Hokej.net Logo

Wyświetleń: 324

GKS nigdy nie spadnie!

2005-01-09 23:20:22

- Ten mecz był o tyle ważny, że jego zwycięzca w decydującej fazie play-off rozegra więcej spotkań na własnym lodowisku. Równie ważna jest też przewaga psychologiczna, jaką daje nam to zwycięstwo - tłumaczył Jacek Zając, bramkarz GKS-u.

Spotkanie zaczęło się jednak lepiej dla go¶ci, którzy w 10. minucie strzelili pierwszego gola. Hokei¶ci z Sanoka w tym meczu dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, jednak gospodarze za każdym razem odrabiali straty. - Grali¶my ambitnie, a bardzo nam w tym pomogli kibice. Już dawno nie przyszło ich tylu na nasz mecz - cieszył się Zaj±c. Po drugiej tercji wydawało się jednak, że to go¶cie zgarn± komplet punktów. Katowiczanie nie potrafili wykorzystać najlepszych nawet okazji strzeleckich i marnowali kolejne okresy gry w przewadze. - Moi chłopcy byli sparaliżowani i przerażeni odpowiedzialno¶ci±. Widać, że brakuje im jeszcze do¶wiadczenia - tłumaczył szkoleniowiec GKS-u Andrzej Tkacz. Trener katowiczan nie miał natomiast zastrzeżeń do trzeciej tercji, któr± jego podopieczni zagrali wprost koncertowo. Kiedy w 56. min, po gigantycznym oblężeniu bramki Łukasza Jańca, do siatki trafił w końcu Słowak Michał Ulicny, katowickie lodowisko eksplodowało. - Nigdy nie spadnie! GKS nigdy nie spadnie! - grzmieli kibice.

¦więtowanie rozpoczęło się chwilę póĽniej, kiedy to najlepszy w naszej drużynie Jaroslav Filo dobił hokeistów z Sanoka. - Może i trochę za wcze¶nie na tak± euforię, ale mamy w tym sezonie tak mało powodów do rado¶ci. Trudno nie skorzystać z takiej okazji - cieszyli się fani z Katowic. W końcówce meczu groĽnie wygl±daj±cego urazu doznał Zaj±c, który dostał kr±żkiem w sam ¶rodek głowy. Bramkarz Katowic na kilka minut stracił przytomno¶ć, ale jako¶ doszedł do siebie i dokończył spotkanie. - Już dawno tyle się nie działo na naszym lodowisku. Dobrze, że zakończenie jest szczę¶liwe - u¶miechał się Tkacz. - Nasi zawodnicy zagrali bardzo Ľle i do tego głupio faulowali. Chcieli prowokować gospodarzy, ale ci okazali się m±drzejsi i nie dali się nabierać. To główny powód zwycięstwa Katowic - tłumaczył Tadeusz Garb, drugi trener go¶ci.

GKS Katowice
4 (1, 0, 3)
KH Sanok
2 (1, 1, 0)
Bramki: 0:1 Koszarek - Niemiec - Radwański (10.), 1:1 R. Sobała - Filo (11.), 1:2 Poł±carz - Mermer (24.), 2:2 Goliński - R. Sobała (43.), 3:2 Ulicny - Marcin Trybu¶ (56.), 4:2 Filo - Kowalski (59.).

GKS K.: Zaj±c; Szymański - Goliński, Marcin Trybu¶ - Kowalski; Filo (2) - G. Sobała - R. Sobała, Ulicny - Elżbieciak - Mirocha, Trybu¶ (2) - Baka (16) - Tkacz (2).

Sanok: Janiec; Poł±carz (8) - Burnat (2), Ciepły - Piekarz (12), R±pała - D. Demkowicz oraz Misków (2); Mermer (2) - Saglo - T. Demkowicz (4), Niemiec (2) - Koszarek (2 tech.) - Radwański, Brejta - Kostecki - Piecuch.

Widzów: 500.

skh
GW



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V