Hokej.net Logo

Wyświetleń: 3629

500 kilometrów z wyjazdu taksówką. Bo... nie mogli się wysikać (WIDEO)

2018-09-15 21:11:40

Prawie 500 kilometrów taksówką musieli wracać z wyjazdowego meczu zawodnicy, na których nie poczekał klubowy autobus. Wszystko przez... problemy z sikaniem.



Sobotnie popołudnie i wieczór nie były przyjemne dla gwiazd szwedzkiej drużyny Djurgården Sztokholm - Dicka Axelssona i najlepszego bramkarza ostatniego sezonu SHL Adama Reideborna. Najpierw ich zespół w hicie pierwszej kolejki szwedzkiej ekstraklasy przegrał 1:2 z Frölundą Göteborg, a później obaj udali się na kontrolę antydopingową. I tu... pojawiły się problemy.

Obu zawodnikom bardzo długo zajęło oddanie potrzebnych do badania próbek moczu. Na tyle długo, że autobus z ich kolegami odjechał do Sztokholmu bez nich. - Autobus stał i czekał na nich godzinę, ale dłużej już nie mógł. Reszta drużyny musiała jechać. Trudno o dziwniejszą sytuację, ale rzeczywiście tak było. Mieli problem z oddaniem materiału do badania - powiedział rzecznik klubu Mattias Lönngren.

Axelsson i Reideborn według jego słów mieli zostać na noc w Göteborgu i jutro wracać do domu pociągiem. Ostatecznie jednak obaj nie mieli na to ochoty i postanowili wziąć taksówkę. Czekała ich długa podróż, bo dwa największe szwedzkie miasta dzieli prawie 500 kilometrów.

- Wzięliśmy taksówkę, bo musiałem się dostać do domu. Nie chciałem zostawać na noc - powiedział Axelsson, mistrz świata z 2013 roku i dwukrotny mistrz Szwecji, o którym kiedyś jego ówczesny trener w szwajcarskim zespole HC Davos Arno Del Curto powiedział, że gdyby był bardziej pracowity, to ze swoim talentem nie powinien grać w Europie, a w jednym ataku Pittsburgh Penguins z Sidneyem Crosbym.

Reideborn dodał, że to on i Axelsson poprosili kolegów, by jechali bez nich, zamiast czekać na szczęśliwe zakończenie kontroli dopingowej. - Czekali na nas prawie dwie godziny, więc powiedzieliśmy, żeby już jechali - mówi. Bramkarz stołecznej drużyny dość szczegółowo opowiedział, z czego wynikały problemy z oddaniem moczu. - Na wyjazdach prawie zawsze trafia mi się kontrola antydopingowa. A tu w Göteborgu jest w hali bardzo ciepło, więc człowiek oddaje wszystko pocąc się. Nie ma już zbyt wiele do wysikania - powiedział.




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V