Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 16010

Nie lada niespodzianka w Tychach! (WIDEO)

2019-02-22 20:52:39

Hokeiści MH Automatyki Gdańsk pokonali na wyjeździe GKS Tychy 3:1 i w ćwierćfinałowej rywalizacji prowadzą już 2:1. Kolejny mecz w poniedziałek w Gdańsku.


Ekipa znad Bałtyku, uskrzydlona zwycięstwem we własnej hali 5:2, pojechała do piwnego miasta z zamiarem sprawienia niespodzianki. Podopieczni Marka Ziętary doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że o losach tego spotkania zdecydują detale. Dlatego od samego początku starali się grać agresywnie, konsekwentnie i wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję.

W pierwszej odsłonie dwukrotnie grali w przewadze i... zdobyli dwie bramki. W 5. minucie wynik spotkania otworzył Jan Krasowskij, popisując się przy tym soczystym uderzeniem spod linii niebieskiej. Na 2:0 trzy minuty później podwyższył Aleksandr Gołowin. Trzeba jednak dodać, że po strzale rosyjskiego napastnika krążek odbił się jeszcze od łyżwy tyskiego defensora.

Gdańszczanie znakomicie rozbijali ataki tyszan, umiejętnie blokowali linię niebieską, a także mieli ogromne wsparcie w osobie swojego golkipera Evana Cowleya.

Kluczowa dla losów spotkania okazała się 30. minuta. To właśnie wtedy podopieczni Marka Ziętary zdobyli trzeciego gola i zrobili milowy krok w kierunku zwycięstwa. Jan Steber zagrał do Josefa Vitka, a ten bez chwili zawahania umieścił gumę pod poprzeczką.

Tyszanie ruszyli w pogoń za wynikiem, ale długo nie potrafili znaleźć sposobu na bramkarza gości. Dość powiedzieć, że Cowley w całym spotkaniu obronił 41 z 42 uderzeń rywali, co przełożyło się na 98-procentową skuteczność! Po raz pierwszy i ostatni skapitulował w 45. minucie po uderzeniu Gleba Klimienki. W końcówce 23-letni Kanadyjczyk stanął na wysokości zadania, bo trójkolorowi przez 44 sekundy grali w szóstkę przeciwko trójce gdańszczan. 

GKS Tychy – MH Automatyka Gdańsk 1:3 (0:2, 0:1, 1:0) 
0:1 - Jan Krasowskij - Jegor Rożkow, Aleksandr Gołowin (04:42, 5/4)
0:2 - Aleksandr Gołowin - Jegor Rożkow, Konstantin Tieslukiewicz (07:36, 5/4),
0:3 - Josef Vítek - Jan Steber, Robert Malý (29:36),
1:3 - Gleb Klimienko - Aleksiej Jefimienko, Filip Komorski(44:12),

Sędziowali: Przemysław Kępa, Krzysztof Kozłowski (główni) - Andrzej Nenko, Mateusz Niżnik (liniowi).
Minuty karne: 28 (w tym 10 minut za niesportowe zachowanie dla Johna Murraya) - 22.
Strzały: 42-27.
Widzów: ok. 2000.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2:1 dla MH Automatyki Gdańsk.
Kolejny mecz: w poniedziałek w Gdańsku.

GKS Tychy: Murray (10) – Kotlorz, Novajovský; Klimienko, Komorski (2), Jefimienko (2) – Górny, Bryk; Gościński, Rzeszutko, Bagiński (2) – Pociecha (2), Ciura;  Sýkora (2), Cichy (4), Szczechura –  Jeronau (2); Witecki (2), Galant, Jeziorski i Michnow.
Trener: Andrej Husau.

MH Automatyka Gdańsk: Cowley - Cunik, Malý; Steber, Polodna, Vitek (2) – Tieslukiewicz, Krasowskij; Jełakow (2), Rożkow (2), Gołowin (4) – Pastryk (4), Lehmann (6); Danieluk, Rompkowski, Marzec – Leśniak, Dolny; Stasiewicz (2), Pesta, Samusienka.
Trener: Marek Ziętara. 




Powrót

Komentarze:

Bravo Stocznia.Już jesteście w połowie drogi.My dopier....brak słów.
Graty dla Gdańska - zwycięstwo całkowicie zasłużone.
Dziś to wyglądało tragicznie z naszej strony - tak jakby oszczędzali zdrowie na finały ;)
Jak tak dalej będą grać to jeszcze dwa szpile i koniec sezonu.
Pierwsze dwie tercje to w naszym wykonaniu najgorszy hokej od kilku lat. W trzciej niby przyciśli ale nic z tego nie wynikało i nawet sami byli zaskoczeni że udało im się strzelić bramkę. Nasi dużo wolniejsi, bez agresji, bez pomysłu ogólnie bez sensu. WSTYD!!!
Pasiaki dorzuciły swoje dwa grosze ale to nas nie usprawiedliwia bo powinniśmy wygrać takie mecze na jednej łyżwie.
Teraz koniecznie trzeba wygrać na wyjeździe i każdy następny mecz traktować jakby był on siódmym meczem finałowym!
Tylko Tyski GKS!!!
"bo powinniśmy wygrać takie mecze na jednej łyżwie. "

Kogoś tu poniosło :D
Gratulecje dla Gdańska tak jak pisze fruwaj zasłuzyliscie .
Niestety przeraża mnie styl gry naszych chłopaków. W Gdańsku tylko zwyciestwo ,bo inaczej po sezonie i koniec marzeń.,
Był Będzie Jest....
Jakie graty.....żałobę przecież macie.....
Graty Stocznia;)) Playoffy w tym roku miód malina. Nasz bramkarz muszę powiedzieć że robi różnicę. W poniedziałek w Gdańsku ponad 4000 luda gwarantowane i do tego niezły kocioł, trzeba będzie mieć dzondra ze stali. Zapowiada się świetny mecz:)
Cowley większość strzałów wypluwa ale nasi nie potrafili tego wykorzystać... Poza tym strzały prosto w niego bądź jak nikt nie pracował na nim nawet średniemu bramkarzowi nie sprawiają większych kłopotów ;)
Prawda że wypluwa i nasi mnieli z tym na początku spory problem ale od jakiegoś czasu łapią jego styl i wychodzi to im coraz lepiej.
w pierwszej tercji pasiaki Tyszanom wybiły hokej z głowy potem już poszło ot cała polityka PZHL nas zawsze w c....la robią jak chcą a nasz zarząd patrzy i udaje że wszystko w porządku.
Sami sobie wybiliśmy wszystkie 4 kary ewidentne po wcześniejszym błędzie, a że później nie widział jednej czy 2 dla Gdańska...
a czym tak pasiaki Tychom zaszkodziły że nie dały temu bandycie od Łukaszenki kary meczu ?
w pierwszej tercji pasiaki Tyszanom wybiły hokej z głowy potem już poszło ot cała polityka PZHL nas zawsze w c....la robią jak chcą a nasz zarząd patrzy i udaje że wszystko w porządku.
Ta strasznie was pasiaki pokrzywdzili, zwłaszcza jak nie zauważyli ewidentnego faulu z 3 minuty, atak na głowę Polodny zakończony kontuzją. Powinna być kara meczu, a nie było żadnej kary ...
Mamy chlodne glowy i jasny cel. Wy za to sie az gotujecie, Murarz to ma na kazdym meczu goraca linie do sedziow a pozniej dostaje kare za niesportowe zachowanie. Cichy następny, jak strzeli brame to jest spokojny ale jak obrońcy go wycinaja to mu psycha siada i instynkt mordercy włącza. Sportowa zlosc rywalizacja jak najbardziej nawet na pograniczu faulu ale bez zwierzęcych zachowań i dotyczy to jednych i drugich.
A ja mam pytanie za 100 punktów. Co jeżeli, dojdzie do cudów i niespodzianek i w 1/2 PO zameldują się K-ce, Toruń, Gdańsk i Kraków. Kto z kim będzie grał? Będzie jak w 1/4, że decydują pozycje po zasadniczym. Regulamin mówi tylko o półfinale 1 i półfinale 2, bez uwzględnienia kto z jakiej pary z kim będzie grał.
Katowice - Craxa
Toruń - Stocznia
Skąd takie pary, gdzie tak pisze, bo na regulaminie rozgrywek PZHL nic nie znalazłem. chyba, że nie potrafię szukać.
Logika dohtorze. Miejsca z zasadniczego decydują, nieważne kto w danej parze wygra.
J_Ruutu logika logiką ale powinno być to jasno ustalone w regulaminie rozgrywek przed ich startem.
Najwyżej rozstawiony z najniżej rozstawionym, już od chyba dwóch lat nie ma żadnej drabinki
Brawo Gdańsk. Tym bardziej cieszy że macie trenera z Nowego Targu. Wielokrotnie pisałem że to najlepszy polski trener. Szkoda że nie mógł się dogadać z Podhalem ale jak widać żaden trener nie może ostatnio dać rady z naszymi zarozumiałymi prezesinami i sponsorami z Bożej łaski. Jeden odszedł, drugi pił a obecny widać że już ma wszystko w D.... i myśli o powrocie do Finladii. Trzymajcie Zientarę bo z nim daleko zajdziecie jeśli oczywiście potraficie go docenić. To prawda że u was robotę robią obcy (czego nie popieram) ale skoro was na to stać to czemu nie :)
jeszcze raz gratulacje.
Szkoda najbardziej tego co pił, bo widać było że wiedzę i warsztat ma znakomite. A takich trenerów nigdy dość w naszej "ekstra"klasie
Być może pił z tego samego powodu co pozostali odchodzą ale znając obecnego prezesa to też bym odszedł :(
No to w Oświęcimiu powinni bardzo żałować że nie wywalczyli 7 placu.Dziś przy takiej dyspozycji jak z Katowicami mogliby prowadzić tak jak Stocznia.To dopiero było rozgrzeszenie drużyny i dymiłoby się pod czaszkami niektórym.
Po co się przy tej okazji odnosisz do Unii? Przecież w konfrontacji z GieKSą też nie powiedziała ostatniego słowa. Jak Katowicom mecz się dobrze nie ułoży w I tercji, to śmiało mogą z Unią przegrać, bo dotychczasowe mecze play off pokazały, że chyba z kondycją u nich średnio... a i bramkarz Katowic nie broni rewelacyjnie. Miejsca w tabeli nie odzwierciedlają rzeczywistej siły drużyn (Cracovia, Toruń, Stocznia, Unia) więc, moim zdaniem, w półfinałowych parach mogą być spore niespodzianki...
Najgorszy mecz Tyszan jaki widzialem..sytuacji bramkowych jak na lekarstwo,zero zaangażowania,zero ambicji zero pomyslu na grę i kuzwa jeździli jak po piachu.Graty dla Stoczni.
Gratulacje dla Automatyki. Nawet się nie rozpisuje, bo poziom zaprezentowany tyszan do tego za który płaci miejska kasa jest jak dwa różne, niepołączone tematy. Poza tym w trzewiach się przewraca po tym co zaserwowano na tyskim lodowisku. Trzeba zacząć rozpatrywać katastrofę w Tychach, co znaczy rozpędzić całe towarzystwo. Takich klęsk nie powinien przetrwać w klubie nikt poza wychowankami. I powodzenia w wynegocjowaniu podobnych kontraktów gdzie indziej.
Przyznać się kto znowu przeciążył serwery hn?
Co do meczu, najsłabszy w sezonie? Na pewno w pierwszej trójce. O ile wcześniej było jak przez większość sezonu, tak dzisiaj zeszli poziom niżej.
Takie granie na jedną tercję ma rację bytu jak się ma mecz pod kontrolą, a jak się traci bramki to później przeszkadza presja i jeśli ma się przeciwnika co potrafi się konsekwentnie bronić to traci się wiarę we własne umiejętności, a to do niczego dobrego nie prowadzi. Bramki wpadły (choć nie musiały, zwłaszcza 2) i klops.
Mecz wielu kontrowersji (poza wynikiem, bo tu bezapelacyjnie lepszy Gdańsk), natomiast sędziowie mieli nie lada zadanie, czy się wywiązali?
Na dzień dobry Jefimienko powinien najprawdopodobniej wylecieć jak Wanacki z karą meczu.(nie było nic)
Dalej bezdyskusyjne kary dla naszych, aczkolwiek sędzia kompletnie nie widział wysokiego kija Jefimienki (którego zresztą nie było, przeciwnik będąc za plecami dostał przypadkiem łokciem), ale po kilku sekundach namysłu stwierdził, że przerwie akcję bo "widział" faul a nawet "widział" że był to wysoki kij (przynajmniej tak wymyślił).
Dalej powinna być kara albo 2 dla Gdańszczan, w jednym przypadku szarpał naszego za głowę.
Bramki wg mnie obie słusznie nie uznane, ale trzeba by się dokładniej przyjżeć.
Poruszona bramka?
Faul na Komorskim?
Opóźnianie gry?
To takie najważniejsze, może coś przegapiłem, o czymś zapomniałem.

Brawo Gdańsk niech się nasi budzą, dla dobra naszego, swojego jak i samych play-offów, chcemy dobrych zaciętych meczów na poziomie, a nie padliny.
P.S.
Gorzej od naszej gry wygląda tylko "odśnieżanie" tafli przez ice girls, jakby ktoś z poważnej ligi to zobaczył to pomyślałby ,że tak powiem "Why are They". Zapraszamy takie rzeczy tylko u nas.
Nie potępiaj Tychów. Porażka GKS-u nie wynika z ich fatalnej gry tylko ze z doskonałej gry "Stoczni". Bardzo dobrze dla Polskiego Hokeja, że skończyły się czasy kiedy dominowały dwie drużyny. Szkoda tylko, że TVP ma w czterech literach popularyzację hokeja. Nie ma żadnej reklamy, w wiadomościach sportowych TVP1 nie podaje się wyników meczów ( o ile nie było transmisji) Więc skąd ma się brać to zainteresowanie? Miał być mecz hokeja a był tenis. Ale najlepiej powiedzieć że nie ma zainteresowania. Zniszczyć coś jest bardzo łatwo. Na odbudowę potrzeba lat. Trzeba pokazywać bramki i skróty z meczów, podawać wyniki sezonu zasadniczego. Trzeba zapowiadać i reklamować mecze "na styku" może wtedy zainteresowanie wzrośnie.
łooo korwa co sie dzieje ??? czyżby jednak CHL bokiem wychodziło ? - już drugi raz muszę to napisać , graty Stocznia !:)
To wyglądało jak zamierzone wyeliminowanie zawodnika z gry. Po ataku łokciem na głowę przez Jefimienke, Polodna ma wstrząs mózgu, leży w szpitalu. Długo nie mógł wstać z lodu, a sędziowie oczywiście nie dopatrzyli się przewinienia zawodnika tyskiego.
tyszy miszczostwo :)
A Wy? :)
42 strzały i 1 (jeden!) gol? Zamykali oczy przed uderzeniem? Założyli się, że się da?
już ktoś z kibiców pisał, że grajki z Tych obstawiają u buka.
Jak się chce komuś udowodnić, że się nie wygra meczu to zawsze to się udaje....z takim podejściem w Play Off można się przejechać...co widać na załączonym obrazku...
Graty dla Stoczni - zrobili swoje i wykorzystują swoje szanse jak należy.
jeszcze kilka meczy przed nami.
2, dwa mecze, jeszcze tylko 2 mecze przed nami z Tychami ;-)
długa do tego droga, ale... półfinał Gdańsk - Toruń coraz bliżej...
na razie w sferze marzeń, ale kto wie...
może będzie i miód i malina :D
No jestem w szoku. Ale z drugiej strony to od początku sezonu pisałem że ten sezon zapowiada się bardzo ciekawie, bo poziom większości drużyn wyrównał się. Cieszyć może wszystkich kibiców to że jest bardzo ciekawie w tegorocznych Play-Offach!!!! Martwić mogą tylko powtarzające się brutalne i chamskie faule oraz to że często są nieodgwizdywane!!! Zagranie Jefimienki było prawie na środku lodowiska i nie było żadnego tłoku wokoło więc jak obydwóch arbitrów głównych mogło tego nie widzieć???? No kpina. Było to tak ewidentne że z sąsiedniej galaktyki było to widać!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V