Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 16989

Gdańszczanie lepsi od Unii. Saunders znokautował Vítka (WIDEO)

2019-12-01 19:59:08

W meczu 27. kolejki Polskiej Hokej Ligi Lotos PKH Gdańsk pokonał na własnym lodzie Re-Plast Unię Oświęcim 6:3. Ekipa dowodzona przez Marka Ziętara była dziś lepsza od oświęcimian w każdym elemencie hokejowego rzemiosła.


Pozostaje pogratulować gdańszczanom. Grali lepiej i zdobywali bramki, gdy mieli ku temu okazję. Mówiłem wiele razy, że jeśli nie grasz na sto procent, to przegrasz. Dziś byliśmy gorsi, ale jutro jest nowy dzień – powiedział Nik Zupančič, trener gości.

Czescy rutyniarze

Gdańszczanie lepiej rozpoczęli spotkanie i po pierwszej odsłonie zasłużenie prowadzili 2:0 po golach rutyniarzy: Petra Polodny i Josefa Vitka. Pierwszy z nich przekierował do bramki uderzenie Vitka, a później 38-letni skrzydłowy wykorzystał niezwykle inteligentne dogranie Polodny.

Najlepsze okazje dla gości mieli Miroslav Zaťko i Dariusz Wanat, ale Tomáš Fučík w obu przypadkach popisywał się świetnymi interwencjami. Czeski golkiper gospodarzy skapitulował na początku drugiej odsłony. Nadzieję w serca oświęcimian wlał Sebastian Kowalówka, który podczas gry w przewadze wykorzystał przepiękne podanie Luki Kalana.

Ale zespół dowodzony przez Marka Ziętarę szybko odpowiedział. W 27. minucie na 3:1 podwyższył Mateusz Danieluk, a tuż przed zakończeniem drugiej odsłony wykluczenie Anatolija Protasenji na gola zamienił Petr Polodna.

To spory komfort prowadzić z tak dobrym rywalem najpierw 2:0, a potem 4:1 – podkreślił szkoleniowiec ekipy znad Bałtyku.

Zaprzepaszczona szansa

Podopieczni Nika Zupančiča na początku ostatniej części gry zmniejszyli stratę do rywali. Aleksiej Trandin wygrał wznowienie, a Damian Piotrowicz uderzył bez przyjęcia i krążek zatrzepotał w siatce. 

Wydawało się, że goście ruszą w pogoń za wynikiem, ale chwilę później karę meczu za uderzenie Josefa Vítka zarobił Clarke Saunders. Goście musieli zmienić bramkarza, a na dodatek przez pięć minut – bronić się w osłabieniu. To im się udało. 

Później przyszło im grać w przewadze, ale zamiast pokusić się o kontaktowego gola, nie upilnowali wychodzącego z kontrą Jakuba Stasiewicza, który uderzeniem w krótki róg zaskoczył Sebastiana Lipińskiego. Rezerwowy bramkarz Unii w 57. minucie jeszcze raz wyciągnął gumę z siatki po trafieniu Filipa Pesty. Było już po meczu.

Ekipie z Małopolski na otarcie mecz pozostało trafienie Luki Kalana, które ustaliło wynik spotkania na 6:3.

Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa. Gratuluję chłopakom tego, że zdobyli ważne trzy punkty z naprawdę dobrym przeciwnikiem. Byliśmy dziś bardzo skuteczni, choć mamy spore problemy kadrowe – cieszył się Marek Ziętara, trener Lotosu PKH Gdańsk. 

Lotos PKH Gdańsk – Re-Plast Unia Oświęcim 6:3 (2:0, 1:1, 3:2)
1:0 - Petr Polodna - Josef Vítek, Jan Steber (03:49),
2:0 - Josef Vítek - Petr Polodna, Jan Steber (10:11),
2:1 - Sebastian Kowalówka - Luka Kalan (20:47, 5/4),
3:1 - Mateusz Danieluk - Szymon Marzec, Tomasz Pastryk (26:39),
4:1 - Petr Polodna - Jan Steber, Vlastimil Bilčík (39:39, 5/4),
4:2 - Damian Piotrowicz - Aleksiej Trandin (40:36),
5:2 - Jakub Stasiewicz - Jegor Rożkow (48:50, 4/5)
6:2 - Filip Pesta - Szymon Marzec (56:23),
6:3 - Luka Kalan - Martin Przygodzki, Miroslav Zaťko (59:08).

Sędziowali: Patryk Kasprzyk, Paweł Meszyński (główni) – Maciej Byczkowski, Wiktor Zień (liniowi).
Minuty karne: 14 (w tym 2 minuty kary technicznej) – 31 (w tym kara meczu dla Clarke'a Saundersa).
Strzały: 33-33 (13-7, 8-16, 12-10).
Widzów: 1500.

Lotos: Fučík  – Bilčík, Szurowski (2); Steber, Polodna, Vitek – Tiesliukiewicz, Krasowskij; Stasiewicz, Rożkow (2), Gołowin (2) – Pastryk, Lehmann; Danieluk, Pesta (2), Marzec (2) – Naróg; Smal (2), Mocarski (2), Wołoszyk.
Trener: Marek Ziętara.

Unia: Saunders (25) (od 41:56 Lipiński) – Zaťko (2). Pretnar; Koblar, Kalan, S. Kowalówka – Šaur, Bezuška (2); Piotrowicz, Trandin, Przygodzki – Luža (2), Wanacki; Protosenja (2), Wanat, Themár – M. Noworyta (2); Prusak, Raška, Malicki.
Trener: Nik Zupančič.




Powrót

Komentarze:

Saunders powinien zostać zawieszony.
Takie zachowania należy potępiać!
Dużo zdrowia Josef :)

P.S. Zupancić krzyknij na nich czasami w tym boksie, bo inaczej z meczu na mecz, będzie coraz większa ślizgawka
Brawo Clark ,zawieszenie ? nagrode powinien dostac
Widziales atak Vitka lokciem w Clarka? Vitek sam chcial oberwac i oberwal. ;)
mowilem w Gdansku ze Vitus nie jest bez winy, tu pieknie widac od czego sie zaczelo...
baxoj dokladnie tak jak piszesz po oddaniu strzalu widac jak Vitek wjezdza w polu bramkowym lokciem w bark/szyje Saundersa a sile tego zagrania mozna dostrzec po tym jak Saundersa przesunelo do boku. Wiec Clarka mozna w pewien sposob usprawiedliwic ze byl sprowokowany bo ogolnie nalezy on do spokojnych bramkarzy
te wypowiedz są tak żałośne że nawet komentować mi się tego nie chce.
Na prawdę nisko upadliście jeśli uważacie, że winę ponosi Vitek. Prowokowanie, nie tylko bramkarzy, jest pewnym elementem gry. To sędziowie decydują, czy ktoś w tym elemencie przesadza. A takie chamstwo ja Sandersa musi być eliminowane. Nie ma chłop jaj i tyle. Zawodnicy nawet w bijatykach nie atakują kijem. A co dopiero w obrębie głowy! Ten człowiek nie ma honoru.
Och, jak strasznie Vitek wjechał w tego (cenzura) Saundersa, łokciem w bark, cud że go nie zabił.
Wina Vitka, to jasne jak słońce. Powinni go zawiesić na pół roku, a dla Saundersa premia, medal i uścisk spoconej dłoni Minkiny.
Ci którzy nie widzą problemu tej trużyny niech sobie założą kółko wzajemnej adoracji,lub różańcowe i dalej niech okadzją naszych zawodników i trenera. Ja nazywam rzeczy po imieniu. To jest zwyczajne bimbanie z przedmiotu. Jeśli nic nie zmieni się do PP,to tylko weźmiemy udział w tym turnieju i to by było na tyle.Bo po co się wysilać,cel na ten rok mamy osiągnięty
Zgadzam sie z Toba ale niestety jest jak jest zamiast byc lepiej to bedzie gorzej jesli nikt nie wstrzasnie szatnia .Ale zaraz pewnie napisze tutaj litanie prezes tego kołka wzajemnej adroracji ktory wchodzi zawodnikom w tylki czyli Karatajev. Jesli Klisiak nadal bedzie stal na balkoniku i sie usmiechal a nic nie robil w kierunku by zawodnicy widzieli ze jak nie beda grac na miare oczekiwan to poleca to bedzie to wygladac tak ze inne druzyny beda sie zgrywac i podnosic poziom a My bedziemy dalej czyli tym ze po 22 kolejkach mielismy 3 miejsce .
Przegraliśmy mecz i... zaczyna się! Wszyscy źli, wszyscy najgorsi, wszyscy do zwolnienia! Niektórzy mam wrażenie, że tylko czekają na niepowodzenia. Weźcie dajcie sobie na wstrzymanie. Na prawdę, później wchodzą tu kibice innych drużyn i mają polew. Przegraliśmy zasłużenie w Gdańsku, nie jedna drużyna już tam przegrała i jeszcze nie jedna przegra. Stocznia to jest bardzo mocna drużyna zwłaszcza u siebie. Inna sprawa jest taka, że to nasz 4 mecz w 7 dni co też przełożyło się pewnie na poziom gry. Aby ostudzić nastroje proponuje skierowanie wzroku w prawo, tam jest tabela. Jeśli to nie pomoże to proponuje jeszcze przypomnieć sobie ostatnie kilka sezonów, gdy regularnie dostaliśmy po 6 bramek i docenienie tego co mamy.
zakuosw chlopie nie kumasz o co chodzi -chcesz spoczac na bylejakosci ? w zyciu trzeba miec ambicje i nie zadowalac sie kilkoma wygranymi tylko isc do przodu by byla jakosc w grze i nawet jesli sie przytrafi przegrana ale bedzie zaangazowanie to nikt nikogo nie bedzie zwalnial i mial pretensji lecz ten kto sie troche wiecej zna na hokeju to widzi jak to wyglada i wie ze trzeba to poprawic bysmy w PO umieli wygrac 4 mecze a nie jak co roku zawsze braknie 1 meczu
Dla mnie trzecie miejsce w tabeli to sukces a nie bylejakosc. Cytując klasyka: od dobrobytu niektórym się przewraca wiadomo gdzie. Pisałem to ostatnio, powtórzę się jeszcze raz: przed nami są tylko dwie drużyny. Obie są budowane od kilku sezonów. U nas doszło do wymiany 80% drużyny. Trzeba czasu. Jeśli na koniec tego sezonu ta "bylejakość" przyniesie nam medal, choćby brązowy, będę bardzo szczęśliwy. Jeśli ponownie zakończymy swoją przygodę na ćwierćfinale wtedy trzeba będzie wyciągnąć odpowiednie wnioski. Na ten moment jest ok i nie należy wykonywać żadnych nerwowych ruchów
Mario, zgadzam się z Tobą. Tyle, że miejsce w tabeli i ogóle wyniki świadczą o czym innym. Mam nadzieje, że pomimo tego wszystkiego zarząd ma szerzej otwarte oczy i będzie reagował na sytuację. Przed sezonem mówili chyba, że dają czas po pierwszej kolejce będą zmiany ewentualne, jest po drugiej i co?? Jeszcze raz to powtórzę, trener i może dobry ale jego spokój i stoicyzm jest wkurzający. Zero reakcji na cokolwiek. Słoweńcy niby gwiazdy, trener gdzie on nie trenował a przewag dalej nie umieją grać. Trenują niby, ciekawe co i gdzie. Jak już poruszony został temat Klisiaka to też twierdzę, że żaden z niego dyrektor sportowy. Chłop się nie nadaje do tego a tylko kasę bierze.Trzeba coś zrobić z drużyną bo wyniki i 3 miejsce w tabeli to nie wszystko. Przy takim sezonie 3 mecze w plecy i lądujemy na 7 miejscu.
redgar.....mam tak samo jak TY
Mariolux przestań pieprzyć głupoty,jakie bimbanie to że przegraliśmy w Gdańsku no trudno to jest sport, ktoś wygrywac musi a ktos przegrać. Nie ma żadnej tragedii na półmetku mamy 3 miejsce w lidze jest bardzo dobrze.Tychy przegrały w Katowicach i Jastrzebiu i nikt tak nie narzeka jak u nas. Zgodzę się ze słabo gramy w przewagach i ogólnie w ataku ale dramatu mnie ma. Zaczelismy budowę druży i cieszmy się z tego co jest
Mariolux przestań pieprzyć głupoty,jakie bimbanie to że przegraliśmy w Gdańsku no trudno to jest sport, ktoś wygrywac musi a ktos przegrać. Nie ma żadnej tragedii na półmetku mamy 3 miejsce w lidze jest bardzo dobrze.Tychy przegrały w Katowicach i Jastrzebiu i nikt tak nie narzeka jak u nas. Zgodzę się ze słabo gramy w przewagach i ogólnie w ataku ale dramatu mnie ma. Zaczelismy budowę druży i cieszmy się z tego co jest
bimbo od...... się od Waldka.
hokej_fan.....widzę że zadowala cię bylejakość i przeciętność .Dla ciebie to powòd do dumy?.Wybacz,ale tacy ludzie daleko w życiu nie zachodzą .Zwłaszcza w sporcie.
Mariolux, mam nadzieje, ze nasi grajkowie cie troche ucisza w PP.
Mariolux o jakiej byle jakości Ty mówisz? Chyba oglądałeś inny mecz nie zgodze się z twierdzeniem że Unia słabo grała! Faktem jest że nie wszystko wychodzi i tyle. Mamy taką a nie inną drużynę i gramy na tyle na ile nas w danym momencie stać!
Nie ma co dramatyzować była seria porażek, potem seria wygranych teraz przegrana. Nie ma stałej formy. Niektórzy zawodnicy jeżdżą jakby nie dostawali wynagrodzenia za swoją grę. Obrona drugi mecz zaspana - jak mieliśmy najmniej bramek straconych, to tak teraz obrona dramat ale to tylko dwa mecze :)
Trenerze jest Pan bardzo spokojny ale na prawdę nie którzy zawodnicy mogą zacząć rządzić a to Pan jest od wydawania poleceń a nie na odwrót.
9 Lat temu graliśmy w PP i przewagi wyglądały tak jak teraz CZYLI ZAKAZ STRZAŁÓW Z NIEBIESKIEJ. Kupcie jakiegoś obrońcę co je**ie z tej niebieskiej.
Zakaz strzałów z niebieskiej! Tu się w 100% zgadzam. Jeżdżenie kręcenie kółek milion podań i ho..j. Dziś Stocznia wykorzystała praktycznie wszystko co było do wykorzystania. Szkoda. Hej.
Sprowadzenie Słoweńskiego zaciągu do Unii to błąd. Argumentacja że reprezentacja Słowenii jest wyżej notowana niż Polska to również złudna prawda, ponieważ od lat nasi najlepsi gracze odmawiają gry w reprezentacji. Gry Słoweńców nie ma co komentować, bo już tyle było o nich słusznych opinii co do ich gry że aż żal pisać. I tu już nie pomogą wypociny jednego z kibiców robiącego z nich i trenera mega gwiazdy. Jak pokazały mecze polscy gracze np. z Jastrzębia czy Sosnowca byli po prostu lepsi od naszych żołnierzy trenera. Tak propos trenera z niego to jest klasyczny polski Nikoś. Zaskoczony tempem meczy , zawodnika który publicznie stwierdził że słoweńscy gracze ignorują go w grze przesuwa do innej piątki, zamiast z nimi po prostu porządek zrobić. Niestety nikt nie odważył się mu powiedzieć ze hokej to szybka i zespołowa gra. Jego sposób prowadzenia drużyny niestety przypomina „legendarnego” trenera Suchanka, który liczy na umiejętności graczy i ich doświadczenie. Daje im w meczach wolną rękę co do sposobu gry. Już kilka razy mieliśmy dogrywkę, trener jest obecny tylko ciałem i skupioną miną, żadnej motywacji, pochwały, podpowiedzi bądź uwag. Zero taktyki! Wypisz wymaluj Nikoś Dyzma! O ile obrona w Unii jako tako funkcjonuje, to niestety sprowadzeni napastnicy to po prostu zwykłe przeciętniaki. Niestety dyrektor sportowy legenda hokeja i niezły trener, jako działacz po raz drugi się nie sprawdził. Brawo za odwagę, próbę innego hokeja, ale rzeczywistości nie da się zagiąć i wiadomo z jakich krajów ściąga się zawodników stanowiących o sile drużyny. A choćby pomysł, aby na dwa tygodnie zapraszać w środku sezonu zawodników na testy, to trochę nie ten miesiąc.. Ilość obcokrajowców będących w drużynie powinna świadczyć, że to czołowy polski hokejowy zespół prezentujący ukształtowany poziom a nie wielka niewiadoma z chimeryczna grą. Kiedy się skończy era, że potulny trener, to jest trener ok a ten co wytyka błędy, ma charyzmę, nie boi się konstruktywnej krytyki zawodników i całej otoczce mającej wpływ na prowadzenie drużyny staje się szybko niewygodny?
Reasumując i tak należę do osób, które są wdzięczni za kontynuację hokeja w Oświęcimiu, bo dużo osób dobrej woli utrzymało go. Zdaję sobie sprawę że to ich pieniądze więc i ich decyzje, ale nie rozumiem jeśli może być dobrze to po co pchać się w przeciętność?
Nic dodac nic ujac 10/10
10
Raszka bardzo dobrze bronił. I poświęcenie całej drużyny. Chociaż przez 2 tercje nie wyjeżdżaliśmy ze swojej połowy.
Zaczyna się zwalnianie i marudzenie :-) czego Wy oczekujecie w tak równej lidze po drużynie budowanej od podstaw? 100 wygranych z rzędu? mistrzostwa we wrześniu? Jeżeli jest tak źle to skąd pozycja w tabeli i awans do finału PP, krasnoludki przyniosły? Aaa, no przecież trzecia pozycja i ten awans to tylko przeciętność i brak zaangażowania jak to ktoś wyżej pisał...
To najlepszy sezon od 10 lat, i dajcie już spokój z ciągłym biadoleniem, po wygranej źle, po przegranej źle, 3 miejsce źle - czego Wy w końcu oczekujecie?
Głos rozsądku.
Cieszy, że Oświęcim ma chociaż garstkę normalnych kibiców, bo niestety im dalej w sezon tym frekwencja u nas niższa a pitolenia coraz więcej.
Dno i kupa mułu. Traktują kibiców jak *i. Taki luzik dziś.
mario_kornik to co napisałes jest tragedią. Bierz się chłopie w garść , to jest sport przegraliśmy bo mieliśmy słabszy dzień i tyle w temacie
Oglądałeś mecz?
oczywiście, jak bym nie oglądał meczu to bym się nie wypowiadał
hokej_fan...... załòż jeszcze mocherowy beret i zaśpiewaj radośnie hosanna na wysokości!
Chwalmy panòw bo jest za co!
mariolux mocherowym beretem jesteś ty i wie.... nie mówię żeby chwalić ale jechać po swoich nie można
Jechać???? hokej_fan zerknij co ja takiego napisałem wyrażając swoje niezadowolenie z podejścia do tematu. Ròżnimy się hokej_fan i to znacznie,bo ja jestem już starym wyświechtanym kibicem od laaat, nie zaślepionym Fanatykiem .
Z Toruniem w piatek się upiekło. Dziś już nie. Dwa bardzo słabe mecze. O ile do indolencji strzeleckiej zdążyliśmy się przyzwyczaić to do dziadostwa w obronie jeszcze nie. Strzelone 3 gole zazwyczaj dawały nam punkty. Mam wrażenie, że niektórym bardzo nie chce się grać. Chyba potrzebna jest jakaś 'korekta' w składzie dla motywacji. Podobno szukamy wzmocnień. Bardzo chętnie bym widział jednego dobrego za dwóch którzy zawodzą.
Saunders dziś przekroczył granice chamstwa. Jako kibic Unii wstydzę się za takie zachowanie naszego bramkarza. Jeśli nie dostanie kary od PZHL to mam nadzieje, że dostanie od klubu.
Wroc do video i zobacz najpierw co zrobil Vitek, potem oceniaj Clarka, ok zachowal sie zbyt agresywnie i glupio, ale tak dzialaja emocje. Vitek tez nie zostaje bez winy.
Brawo krążek. Nie chodzi o zwalnianie nikogo ale każdy ma prawo powiedzieć co myśli. Ja nie mam problemu z tym że przegrali a z tym jak grali. Błędu młodzików. Komedia. Pitolenia jak się zgrywają... W której drużynie zawodnicy zgrywają się pół roku. Wchodzą konkretni napastnicy i punktują. Przewagi dramat i co ćwiczą na treningach skoro ćwiczą rozgrywanie przewag od kilku miesięcy i nie widać żadnej zmiany, innej koncepcji. W przewadze nawet wrzucamy idiotycznie krążek za bramkę. nie potrafimy wjechać do tercji. Chyba po kilku miesiącach treningu już powinni to umieć? Ruscy z Torunia jeździli między nimi jak między tyczkami, w przewagach wjeżdżali do tercji jak chcieli:) przypominam Toruń.
Ludzie, ochłońcie! mamy 3 miejsce w tabeli, awans do PP, teraz budujemy formę na PP i PO a nie na pojedyńcze mecze. Zespół mamy nowy a już mamy 3 miejsce, przed nami są tylko zespoły budowane od lat. Nowoczesny hokej nie jest spektakularny, tylko skuteczny a nasi pomimo ogólnego wrażenia, że nie są w formie są na 3 miejscu. Trochę to przypomina sytuację Valtonena i Podhala z zeszłego roku. Co do ludzi co mówią, że Klisiak nic nie robi, to mam pytanie, skąd wiecie? wiecie, że nie dzwoni do zawodników po treningach i meczach? nie pilnuje szatni? nie śledzi innych zawodników i potencjalnych wzmocnień? Zupancić, Klisak i Sibik to nie są przypadkowi ludzie. To są ludzie, którzy już coś w życiu osiągnęli i zrobili dobrego i ciekawego. Zaufajmy im i dajmy sterować klubem ludziom, którzy się na tym znają. A oni w trójkę na pewno takimi są.
oglądałeś mecz?
Może mi ktoś racjonalnie wytłumaczyć co w pierwszej drużynie robi?
Malicki*
Ilekroć oglądam mecz to nie mogę tego pojąć
Jezdzi
Co by nie napisac bardzo słaba gra Unii widać jod im zaszkodzil i nieswierzy dorsz
No proszę co za mędrcy.. Jeszcze kilku ważnych specjalistów z SB brakuje ale pewnie się pojawią.
Drużyna od poprzedniej niedzieli do dzisiaj - czyli 8 dni - rozegrała 5 meczy. Jak podkreśla trener prawie w każdym spotkaniu zmuszeni są do grania na 3 piątki bo nie macie 4 dobrej ale przecież to szczegół niezauważalny dla tęgich głów z SB.I niby do kogo chcecie się porównywać? Do Tychów - które od lat budują zespół czy np do Katowic z ostatnich dwóch lat? Tam zarząd zainwestował w grupę bardzo dobrych polskich zawodników z których do was trafił bodajże jeden i pełni rolę kapitana tak jak Urbanowicz w Jastrzębiu czy Fraszko w Toruniu. Potraficie coś więcej od stukania w klawiaturę to wskakiwać w sprzęt i na lód.
Przed sezonem nieśmiało niektórzy mówili o 4-ce po drugiej rundzie aby po latach zagrać w PP .Teraz mądrale piszą że nic w tym PP nie ugrają. A co chciałbyś jeden z drugim ugrać skoro pierwszy mecz - a może ostatni - w Tychach gracie z GKS-em? No chociaż po dzisiejszej lekcji w Jastrzębiu może być róznie.
Swoją drogą Panie Prezesie jak już będziecie mieli Panowie powyżej uszu tej krytyki grupki osób to może zerknijcie łaskawym okiem na inne miasta hokejowe w Polsce gdzie wasze zaangażowanie zostanie docenione , będziecie postaciami szanowanymi bo takich osób w polskim hokeju - jak Wy Panowie - wiele nie ma.
Nie wiem za jaka Gieksa jestes, ale wiem, ze oprocz kibica jestes inteligentnym kibicem, nie to co poniektorzy z Unii. Brawo.
Utyskującym tu trenerom z trybun polecam lekturę wyników meczów z naszych najlepszych czasów (można je znaleźć bez trudu), gdy drużynę prowadził Sidorenko, do których tak chętnie co niektórzy nawiązują. też były porażki były słabsze mecze, ale ostateczne przyszły wielkie sukcesy. Pamiętam po porażkach teksty z trybun w stylu "skąd wzięliście tego Ruska" itp. itd. a potem euforia i skrajne reakcje w postaci robienia po latach z Sidora prawie Boga. Potem w 2005 Sidor powrócił i... przegrany finał z Tychami. W sezonach 2010/11 oraz 2011/12 też było różnie w zasadniczym, ale skończyliśmy z dwukrotnym brązem i finałem PP. Na dziś nie ma podstaw, by kogokolwiek zwalniać. Owszem, można rozglądać się za wzmocnieniami, ale tę drużynę stać, aby wygrać z każdym i strefa medalowa jest w naszym zasięgu. Z Tychami możemy przegrać w PP, ale równie dobrze możemy ich pokonać. To też jest możliwe, bo są w naszym zasięgu.

Specyficzny jest ten oświęcimski klimat... Co z tego, że najliczniejsza widownia, jeśli dajemy powody, by inni się z nas śmiali. Liga jest bardzo wyrównana i każdy może wygrać z każdym.
Jeżeli chcesz się tak bardzo trzymać faktów to nie zapomnij wyjaśnić przyczyn tego, że w pewnym momencie drużyna odpuściła.
Mowa o sezonie 2005/06.
A Zupancić dalej swoje pitu pitu
No robi się coraz ciekawiej. Jeszcze trochę kolejek przed nami. Walczyć trzeba będzie do końca. Mamy 3 ale i możem miec i 7 na koniec :) :) :) Unia!
Wygrywaj super tak dalej. przegrywają wszystkich zwolnic to się zdecydujcie nie wszystkie mecze da się wygrać ;)
brawo Kowal brawo kara, bo inaczej byśmy z sześcioma sztukami do domu wracali a 'olimpijczycy' niech dalej zgarniaja penge, saunders kozak i tak mimo wszystko każdy może wyjść z nerwów. Trudno, dziś plecy.
Protasenja Themar i Luza do wy......a!!!!
Rozwalają mnie komentarze takich ludzi, jak zakuosw czy lukaszosw. Wy mentalnie jesteście chyba w czasach komunizmu. Absolutnie nie wolno sportowców krytykować, bo się jeszcze biedaczyszka poobrażają. Przecież oni w hokeja grają charytatywnie! A jeszcze śmieszniejsi są kibice innych drużyn, którzy Unię widzą raz na dwa tygodnie, ale mają najwięcej do powiedzenia.

Fakty są takie, że gramy padlinę. Nie mamy pomysłu na grę w ataku. Jest ciągłe wożenie się z krążkiem po obwodzie lub milion kółeczek za bramką, dziesiątki podań, w końcu siłowe wpychanie się do bramki. Gry w przewadze są żenujące. Mamy jednego zawodnika więcej, a nadal jest wożenie się z krążkiem tam i z powrotem. Strzałów, jak na lekarstwo. Na bandach rozwalają nas wszyscy. Jedynym, który nie boi się zagrać ciałem jest najmniejszy Wanat. Obrońcy przysypiają, co często kończy się stratą gola. Trener przez cały mecz stoi w boksie, jak mumia, najwyraźniej ma podobne podejście, co niektórzy kibice, czyli absolutnie nie wolno krzyknąć, bo się nasze baletnice zamkną w sobie. Co w tym wszystkim jest najśmieszniejsze, to miejsce w tabeli... z taką grą trzecie miejsce po sezonie zasadniczym biorę w ciemno, ale żeby się za dwa miesiące nie okazało, że inni zaczęli grać na poważnie, a my nadal na pół gwizdka.
I tutaj widac rozsadek prawdziwego kibica znajacego sie na hokeju i patrzacego przyszlosciowo.Brawo swietnie to jest ujete ale zrozumieja to tylko Ci co interesuja sie hokejem od wielu lat
Fakty są takie, że mamy na chwilę obecną 3 miejsce i zagramy w turnieju finałowym PP, reszta to nic innego niż subiektywne spekulacje i gdybania dotyczące zwłaszcza tego co będzie za 2, 3 miesiące.
Gdyby o klasie trenera świadczyła ilość krzyków i podskakiwań na ławce Sejba byłby już dawno w NHL. Dla mnie krytyka drużyny która dobrze sobie radzi jest nieuzasadniona. Jeśli tym stylem gry osiągniemy sukces to nikt nie będzie pamiętał jak graliśmy tylko to co osiągnieliśmy. Niektórym wydaje się serio, że my jesteśmy hegemonem tej ligi a reszta jest dużo słabsza. Prawda jest jednak inna , liga jest równa, przez co czasem przegrywamy mecze.
Zakuosw, a może jakieś merytoryczne kontrargumenty? Ja jestem w stanie wypisać co najmniej kilka aspektów naszej gry, które są bardzo słabe. Ty założyłeś różowe okulary i masz pretensje do tych, którzy są realistami. A na ten moment może i mamy trzecie miejsce w tabeli, ale wystarczy, że się nam podwinie noga w trzech meczach i zamiast trzeciego będzie szóste. A Cracovia też już zaczęła marsz w górę tabeli.

Na koniec, przeczytaj sobie niżej komentarz baxoja.
Nie bardzo rozumiem do czego te kontrargumenty... Ale dobrze. Ja zakładam różowe okular, Ty z kolei czarne.
Co jest dobre w naszej grze:
- gramy bardzo dobrze w obronie o czym świadczy mała liczba straconych bramek. Poprawcie mnie jeśli się myle ale to dopiero pierwszy mecz, w którym tracimy więcej niż 5 goli. Dobra postawa w defensywie mimo błędów indywidualnych zawodników, których nie da się wykluczyć wynika z dobrze przygotowanej i wytrenowanej taktyki. Kiedyś chyba Jose Mourinho powiedział: atakiem wygrywa się mecze, obroną zdobywa się tytuły więc to jest duży + trenera Zupancica.
- Słoweńcy zanotowali duży progres w swojej grze. Kalan jest obecnie naszym najgroźniejszym snajperem, zdobywa gole niemal w każdym meczu. Po zmianie formacji i dołożeniu Kowalówki wygląda to jeszcze lepiej. Zmiana formacji może i trochę późno ale również na plus.
- Co do krzyczenia trenera to na prawdę ręce opadają. Są różni trenerzy, mają różne metody treningowe. Dopóki praca trenera przynosi efekt (3 miejsce w lidze) nie widzę podstaw aby się do niego doczepiać jak niektórzy tutaj. Ten słynny brak życia to żaden argument.

Wiadomo, że nie jest idealnie. Są mankamenty w grze a największy z nich to przewagi, o których wspominasz. Jednak mimo słabej skuteczności w tym elemencie potrafimy wygrywać mecze. Nie jesteśmy mistrzami świata, ba nawet nie jesteśmy mistrzami Polski ale biorąc pod uwagę fakt jak wszystko wyglądało w klubie jeszcze w ubiegłym sezonie i przez kilka poprzednich lat należy stwierdzić, że jest na prawdę dobrze i docenić to co mamy. Gdyby ktoś przed sezonem powiedział mi, że 2 grudnia będziemy na 3 miejscu w tabeli i zagramy w PP to brałbym w ciemno.
Rozwalają mnie komentarze takich ludzi, jak zakuosw czy lukaszosw. Wy mentalnie jesteście chyba w czasach komunizmu. Absolutnie nie wolno sportowców krytykować, bo się jeszcze biedaczyszka poobrażają. Przecież oni w hokeja grają charytatywnie! A jeszcze śmieszniejsi są kibice innych drużyn, którzy Unię widzą raz na dwa tygodnie, ale mają najwięcej do powiedzenia.

Fakty są takie, że gramy padlinę. Nie mamy pomysłu na grę w ataku. Jest ciągłe wożenie się z krążkiem po obwodzie lub milion kółeczek za bramką, dziesiątki podań, w końcu siłowe wpychanie się do bramki. Gry w przewadze są żenujące. Mamy jednego zawodnika więcej, a nadal jest wożenie się z krążkiem tam i z powrotem. Strzałów, jak na lekarstwo. Na bandach rozwalają nas wszyscy. Jedynym, który nie boi się zagrać ciałem jest najmniejszy Wanat. Obrońcy przysypiają, co często kończy się stratą gola. Trener przez cały mecz stoi w boksie, jak mumia, najwyraźniej ma podobne podejście, co niektórzy kibice, czyli absolutnie nie wolno krzyknąć, bo się nasze baletnice zamkną w sobie. Co w tym wszystkim jest najśmieszniejsze, to miejsce w tabeli... z taką grą trzecie miejsce po sezonie zasadniczym biorę w ciemno, ale żeby się za dwa miesiące nie okazało, że inni zaczęli grać na poważnie, a my nadal na pół gwizdka.
Nie wiem czemu dodało się dwa razy.
Nie wiedzialem, ze wedlug niektorych, kluby oddaja nam punkty za darmo, a my ich nie bierzemy. Przegrana z Gdanskiem, trudny mecz z Toruniem, to nie tylko przecietna gra, ale przede wszystkim wyrownana liga. Nikt nie odda punktow za darmo, zwlaszcza zespoly, ktore chca sie pokazac przed teoretycznie silniejszym przeciwnikiem. Niektorzy z was placzecie, ze sie naszym grac nie chce, ze trener nie potrafi krzyknac. Miejsce w tabeli wam nie odpowiada? Wyniki was nie zachwycaja? To czego wy chcecie po dwoch miesiacach? Gablote pucharow? Zacznijcie myslec, a nie tylko pisac jak takie trolle internetowe. PRZYPOMINAM TYLKO ZE PO 25 SPOTKANIACH MAMY 3 MIEJSCE. TRZECIE, nie 5,6,7,8 jak w ostatnich latach.
po powrocie z Gdanska napisze tylko ze dzis prawie cala druzyna zostawila jaja w Oswiecimiu. Moze to wynika z faktu ze kibice byli na hali przed zawodnikami, a napewno podroz od 8 rano by o 16 wysiasc z autobusu, a za godzine mecz nie jest niczym przyjemnym. Moze trezba bylo wyjechac wczoraj i nocowac nad morzem - ale tu znow dodatkowe koszty. Wazne zeby wyciagnac lekcje na przyszlosc. dzis niestety nie mozna powiedziec za wiele dobrego o Unii, bo byla... Niestety napisze teraz z nazwiska panow ktorzy zdecydowanie powinni wiecej dawac od siebie, bo od dawna sa ponizej swoich mozliwosci: Themar - 5 kolejek, jedna bramka U23 ( a w NT powiedzial ze oni nie sa od grania na bandach, tylko sa strzelcami - wiec do Q.rwy zacznij strzelac, albo zdaj koszulke), Pretnar - co z tego ze perfekcyjna kontrola nad krazkiem, jak "nam strzelac nie kazano", boi sie czy co?, Luza - chlopie cos Ty robil w Slovanie - boks otwieral, mecz za meczem masa baboli i strat, strzalu jak na treningo chyba jeden w tym sezonie, Zatko - zmien kij na znacznie wyzszy flex zeby te krazki wreszcie szly w bramke, a nie w niebo. Wanacki - jestes kapitanem, kadrowiczem, a ostatnio takie babole w obronie i straty... Milosz ktory dopiero wchodzi do druzyny robi mniej bledow. Protasenia - panie kochany, z takimi warunkami to powinienes budzic respekt, a nie byl poniewierany jak tania * co mecz, wez przyklad z partnera w ataku Darka, ktory nie boi sie grac cialem choc tego akurat mu brakuje. hokej to twrda gra - czasem trzeba dac w buzke, zeby zaczeli Cie szanowac. a juz kazdy zawodnik tej druzyny niech pomysli jak dokladnie podac, jak caly czas graja plecami do bramki i partnerow, boja sie oddac strzal, a przeciez wg Themara sa "strzelacami" (mlode Jastrzabki maja kolo 200 strzalow wiecej oddanych - a i tak sporo naszych "strzalow" to podania a nie strzaly). wieczne wrzutki na bande na "afere", a potem jesli sie uda przejac krazek to wozonko do straty gumy... Macie racje, wyniki Was bronia, ale wszyscy wiedza ze mozecie znacznie wiecej. Najgorsze jest to ze chyba malo kto oddalby za Was reke ze w decydujacym momencie sezonu bedziecie taka druzyna jaka mielismy przez ostatnie lata - bez nazwisk, a walczaca jak lwy w PO dla tych kibicow na trybunach. Chcecie to sie obrazajcie jak panienki, albo badzcie mezczyznami i wezcie krytyke na klate jak na nia zaslugujecie, posypcie glowy popiolem i doluzcie wszelkich staran zeby w kolejnych meczach byc tylko lepszymi. PS. krew mnie zalewa jak wspomne ze 100cznia dzis nie grala wielkiego hokeja, ale chcieli wygrac i wygrali, a kibice Wam slusznie spiewali - na kolana, bo poza kilkoma wyjatkami na nic innego nie zasluzyliscie dzisiaj.
10/10
Jeszcze napisze jedno. Śmieszy mnie jak piszą Ci ślepo zapatrzeni na miejsce i grajków, że nic się nie dzieje. Jak mam najwięcej uwag paradoksalnie nie do zawodników, ale do trenera. Ja się pytam po co on w ogóle jest na meczu? I tak stoi jak mumia i jest w innym świecie. Krew mnie zalewa jak to widze. I wydaje mi się, że to co grają nasi zawodnicy to duża załuga właśnie trenera. Zero walki na bandach zero zadziorności ale czego się spodziewać jak on NIC!!!! nie robi. Kurde może kukłę tam postawimy i tak nie będzie różnicy. Więc albo trener pokaże jaja i krzyknie czasami albo pochwali, poklepie po ramieniu za dobre dogranie albo będzie takie wożenie do końca sezonu.
I jeszcze jedno, ludzie się zachwycają, że mamy 3 miejsce i na co my psioczymy. Tak jak pisałem wyżej, jeszcze parę meczy w plecy i będziemy na tym 5,6,7 miejscu. Resztą idzie do przodu, gra coraz lepiej a my stoimy.
A Ty to oglądasz mecze, czy fascynuje Cię obserwowanie trenera?
Nie dogodzi....poprostu mecz nie wyszedł i tyle ,kto myślał że że stocznia będzie łatwo to widocznie nie ma bladego pojęcia o grze.Znawcy się znaleźli od zwalniania:))......Ogarnięcie się ,Jest dobrze ,będzie jeszcze lepiej !I tak dla przypomnienia co poniektórym którzy już myślą o zdobyciu przez Unię PP ,a co lepsze pewnie już by chcieli mistrza:)....To przypomnę drużynę budujemy dopiero i czas na rozliczenia przyjdzie.A teraz możecie tylko płakać i lamentować no i zwalniać wszystkich .Tyle wam tu zostało na forum ,pomarudzic.My gramy dalej i do przodu! Only UNIA.
Czyli to, że nasza strzelba zostawiła naboje na Słowacji i wesoło się slizga trzeci miesiąc za dobre 'pieniazki' jest ok?
Można mecz jeden z drugim przegrać, ale ważne też jest w jakim stylu się przegrywa, od jakiegoś czasu zauważalny jest całkowity brak taktyki gry, błędy zamiast wyeliminować to się je powiela, czy naprawdę nikt nie analizuje meczy czy to wygranych czy też porażek??? Przecież to stamtąd powinny wypływać wnioski, ewidentne błędy eliminować, wytknąć raz drugi i trzeci aż wejdzie w krew że tak nie można. Obecną grę można porównać do WF-u w którym nauczyciel wuefista rzuca piłkę w gromadę chłopaków mówiąc- grajcie...
Nexter, ogarnąć to sie powinna ta zbieranina zawodników w koszulkach Unii (celowo nie piszę drużyną). Nie chodzi o to, że przegrali tylko o to JAK PRZEGRALI. Oczywistym jest, że każdy może przegrać ale przej...ć już nie koniecznie. Podpieracie sie tym (tymczasowym) trzecim miejscem zatem są podstawy do wymagania jakiegoś poziomu gry. Tymczasem w piątek i wczoraj poziom był adekwatny do miejsca 6-7 . Jeżeli już się osiągnęło jakiś pułap to po prostu nie przystoi takiej padaki odstawiać. Chyba, że ten pułap to nie efekt dobrej gry Unii tylko wypadkowa meczy innych drużyn? I na koniec. Ja nie chcę nikogo zwalniać. Ale po takiej padace nie można być obojętnym.
Gdańsk jest mocny więc ktoś kto myślał że łatwo pójdzie był jest w błędzie.....Swoją jak przegrali? Myślisz że się ślizgali??....niestety nie.Kara Saundersa podcięła im skrzydła wynik mógł być inny ...no cóż mecz meczowi nierówny gramy dalej.
Wbrew pozorom te pięć minut w osłabieniu nie było takie złe.
Jestem przekonany ze to 3 miejsce na razie jest na wyrost-kilku zawodników gra słabo jedyny b dobry mecz to z Tychami nam wyszedł - ten nasz trener to on żyje? Wielu widziałem u nas trenerów ale ten to po prostu "przytul misia" hhh
Panowie Ci co bluzgaja na Clarka, radze popatrzec co nidawno Fjucik robil, i w dodatku to nie byla nowosc w jego wydaniu.
Pozatym, tam byla ewidentna prowokacja takze Vitek dostal bo zasluzyl, a ze Clark to kawal Amerykanskiej wolowiny to nie dziwi mnie fakt iz Vitek padl jak kloda. Bedzie uwazal na przyszlosc
Te sytuacje nawet nie maja porównania. Czy Fucik komuś zrobil krzywdę? Lała się krew? Były szwy? O czym ty człowieku gadasz? Sanders jest sportowcem czy przygłupem? Nawet jak Vitek mu coś powiedział chociaż ja a nie ty pewnie nie masz pewności a wasz bramkarz nie wytrzymał ciśnienia to aż strach pomysleć co się u niego w głowie bedzie działo w Playoffach gdzie presja jest jeszcze większa. Połowa zespołów tak bedzie na niego gra bo okazało się że słaby psychicznie i gwarantuje ci że JKH czy GKS czy Gieksa to wykorzystają, Sztuką jest w ważnych momentach nie dać się sprowokować a wasz bramkarz narazie ten egzamin nie zdaje:)
A co takiego strasznego Fucik zrobił? Pier...ł kijem sędziemu w głowę jak ten (cenzura) Saunders Vitkowi? Czy może jednak tylko rzucił rękawicą w kierunku kreta który udawał sędziego?

Tu nawet nie ma czego porównywać. Nie wiem na ile zawieszą tego (cenzura) Saundersa, ale ile by mu nie dali to i tak będzie za mało.
Grey z ciebie taki kibic ze nawet nie wiesz skad pochodzi wasz bramkarz, on jest knadyjczykiem
Witam czytam wasze komentarze i tak muszę przyznać że racja jest po środku czyli Ci co krytykują i wymagają mają sporo racji,ale również Ci którzy stwierdzają że jest dobrze pod względem pkt i miejsca w tabeli też mają racje-to jest fakt.My kibice jesteśmy poniekąd tym klubem i w jakiejś części sponsorami (karnety,bilety, gadżety itd) i dlaczego nie możemy wymagac możemy! kibicujemy serduchem ogólnie jest dobrze a szczegółowo to już conajmnjej średnio! niby było z 10 transferów i to nie złych ale nie mamy lidera w żadnym aspekcie hokejowym nie ma snajpera nie ma lidera w obronie ani w defensywie i ofensywie nie ma zawodnika który by pociągnął grę i nie ma Fajtera za dużo takiego sredniactwa . Napewno jest poprawa w bronieniu całej drużyny ale znów nie ma twardej gry na bandach jest dużo sytuacji ale nie ma wykończenia.Napewno jak na razie to bramkarz się wyróżnia na plus.czekamy na Przebudzenie się pewnie kilku zawodników by grali na miarę swoich umiejętności i byli liderami i wtedy z tej srednosci wskoczymy na dobrą jakość! dużo osób pisało poczekamy do konca2 rundy i wtedy rozliczajmy i niech każdy z czystym sumieniem napiszę zawodników którzy nie zawodzą na dzień dzisiejszy ? padna może 3-4 nazwiska na 25 ludzi . pozdrawiam
Unia może nie gra jakoś porywająco, może nie ma lidera, trener śpi, Themar się obija itd itp., może to, może tamto. Ale jednak jakoś tych punktów nazbieraliście, finał PP macie, o trzecie miejsce walczycie. Czy to są słabe wyniki?
Ok, apetyt rośnie w miarę jedzenia ale sporo osób tutaj naprawdę przesadza z narzekaniem na swoją drużynę. Choć pewnie skh się cieszy bo napędzacie portal jak niegdyś ludzie z Sanoka :D
i tak Wanat i kowal i młody noworyta sanders a idą w dobrym kierunku kalan i Piotrowicz moje zdanie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V