Hokej.net Logo

Wyświetleń: 5108

Jacek Szopiński o finale play-off: – Więcej atutów ma Cracovia

2017-03-17 20:35:34

– To będzie niezwykle wyrównana seria, być może trwająca nawet siedem spotkań – mówi o finale play-off Polskiej Hokej Ligi Jacek Szopiński, wielokrotny reprezentant Polski, a obecnie szkoleniowiec.


Już we wtorek rusza rywalizacja o złoty medal mistrzostw Polski. Zmierzą się w niej żelaźni faworyci tego sezonu, czyli GKS Tychy i Comarch Cracovia. 

To najsilniejsze kadrowo zespoły i te, które mają zdecydowanie największe budżety. Czeka nas pasjonująca rywalizacja – stwierdził Jacek Szopiński.

Podopieczni Jiříego Šejby w fazie play-off są na razie niepokonani. W ćwierćfinale odprawili Tauron KH GKS Katowice 4:0, w półfinale w takich samym rozmiarach uporali się z Tempish Polonią Bytom.

Cięższą drogę do finału mieli krakowianie. Już w pierwszej fazie stoczyli niezwykle wyrównaną rywalizację z Unią Oświęcim, która zakończyła się po pięciu meczach. Dość powiedzieć, że tylko dwa spotkania rozstrzygnęły się po regulaminowym czasie gry. Później „Pasy” 4:0 wygrały półfinałową rywalizację z TatrySki Podhalem Nowy Targ.

Liczyłem, że w półfinałach będziemy świadkami większej ilości spotkań. Faworyci poradzili sobie stosunkowo łatwo, bo bez straty meczu. Oczywiście te konfrontacje były do pewnego momentu wyrównane, ale kończyły się zwycięstwami tyszan i krakowian – powiedział 53-letni szkoleniowiec.

Kto jego zdaniem jest faworytem wielkiego finału?

W mojej opinii więcej atutów posiada Cracovia. W ostatnim czasie świetnie prezentuje się pierwszy atak „Pasów”, który zyskał na wartości po tym, jak do Damiana Kapicy i Krystiana Dziubińskiego dołączył Petr Šinágl. Dynamiczny Czech zamienił się miejscami z Maciejem Urbanowiczem i trzeba przyznać, że gra obu formacji nabrała barw – ocenił „Szopen”.

Wydaje mi się, że większą liczbę indywidualności posiada zespół spod Wawelu. A w play-offach to właśnie tacy zawodnicy decydują o losach meczów. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt coraz lepiej prezentują się zagraniczni gracze Cracovii, a zwłaszcza doświadczony defensor Lukáš Zíb i Tomáš Sýkora. Pierwszy z nich potrafi podłączyć się do akcji ofensywnej, zrobić przewagę i silnie uderzyć. Drugi świetnie jeździ na łyżwach, potrafi zarówno wykreować, jak i zakończyć akcję – dodał.

Tyszanie w tym sezonie mierzyli się z krakowianami sześciokrotnie, wygrywając aż pięć spotkań. W tym miejscu warto przywołać jeszcze jeden fakt. Otóż, gdy los kojarzył obie drużyny w finale, to zawsze triumfowali podopieczni Rudolfa Roháčka, którzy wyrwali tyszanom pięć tytułów mistrzowskich. 

Moim zdaniem wyniki z sezonu zasadniczego nie będą miały tutaj większego znaczenia. Mecze fazy play-off rządzą się swoimi prawami. Ważne jest tutaj przygotowanie fizyczne, doświadczenie, trenerski nos, no i łut szczęścia. Jedno jest pewne, czekają nas naprawdę dobre mecze – zakończył Jacek Szopiński.



Powrót

Komentarze:

Wszyscy dobrze znamy te atuty. Oświęcimianie już w ćwierćfinale się o nich przekonali.
Niczym napinaczu się nie różnisz od krytykowanych przez ciebie kolegów ze wschodu
to tzw wyparcie, widac juz od paru lat, ze gwizdane jest pod Tychy...
Jak już doświadczeni zawodnicy zwracali na to uwagę i mieli odwagę prosto do kamery o tym mówić to coś jest na rzeczy.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X
';