Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1368

MŚ w Krynicy: Marsz po czwarte zwycięstwo

2012-04-19 15:47:30

Polacy pokonali wczoraj Holandię 5:1 i w dobrych humorach przystępują do spotkania z Australią (początek o godzinie 20.00). - Nasz cel jest prosty - chcemy wygrać wszystkie mecze i wrócić tam, gdzie nasze miejsce - podkreślił Marcin Kolusz, kapitan reprezentacji.


27-letni skrzydłowy przeciwko "Oranje" zdobył dwie wyjątkowej urody bramki. Najpierw w 9. minucie wykończył koronkową akcję Mikołaja Łopuskiego, a 40 minut później ładnie wjechał między dwóch obrońców i w sytuacji sam na sam pokonał Iana Meierdresa. - Nasza współpraca układa się bardzo dobrze, nic tylko się cieszyć - powiedział Kolusz. - Szkoda, że nie udało nam się utrzymać "zera z tyłu" do końcowej syreny.

Po chwili obrócił całą sytuację w żart: - Przemek powiedział nam w szatni, że ma już dość kupowania piwa za każdy shutout. Po meczu z Holandią jego budżet pozostanie nienaruszony.

- Zwyczaj, zwyczajem, ale jeszcze żadnej zgrzewki nie kupiłem. Na odpoczynek i relaks przyjdzie jeszcze czas - odparł "Wiedźmin".

Odrobny jest najskuteczniejszym bramkarzem turnieju. Dwukrotnie zachował czyste konto i obronił 46 z 47 strzałów. - Oczywiście shutouty bardzo mnie cieszą, ale duża w tym zasługa moich kolegów, którzy grają bardzo ofiarnie i rzucają się pod każdy strzał - zaznaczył.

Pora na Kangury

Dzisiaj o 20.00 biało-czerwoni zmierzą się z Australią. Będzie to dopiero pierwsze oficjalne spotkanie obu drużyn. Warto także zaznaczyć, że gracze z Antypodów są najniżej notowani w rankingu IIHF spośród wszystkich zespołów biorących udział w MŚ w Krynicy-Zdroju (34. miejsce, Polska 23.).

- Spodziewamy się, że Australia wysoko postawi nam poprzeczkę. Wiemy, że nikogo nie można lekceważyć i do każdego meczu podchodzić nie na sto, ale na dwieście procent - podkreślił Przemysław Odrobny. 

Wychowanek Stoczniowca Gdańsk najprawdopodobniej nie wystąpi w spotkaniu z Australią. Na wczorajszej konferencji prasowej trener Wiktor Pysz zapowiedział, że chce dać szanse rezerwowemu golkiperowi Kamilowi Kosowskiemu. 



Powrót

Komentarze:

Pytanie do znawców regulaminów rozgrywek hokejowych.
Założenie:
Korea przegrywa dzisiejszy mecz i ma przed meczem z Polską 9 pkt oraz
/teoretycznie/ stosunek bramek 40 : 1
Polska ma przed meczem z Koreą 12 punktów i stosunek bramek
/teoretycznie/ 50 : 0.
Polska przegrywa z Koreą 0 : 1.
Obie drużyny maja po 12 pkt i stosunek bramek /odpowiednio/
50 : 1 i 41: 1
Która awansuje?
Ta z lepszym stosunkiem bramek czy ta która wygrała bezpośredni pojedynek?
Pozdrawiam kibiców!
odp druga
Dziękuję.
Czyli:
dzisiejszy mecz do awansu nie ma znaczenia.
Bo gdy i Polska i Korea przed meczem będą miały po 12 pkt to ta,
która wygra - awansuje.
Jeszcze raz dziękuję.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V