Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4174

Starzyński: Rola trenera była bardzo duża

2012-12-17 23:35:32

- Potrafił zachować spokój w nerwowych momentach i uspokoić drużynę. Jeśli chodzi o treningi, to były one ciężkie, ale za to bardzo urozmaicone - chwali trenera Andrieja Parfionowa, drugi najskuteczniejszy punktujący zawodnik w kadrze do lat 20, Filip Starzyński.


HOKEJ.NET: - Dotarło już do was, że awansowaliście do wyższej dywizji?
- Powoli docierało i chyba już dotarło.

Jak duża rola była trenera w sukcesie kadry? Rosyjska hokejowa filozofia zdała egzamin?
- Rola trenera była bardzo duża. Potrafił zachować spokój w nerwowych momentach i uspokoić drużynę. Jeśli chodzi o treningi, to były one ciężkie, ale za to bardzo urozmaicone. Ćwiczyliśmy sporo różnych wariantów taktycznych. Opłaciło się. 

Jaki był zatem klucz do zwycięstwa w tym turnieju?
- Było ich kilka. Przede wszystkim realizowanie założeń taktycznych, ciężka praca i poświęcenie. Oczywiście nie można pominąć też dobrej atmosfery w drużynie. W moim odczuciu to właśnie te elementy przyczyniły się do naszego zwycięstwa.



Zawiesiliście młodszym kolegom wysoko poprzeczkę - będą musieli utrzymać się w dywizji IA. Zadanie do wykonania? 
- Jak najbardziej realne. Życzę im tego z całego serca.

Nie żal ci, że wasza grupa nie będzie mogła już w nich uczestniczyć? 
- Oczywiście, że jest trochę żalu. Każdy z nas chciałby zagrać w wyższej grupie szczególnie z tą drużyną. 

Czasu do świętowania wiele nie zostało, kiedy wracasz za ocean?
Wracam już 25 grudnia. Jestem zadowolony, bo liga jest na naprawdę dobrym poziomie. Jest to dobre miejsce do podnoszenia swoich umiejętności.

Jak porównasz poziom mistrzostw świata w Doniecku z poziomem w NAHL?
- Różnic jest sporo, w zasadzie są to dwa rożne style hokeja. W NAHL lodowiska są dużo mniejsze niż te, na których odbywają się MŚ. W NAHL jest również więcej gry ciałem, co jest zapewne spowodowane mniejszymi rozmiarami lodowisk.

Co z donieckiego turnieju najbardziej zapadło ci w pamięć?
- Wszystkie wspomnienia zostaną w pamięci do końca życia, a zwłaszcza ostatnie sekundy meczu z Włochami i świadomość, że złoty medal jest nasz.





Powrót

Komentarze:

Filip bardzo dobre slowa!;) Powodzenia za oceanem;)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V