Hokej.net Logo

Wyświetleń: 9696

Mistrz Polski zarzucił sieci na fińskiego środkowego

2019-05-28 23:09:06

Jesse Rohtla znalazł się na celowniku GKS-u Tychy. 31-letni Fin przez ostatnie dwa sezony występował w ekipie Tauronu KH GKS-u Katowice.


Rohtla należał do najlepszych środkowych Polskiej Hokej Ligi. Statystyki to potwierdzają na zakłady bukmacherskie online. Trener Tom Coolen bardzo mu ufał i ustawiał go w formacjach specjalnych, czyli tych odpowiedzialnych za rozgrywanie przewag i bronienie osłabień.

Urodzony w Lahti zawodnik zdobył z tym klubem srebrny i brązowy medal mistrzostw Polski, a także zajął trzecie miejsce w rozgrywkach Pucharu Kontynentalnego. 

W 109 ligowych spotkań strzelił 40 bramek i zanotował 76 asyst, co dało mu w sumie 116 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.

Z naszych informacji wynika, że szefostwo ekipy z piwnego miasta szuka wzmocnień na rynku fińskim i północnoamerykańskim. 



Powrót

Komentarze:

brać Fińczyków , są najlepsi , od niedzieli :)!
Tychy biorą Fińczyków. Reszta weźmie Finów.
A Matczak dalej swoje. Nikt nowy tylko z naszej ligii sprawdzeni. A co do samego zawodnika to w zasadniczym może i całkiem fajnie, ale w najważniejszej części sezonu gasł jak zapałka na huraganie. Jestem na nie. Houvinen to by było coś :)
fanzolisz jak potłuczony. G...wno mnie obchodzi gdzie grał wcześniej. Jak jest dobry to go brać i tyle.
Nie wiem skąd u ciebie pojęcie, że jak nie grał w polskiej lidze to od razu ma jakąś wartość dodaną.
Alergia na Matczaka u ciebie aż przebija i dziwnym trafem do ciebie nie dochodzi, że każdy transfer (przynajmniej) musi zaakceptować Gusov. Pomyśl przez chwilę i się zastanów czy przypadkiem ten transfer to nie jest życzenie trenera. Przed następnym twoim wpisem zastanów się czy masz coś mądrego do napisania
Ty za to Elmer napisałeś same mądrości, a nie zwróciłeś uwagi na to że Gusov mając do zaakceptowania zawodnika x wynalezionego w PHL , albo zawodnika którego nie ma, bo nikt go nie znalazł to siła rzeczy woli coś, niż nic? Ja nie neguję jakości Rohtli i to chyba jedyny zawodnik poza Wronka na którego w katowickiej drużynie należało zwrócić uwagę w kontekście wzmocnień, jednak to jak działa Matczak na tym stanowisku jest weryfikowane od lat negatywnie i to nie przypadek Rohtli o tym decyduje. Ten człowiek siedzi za biurkiem już w brud czasu, a nadal jedyne ruchy transferowe jakie jest w stanie samodzielnie (to podkreślam) przeprowadzić to ruchy wewnątrz ligi. Jasne że często idzie za tym jakość, ale zawsze też idzie za tym przepłacanie i tutaj tkwi problem. Do najlepszych zawodników PHL to i Pani Halynka z sekretariatu może zadzwonić i umówić ich na spotkanie z prezesem, a jeśli ktoś zajmuje stanowisko dyrektora sportowego to powinien mieć cała wizję budowy drużyny i zasypać trenera kilkoma przynajmniej propozycjami na każdą pozycję. Matczak tego nie robi, on nawet nie potrafi znaleźć obrońcy przez cały sezon. Więc jedno to jest ocena Rohtli jako ciekawego zawodnika, a drugie to jest ocena pracy dyrektora Matczaka, która jest beznadziejna i każdy by ją wykonał.
Damian:
1. nie masz pojęcia kto chciał Rothle;
2. nie czytałeś (oglądałeś) wywiadu z Gusovem, który coś mówił na temat transferów zagranicznych i kto o nich decyduje;
3. nie masz pojęcia o pracy Matczaka;
4. podejrzewam, że masz za mało lat by pamiętać co ten człowiek zrobił jako zawodnik, trener i działacz dla tego klubu.
1. Nie masz argumentów.
2. Nie masz argumentów.
3. Nie masz argumentów.
Nie muszę siedzieć za biurkiem u Matczaka żeby móc oceniać jego pracę jako dyrektora sportowego. Za zasługi to mogą mu koszulkę powiesić po dachem lodowiska, a nie koniecznie tolerować jego niekompetencję i jeszcze mu za to płacić. Tak żeby jego trenerskie osiągnięcia oceniać to zdecydowanie trzeba być dinozaurem. Jak chcesz na ten temat dyskutować to daj jakieś konkrety, a nie odwołuj się do jego kariery zawodniczej, bo co to k... ma do rzeczy? Gusow w wywiadzie mówi o ofertach od agentów, co jest normą i też nie ma to nic wspólnego z tym co Matczak powinien robić, względnie powinien takiego zawodnika sprawdzić pod każdym możliwym aspektem, czego też nie robi, co widzieliśmy na przykładzie Kolanosa i Mikhnowa którzy formy szukali przez kilka miesięcy.
to, że Pan Damian napisze: "Nie masz argumentów" świadczy raczej o tym, że ty nie masz nic do powiedzenia w tej kwesti.
Co do Mikhnowa - to był pomysł Gusowa.
Co do Kolanosa - zawodnik miał niezłe statystyki, nie pasował trenerowi. Zdarza się.
PS. jak dinozaury żyły młodzieńcze w 2005 roku to gratuluję
Tak, nie mam nic do powiedzenia, dlatego do wszystkiego się rzeczowo odniosłem. Piję do tego że co to ma do rzeczy? Zapomniałeś jeszcze dodać że jest cudownym ojcem i mężem. Ja nic do Matczaka nie mam jako do człowieka, pewnie jest świetnym gościem, jednak na swoim stanowisku się nie sprawdza i powinien zostać zmieniony. Domyślam się że Gusow chciał Mikhnowa, ale od tego ma dyrektora sportowego w klubie żeby taki Mikhnow był wcześniej dokładnie sprawdzony i żeby trener miał świadomość że gość przyjedzie jakby od roku nie uprawiał sportu, wtedy mu się daje jakąś kontrkandydaturę na tą pozycje i jeśli trener wybiera Mikhnowa zamiast gościa gotowego do gry od zaraz to jest jego wina. Jednak mam podejrzenie graniczące z pewnością że Gusow takiej świadomości nie miał, bo raczej nigdy nie owija w bawełnę i też z dyspozycji Mikhnowa nie był zadowolony. Zresztą na fakt że Cichy i Szczechura rok rocznie przygotowują się sami też narzeka i zmieniło się cokolwiek w tej kwesti? To też wina Gusowa, czy ludzi którzy negocjują kontrakty z zawodnikami? Salamona też chciał Gusow z tego co wiem, tylko że dyrektorem sportowym w klubie jest człowiek który jako trener prowadził tego zawodnika i doskonale wiedział że są z nim problemy, więc nie mógł zareagować za wczasu? Gusow go chciał bo go widział na lodzie w starciach z Polonią i ze sportowego punktu widzenia, taki zawodnik mu był potrzebny, ale tego że nie wytrzyma obciążeń treningowych i będzie wymyślał już wiedzieć nie mógł, a Matczak z pewnością wiedział, bo jemu z drużyny też uciekł. Ogólnie możemy podyskutować, tylko mam wrażenie że Ty podchodzisz do tego bardzo personalnie, bo znasz Matczaka osobiście, ja nie i oceniam go tylko i wyłącznie przez pryzmat tego jak jego praca przekłada się na kadrę pierwszego zespołu. O jakichś osobistych wycieczkach i najpierw robieniu ze mnie dzieciaka a później ironicznym zwracaniu się per Pan już nie wspominam, bo to tylko świadczy o tym że ktoś kompletnie nie potrafi prowadzić dyskusji na poziomie merytorycznym.
Odniesienie się typu: "nie masz argumentów - trudno uznać za rzeczowe.

Salamon odszedł za pierwszym razem z Tychów nie z powodu dla którego piszesz. Gość nie widział wypłaty na oczy.

Mikhnow nie musiał być sprawdzany - wybrany przez trenera jako pewniak.

PS. jeżeli moim tonem poczułeś się urażony, to sorry. Ja tak mam i o tym wiem, ale nie potrafię się powstrzymać.
Elmerze, specjalnie dla Ciebie nowy wywiad z naszym trenerem. Szczególnie polecam fragment od 03:05. Pozdro Elmerze i pozdrów kolege Wojtka.
Taka polityka transferowa ma swoje plusy, bierzemy gościa dobrze sprawdzonego na naszym podwórku, ryzyko wpadki jest niewielkie. No ale chcemy chyba iść do przodu, podnosić poziom drużyny, brać od razu ciekawych zawodników z zagranicy. Takiego zawodnika jak Rohtla czy Akimoto to każdy z nas może wyszukać, grają przecież w naszej lidze, wystarczy zadzwonić i zagadać po angielsku. Nie wiem jak jest, nie siedzę w biurze z Matczakiem, ale gościu nie sprawia wrażenia kogoś z szerokimi znajomościami, z dobrą orientacją w rynku, wybiera rozwiązania bezpieczne, wręcz oczywiste - bierzemy dobrego gościa z drużyny grającej w PHL. Gusow też nie taki niepokalany, bo ten wschodni zaciąg to taki se był w tym roku.
Nie że urażony, po prostu za dużo tu takiego dziadostwa. Wychodzę z założenia że jeśli jest prowadzona dyskusja rzeczowo to nie na sensu się powoływać na tego typu sztuczki. Możemy mieć swoje zdanie i wymienić poglądy, a każdy może zostać przy swoim, wystarczy że wpadnie tu zaraz jakiś szalnt i będzie mówił że go okradli i wszyscy powinni grać za darmo. Co do Mikhnowa to jak najbardziej rozumiem że Gusow był za jego ściągnięciem bo go znał dobrze z ligi i chodziło o jego umiejętności. Jednak przez rok już w tej lidze nie pracował i nie śledził na tyle żeby wiedzieć co się z nim działo cały rok. Pewnie też mógł podzwonic i podpytać, ale to jednak dla mnie robota dyrektora, jeśli trener ma to robić to zlikwidujmy etat i spokój. Klasa i umiejętność zawodnika jedno, jego obecny stan i dyspozycja drugie. A co do Salamona to doskonale wiem że wtedy uciekł przed zaległości, ale już fakt że 20 letni gość ucieka po 2 miesiącach bo są opóźnienia w wypłatach, a cała starsza kadra która ma rodziny na utrzymaniu zostaje to coś mówi o metalu zawodnika. Nie neguję że mu się te pieniądze należały, zapewne je dostał, jednak wątpię żeby go sytuacja życiowa zmusiła wtedy do odejścia, po prostu siano w głowie i teraz znów to wyszło. Mądry Polak po szkodzie, jednak Matczak powinien to moim zdaniem brać pod uwagę.
To byłby bardzo dobry transfer dla GKS-u. Kapitalny, waleczny zawodnik podnoszący jakość drużyny. Przerasta techniką i oddaniem dla drużyny większość napastników tyskich.
Był też liderem drużyny, która najbardziej zawiodła w poprzednim sezonie, podczas kiedy tyszanie rozegrali 20 spotkań w PO i bodaj 10 dogrywek po drodze do złota. O lepszej "technice" możemy rozmawiać (chociaż Klimienko jak przyspieszy jest poza jego zasięgiem), ale tekst o poświęceniu jest co najmniej nie na miejscu.
Szkoda, że w najważniejszej części dwóch sezonów z rzędu nie potrafił tego udowodnić...Bo pokazać technike i ponabijać punktów w meczach z SMS, upadającymi Orlikiem i Bytomiem nie było ciężko szczerze mówiąc.
Doprecyzuję swoją ocenę.
Porównanie dotyczy zawodników obcych a nie krajowych
Dodam przy okazji że nie jest chimeryczny oraz nie pamiętam zdarzenia z jego udziałem chamskiego polowania na głowę przeciwnika - czego np. o Klimience powiedzieć nie można.
Nie do umiejętności czysto hokejowych się odnosiłem, jak odpowiadałem na twój komentarz. Podważałem twoją opinię o oddaniu dla drużyny. Wielu z tych obcokrajowców, od walącego bramki w dogrywkach Szczechury, przez szarpiącego na całej długości lodowiska Klimienkę, do wracającego z nie do końca wyleczonym palcem Jeronowa, pokazało oddanie dla drużyny. Poza może Novajovskym, który się zepsuł i niewiele pomógł drużynie.
Warto nadmienić też, że napisałeś, iż Fin oddaniem przerasta większość napastników tyskich, a potem "doprecyzowałeś", że chodziło ci tylko o zagranicznych jakby to miało być oczywiste (mimo tego, że w ogóle twój tekst o tym nie wspomina) i wypowiadasz się, jakby moja pierwsza odpowiedź powinna się już do tego odnosić. Manipulacja.
Niech jednak będzie - gracze zagraniczni,
Michnow, Novajovsky, Jeronow, Kolarz, Szczechura, Cichy, Klimienko, Sykora, Yafimenka, Murray. Powiedz mi, bo ty wypowiedziałeś te słowa pierwszy - dlaczego Rohtla wykazał się większym "oddaniem" dla klubu z Katowic niż wszyscy wyżej wymienieni dla GKS Tychy. Konkrety proszę.

I jeszcze jedna czy dwie rzeczy o rosyjskim napastniku GKS Tychy.
Czy Klimienko zachował się "chamsko" to już samo w sobie jest podważalne. Kara 2+10 jaka mu się należała za atak na Guzika (według PHL) raczej mnie o tym nie przekonuje, tak jak i też częste rewizje tej sytuacji. A już na pewno nie o tym, że Klimienko "polował na głowę".

I co to ma znaczyć, że Rohlta "nie jest chimeryczny" i jednoczesna implikacja, że ktoś inny jest? Że niby inni obcokrajowcy w GKS Tychy są, czy dalej mówimy konkretnie o Klimience (bo tylko o nim i jego sytuacji z Guzikiem wspominasz w drugiej części zdania)? Bo jeśli chodzi o Klimienko, to on "dodał gazu", kiedy zaczęła się poważna gra o medale w PO. Rohtla jakby odwrotnie. Kto tu wychodzi na chimerycznego?
Jasne, że Rohtla jest obiektywnie lepszym hokeistą niż np. Kolarz (mimo, że grają na zupełnie innych pozycjach), ale czy lepszy niż Sykora? I to zwłaszcza wtedy, kiedy gra się mecze o stawkę a nie sparingi w sezonie zasadniczym? Na pewno to już nie jest tak jasne i klarowne, zwłaszcza porównując wielokrotnego złotego medalistę PHL z typem co się dochrapał brązu i srebra. Zresztą taka rozmowa to się może ciągnąć miesiącami i od głębi analizy zależałoby, jakie przyniosłaby wnioski.
Pardon - nie "wszyscy wyżej wymienieni", a "większość". Takie były twoja słowa. A zatem 50% plus jeden.
Jesse to solidny obcokrajowiec który spędził dwa sezony w naszej lidze i pokazał, że:
- Jest świetnym rozgrywającym
- Dobrze czyta grę
- Skuteczny przy wznowieniach
- Mimo słabych warunków fizycznych jest to zawodnik który nie boi się gry fizycznej
- Oprócz tego, że przede wszystkim rozgrywa i asystuje, to nie boi się też uderzyć z klepy
- Biorąc pod uwagę dwa poprzednie sezony można się pokusić, że zapewnia sporą ilość punktów i to ze wszystkimi rywalami

A odnośnie jego słabej gry w play-off to w pierwszym sezonie Coolen na po zupełnie rozbił jego atak przez wracającego do gry Łopuskiego oraz Vozdeckiego, natomiast w minionym sezonie Cała Gieksa posypała się w play-off więc ciężko jednoznacznie stwierdzić że nie istnieje w po - bo o ile punktowo wypadał słabo to z gry wcale tak źle nie było, ponadto świetnie prezentował się w pucharze kont. gdzie z Heikkinen'em był czołowym zawodnikiem naszej ekipy.

Jak kibic Gieksy mogę powiedzieć, że na tle tych zawodników którzy odeszli/nie przedłużono z nimi kontraktów Rohtli jest akurat szkoda, bo to bardzo dobry zawodnik i jeśli odejdzie do Tychów to na pewno nie będzie dla nich osłabieniem. (A przynajmniej nic na to nie wskazuje)
jeśli nasz Kołcz go chce tzn , że warto a Wy się doktoryzujecie jak walensa nad swoim imieniem , Leszko czy może jednak Bolko ...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V