty znawców, bo wtedy wielu wspaniałych zawodników i bramkarzy odsyłanych byłoby na 4 poziom ligowy, a tak można dalej ich oglądać w NHL i innych mocnych ligach pomimo, że niejednokrotnie im się zdarzało przepuścić krążęk między nogami.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V