Hokej.net Logo

Wyświetleń: 183

Unia Oświęcim: Rozpad zatrzymany

2006-08-08 12:56:16

Toczą się rozmowy w sprawie przejęcia akcji Dworów/Unii Oświęcim. Kapitan Waldemar Klisiak odbył rekonesans w Sosnowcu, ale wrócił na stare śmieci.

We wtorek, meczem przeciwko Naprzodowi Janów, hokeiści Unii Oświęcim rozpoczną okres gier kontrolnych. Czwarty zespół hokejowej ekstraklasy od tygodnia trenuje na lodzie. W klubie wciąż trwa porządkowanie spraw formalnych. Akcje sekcji hokejowej mają w tej chwili miasto i spółka Sport-Olimp. Chcą je odkupić lokalni przedsiębiorcy, gotowi zainwestować w oświęcimski hokej. Ile będą kosztować akcje? To pytanie zasadnicze - najpierw mówiło się o 40 tys. zł, potem kwota urosła aż do 140 tys. i inwestorzy uznali, że to absolutnie za drogo. Wciąż trwają rozmowy i ponoć ostatnio mówi się o bardziej przystępnej cenie. Prezesem wciąż jest Kazimierz Woźnicki, ale liczy się z tym, że straci stanowisko, gdy przyjdą nowi właściciele.

Ważne, że na sport przychylnie patrzą władze miasta. - Gdyby nie one, pewnie nie dałoby się niczego uratować - mówi Waldemar Klisiak, kapitan Dworów/Unii, który wprawdzie trenował w Zagłębiu Sosnowiec, ale znowu jest w macierzystym klubie. - Zrobiłem sobie mały rekonesans w Sosnowcu, ale nie było to nic wiążącego - dodaje hokeista.

Po odejściu Stanisława Małkowa do JKH Jastrzębie treningi prowadzi Włodzimierz Urbańczyk, a pomaga mu Stefan Syryński. Straty są duże. Z drużyny odeszli: bramkarze Tomasz Jaworski i Przemysław Witek, napastnicy - Mariusz Puzio, Mariusz Jakubik, oraz obrońcy: Jarosław Kłys i Grzegorz Piekarski. - Siłę Unii zweryfikuje liga - mówi Miłosz Ryczko, jeden z hokeistów średniego pokolenia. - Na pewno przygotowania nie są takie jak w ostatnich latach. O tej porze byliśmy już zazwyczaj po kilku meczach z mocnymi czeskimi drużynami - dodaje zawodnik.

Na sobotni trening wpadł Przemysław Witek, ale nie wraca do Unii. - Podejmę walkę o miejsce w bramce między słupkami Cracovii z Rafałem Radziszewskim - mówi zawodnik. - Po raz pierwszy widzę kolegów na tafli. Jeśli uda im się utrzymać tę kadrę, jaką oglądam, Unia wcale nie musi być dostarczycielem punktów - twierdzi zawodnik, oglądając w jednym ataku Waldemara Klisiaka ze Sławomirem Wielochem, którzy w połowie lat 90. święcili wspólnie wielkie sukcesy.

ADI - Gazeta Wyborcza


skh
GW



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V