Hokej.net Logo

Wyświetleń: 13651

O meczu, sędziach, szkoleniu i terminarzu

2019-01-13 22:02:02

Rzadko się zdarza, by na pomeczowej konferencji prasowej zostało poruszonych tyle tematów. Po piątkowym spotkaniu Unii Oświęcim z TatrySki Podhalem Nowy Targ (3:4) trenerzy Witold Magiera i Tomek Valtonen opowiedzieli o bolączkach trawiących polski hokej.


Zaczęło się sztampowo, czyli od oceny spotkania. 

Mamy w zespole kilka kontuzji. Dziś nie mogli zagrać Joonasa Sammalmaa i Krystian Dziubiński, a ich brak był widoczny. Słabo zagraliśmy pierwsze dwadzieścia minut. Potem dobrze się broniliśmy, zdobyliśmy kilka bramek i wygraliśmy. Wszystko powoli idzie do przodu. W niedzielę czeka nas trudny mecz z JKH GKS-em Jastrzębie – zaznaczył Tomek Valtonen, trener „Szarotek”.

Potwierdzę to, co powiedział trener Valtonen. Przez pierwsze dwadzieścia minut graliśmy to, co założyliśmy sobie przed meczem. Chcieliśmy atakować, wywierać presję na przeciwniku i myślę, że to nam się udało. Potem posypały się kary z obu stron, a od drugiej tercji mecz się wyrównał. Niestety po raz kolejny detale przesądziły o tym, że przegraliśmy ten mecz. Mam tu na myśli indywidualne błędy i brak skuteczności. Chłopcy zostawili jednak na lodzie kawał zdrowia i sporo serca, więc za te aspekty nie mogę mieć do nich żadnych pretensji – wyjaśnił z kolei Witold Magiera, który nie zgodził się z kilkoma werdyktami sędziego głównego Patryka Pyrskały. 

Arbiter z Katowic prowadził zawody bardzo nierówno. W 8. minucie dopiero po konsultacji z sędziami liniowymi nałożył karę na Kacpra Guzika, który wysoko uniesionym kijem uderzył Dariusza Wanata. Na twarzy oświęcimskiego napastnika pojawiła się krew i do gry wrócił dopiero w drugiej odsłonie. Nie potrafił też skutecznie ostudzić zawodników obu ekip, a kolejnymi decyzjami tylko zaogniał konflikt.

Nie powiem, że sędziowanie było tendencyjne. Po prostu sędzia mylił się w dwie strony. Nie może być tak, że zawodnik wywraca się na lód, a sędzia reaguje tak samo i nakłada dwuminutowe wykluczenie. Nie na tym polega hokej – podkreślał szkoleniowiec Unii. – W polskiej lidze często zdarza się tak, że brak umiejętności sędziowskich zaburza grę i ma wpływ na widowisko.

Zgadzam się z tym w stu procentach. Dziwi mnie to, że gdy sędzia główny nakłada karę, to nie podjeżdża do boksu i nie wyjaśnia swojej decyzji. W ten sposób uspokaja się atmosferę – mówił 38-letni Fin, mający polskie korzenie.

Chociaż często go wołamy i prosimy o wyjaśnienie pewnych spraw – dodał Witold Magiera.

Nie wiem czy sędzia główny boi się nas, czy jest po prostu arogancki. Ja na przykład dostałem karę meczu w Opolu, bo sędzia nawet raz nie podjechał do mnie i był arogancki. Kwestia komunikacji jest bardzo ważna, oczywiście jeśli sędziowie chcą utrzymać ten mecz w ryzach. My im możemy w tym pomóc, studząc temperamenty niektórych zawodników. Często jest tak, że kapitan jedzie do sędziego, a arbitrowi nie chce się podjechać do trenera – tłumaczył Valtonen.

W takich momentach na usta ciśnie się pytanie, czy szefostwo Polskiej Hokej Ligi powinno zdecydować się na eksperyment z zagranicznymi arbitrami. Zresztą ten temat wraca w naszym kraju jak bumerang. Drugą kwestią jest rozliczanie naszych arbitrów za popełnione błędy. Nie raz i nie dwa informowaliśmy, że transparentność Wydziału Sędziowskiego jest praktycznie zerowa, a wszelkie decyzje załatwiane są „we własnym gronie”.

Obecnych arbitrów trzeba szkolić i pomagać im – mówił opiekun Podhala. Gdy poinformowaliśmy go, że od wtorkowej kolejki spotkanie będzie prowadziło czterech arbitrów, odparł: – Ale dlaczego, skoro cały sezon graliśmy z trzema sędziami? Będzie jeszcze większy burdel.

Jeśli chodzi o rozliczanie sędziów, to w mojej opinii jest to fikcja. Dostałem karę meczu w pierwszej lidze, bo starałem się grzecznie uświadomić sędziemu, żeby swoimi decyzjami nie przeszkadzał. Zostałem wysłany na trybuny. Jestem ciekawy, jak obecnie wygląda rozliczanie arbitrów? Co dzieje się wówczas, gdy popełniają karygodne błędy? – wyjaśnił trener biało-niebieskich.

Jak nie są rozliczani, to mogą robić, co chcą – załamał ręce Valtonen. – Ja na przykład boję się nawet rozmawiać z sędziami, bo mam drugiego trenera, który choć jest doświadczony, to nie ma w Polsce licencji. Oznacza to, że nie może być głównym trenerem. Gdy zostałem zawieszony, w boksie musiał stać Marek Rączka. Przecież to jest śmieszne.

Zresztą fiński szkoleniowiec miał też problem, by od razu otrzymać stałą licencję. 

Dostałem licencję warunkową, bo nie dostarczyłem świadectwa ze szkoły średniej i matury. To jest jeden z głównych problemów polskiego hokeja. Nie da się ukryć, że najlepszymi trenerami są doświadczeni zawodnicy. Tymczasem osoby, które się poświęcają w całości temu sportowi nie są w stanie zrobić studiów. Biurokracja zwycięża nad zdrowym rozsądkiem – przypomniał.


To nie koniec paradoksów w Polskiej Hokej Lidze. Spore kontrowersje budzi terminarz spotkań, który przewiduje długie przerwy w rozgrywkach, a następnie maratony spotkań. Dziwne jest też to, że ostatnia kolejka sezonu zasadniczego została zaplanowana na 27 stycznia. Tymczasem okienko transferowe zamyka się 31 stycznia.

Zapytam o coś jeszcze. Dlaczego cały sezon kończy się tak wcześnie? Dla mnie, jako selekcjonera reprezentacji Polski, wystarczą dwa tygodnie na przygotowanie zespołu do mistrzostw świata. Ba, nawet 10 dni – przyznał Tomek Valtonen.

Lepiej, żeby zawodnicy byli w rytmie meczowym – dorzucił Magiera.

Spora przerwa jest także między końcem sezonu zasadniczego a ćwierćfinałami play-off. 

Jak jesteś zawodnikiem, to chcesz grać. Tymczasem przed najważniejszą fazą rozgrywek mamy trzy tygodnie przerwy. Do czego to dochodzi, że JKH GKS Jastrzębie gra sparingi z GKS-em Tychy? Przecież na całym świecie czegoś takiego nie ma – podkreślał Valtonen.

Jego zdaniem w naszym kraju powinny nastąpić duże zmiany w kwestiach szkoleniowych.

To dotyczy zarówno trenerów, jak kwestii specjalnego programu dla dzieci i młodzieży, który powinien obejmować 5-10 lat. Trzeba myśleć długofalowo. W obecnej sytuacji nawet Scotty Bowman nic nie zdziała, jeśli podstawowe kwestie nie są uporządkowane – dodał trener, który urodził się w Piotrkowie Trybunalskim. 

Zaznaczył też, że w Polsce gra zbyt wielu obcokrajowców. Ten fakt przekłada się na to, że najbardziej poszkodowani są polscy gracze, głównie młodzi.

Tak długo jak tylu obcokrajowców będzie grało w polskiej lidze, tak długo polski hokej nie pójdzie do przodu. Następna kwestia to kwota wykupu młodych zawodników. Niech będzie ona sensowna, a nie 20 tysięcy złotych. Tyle można wydać w jeden weekend na Ibizie – nie ukrywał opiekun Podhala, a zarazem selekcjoner reprezentacji Polski.

Świetną robotę robi Jastrzębie. Gdyby tak działał każdy klub, nie byłoby problemu. Tymczasem na przykład Cracovia chciała kupić Sołtysa i Wałęgę, ale to jej się nie udało. Wzięła od nas Kamińskiego i Brynkusa i ile za każdego z nich zapłaciła? Tyle, ile na miesiąc dostaje obcokrajowiec – dodał.



Powrót

Komentarze:

Dobry artykuł.
Nareszcie ktoś powiedział coś mądrego.
Konstruktywna konferencja , tyle że do tych betonów w PZHL-u nie dociera !!!
Ja twierdzę że ekstraliga nie jest od ogrywania się młodych zawodników. Od tego powinna być solidna pierwsza liga i liga juniorów. A ekstraliga ma być produktem dla sponsorów i widzów, których co raz mniej jest na lodowiskach. Uważam że powinna być liga Open. Problemem nie są obcokrajowcy lecz zalegający polscy weterani którzy prezentują marny poziom ale mają nazwiska. Nikt nie musi się że mną zgadzać.
Ja się w pełni zgadzam. Prezentuje podobny punkt widzenia!
Czyli według ciebie powinno to wygladać tak : bogaty biznesmen kupuje sobie dobrych dwudziestu paru obcokrajowców, zakład zgodnie z przepisami klub hokejowy w Polsce, wygrywa mecze zostaje mistrzem Polski mimo że w składzie niema żadnego Polaka i to według ciebie przyciągnie kibiców i poprawi Polski hokej ?? chyba się trochę pogubiłeś - tak to możesz sobie kibicować dowolnie wybranemu klubowi NHL.
Uważam że to co Mówi Valtonen to bardzo ważne i mam nadzieje że większość to poprze.
Przyłączę się do dyskusji i w mojej opinii to raczej trenerowi Valtonenowi chodzi o to, o czym mówił też trener Gusow, że obcokrajowiec to musi być gość dużo lepszy od krajowego zawodnika, tak żeby podciągał poziom do góry i młodzi krajowi zawodnicy mogli się od niego uczyć. Problem jest w ilości krajowych zawodników, bo powinna być ostra walka o skład krajowych zawodników. Jakby było w Ekstralidze 8 drużyn i w każdej 6 piątek walczących o skład, a Ci co się nie mieszczą to grają na zapleczu (za mniejsze pieniądze, bo to najlepsza motywacja do pracy) to poziom sam z siebie zaczął by iść do góry, bo nic tak nie podnosi poziomu jak rywalizacja o skład.

A teraz jak mamy? Nie licząc Tychów i Katowic to granie na 3 piątki i tak czy siak mam miejsce pewne, a w tym dużo obcokrajowców, którzy wcale nie biją na głowę tych krajowych, bo nie muszą skoro rywalizacji o skład i ciśnienia że strony krajowych graczy nie ma. A jak będzie całkiem open to będzie jak w Sanoku czyli dużo obco z dobrymi kontraktami to muszą grać, a młodzi potrzebni do protokołu i otwierania drzwi w boksie. Niestety ale takie będą realia jak nie zacznie się zmian od dołu i wymuszenia rywalizacji na górze. O kwocie 20 czy 25 tyś. za zawodnika to nawet nie ma co gadać, bo wiadomo, że przy takim kabarecie nie opłaca się wrzucać pieniędzy w błoto czytaj szkolenie młodych.
To teraz wyszlo ze 10lat inwestowania w zawodnika przynioslo klubowi tyle kasy co np. Tolvanen zabral za miesiac. Gdzie sens, gdzie Logika? I dopoki takie beda przepisy doputy trudno sie bedzie dziwic filipiakowi ze taniej mu wyjdzie kupic niz wychowac.
Zgadzam sie
Od dobrych kilku lat powtarzam, że otwarcie ligi na obcokrajowców bez ograniczeń będzie równoznaczny z pogrzebem polskiego hokeja. Liga może będzie cieszyć oko widza i sponsorów, a w kadrze będą grać zawodnicy z 1 ligi. To droga donikąd. Max 6 obcokrajowców i to z wyższej półki, w przeciwnym wypadku nie będziemy mieć polskich hokeistów
100% racja!!!!
dokładnie też tak uważam i według mnie kibiców wtedy też ubędzie bo uważam że jednak lepiej kibicować swoim często kolegom z "podwórka" niż obcym.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V