Hokej.net Logo

Wyświetleń: 8228

Wspaniały comeback JKH! Debiutant zapewnia zwycięstwo!

2015-12-04 20:36:39

Kolejne wielkie emocje na Jastorze! Tym razem JKH GKS Jastrzębie pokonał po rzutach karnych GKS Tychy 4:3, mimo, że na 99 sekund przed końcem tyszanie prowadzili dwoma bramkami! Decydującego gola w rzutach karnych zdobył za to debiutujący w JKH, Jakub Stasiewicz.

Przez pierwszych kilkanaście minut spotkania mistrza z wicemistrzem z tafli wiało nudą. Dopiero w 12. minucie zagotowało się pod bramką Kosowskiego, kiedy to szansę na otworzenie wyniku miał debiutujący w barwach JKH, Jakub Stasiewicz, pozyskany przed tym spotkaniem ze Stoczniowca Gdańsk, ale jego uderzenie szczęśliwie na leżąco obronił Kosa, podobnie jak zmierzającą do bramki dobitkę z ostrego kąta Stantiena.

Chwilę później na ławkę kar powędrował Komorski i jastrzębianie grali w przewadze, którą udało im się wykorzystać. Z dystansu uderzał Semrad, krążek przed Kosowskim strącił Plichta i ten wylądował w bramce. Jakby tego było mało, kilkadziesiąt sekund później karą meczu ukarany został Bartłomiej Pociecha za rzucenie na bandę Stasiewicza i przyjezdni zostali z pięcioma obrońcami, co i tak było o jednego więcej niż w szeregach JKH, którzy dysponowali zaledwie czterema defensorami i z konieczności w tej formacji zagrał w tym spotkaniu Mateusz Danieluk.

W drugiej tercji działo się znacznie więcej. Akcje częste przenosiły się sprzed jednej bramki pod drugą, przez co kibice nie mogli narzekać na nudy. W 25. minucie powinno być 1:1, po akcji Witeckiego, który bardzo łatwo minął Semrada i wyłożył krążek jak na tacy Bagińskiemu, jednak jego strzał w tylko sobie znany sposób tuż sprzed linii wybił Zabolotny. W odpowiedzi świetną okazję mógł mieć Stasiewicz, jednak źle przyjął krążek przed tyską bramką i nic z tej akcji nie wyszło.

W 35. minucie tyszanie grali w podwójnej przewadze, ponieważ na ławce kar przebywali Plichta i Szczurek, co udało im się wykorzystać i po rozklepaniu gospodarzy Rzeszutko umieścił krążek w praktycznie pustej bramce. 120 sekund później goście wyszli na prowadzenie. Fatalny błąd w okolicach swojej bramki popełnił Jakub Gimiński, krążek trafił do Adama Bagińskiego, który strzałem ze środka przełamał łapaczkę Zabolotnego i guma wpadła do bramki.

Od początku trzeciej tercji jastrzębie nieśmiało atakowali i byli bliscy zdobycia kontaktowego gola. W 47. minucie Stantien strącił uderzenie Semrada i krążek przeszedł centymetry obok słupka, a kilkadziesiąt sekund później Gimiński trafił w słupek. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 55. minucie, kiedy to jastrzębianie stracili krążek w tercji neutralnej, ten ostatecznie trafił do Patryka Koguta, a były zawodnik JKH strzałem z okolicy bulika umieścił krążek w okienku bramki Zabolotnego. 

W 56. minucie pomocną dłoń do JKH wyciągnął Kalinowski, który wysokim kijem sfaulował Laszkiewicza, za co dostał odesłany do szatni, a jastrzębianie do końca spotkania grali w przewadze i gra toczyła się już praktycznie tylko w tercji tyszan. W 58. minucie w boksie został Zabolotny i jastrzębianie grali 6 na 4. I wtedy stało się coś, czego kibice na Jastorze dawno nie przeżyli. Jeszcze na 99 sekund przed końcem na tablicy widniał wynik 1:3, ale najpierw strzałem po lodzie Semrad, a kilkadziesiąt sekund później Stantien doprowadzili do wyrównania i na trybunach wybuchł szał radości!

W dogrywce więcej z gry mieli tyszanie. Świetną sytuację w trzeciej minucie miał Kolusz, który znalazł się sam na sam z Zabolotnym, jednak przekombinował i nie miał z czego oddać strzału, a chwilę później w poprzeczkę trafił Kotlorz. O wyniku więc zadecydować musiały karne.

Po trzech seriach najazdów było 1:1. Dla JKH trafił Stantien, natomiast spudłowali Danieluk oraz Laskziewicz, a dla tyszan trafił Galant, a swoich prób nie wykorzystali Komorski i Kolusz. W czwartej kolejce jako pierwszy jechał Mikołaj Łopuski, który uderzył w parkany Zabolotnego, natomiast u gospodarzy wystawiony został pozyskany kilka godzin wcześniej Jakub Stasiewicz i pewnym strzałem pod poprzeczkę zapewnił swojej nowej drużynie dwa punkty.

JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy 4:3 k. (1:0; 0:2; 2:1; d. 0:0; k. 2:1)
1:0 - Michal Plichta - Tomas Semrad, Mateusz Danieluk (13:44) 5/4
1:1 - Jarosław Rzeszutko - Mikołaj Łopuski, Mateusz Bryk (34:03) 5/3
1:2 - Adam Bagiński - Radosław Galant, Jakub Witecki (36:03)
1:3 - Patryk Kogut - Filip Komorski, Michał Kotlorz (54:12)
2:3 - Tomas Semrad - Leszek Laszkiewicz, Kamil Górny (58:21) 6/4
3:3 - Patrik Stantien - Leszek Laszkiewicz, Richard Bordowski (59:16) 6/4
4:3 - Jakub Stasiewicz (65:00, decydujący rzut karny)

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Szczurek, Górny; Laszkiewicz, Nalewajka Ł., Bordowski - Semrad, Danieluk; Stasiewicz, Stantien, Kulas - Bigos, Gimiński; Świerski, Petro, Plichta - Dudkiewicz, Nalewajka R.

GKS Tychy: Kosowski - Kolarz, Ciura; Witecki, Galant, Bagiński - Pociecha, Hertl; Łopuski, Kalinowski, Kolusz - Kotlorz, Bryk; Kogut, Komorski, Vitek - Rzeszutko, Majoch.

Sędziowali: Zbigniew Wolas (główny) - Artur Hyliński, Rafał Noworyta (asystenci)
Kary: JKH - 10 min., Tychy - 52 min. (w tym kary meczu dla Bartłomieja Pociechy i Kamila Kalinowskiego)
Strzały: 35:42.
Widzów: 700.



Powrót

Komentarze:

Szkoda tej półtorej minuty.No ale cóż to jest piękno hokeja.
Niedziela,niedziela będzie dla nas!!!
porażka na własne życzenie... graty dla JKH a Tyszanie obudźcie się w końcu!!!
GRatulacje Jastrzębianie ! Pozdrowienia z Tychów. Mecz ogólnie fajny. Trójkolorowi wypoczywać i w niedzielę dawać okazje do rzucenia miśków na lód ! !
Chciało by się powiedzieć Podhale poległa Tychy poległy czas na Cracovię i i i idziemy na mistrza
zluzuj majty
Dlatego napisałem chciało by się powiedzieć :)
"Wejście smoka" J.Stasiewicza, Bravo chopy !!!
STOCZNIA!!!! :) Brawo Kuba!! Przyzwyczajaj się do strzelania mistrzowi Polski !! W przyszłym sezonie Stocznia powraca!!!
Obyście weszli w sezon na pełnej ......
Graty za awans
W tym tygodniu dwa spotkania z typu "na długo pozostających w pamięci" i o ile z Podhalem było dużo emocji pozasportowych, to dzisiaj, w "górniczych" derbach rozgrywanych w Barbórkę, działy się rzeczy niesamowite, ale tylko na lodzie. Dziękuję sztabowi trenerskiemu i zawodnikom JKH, jak również drużynie przeciwnej. Szczęść Boże.
No co ja mogę napisać ? Cieszę się jak nie wiem co :)Brawo chłopaki z JKH i chwała pokonanym.Pozdrowienia dla kolegów z Tychów, którzy teraz rzadko tu zaglądają ;)
justysia-Justyś pozdrow ich osobiscie na HF, dopiero zakonczylas z nimi rozmowe --skleroza w tym wieku ;-))
Jestem śledzona ? No,no w tym wieku :-)
jak sie Koronek dowie...;-))
łapka w góre młoda... :)
czepiej sie Synek pampersów :)
mosz trzech chrzestnych do wyboru Pampers, weż se Tego zza mostu :)
hubal - myślołech żeś je trocha mądrzejszy a żeś jest tak samo gupi jak sanockie...
W Tychach nie dobrze się dzieje :/ do tego kontuzje Rzeszutko zlamany palec co z tymi ruskimi ? Wie ktoś czy GKS planuje jeszcze jakies wzmocnienia ?
Hu...się dowiesz same domysły i plotki.Juz nawet chodzi plotka że Cichy był na rozmowach w Tychach.Z Kuzinem nie wiadomo co sie tak w prawdzie stało.Jeżeli to ich wina to do tego i tak sie nie przyznają.Matczak nie spij ku..tylko szukaj potrzeba nam na szybko solidnego powtarzam SOLIDNEGO obrońce i napastnika.Przed sezonem tak było pięknie jaką to mamy szeroką kadrę hokejową a teraz wyszło że nie mamy kim grać kontuzje:Kartoszkin,Woźnica,Sokół,Rzeszutko,Gazda,Bepierszcz
Z tym cichym to też słyszałem plotki ale to juz od dawna a jesli chodzi o kuzina to wiadomo tylko to z hokej net bo na naszej oficjalnej stronie nic nie napisali wstydzą sie ? Sokol i gazda to raczej nawet jak wrócą to jacyś wirtuozi nie są kartoszkin to cień chopa z poprzedniego sezonu , ale naprawdę jezeli chodzi o tego kuzina to powinni na oficjalnej stronie zamieścić jakies info a widać że mają ludzi kibiców w du.ie
Cichy był na rozmowach w zeszłym tygodniu (ten się już prawie kończy). GKS ma "na oku" dwóch czeskich obrońców, o Kuzinie już możesz chłopie zapomnieć, o Gaździe najpewniej też (może zakończyć karierę). Kartoszkin ma kontuzje od meczu z Rouen Dragons. Tyle w kwestii informacji kadrowych.
Demonbrandt dzięki za info
starysatyr (2015-11-23 09:26:30) zgłoś do moderacji!
Podobno będzie walkower. Bramkarz JKH miał za szerokie parkany.

Beta(2015-11-23 09:53:12)
tylko który ? :PPP
nie wiem o co Ci chodzi
broniło wówczas w JKH dwóch bramkarzy
thpwk (2015-11-23 22:00:34) zgłoś do moderacji!
BRAWO JKH :) wielkie gratulacje i słowa uznania, za walkę do samego końca ;) To jest prawdziwe sportowe serce do gry ;) Gratulacje
OszolomWRC (2015-11-23 19:09:40) zgłoś do moderacji!
Hahahahahahahah
Gratulacje dla JKH, ale to gra o nic. Nic tylko czekać do finału PP i do Play Off. Do tego czasu żaden wynik w PHL nie będzie miał większego znaczenia. Te porażki bynajmniej nie cieszą, ale GKS wciąż idzie jak burza w meczach o stawkę. Przy tym szpitalu jaki jest w drużynie i przy tym kalendarzu gier, wskazane jest hokeistom GKS zluzować, bo wyzwań przed nimi jeszcze sporo. Dobrze, że Płachta dał dyspensę na kadrę w grudniu.
Skrót video JKH - Tychy (bramki, krew i te sprawy ;)): http://jasnet.pl/Jastrzebscy-Krolowie-Horrorow,38716,sport,publicystyka.html.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V