Kontakt
Kanał RSS

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Jesteś tutaj: Start
Informacja z dnia: 2013-01-23 00:01:01
Autor: GM

Piotr Milan - pamięć, która pozostanie na zawsze… To już 18 lat

23 stycznia 1995 rok to data, która na zawsze zapisała się w historii sanockiego hokeja. W tym dniu, nad ranem, miał miejsce tragiczny wypadek sanockich hokeistów w Gniewoszówce – kilkanaście kilometrów od Sanoka. Dbając o to, aby nigdy nie zapomnieć o tej chwili, przedstawiamy relacje jednego z uczestników tego feralnego zdarzenia.

R E K L A M A


NIE MOGĘ UWIERZYĆ W TO, CO SIĘ STAŁO… 

– mówi jeden z uczestników tragicznego wypadku w Gniewoszówce – Marek Pomykała.

W autokarze jechało 30 osób - 20 hokeistów, 2 trenerów, lekarz, pracownica klubu z 12-letnią córką i szwagierką, Iza - dziewczyna Rafała, Tomek - sympatyk drużyny zabrany z Krakowa, kierowca, no i ja. Siedziałem po prawej stronie przy oknie. Po kolacji w Przebieczanach ruszyliśmy w dalszą drogę. Włączyli jakiś film na video, w trakcie którego zasnąłem. Obudził mnie krzyk. Odruchowo wyciągnąłem ręce przed siebie, choć jeszcze nie bardzo wiedziałem, co się dzieje. Potem był już tylko straszny huk, dźwięk tłuczącego się szkła i zgniatanej blachy. Straciłem przytomność. Ocknąłem się już poza autobusem - nie pamiętam dobrze, czy sam się wyczołgałem przez rozbite okno, czy ktoś mnie wyciągnął. Usłyszałem płacz dziecka i jakiś głos uspokajający: „nie płacz, mama żyje”. Pozbierałem się z trudem. Czułem ból w klatce. Jarek krzyknął, że Piotrek jest zaklinowany – kilka osób pobiegło za lekarzem. Słyszałem, jak trener Radwański mówił, że czegoś nie da się zrobić, ale nie wiedziałem o co chodzi. Pojawili się jacyś ludzie. Ciągle nie bardzo wiedziałem, co się dzieje – byłem chyba w szoku. Pamiętam, że ktoś nagle zaczął krzyczeć: „pożar, pożar!”, ale to były tylko tylne światła autokaru… Moja pierwsza logiczna reakcja, to chęć wybiegnięcia na drogę, kiedy zauważyłem odblask reflektorów nadjeżdżającego chyba od Rymanowa samochodu. Zacząłem się wspinać po skarpie, ale było bardzo stromo i ślisko – przewróciłem się. Poczułem silny ból. Pomyślałem, że mam złamany obojczyk. Co dziwniejsze, nie pojawił się żaden samochód. Zacząłem wątpić w to, co widziałem przed chwilą. Później okazało się, że wpadł do przeciwległego rowu… Strasznie wiało, czułem zimni. Ciągle zastanawiałem się czy to jest prawda czy sen. Próbowaliśmy się schronić między ścianą rowu, a bokiem przewróconego autokaru. Pamiętam Wojtka, który wynosił przez okna kurtki i koce. Otulano nimi kobiety i najciężej rannych. Kiedy przyjechała straż, poszedłem na drugą stronę zobaczyć jak tną blachę. To, co zobaczyłem, wyglądało nieprawdopodobnie – dach przylegał prawie do siedzeń, a w równych odstępach spod autokaru wystawały trzy pary nóg… Reszta była niewidoczna. Stał koło mnie Rafał. Podszedł Jarek. Pamiętam jak powiedział, że Iza i Piotrek nie żyją, bo nie wyczuwa tętna. Zacząłem krzyczeć, żeby przestał! „Marek, ja jestem lekarzem” – powiedział. Poczułem jak robi mi się słabo... Strażacy nie byli w stanie nic zrobić. Wpuścili nas do swoich samochodów, żebyśmy się trochę ogrzali. Pierwsza karetka zabrała kobiety z dzieckiem, druga – Darka, który wydawał się być w najgorszym stanie, Andrzeja, Daniela, trenera i mnie. Andrzej od razu wiedział, że ma złamany obojczyk. Mówił, że czuje jak mu kość przez skórę wychodzi. Daniel miał bardzo głęboką ranę na policzku, trener znajdujący się przez cały czas trwania akcji w szoku, nie czuł bólu - aż okazało się, że złamał obojczyk i rozerwał staw barkowy. Ja miałem całe ręce we krwi, czułem ogromny ból w okolicach klatki, stawu i kręgów szyjnych. Założono mi kołnierz podejrzewając ich uszkodzenie. Mówiłem chyba coś bez sensu. Pamiętam jak ktoś cały czas mnie uspokajał. W szpitalu zaopiekowano się nami bardzo dobrze. Okazało się, że Andrzej i trener muszą tam pozostać. Reszta wróciła do Sanoka. Tibora odwieziono do sanockiego szpitala – skarżył się na silny ból nerek. Nadal nie mogę uwierzyć w to, co się stało…

/jot/


Tygodnik Sanocki, kilka dni po wypadku 1995 r

Warto nadmienić, że sanoccy hokeiści, w tym dniu, pokonali drużynę SMS-u Sosnowiec 6:1. W wypadku zginęła również Izabela Suska oraz Tomasz Och.

PIOTR MILAN (1971 – 1995)

Był jednym z najbardziej utalentowanych hokeistów STS-u. Już w wieku 16 lat zadebiutował w pierwszej drużynie ówczesnej Stali, grywał też w reprezentacjach Polski juniorów. Mimo nie najlepszych warunków fizycznych należał zawsze do najwaleczniejszych zawodników na lodzie. Jego kariera nie układała się jednak harmonijnie. Miał kłopoty z sercem, przez jakiś czas musiał zrezygnować z uprawiania sportu

Rok przed tragiczną śmiercią podjął studia na krakowskiej AWF i przeniósł się do Cracovii. Pierwszy mecz w nowych barwach rozegrał w Sanoku przeciwko STS-owi. Był remis 1-1, a gola dla Cracovii strzelił właśnie Piotrek. W Cracovii grał do grudnia 1994 roku. Był w tym sezonie w znakomitej formie. Kłopoty organizacyjne tego klubu sprawiły, że postanowił wrócić do STS-u. Miał pomóc sanoczanom w awansie do play offu. Strzelał sporo bramek. Ostatniego gola w lidze zdobył w piątkowym meczu przeciwko Cracovii. TO BYŁO JEGO POŻEGNANIE Z „TORSANEM” I KIBICAMI.

TS

25 stycznia 1995 roku kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem „7”, w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku – Tomasza Ocha. Z kolei dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.
 
Gazeta Wyborcza
 
Arkadiusz Burnat jest jednym z hokeistów, który jechał w tamtym autokarze powiedział: – Najbardziej ucierpieli ci, którzy siedzieli z lewej strony. Zdrzemnąłem się. W pewnym momencie obudziły mnie krzyki i poczułem, że autobus zaczął się przechylać. Złapałem się siedzenia i to mnie chyba uratowało. Potem ujrzałem nad sobą niebo i kołyszący się autobus, który przy przechyle przygniatał mi klatkę piersiową. Myślałem, że już po mnie. Nagle usłyszałem głos Tomka Jęknera, abym wychodził. Myślałem, że zostaliśmy tylko z Tomkiem, ale po chwili usłyszeliśmy także inne głosy. Wybuchła panika, ktoś krzyknął, że się pali, więc zaczęliśmy biec w pola. Okazało się, że to migały tylne światła. Było strasznie zimno i potwornie wiało. Chcieliśmy wyjść na jezdnię, ale wiatr był tak silny, że było to niemożliwe.

Ten tragiczny dzień pamięta również Marcin Ćwikła: – To był dla nas ogromny szok. Początkowo nie zdawaliśmy sobie sprawy, że ktoś zginął. Razem z chłopakami próbowaliśmy przewrócić autobus na bok, jednak nie daliśmy rady.

Z ustaleń policji wynika, że osoby, które zginęły, w momencie katastrofy wypadły wraz z rozbitymi szybami i zostały przygniecione przez autobus. Wóz ratownictwa drogowego oraz wóz bojowy PSP, które dotarły na miejsce tragedii kilkadziesiąt minut później, mimo iż dysponowały nowoczesnym sprzętem, nie były w stanie podnieść leżącego pojazdu. Dopiero tuż przed godz. 7 za pomocą dwóch wielotonowych dźwigów sprowadzonych z Rafinerii Jedlicze i krośnieńskiego WSK wyciągnięto autokar z rowu i wydobyto ciała trzech osób, które zginęły w wypadku.

25 stycznia 1995 roku kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem "7", w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku - Tomasza Ocha. Dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

Materiały z archiwum Grzegorza Michalewskiego.




Dodaj do: wykop twitter sledzik grono
R.I.P Piotr
[*][*][*] spoczywaj Piotrze w spokoju
R.I.P spoczywaj w spokoju pamiętamy kibice GKS-u TYCHY
Dlaczego Ten na górze zabiera zawsze młodych,zdolnych i utalentowanych?


"Można odejść na zawsze, by stale być blisko"-dobrze,że kibice nie tylko z Sanoka pamiętają
Dlatego że ON też chce mieć świetną drużynę hokejową. Strzelaj dla NIEGO bramki Piotrze w towarzystwie zawodników Lokomotiv Jaroslav
(*)
stara ekipa Pasow pamieta!
Spoczywaj w spokoju..Kibice UNII OSWIECIM pamietaja
Pamiętamy, K.S. Unia Oświęcim...
Krakow takze pamieta,
..jak co rok o tej porze na ten artykul wchodze .....i naprawde placze

Slepy losie , dlaczego jestes niesprawiedliwy..?? Nikt z nas,nie zyje przeciez na niby.
Dojrzyj potrzeby czlowieka,ktory z utesknieniem na poprawe swego losu czeka.
Dlaczego decydujesz w slepej zlosci o naszej pomyslnosci..?
Slepo swe ofiary wybierasz,jedno dobro,ze oczy nam otwierasz.

Wzmacniasz,dodajesz sily,zebysmy sie z urwiska nie stoczyli
spoczywaj w pokoju Cracovia
[*]
Sosnowiec,pamiętamy
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

SHOUTNEWS

2016-08-26 19:08 Po pierwszej tercji reprezentacja Polski przegrywa z HC RT Torax Porubą 0:2

2016-08-25 21:52 Reprezentacja Polski do lat 18 przegrała na turnieju w Budapeszcie po dogrywce z Węgrami 4:3 (0:0, 2:1, 1:2 - 1:0). Bramki dla Polski: Kamiński, Tyczyński, Zygmunt.

2016-08-25 20:45 Wyniki dzisiejszych meczów sparingowych:

Unia Oświęcim - AZ Hawierzów 3:3
VHK Vsetin - JKH GKS Jastrzębie 5:1
HC Verva Litvinov - Reprezentacja Polski 3:1
KH GKS Katowice - Polonia Bytom0:1.

2016-08-23 20:47 Hokeiści TatrySki Podhale Nowy Targ przegrali 0:2 z ekstraligowym słowackim MsHK Żylina (0:1, 0:1, 0:0).

2016-08-23 20:07 W meczu towarzyskim Polonia Bytom przegrała z JKH GKS Jastrzębie 1:2 (1:0, 0:2, 0:0).

2016-08-20 14:29 To już oficjalna informacja. ŠHK 37 Pieszczany nie przystąpią do rozgrywek słowackiej Tipsport Extraligi. Ich miejsce zajmie MHK 32 Liptowski Mikulasz.

2016-08-20 14:21 Na zakończenie memoriału Pavla Zábojníka GKS Tychy przegrał z DVTK Jegesmedvék Miszkolc 1:3. Jedynego gola dla wicemistrzów Polski zdobył Jakub Witecki.

2016-08-19 21:08 W jednym z rozgrywanych dzisiaj sparingów JKH GKS Jastrzębie pokonał HC Vitkovice U23 3:1.

2016-08-19 20:53 Mający na swoim koncie 645 spotkań w lidze NHL Andrej Meszároš został nowym kapitanem, występującego w KHL Slovana Bratysława.

2016-08-16 21:58 W jednym z zaplanowanych na dziś meczów sparingowych Naprzód Janów przegrał 2:7 z Polonią Bytom. Kolejny mecz przygotowawczy niebiesko-czerwoni rozegrają jutro w Bytomiu. Przeciwnikiem Polonii będzie GKS Katowice. Początek spotkania o godz. 16:00.

2016-08-16 15:22 W Niemczech powstanie nowy kanał hokejowy Telekom Eishockey, który rozpocznie swoją działalność już 1 września. Będzie pokazywał mecze Deutsche Eishockey Liga (DEL).

2016-08-13 20:39 Hokeiści GKS Tychy przegrali z AZ Hawierzów 3:5 (1:1, 2:2, 0:2). Bramki dla tyszan zdobyli Bepierszcz, Kuboš, Gazda.

2016-08-13 15:52 Po dwóch tercjach GKS Tychy remisuje w AZ Hawierzów 3:3. Stawką tego meczu jest zwycięstwo w turnieju o Puchar Dyrektora HM Globus.

2016-08-13 15:15 Reprezentacja Polski do lat 18 w swoim ostatnim meczu turnieju Ostrava Hockey Cup przegrała po rzutach karnych z HK Riga 2:3 (2:0, 0:1, 0:1). Bramki dla Polski: Tyczyński, Gruszczyk.

2016-08-13 13:07 Unia Oświęcim pokonała VHK Robe Vsetin 3:1. Bramki dla biało-niebieskich zdobyli Jan Daneček, Radim Haas i Dariusz Wanat.

2016-08-13 12:15 Po dwóch tercjach Unia Oświęcim prowadzi z VHK Robe Vsetin 2:1. Bramki dla biało-niebieskich zdobyli Jan Daneček i Radim Haas.

2016-08-12 23:36 Reprezentacja Polski do lat 18 przegrała z HC Kometa Brno 1:6 w ramach turnieju Ostrava Hockey Cup. Honorowego gola dla Polaków zdobył Mazurkiewicz.

2016-08-12 20:18 Hokeiści TatrySki Podhale Nowy Targ pokonali KH GKS Katowice 4:2 (2:1, 1:0, 1:1).

2016-08-12 19:54 Po czterdziestu minutach GKS Tychy prowadzi z VHK Robe Vsetin 4:1. Bramki dla ekipy wicemistrza Polski zdobyli: Kristek (3. minuta), Bryk (23.), Kůrka (31.) Gazda.

2016-08-12 19:50 W Sosnowcu miejscowe Zagłębie przegrało z Naprzodem Janów 2:5.

typer
sms

Statystyki Hokej Ligi TOP 5

Lp. Imię i Nazwisko PKT B A PIM
1 Michael Cichy 113 42 71 28
2 Alex Szczechura 90 42 48 24
3 Adrian Parzyszek 70 30 40 66
4 Siarhiej Kukuszkin 68 32 36 24
5 Błażej Salamon 63 29 34 24

SHOUTBOX

emeryt: na sparze
emeryt: Cinal wroc....
Karatajev: pojedziemy do Czechosłowacji i zobaczymy..
Marios91: a liczyłem na to, że ktoś z Hawierzowa zostanie :D
emeryt: w czwartek u nas Karo?
Ksiądz Robak: a mówiłem zamknąć szatnie i nie wypuszczać wczoraj
Karatajev: w Nowym Jiczynie czy jakos tak;)
emeryt: a mowilem-Krislowi zarzucic wór na glowe i ma 3 dni do ciemnej szatni.napewno by podpisal
Karatajev: sendzi go wkoorwił emerycie i powiedział ze nie zostaje..
Marios91: i znowu winny basenowy
JerSan: nie wiecie czy Cracovia dzis pojechala wygrac .
thpwk: Wiemy, że pojechała zagrać JerSanie...
thpwk: Tylko czy autokar się nie zepsuje...
Simonn23: ja pier....
emeryt: 4 min Sparta 2:0
emeryt: ...pod Twoja obrone...
Simonn23: ha 4 min.. jak w jedna minute juz 2 gole padly..
TyskiKibic: ciekawe czy peknie 7...
TyskiKibic: nie jestesmy jeszcze gotowi na wchodzenie do europy
TyskiKibic: Rohaczek to jest jednak tłuk pospolity...
TyskiKibic: yle lat w Polsce a jezyk szarpany..
Karatajev: 2:1
Vokoun19: lol, jak to wpadło?!
TyskiKibic: za swzybka akcja na czechow ;-)
TyskiKibic: Gks Tychy (pilka) nawiazal wspiolprace z 4 klubami farmerskimi ;-)
justysia: 1:0 dla Poruby
Vokoun19: Sparta jużkary dostaje za zbyt szybką jazde na łyżwach
TyskiKibic: ewidentnie...Vokounie nie mozna tak
TyskiKibic: "prażanom"??
justysia: 2:0 dla Poruby
TyskiKibic: Danton wyemigrowal...
rav.: a Bagiś?
JK57: ten Dnton zrobil jednak na niektorym spostoszenie w glowach ;-)
TyskiKibic: to nie tak...ktos zrobil jemu w glowie spustoszenie...i chcial to przelozyc na polska rzeczywistosc...
TyskiKibic: zdaje sie mamy zupelnie inne poczucie humoru od kryminalistow
rav.: Chyba ide se znowu poczytać co ulepszyć w moim menu bo zima iidze. A tu jak zwykle - nienawiść
rav.: Narka
TyskiKibic: w zadnym wypadku...."z milosci do hokeja"
Karatajev: 2:2:)
TyskiKibic: ehe
TyskiKibic: nawiazali walke...
Karatajev: 3:2..
TyskiKibic: this is sparta....
justysia: 2:1 Malasiński
Karatajev: 4:2
TyskiKibic: leca z tematem
Karatajev: już jesteś spokojny o wynik?:)
justysia: 3:1 dla Poruby
TyskiKibic: w zadnym wypadku...wolalbym aby te cyferki zamienily sie miejscami ;-)
TyskiKibic: w kazdym badz razie bardzo milo oglada sie poziom czeskiego rzemiosla hokejowego
typer

Kalendarium