Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7750

Wspierał przyjaciela

2018-04-03 16:27:06

Mirosław Copija, 105-krotny były reprezentant Polski, z wysokości trybun oglądał ostatni mecz finału play-off. Komu kibicował i jakie jest jego zdanie na temat starcia tyszan z katowiczanami?


Copija jest przyjacielem trenera GKS-u Andreja Husaua, z którym występował w barwach dwóch klubów Podhala Nowy Targ i SMS-u Warszawa. Ściskał kciuki zarówno za białoruskiego szkoleniowca, jak i swój były klub – GKS Tychy.

– Zgadza się, zawsze trzymałem kciuki za niego. Jest to porządny facet, zna się na swoim fachu i pracę wykonuje bardzo dobrze. Trener razem z zawodnikami stworzył kolektyw, a zawodnicy potrafili docenić pracę trenera, co jest niezwykle ważne – wyjaśnił Mirosław Copija.

– Na pewno zjemy dobry obiad, wspomnimy stare czasy, o których zawsze rozmawiamy kiedy się widzimy. Andrej to gość, który jest „do życia”, jest normalnym człowiekiem, nie wywyższa się, mimo jego wszystkich sukcesów i tego, co robi. A czyni to dobrze i profesjonalnie – dodał.

Świetny przed laty napastnik odniósł się także do poziomu piątego meczu finałowego. Tyszanie wygrali go 2:1 po dogrywce, a złotego gola zdobył Filip Komorski.

– Emocji było co niemiara! Znam to z autopsji. Play-offy rządzą się swoimi prawami, ale to dobrze dla kibiców. Pamiętam, że mecze wygrywa się 1:0 albo przegrywa 0:1, tak i też było w tym przypadku. Decydującą bramkę strzelił Komorski, ale trzeba przyznać, że doskonałym podaniem popisał się Bartłomiej Pociecha. Łezka się w oku kręci, gdyż pamiętam takie zagrania z czasów, kiedy grałem – wyjaśnił jeden z najlepszych polskich napastników.

W czasie finałów sporo mówiło się o fatalnie dobranych terminach. Katowiczanie, po wymagającej rywalizacji z Comarch Cracovią, mieli tylko jeden dzień na odpoczynek.

– Moim zdaniem nie ma to żadnego znaczenia. Zawodnicy regularnie trenując są przygotowani fizycznie obojętnie czy grają dzień po dniu, czy co drugi dzień. Tauron KH GKS Katowice miał po prostu krótszą ławkę i moim zdaniem to zadecydowało. Tyszanie mieli praktycznie pięć formacji i trener mógł dowolnie rotować składem, co na pewno było dużym atutem w jego rękach – stwierdził Mirosław Copija, który w polskiej ekstralidze rozegrał 659 meczów i zdobył w nich 312 bramek.

Pewne jest już to, że tytuł mistrzowski jest dla tyszan przepustką do gry w Hokejowej Lidze Mistrzów. Jeśli trójkolorowi chcą powalczyć o historyczne, pierwsze zwycięstwo w tychże rozgrywkach, muszą wzmocnić skład.

– To zadanie tyskich działaczy. Będzie to na pewno święto hokej, takiego czegoś jeszcze w Tychach nie było. Wierzę, że trybuny się zapełnią, a doping na znakomitym poziomie – zakończył.




Powrót

Komentarze:

Mirek Copija zdobywca Złotego Kija :)
TYLKO TYSKI GKS!!!
Copija to był Pan Hokeista...
19 marca Gieksa grała z Craxą a 21 marca w Tychach z GKSem to raczej dwa dni przerwy a nie jeden. A tak poza tym to szacunek dla Pana Mirosława... Mega zawodnik
Coolen to sobie nawet obliczył, że miał 24 godziny odpoczynku pomiędzy półfinałem a finałem :)
Zmieńcie tę grafikę bo kojarzy się z nekrologiem!
ciekawe czy IQ83M to pamięta.
go
Copek to były czasy - pozdro !
Pamiętam jak się śpiewało w finałach - Copija, Copija ... To były czasy . Pozdrowienia dla pana ;)
Kochani...
Gwoli sprostowania... Tata jest 5-krotnym Mistrzem Polski; 2 srebra i 2 brązy...
Wkradł się nam mały błąd.

Wywiad jest też dość mocno okrojony... niestety :(

Dziękuję za wszystkie przychylne komentarze
błąd poprawiony , szkoda tylko , że z GKSem złota zabrakło ...
Dzięki ;)

To prawda...szkoda...
Wtedy Gusov nie trenował Tychów :D To pewnie dlatego ;)
za czasów Mirka nasz GKS straszenie dołował więc Copek razem z Andriejem dla Szarotek zdobywał MP - pozdrawiam
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V