Hokej.net Logo

Wyświetleń: 2645

Przełamane fatum

2019-04-14 13:33:35

GKS Tychy w szóstym spotkaniu finału play-off pokonał Comarch Cracovię 2:1 i odebrał złote medale. Spotkanie długo trzymało w napięciu, a o losach spotkania i tytułu mistrzowskiego przesądził Jakub Witecki.


Była 52. minuta gry, a na tablicy świetlnej widniał remis 1:1. Wtedy tyszanie wyprowadzili kontrę Bartosz Ciura uderzył, a Witecki przeciągnął w bramce Miroslava Kopřivę i umieścił gumę pod poprzeczką.

Mecz był ciężki, tak jak każdy w serii finałowej. Cracovia miała znów lepszy początek od nas. Jeśli chodzi o bramkę, to był to klasyczny wjazd do tercji. Strzał był niecelny, ale szczęśliwie udało się do krążka dopaść. Emocje niesamowite, choć do końca było osiem minut, które ciągnęło się w nieskończoność – stwierdził 28-latek.

Kryniczanin w play-offach strzelił dwie bramki i osiem razy asystował. Jak przyznaje, ten dorobek powinien być lepszy.

Play-offy mogły wyglądać lepiej w moim wykonaniu, bo brakowało mi skuteczności. Wymagam od siebie więcej. Jako drużyna spisaliśmy się dobrze, było wiele trudnych momentów. Udało się nam wyjść z tego z twarzą. Teraz się bardzo cieszymy – powiedział z ulgą strzelec decydującej bramki.

Pewnym problemem jest pewność. Jak brakuje cały czas tego wykończenia, to siłą rzeczy trzeba szukać innych rozwiązań. Ogólnie to chciałbym się prezentować lepiej niż w play-offach – dodał.

Trójkolorowi mają za sobą ciężkie mecze. Rozegrali ich aż dwadzieścia, jednak po zawodnikach nie było widać zmęczenia.

Kluczowe były dwa momenty w play-offach. Mam tu na myśli dwa siódme mecze z MH Automatyką Gdańsk i TatrySki Podhalem Nowy Targ. W tym drugim przypadku wygraliśmy aż 7:1, ale było to bardzo trudne spotkanie. Wcześniejszy mecz zakończony w czwartej dogrywce, na pewno dał się nam we znaki – ocenił Witecki.

Lepiej byłoby chyba zmienić przepisy. Można byłoby skrócić rywalizację do dwóch dogrywek, a następnie przeprowadzić rzuty karne. Z czasem widowisko robi się męczące także dla kibiców – dodał. 

Tyszanie mieli kilka trudnych momentów. Jednak w tych chwilach często ratował ich bramkarz John Murray. 

John Murray może nie „urósł”, ale swoją dyspozycją potwierdził, że jest najlepszym bramkarzem w lidze. Wielkie gratulacje dla Jaśka! – podsumował Jakub Witecki. 

Warto też wspomnieć, że GKS Tychy po raz pierwszy wygrał finałową rywalizację z Comarch Cracovię. Wcześniej trójkolorowi mierzyli się z „Pasami” sześciokrotnie i za każdym razem górą byli podopieczni Rudolfa Roháčka. Krakowskie fatum odeszło w niepamięć, a tyszanie piszą nową, znacznie szczęśliwszą historię.



Powrót

Komentarze:

Mistrz Mistrz GKS!!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V