Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4548

Wielka burza po słowach eksperta. Telewizja przeprasza za "obraźliwy komentarz" (WIDEO)

2019-11-11 15:37:05

Najsłynniejszy telewizyjny ekspert hokejowy świata Don Cherry wywołał burzę wypowiedzią, którą zdaniem wielu obraził dużą grupę swoich rodaków. Za jego słowa przeprosiła stacja telewizyjna, odcięły się od nich władze NHL, a słowa krytyki płyną także ze strony polityków.


Sobotnia wypowiedź Cherry'ego w jego segmencie "Coach's Corner" podczas legendarnego programu "Hockey Night in Canada" w przerwie meczu NHL jest dziś jednym z najważniejszych tematów rozgrzewających opinię publiczną w Kanadzie. Mimo że padła w trakcie programu sportowego, to z hokejem nie miała nic wspólnego. 85-letni były trener odniósł się w niej do znanej w anglosaskich krajach tradycji upamiętniania poległych żołnierzy symbolami maków, które zwykle w listopadzie wiele osób przypina sobie do ubrań. 11 listopada jest tam obchodzony jako Dzień Pamięci. Cherry powiedział że już prawie nikt w Kanadzie nie nosi maków, a z jego wypowiedzi wynika, że obwinia za to imigrantów.

- Ludzie... Przyjechaliście tutaj, kochacie nasz styl życia, kochacie nasz dobrobyt, więc moglibyście przynajmniej wydać kilka dolarów na te maki czy coś w tym stylu - powiedział Cherry. - Ci ludzie zapłacili za życie, którym cieszycie się w Kanadzie i to zapłacili najwyższą cenę. Siedzący obok niego prowadzący program dziennikarz Ron MacLean skwitował wypowiedź Cherry'ego uniesionym w górę kciukiem.



Sugestia, że to imigranci niewłaściwie upamiętniają poległych żołnierzy wywołała jednak oburzenie w Kanadzie, gdzie około 40 % mieszkańców to imigranci w pierwszym lub drugim pokoleniu. Tylko 32 % ludzi mówi o sobie, że są etnicznymi Kanadyjczykami. Kanadyjskie media przypominają, że nie tylko wśród żołnierzy walczących w tamtejszej armii przez lata było wielu imigrantów. Zagraniczne korzenie mają także wielkie gwiazdy hokeja, na czele z Wayne'em Gretzkym, którego dziadkowie pochodzili z terenów należących w okresie międzywojennym do II Rzeczypospolitej, a obecnie do Białorusi i Ukrainy.

Za wypowiedź Cherry'ego szybko przeprosił szef stacji, na antenie której ona padła Bart Yabsley. - Dyskryminacyjny komentarz Dona jest obraźliwy i nie reprezentuje wartości wyznawanych przez naszą stację - napisał w specjalnym oświadczeniu. - Rozmawialiśmy z Donem o powadze tej sprawy i szczerze przepraszamy za te komentarze prowadzące do podziałów. Od wypowiedzi Cherry'ego odcięła się także liga NHL, w której przez 6 lat pracował on jako trener Boston Bruins i Colorado Rockies. - Hokej działa najlepiej wtedy, kiedy łączy ludzi. Wygłoszone komentarze były obraźliwe i sprzeczne z wartościami, w które wierzymy - napisała NHL w swoim oświadczeniu.

Cherry jest znany ze swoich działań na rzecz upamiętniania kanadyjskich żołnierzy. Często mówi o nich również na antenie podczas programów hokejowych. Wzbudza kontrowersje, bo nigdy nie ukrywał także swoich prawicowych poglądów politycznych. Zwolennicy widzą w nim wielkiego patriotę, przeciwnicy zarzucają nacjonalizm i ksenofobię. W 2009 roku głośna stała się jego wypowiedź podczas "Coach's Corner" w przerwie meczu finałowego Pucharu Stanleya tuż przed 65. rocznicą rozpoczynającego operację Overlord desantu na plaże Normandii alianckich wojsk, który miał duży wpływ na losy II wojny światowej. Cherry deprecjonował wówczas wkład w operację Amerykanów czy Brytyjczyków, wywyższając wyłącznie zasługi wojsk kanadyjskich.

Sławę jako ekspert hokejowy zdobył w 1987 roku po słynnym meczu Kanada - Związek Radziecki na Mistrzostwach Świata juniorów w Pieszczanach. Spotkanie zostało przerwane z powodu bijatyki całych drużyn, a oba zespoły zdyskwalifikowano. Cherry zarzucił wówczas zawodnikom ZSRR, że ci celowo wywołali awanturę, by pozbawić Kanadyjczyków medali. W trakcie poprzedniego sezonu zaatakował hokeistów Carolina Hurricanes za ich pomeczowe "cieszynki", nazywając ich "bandą kretynów", co klub szybko wykorzystał jako swój slogan marketingowy.

Przez lata wielokrotnie budził kontrowersje, ale choć mówiło się o jego odejściu z telewizji, to barwne komentarze Cherry'ego nadal przyciągają dużą widownię. Tak wielkiej burzy jak po sobotniej wypowiedzi dotąd jednak jeszcze nie wywołał.

By zdać sobie sprawę z tego, jak duże znaczenie ma sobotnie wystąpienie Cherry'ego w Kanadzie wystarczy wspomnieć, że gdy w 2004 roku organizowano plebiscyt na największego Kanadyjczyka w historii, zajął on 7. miejsce, podczas gdy Wayne Gretzky był 10. Jego atak na imigrantów komentuje obecnie wielu polityków. Premier Kanady Justin Trudeau głos zabrał tylko pośrednio, podając dalej kilka tweetów osób oburzonych wypowiedzią, w tym ministra obrony Harjita Sajjana, pochodzącego z Indii sikha. - Don Cherry wypowiedział słowa, które niewłaściwie opisują upamiętnianie przez Kanadyjczyków naszych weteranów. Jego komentarze nie zwracają uwagi na wkład różnych kanadyjskich środowisk. Mam nadzieję, że możemy to zmienić w okazję, by dowiedzieć się czegoś o tych, którzy służyli w armii - napisał Sajjan i przedstawił kilka przypadków żołnierzy imigrantów, którzy walczyli w kanadyjskich siłach zbrojnych.

Za swoją reakcję na słowa Cherry'ego przeprosił także Ron MacLean, który od wielu lat prowadzi z nim "Trenerski kącik". - Don Cherry wygłosił słowa, które były raniące i dyskryminujące, całkowicie niewłaściwe. Jako telewizja Sportsnet przepraszamy, bo nie reprezentują one wartości, którymi się kierujemy. Wiemy, że różnorodność jest siłą tego kraju. Ja także jestem winien Wam przeprosiny, ponieważ siedziałem obok, nie wyłapałem tego i nie odpowiedziałem. Ostatni wieczór był wielką lekcją dla mnie i Dona. Zrobiliśmy źle i szczerze za to przepraszam. Chcę podziękować wszystkim, którzy domagali się ode mnie reakcji - poiwiedział MacLean rozpoczynając swój program  dzień później.

Na Twitterze dodał: - Powinienem się zachować inaczej. To był dzielący ludzi moment i nie powinienem do tego dopuścić. Pracuję z Donem od 30 lat i obaj kochamy hokej. Ale wiem, że ostatniego wieczoru Was zawiedliśmy. Uważam hokej za część tego, co nas spaja. Mam zaszczyt podróżowania po Kanadzie, żeby cieszyć się naszym narodowym sportem i wiem, że różnorodność jest jedną z największych sił naszego kraju. Don Cherry nie skomentował publicznie swojego wystąpienia. Od próbujących się z nim skontaktować dziennikarzy nie odebrał telefonów.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V