Hokej.net Logo

Wyświetleń: 6455

Nieudana pogoń Cracovii. Tyszanie wywożą trzy punkty

2017-12-03 20:53:05

Hokeiści Comarch Cracovii przegrali z GKS-em Tychy 2:3 w 24. kolejce Polskiej Hokej Ligi. Gospodarze w ostatniej tercji rzucili się do odrabiania strat, ale to tyszanie wywieźli cenne trzy punkty z lodowiska przy Siedleckiego.


W pierwszych minutach to Comarch Cracovia miała optyczną przewagę, udokumentowaną strzałami Bartosza Dąbkowskiego i Macieja Urbanowicza. W 5. minucie to jednak tyszanie otworzyli wynik za sprawą Michaela Cichego. Tyski napastnik otrzymał idealne podanie przed bramkę od swego partnera z ataku Alexa Szczechury i celnie przymierzył w okienko. W 19. minucie Krystofer Kolanos po strzale Michała Kotlorza zmienił tor lotu krążka i goście prowadzili już dwoma bramkami.

Krakowianie mieli tego dnia wyjątkowo zwichrowane celowniki i nie potrafili zrobić użytku z liczebnych przewag na lodzie. Ba! Sami stracili trzeciego gola pod koniec II tercji, mając na lodzie o jednego zawodnika więcej. Patryk Kogut urwał się obronie i pewnie pokonał Rafała Radziszewskiego. W 48. minucie Mateusz Rompkowski otrzymał dobre podanie i z bliska odczarował bramkę - świetnie dziś dysponowanego - Johna Murry'a. W tym momencie na lód pofrunęły maskotki w ramach akcji "Teddy Bear Toss" i mecz na kilka minut został wstrzymany. Po wznowieniu gry miejscowi nie zamierzali odpuszczać i na niespełna pięć minut do ostatniej syreny gola z lewego bulika zdobył Maciej Kruczek.

W końcówce Radziszewski zjechał do boksu, a na ławkę kar powędrował Adam Bagiński. Mistrzowie Polski mimo oblężenia bramki nie potrafili jednak doprowadzić do wyrównania. Po ostatniej syrenie doszło do sporej szarpaniny za tyską bramką, bowiem zawodnicy mieli sobie jeszcze coś do wyjaśnienia. Udało się jednak opanować sytuację. Nie zmienia to jednak faktu, że GKS Tychy sięgnął po niezwykle cenne trzy punkty i podwyższył swą przewagę w tabeli nad dzisiejszymi rywalami do dziewięciu "oczek".

Powiedzieli po meczu:

Andrej Husau, trener GKS-u: - Jesteśmy bardzo zadowoleni. Jadąc do Krakowa, zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to ciężki mecz. Przeciwnik grał agresywnie i bardzo ambitnie, ale byliśmy na to przygotowani. Graliśmy dobrze w tercji ofensywnej i mogliśmy liczyć na naszego bramkarza. W trzeciej tercji mieliśmy szczęście, ale straciliśmy gole po niepotrzebnych błędach. Przy pierwszym golu niby wracaliśmy do tercji, a tak naprawdę nikt nie wracał. Gdy wpadła druga bramka, to było pewne, ze przy głośno dopigujacych trybunach Cracovia będzie gonić wynik. To był mecz o sześć punktów, dzięki któremu nasza przewaga w tabeli jeszcze wzrośnie. Był to szybki i twardy hokej, szkoda tylko błędów popełnionych przez obie ekipy. Na tym polega jednak ta gra, że jedna druzyna wymusza ich popełnianie na drugiej. 

Rudolf Roháček, trener Cracovii: - Przy pierwszym golu nikt nie pokrył Michaela Cichego i przeciwnik to wykorzystał. Muszę to jeszcze przeanalizować, ale nie możemy popełniać takich błędów. Mieliśmy jednak swoje sytuacje, były słupki i poprzeczki, ale jak wiadomo na to się nie gra tylko trzeba strzelać gole. Jeszcze trochę spotkań przed nami, gdyż dopiero co zainaugurowaliśmy trzecią rudnę. Cały czas musimy jednak ciężko pracować, trenować i poprawiać błędy, gdyż za niedługo będzie nowy rok, a potem już faza-play-off.


Comarch Cracovia - GKS Tychy 2:3 (0:2, 0:1, 2:0)
0:1 Michael Cichy - Alex Szczechura (04:40)
0:2 Krystofer Kolanos - Michał Kotlorz, Michael Kolarz (18:08, 5/3)
0:3 Patryk Kogut - Michael Kolarz (39:56, 4/5)
1:3 Mateusz Rompkowski - Petr Šinágl, Filip Drzewiecki (47:12)
2:3 Maciej Kruczek - Patryk Wajda, Filip Drzewiecki (55:04)

Sędziowali: Paweł Meszyński (główny) - Mateusz Niżnik, Wiktor Zień (liniowi).
Minuty karne: 6 - 10.
Strzały: 38 - 34.
Widzów: ok. 2200.

Comarch Cracovia: Radziszewski (Łuba - n/g) - Zíb, Novajovský; Sýkora, Da Costa, Kalus - Rompkowski, Noworyta; Urbanowicz, Słaboń, Drzewiecki - Dąbkowski, Dutka; Paczkowski, Šinágl, Domogała - Kruczek, Wajda; Dziubiński, Bryniczka, Kapica.
Trener: Rudolf Roháček

GKS Tychy: Murray (Lewartowski - n/g) - Pociecha, Ciura; Woźnica, Galant, Witecki - Bryk; Gościński, Rzeszutko, Bagiński - Górny, Kolarz; Kolanos, Cichy, Szczechura - Kotlorz, Gazda; Kalinowski, Komorski, Kogut.
Trener Andrej Husau.





Powrót

Komentarze:

BRAVO!!!Dziś zamknęli mi usta swoja grą.Była walka,ambicja,gra z pomysłem i nawet gol strzelony w osłabieniu.
Mecz rozgrywany w szybkim tempie na pewno mógł sie podobać.Tak trzymać i potrzymać taką formę do PP.
szacun za frekwencję - o ile to prawdziwa liczba -bez skojarzeń...
Liczba widzów rzeczywista.
Problem w tym, że w oficjalnych protokołach podaje się całkowicie inną frekwencję, zupełnie niezgodną ze stanem faktycznym. I dotyczy to nie tylko Cracovii, ale każdej innej drużyny w plastikowej lidze.
Myślę, że kibice z innych miast potwierdzą.
Zgadzam się z tobą. Nie wiem skąd biorą te statystyki, ale np na ostatnim meczu Podhale Katowice w NT podali ze było 500 osób, a w rzeczywistości niecałe 1500, z kolei wczoraj w Katowicach niby podane że bylo 300!!! widzów a cos mi się wydaje że bylo trochę wiecej.
Widzów to max 1700-1800. Z tym 2200 to kogoś poniosło
Nikt nie przesadził. Jedyne wolne miejsca były za bramkami. Na prostej wszystkie wejścia na sektory wypchane. Sporo dzieciaków siedzących podwójnie albo na kolanach rodziców!
Ładnie, mecz na szczycie, to i frekwencja wyższa, szkoda, że tak nie jest zawsze. Tychy w ewidentnym kryzysie:D.
Oby ten kryzys tyszan trwał do ostatniego meczu finału.
Noo... 22 mecze bez przegranej za 3 punkty, mistrz Polski pokonany przed własną publiką, Gusov do zmiany, tak dalej być nie będzie ;)
Coś mi się zdaje, że ten Husau to nie do końca wszystkim w GKSie pasuje?
Ale Gusov jest OK ;)
Dlatego poleci
Dlaczego Tychy grały w strojach Naprzodu?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X