Hokej.net Logo

Wyświetleń: 11669

Udany rewanż „Szarotek” nad JKH Jastrzębie. Szykuje się transfer? (WIDEO)

2019-01-13 21:10:58

W meczu 38. kolejki spotkań Polskiej Hokej Ligi hokeiści TatrySki Podhale Nowy Targ pokonali po rzutach karnych, na własnym lodowisku zespół JKH GKS Jastrzębie, rewanżując się tym samym za pucharową porażkę sprzed kilkunastu dni. To była jednocześnie już 10. z rzędu ligowa wygrana „Szarotek” i 6. kolejna nad drużyną z Jastrzębia

Pierwsza tercja zakończyła się zasłużonym prowadzeniem gości. Bo choć optycznie było to wyrównane 20 minut to jednak to przyjezdni byli zdecydowane groźniejsi w swoich atakach. Jedyny gol w tej części spotkania padł w 14 min, za sprawą efektownego uderzenia w górny róg bramki Podhala, Tomáša Komínka.  

W drugiej tercji wynik się nie zmienił. Jej początek to bardzo chaotyczna i nerwowa gra z obu stron. Mało było składnych akcji, za to sporo zaczepek i przepychanek między zawodnikami. W końcówce tej odsłony przycisnęło Podhale. Dobrą okazję na wyrównanie miał Kacper Guzik, który znalazł się sam przed Ondrejem Raszką, ale w ostatniej chwili naciskany przez obrońców JKH, nie zdołał wepchnąć krążka do bramki.

W trzeciej tercji mecz zdecydowanie nabrał „rumieńców”. Zaczęła się ona od sytuacji Krzysztofa Zapały, ale i z jego strzałem bramkarz JKH sobie poradził. W 44 min fani „Szarotek” mieli wreszcie powody do radości, po tym jak Jarosław Różański zmienił tor lotu krążka po strzale Oskara Jaśkiewicza i wyrównał stan meczu na 1:1. Za moment gości od utraty drugiego gola uratowała poprzeczka, w którą trafił Marcin Kolusz. W odpowiedzi, z najbliższej odległości uderzał Dominik Jarosz, ale Przemysław Odrobny instynktownie odbił krążek parkanem. Potem jeszcze kilkukrotnie obaj bramkarze wystąpili w głównych rolach, a w 58 min po strzale Krzysztofa Zapały, krążek zatrzymał się na słupku bramki gości.  W efekcie w regulaminowym czasie gry nie poznaliśmy zwycięzcy.

Także dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Potrzebne były do tego karne. Decydująca była piąta seria i trafienie Jonasa Sammalmaa.

- Zdajemy sobie sprawę że Jastrzębie to jest jedna z najbardziej zdyscyplinowanych drużyn w lidze i z nimi gra się bardzo ciężko. To nie jest jednak tak, że nie ma sposobu na nich. Jest, ale ciężko go wykonać. Dlatego to nasze zwycięstwo rodziło się w dużych mękach. Cieszy to, że w jakimś stopniu udało się nam zrekompensować porażkę w Pucharze Polski, choć wiadomo że gdyby się dało to byśmy pewnie to zamienili. Na pewno ta seria zwycięstw jest budująca i dobrze wpływa na nasze morale przed najważniejszą częścią sezonu – przyznał gracz Podhala, Krzysztof Zapała.

- Zawsze w Nowym Targ są ciężkie mecze. Tak też było dzisiaj. Początek należało do nas. Szkoda że nie udało się nam zdobyć gola na 2:0 bo były ku temu okazje. Potem po stracie gola, oddaliśmy inicjatywę Podhalu. Koniec końców uważam, że po punkcie w tym meczu należało się obydwu zespołom – ocenił trener JKH, Robert Kalaber.

- Pierwsza tercja dla JKH. Od drugiej tercji nasza gra uległa poprawie. Generalnie uważam, że pod wieloma względami był to najlepszy mecz w tym sezonie z naszym udziałem. Mam tutaj na myśli zarówno poziom sportowy, jak i poziom sędziowania. Wreszcie sędziowie przy podejmowaniu decyzji nie kierowali się emocjami i okrzynami z trybun, a realną oceną danej sytuacji. Oby tak dalej, a polski hokej pójdzie o przodu – podsumował szkoleniowiec Podhala, Tomek Valtonen, który zdradził też że w najbliższym czasie być może dołączy nowy zawodnik: - Potrzebujemy silnego skrzydłowego. Mam 3-4 kandydatów, ale na razie pracujemy nad tym aby pozyskać na to pieniądze – zaznaczył opiekun „Szarotek”

TatrySki Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie 2:1 po karnych (0:1, 0:0, 1:0, d. 0:0, k. 3:2)
0:1 - Tomáš Komínek - Jan Sołtys (13:26),
1:1 - Jarosław Różański - Oskar Jaśkiewicz, Joona Tolvanen (43:25),
2:1 - Joonas Sammalmaa (65:00, decydujący rzut karny).

Sędziowali: Maciej Pachucki (główny) - Mateusz Bucki, Maciej Byczkowski (liniowi).
Minuty karne: 14–12
Strzały: 22-27
Widzów: 1500.

Podhale: Odrobny – Wajda, Tolvanen (2); Różański (2), Koski, Worwa – Jaśkiewicz, Kolusz; Wielkiewicz (4), Neupauer (2), Guzik (2) – Hovinen, Mrugała; Sammalmaa, Zapała, Michalski (2) oraz Dutka, Wsół, D. Kapica, Siuty.

JKH: Raszka – Homer, Lukáčik; Wróbel, Fabuš, Paś – Grof, Gimiński (2); Komínek (2), Dubinin (4), R. Nalewajka (2) – Kubeš, Matusik; Ł. Nalewajka, Kulas, Jarosz – Sulka (2), Michałowski; Radzieńciak, Sołtys, Wałęga.






Powrót

Komentarze:

Nie wiem jak można symulować tak jak Kominek...
albo byłeś dziś pierwszy raz na meczu hokeja nie chciałeś do tej pory widzieć swoich mega symulantów, nie na darmo wzięło się to "Hollywood"
Play-offy tuż tuż to i habano się obudził hahaha
Całe szczęście że nie gramy z nimi w tym roku bo znów gość miałby swój świat hokeja. Może w tym roku przejdą ćwierćfinał hehe pozdro habano
Wcale się nie obudziłem cały czas śledzę ligę i komentarze tez. Jeszcze PO się nie zaczęły a co niektórzy już płaczą z czego mam ubaw .pozdro.
Chciałeś mi wbić szpile, że w tym roku może przejdziemy ćwierćfinał. ?
Oby się udało pozyskać napadziora z drygiem, bo Jarosław wiecznie nie będzie ratował wyniku... ;)
Może AHO by dla nas zagrał, po co ma się marnować w NHL - na Podhalu by został bohaterem.
Dalej twierdzę, że Wielkiewicz jest niereformowalny, głupi faul na Raszce 60m od swojej bramki.
Dla jego głowy chyba już nie ma nadziei. Valtonen w końcu daje mu pograć, to znowu zaczyna robić takie rzeczy....
Nie piszcie mi o faulu na Raszce bo wyglądało to komicznie, komedyja i tyle.....poczuł Kojota na plecach i się przewrócił.....zresztą jakbyście obserwowali jego zachowanie później to byście widzieli jak se przybijali piątki z obrońcami....położył się koncertowo, drugi Kominek, a trzeci Dubinin. Valtonen chyba był na innym meczu albo niedowidzący jest skoro uważa, że sędziowanie było dobre.....Jak Dubinin prowokował poprzez pokazywanie kurczaka do Naszego boksu to ok - ale jak najechał na Kojota to otrzymali obaj karę za.... uderzanie kijem. Co do Kojota, chłop jest potrzebny bo jako jedyny nie boi się starć, potem Guzik no i ostatnio agresor Mrugała! Tacy zawodnicy są potrzebni, to nie szachy! Bandy mają trzeszczeć :)
Bądz obiektwyny.... Raszka nie należy do zawodników typu Kominek - prowokator nr 1.... Poza tym nawet gdyby upadł artystycznie to chcąc nie chcąc Filip zaatakował go.
Do Bodzio 206 - poczuł Kojota na plecach i się przewrócił raczej wy.......ił, sam ryzykując utratę krążka a co za tym idzie być może i gola.
Jeśli chodzi o transfer to polecamy Salomona :D
Słowa Valtonena sie potwierdzają z każdym tygodniem forma rośnie. Co cieszy coraz mniej błędów w obronie. Chłopaki gryzą lód. Wczoraj totalna dominacja w trzeciej tercji dla Podhala i tylko dzięki Raszce nie skończyło się to rezultatem 3-1 lub 4-1. Na początku Jastrzębie jakby chciało zmęczyć Podhale, ale w ostatecznym rozrachunku Podhale było zdecydowanie lepsze.
Dlaczego Moksunen nie grał w tym meczu?
Nic groźnego, może już jutro zagra.
widzów spokojnie 2000
Pytanie z innej beczki , słyszałem ze mecz z Katowicami za tydzień jest przeniesiony do Kato . cos komus wiadomo na ten temat ?
Podhale grało 2 razy jako gospodarz więc 2 razy na wyjeździe pasowałoby zagrać. Chyba rozchodzi się o te roszady w terminarzu wynikające ze szczytu klimatycznego w związku z czym GKS Kato zostali na jakiś czas bez hali.
Faktycznie było grane dwa razy z Katowicami w Nowym .
OWIEC ZKIN
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V