Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2732

Komorski: Zagraliśmy z sercem

2019-10-09 12:06:37

GKS Tychy pokonał na własnym Vienna Capitals 4:2. Architektem tego zwycięstwa był niewątpliwie Filip Komorski, który zdobył dwie bramki.


Pierwsza bramka „Komory” była świetnie wypracowana przez Gleba Klimienkę. Na to trafienie goście z Wiednia nie zdołali już odpowiedzieć.

Dostałem świetne podanie od Gleba. Widać, że jego staż w KHL nie był dziełem przypadku. Nawet ja się nie spodziewałem takiego podania. Bramkarz był w malinach, bo był mocno przesunięty. Ja trochę jeszcze poczekałem i w ostatnim możliwym momencie oddałem strzał. W momencie podania miałem pół bramki wolnej – tymi słowami gola na 3:2 opisał tyski środkowy.

Na tyszan mało kto dziś stawiał. Nawet bukmacherzy prognozowali pewne zwycięstwo wiedeńczyków. Jednak trójkolorowi – tak jak przed rokiem –  pokazali że potrafią urwać punkty drużynom z ligi EBEL. 

Wydaje mi się, że każdy nasz rywal w Hokejowej Lidze Mistrzów jest faworytem. My jesteśmy w każdym meczu spisywani na porażkę. Jednak tą walką, ambicją i konsekwencją byliśmy świadomi tego, że o wyniku decydują detale. My nie będziemy mieli pięćdziesięciu strzałów w meczu. My będziemy ich mieli kilkanaście i musimy mieć super skuteczność. Świetnie zagrała obrona i Jasiek w bramce. Zwycięstwo w takich rozgrywkach jak liga mistrzów bardzo motywuje – stwierdził „Komora”

W starciu z wicemistrzem Austrii wszystko wyglądało zupełnie inaczej jak w zmaganiach ligowych. Począwszy od świetnej gry w przewadze, na dobrej grze w obronie kończąc. Wiadomo, że w hokeju liczą się bramki, a tyszanie zdobyli ich o dwie więcej od rywali. 

Wiedeńczycy to świetnie usposobiony zespół. Dobrzy technicznie i dobrze jeżdżący na łyżwach zawodnicy. Broniliśmy się jak mogliśmy. Czasami nawet w pięciu przed bramką. Bartek Ciura sam zablokował kilkanaście strzałów. Broniliśmy z sercem. Zagraliśmy perfekcyjnie – powiedział autor dwóch bramek.

Trójkolorowi mogą dobrze wspominać tegoroczną edycję ligi mistrzów. To był ich ostatni domowy mecz w tych rozgrywkach. Przed nimi jeszcze ostatni wyjazd do Wiednia. Wtedy też będzie można ostatecznie podsumować zmagania mistrzów Polski w Champions Hockey League.

Przed ligą mistrzów nie zakładaliśmy sobie żadnych celów. Chcieliśmy w każdym meczu pokazać pazur i powalczyć o punkty. W pierwszych dwóch meczach udało się nam wyrwać jeden punkt. Potem w następnych dwóch na wyjeździe nie udało się wywieźć żadnego punktu. Ale w domu, znów punktujemy – skwitował 27-latek.

Dobrze dziś współgrała linia ataku z linią obrony. Można powiedzieć, że tyska drużyna tworzyła w dzisiejszym meczu prawdziwy kolektyw. 

Obroną świetnie dyrygował Bartek Pociecha. Niczym quarterback w futbolu amerykańskim. Można powiedzieć, że te bramki to jego zasługa bo zza pleców dawał mi pewne wskazówki. Dziś był naszą opoką i liderem w linii defensywnej – zakończył Filip Komorski.




Powrót

Komentarze:

No i super.Cieszy.
Super mecz, brawo dla Tyskiej drużyny!
Zastanawiam się gdzie dzisiaj prawie 20 lat po tym jak Podhale (jeśli dobrze pamietam) zrezygnowało z gry w EBEL.. Gdzie nasz hokej byłby dzisiaj, i ilu naszych grałoby teraz w NHL
Żeby móżna było grać z takimi rywalami co kilka dni...
To władza z pzhl musiała by * ruszić i coś wtym kierunku zrobić.....
Raczej trzeba byłoby się odciąć od PHL i PZHL zarazem.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V